15.07.06, 23:18
Wspólny wyjazd na Malediwy? Zbiórka we wtorek na Okęciu w Warszawie o godz
13.45 .Kto jedzie??? Wpisywac sie.
Obserwuj wątek
    • kristofek1 Zapomniałem dodać,tak do rozładowania napięcia. 15.07.06, 23:22
      • zemon Re: Zapomniałem dodać,tak do rozładowania napięci 15.07.06, 23:26
        Ja jadę. Spróbujemy może razem pogodzić Materazziego z Zidanem. Jednak, na wszelki wypadek weźcie ze sobą zatyczki do uszu i jakiś pancerz na piersi.
        • mars43 Re: Zapomniałem dodać,tak do rozładowania napięci 15.07.06, 23:42
          Ja nie mogę, i bardzo żałuję.Muszę czekać, bo w tym tygodniu R.Giertych
          podpisze amnestię i bedę musiał czekać na świadectwo maturalne.Oblałem tylko z
          biologii,dostałem jakies głupie pytanie, jaką funkcję w mózgu spełnia
          serotonina.Wiedzieli byście co odpowiedzieć? Nic mi się nie udało
          napisać.Dziękuję Giertychowi i chyba się zapiszę do MW.SZef MW Bosak mieszka
          koło mnie i wciąż mnie namawia.
    • macaaron Re: Wyjazd 16.07.06, 21:52
      > Kto jedzie???

      A kto płaci?

      MacAaron
      • extreme74 Re: Wyjazd 17.07.06, 16:30
        Dobra chłopaki ja płacę za wszystkich,tylko szybko się decydujcie,szkoda czasu
        młodość ucieka.
        • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 16:34
          extreme74 napisała:

          > Dobra chłopaki ja płacę za wszystkich,tylko szybko się decydujcie,szkoda
          czasu
          > młodość ucieka.

          A jakbym się ostatecznie zdecydował,to mółbym siedzieć koło Ciebie i mieć
          pokój obok Twojego.
          • extreme74 Re: Wyjazd 17.07.06, 16:36
            No wiesz, nie wiem co powiedzą inni... ale jakby co to się zgadzam.
            • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 16:46
              extreme74 napisała:

              > No wiesz, nie wiem co powiedzą inni... ale jakby co to się zgadzam.

              Bardzo się cieszę,już mnie wielka radość rozpycha.To będą niezapomniane
              chwile.Pa:)
    • layal Re: Wyjazd 17.07.06, 16:36
      Ja proponuję Tajlandię albo Bali. Jednemu fobikowi/fobiczce mogę nawet
      zasponsorować , a co!;)
      • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 17:05
        layal napisała:

        > Ja proponuję Tajlandię albo Bali. Jednemu fobikowi/fobiczce mogę nawet
        > zasponsorować , a co!;)

        Jak obie wycieczki nie będą czasowo kolidowały-to się oczywiście piszę.To
        dopiero będzie jak się załapię,niesamowite wspomnienia po zwiedzeniu
        gór ,pagórków , dolin, no i oczywiście upojnych jaskiń(jeśli uda mi sie tam
        wejść).Liczę na całą pulę szczęscia.
        • layal Re: Wyjazd 17.07.06, 17:17
          Nie będą kolidowały, bo wybieram się dopiero w okolicach października.
          Ale Mars, chyba jednak zdecydowałabym się na fobiczkę niż na fobika, zeby tam
          nie było zadnych poddekstów. Moze jakiś konkurs ogłoszę. Do pażdziernika jescze
          sporo czasu.
          No kidding
          • layal Re: Wyjazd 17.07.06, 17:18
            podtekstów, oczywiście, nie wiem co to są "poddeksty":)
            • depresyjka4 Re: Wyjazd 17.07.06, 17:19
              mi by sie przydało gdzieś wyjechać. wciąz tylko komputer i nic wiecej. i tak
              całe dnie :(
              • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 17:22
                depresyjka4 napisała:

                > mi by sie przydało gdzieś wyjechać. wciąz tylko komputer i nic wiecej. i tak
                > całe dnie :(

                To będzie Nas troje.Jestem za.
                • layal Re: Wyjazd 17.07.06, 17:24
                  Mars, no nie wiem, nie wiem. Według pewnych spiskowych teorii depresyjka i Ty
                  to jedna i ta sama osoba. Bez urazy:)
                  • depresyjka4 Re: Wyjazd 17.07.06, 17:25
                    ale ja nie mam grosza przy duszy! ;-(
                    • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 17:42
                      depresyjka4 napisała:

                      > ale ja nie mam grosza przy duszy! ;-(

                      Nie ważne,że nie masz pieniędzy,to rzecz nabyta.Ważne,że masz Duszę:)
                  • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 17:40
                    layal napisała:

                    > Mars, no nie wiem, nie wiem. Według pewnych spiskowych teorii depresyjka i Ty
                    > to jedna i ta sama osoba. Bez urazy:)

                    A wiesz ile agent 007 miał wcieleń ?
          • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 19:05
            layal napisała:

            > Nie będą kolidowały, bo wybieram się dopiero w okolicach października.
            > Ale Mars, chyba jednak zdecydowałabym się na fobiczkę niż na fobika, zeby tam
            > nie było zadnych poddekstów. Moze jakiś konkurs ogłoszę. Do pażdziernika
            jescze
            >
            > sporo czasu.
            > No kidding
            Wiem,że to nie był pełny żart,że gdzieś tam pojawiła sie w Twojej głowie
            faktycznie taka myśl.Samemu taki wypoczynek , to nie wypoczynek.Jestem
            smutny,że lekceważysz moją akcesję.Teraz bardzo poważnie,jakbyś jechała z inną
            fobiczką(jak ja nie lubię tego słowa ),i krótko przed wyjazdem wzięła(y) to co
            mi pomogło - to wypoczynek rewelacja, a choroba wont, i na zawsze.Zobaczyła
            byś ,że cuda się zdarzają. I wtedy przekonała byś sie,że jestem lepszy od
            Bonda, bo faktycznie istnieję i pomagam ludziom.Pozdrawiam Cię!
            • layal Re: Wyjazd 17.07.06, 19:21
              Mars, ja rozumiem że Tobie pomogło, ale ja wolę jednak bardziej tradycyjne i
              legalne (przede wszystkim!) sposoby radzenia sobie z fobią.
              Wiesz, powiem Ci, że przeczytałam to wszystko, co pisałeś o tym zalaniu
              serotoniną etc. i muszę przyznać, że to brzmi kusząco, ale jak już pisały tu
              inne osoby: nie ma uniwersalnego srodka, który pomoże każdej bez wyjątku osobie.
              Ja przychylam się raczej do tej opinii. Poza tym, swoje lata juz mam i trochę
              więcej oleju w głowie niż na przykład 10 lat temu i raczej sceptycznie
              podchodzę do tego typu eksperymentów.
              Ale fajnie,że Tobie się udało, Bondzie;-)

              Jeśli chodzi o wyjazd, to rzeczywiście nie był to tak do końca żart, bo
              faktycznie planuję jakiś wypoczynek wczesną albo późniejszą jesienią. Nie wiem,
              jeszcze, czy to będzie Tajlandia, w każdym razie chcę się wybrać w jakieś
              egzotyczne miejsce. Do tego czasu mam zamiar jakoś stanąć na nogi.
              • mars43 Re: Wyjazd 17.07.06, 19:37
                Rozumiem Twoje stanowisko w tej sprawie.Ale mam jedno zastrzeżenie do tego co
                napisałaś.Chodzi mi o wiek, im człowiek młodszy tym bardziej otwarty. Z biegiem
                lat jego doswiadczenie życiowe,wiedza,itd. ogranicza go.Z biegiem lat staje się
                ostrożny i nie wychyla się z przez siebie wykopanych okopów.To jest jego wada,
                a nie zaleta-jak Ty twierdzisz.Zyczę Ci wspaniałego wypoczynku.
            • extreme74 Re: Wyjazd 17.07.06, 21:48
              mars ja myślałam,że ja jestem jedyną w twym sercu.Oj ci mężczyźni,pligamicy.
    • kurka.mala I mnie, jeszcze mnie weźcie! :))) 17.07.06, 19:37

      • depresyjka4 przykro mi kurko ale juz nie ma miejsca ;) 17.07.06, 21:47

        • extreme74 Re: przykro mi kurko ale juz nie ma miejsca ;) 17.07.06, 21:50
          depresyjka4 napisała:

          >

          Jak to nie ma miejsca,dokupimy drugi autobus.Kurkę musimy gdzieś zmieścić.
          • kurka.mala Re: przykro mi kurko ale juz nie ma miejsca ;) 18.07.06, 16:10
            extreme74 napisała:

            > depresyjka4 napisała:
            >
            > >
            >
            > Jak to nie ma miejsca,dokupimy drugi autobus.Kurkę musimy gdzieś zmieścić.


            Haha, dzięki. Ale jakby co, to pojadę za wami swoim samochodem, byle polnymi
            drogami :D A właśnie, nie wiem jak to się stało, że mam prawo jazdy, zrobiłam 4
            lata temu, tuż po maturze, ale praktycznie jeździłam tylko trochę w pierszym
            roku po dostaniu prawka. Potem zrobiła moja siostra, urodzony kierowca, i już
            się nie mogę dopchac do kierownicy nawet jakbym chciała :) Ale dzisiaj, cos
            mialam lepszy humor i stwierdzilam ze ja pojade do domu, od skleu, jakies 50 m
            prostej drogi. No i bym walnęła w gościa wyjeżdząjąc z parkingu, cholera
            przeciez go widzialam a i tak jechalam na niego, dopiero krzyk mojej siostry
            sprowadzil mnie na ziemie, skads, nie wiem skad i przypomnialam sobie gdzie
            jest hamulec, zatrzymalam sie w ostatniej chwili z piskiem opon, uff :P
            • extreme74 Re: przykro mi kurko ale juz nie ma miejsca ;) 19.07.06, 14:59
              Ja myślę kurko,że trening czyni mistrza, początkujący kierowcy mają trudniej.No
              ale żeby pćwiczyć jazdę może byś została naszym kierowcą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka