Dodaj do ulubionych

seroxat - znowu:)

19.07.06, 18:54
Witam,
poczytałam sobie dzisiaj wiele o tym leku, ale mam pytanie nieco inne. Mam nerwicę z wieloma objawami somatycznym, a także lękiem. Czy seroxat pomógł Wam np. na zawroty głowy, osłabienie? Czy biorąc go przestaliście sie bać? Dodam, że mam lęki przed samotnym wychodzeniem z domu. Jak idę z kims - to jest ok. Czy jest szansa, że seroxat mi pomoże? Czy jest on raczej lekiem typowo antydepresyjnym??
Nie krzyczcie jeśli jako 50-ta pytam o to samo:)
Obserwuj wątek
    • luba9 Re: seroxat - znowu:) 19.07.06, 19:06
      może pomoże a jak pomoże to będzie zaiste dobrze :)seoxatu używają w Izraelu i
      teraz to pewnie jeszcze w Libanie ludzie "zdrowi" żeby wychodzić na ulicę bo
      inaczej by się bali
      • bhuzdur Re: seroxat - znowu:) 19.07.06, 23:01
        Seroxat jest bardzo dobrym lekiem. Mnie nie pomoga w takim znaczeniu ze nie
        dziala na moje objawy, bo wyszlo na to ze jestem nieuleczalny:-) Nie mam
        depresji, ale caly czas go biore juz pare miesiecy (6-7) 40-60mg. Mnie on
        stabilizuje tzn nie mam tzw "mood swings". dobrze dziala na rozne strachy
        spoleczne, mnie bardzo odblokowal:)
        ________________________________________________________________________________
        "There are no more barriers to cross. All I have in common with the
        uncontrollable and the insane, the vicious and the evil, all the mayhem I have
        caused and my utter indifference toward it I have now surpassed. My pain in
        constant and sharp and I do not hope for a better world for anyone. In fact I
        want my pain to be inflicted on others. I want no one to escape. But even after
        admitting this there is no catharsis. My punishment continues to elude me and I
        gain no deeper knowledge of my self. No new knowledge can be extracted from my
        telling. This confession has meant nothing"


        • tarja30 Re: seroxat - znowu:) 19.07.06, 23:04
          bhuzdur napisał:

          > Seroxat jest bardzo dobrym lekiem. Mnie nie pomoga w takim znaczeniu ze nie
          > dziala na moje objawy, bo wyszlo na to ze jestem nieuleczalny:-) Nie mam
          > depresji, ale caly czas go biore juz pare miesiecy (6-7) 40-60mg. Mnie on
          > stabilizuje tzn nie mam tzw "mood swings". dobrze dziala na rozne strachy
          > spoleczne, mnie bardzo odblokowal:)
          >
          _______________________________________________________________________________
          > _
          > "There are no more barriers to cross. All I have in common with the
          > uncontrollable and the insane, the vicious and the evil, all the mayhem I
          have
          > caused and my utter indifference toward it I have now surpassed. My pain in
          > constant and sharp and I do not hope for a better world for anyone. In fact I
          > want my pain to be inflicted on others. I want no one to escape. But even
          after
          >
          > admitting this there is no catharsis. My punishment continues to elude me and
          I
          >
          > gain no deeper knowledge of my self. No new knowledge can be extracted from
          my
          > telling. This confession has meant nothing"
          >
          >

          strasznie duza dawka 60mg po co az tyle?
          • bhuzdur Re: seroxat - znowu:) 19.07.06, 23:13
            zebym byl w stanie funkcjonowac, chodzic do pracy itp. Jak stwierdzil moj
            lekarz mam ciezkie zaburzenia osobowosci i zeby nie zrobil nikomu krzywdy ani
            sobie
            • tarja30 Re: seroxat - znowu:) 19.07.06, 23:37
              bhuzdur napisał:

              > zebym byl w stanie funkcjonowac, chodzic do pracy itp. Jak stwierdzil moj
              > lekarz mam ciezkie zaburzenia osobowosci i zeby nie zrobil nikomu krzywdy ani
              > sobie

              a skad to u ciebie sie wzielo?te zaburzenia?
              • bhuzdur Re: seroxat - znowu:) 19.07.06, 23:45
                zaburzenia osobowosci sa np wrodzone albo powstaja we wczesnym dziecinstwie.
                Twoj umysl przestawia sie na jakis odmienny tryb myslenia tak mu juz zostaje.
                Jako dorosla osoba uswiadamiasz sobie ze cos jest nie tak. Ja tak mialem,
                ludzie mowia Ci ze jestes dziwny i potem okazuje sie ze owszem maja racje
                ________________________________________________________________________________
                There are no more barriers to cross. All I have in common with the
                uncontrollable and the insane, the vicious and the evil, all the mayhem I have
                caused and my utter indifference toward it I have now surpassed. My pain in
                constant and sharp and I do not hope for a better world for anyone. In fact I
                want my pain to be inflicted on others. I want no one to escape. But even after
                admitting this there is no catharsis. My punishment continues to elude me and I
                gain no deeper knowledge of my self. No new knowledge can be extracted from my
                telling. This confession has meant nothing.


                • maliana Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 13:47
                  haha! to ja tak wlasnie mam... tez jestem "dziwna". Pzdr.
                  • a.niech.to Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 13:57
                    Na Depresji wszyscyśmy tacy sami. Normalny by tu nie przetrzymał. Zawsze
                    twierdziłam: depresso potrafi (niejedno).
                    • luba9 Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 14:05
                      o tak normalni tu nie pasują, bo kompletnie nie wiedzą o czym mówimy, a z czego
                      się śmiejemy to już zupełnie nie
                      przy okazji uważam że żaden ale to żaden normalny nie wytrzymałby depresji to
                      choroba dla ludzi o mocnych nerwach z poczuciem humoru
                      • ida37 Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 14:17
                        > choroba dla ludzi o mocnych nerwach z poczuciem humoru

                        święta prawda! Ja w krytycznych chwilach łapię się na tym, że mja reakcja
                        obronna to głupi śmiech...
                        • maliana Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 14:31
                          ida37 napisała:

                          > > choroba dla ludzi o mocnych nerwach z poczuciem humoru
                          >
                          > święta prawda! Ja w krytycznych chwilach łapię się na tym, że mja reakcja
                          > obronna to głupi śmiech...


                          zgadza się.... cieszyć i smucić się nie potrafię, za to śmiać - bardzo często.
                          Poczucie humoru, to je to, co przy życiu trzyma mnie (jeszcze... brrrr...)
                      • rain.dog Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 14:23
                        luba9 napisała:

                        > o tak normalni tu nie pasują

                        zdefiniuj kto to jest "normalny" - ktoś zdrowy psychicznie (czyli:bez depresji
                        nerwicy, schizofrenii i tak dalej), zdrowy soamtycznie, może jeszcze ktoś inny?

                        > przy okazji uważam że żaden ale to żaden normalny nie wytrzymałby depresji
                        to
                        > choroba dla ludzi o mocnych nerwach z poczuciem humoru

                        takie generalizowanie i bezpodstawne gloryfikowanie depresji jako choroby jest
                        całkowicie nieuprawnione, a utrwala błędne schematy myślowe u tak zwanej
                        zdrowej części społeczeństwa no i nie jest najlepszą fromą dowartościowania
                        siebie
                        • luba9 Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 14:43
                          :)))))))))))))))))))))))
                          nie gloryfikuję i nigdy nie będę
                          choroba jest staszna, obezwładniająca, niszcząca i często niezrozumiała, staje
                          się niezrozumiała nawet dla wyleczonego, bo człowiek przestaje wierzyć że mogło
                          być aż tak żle i był wobec wszystkiego bezsilny

                          bez poczucia humoru i jednak czego by tu nie mówić mocnych nerwów nie byłabym w
                          stanie jej przetrwać i pogodzić się z ewentualnym nawrotem

                          "zdrowy" to ktoś kto nigdy nie oczuł objawów depresji, które są podobne do
                          normalnych emocji tylko przeskalowane do granic absurdu bez związku z sytuacją
                          i wszelkich niespodzianek somatycznych typu bezwład, spowolnienie, bezsennośc i
                          bóle

                          radzę ci się tak bardzo nie przejmować dowartościowanymi, tylko do nich dołączyć
                          • rain.dog Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 14:53
                            > "zdrowy" to ktoś kto nigdy nie oczuł objawów depresji

                            a więc chodzi o "zdrowych" a nie o "normalnych" :-)
                            bo jak odróżnić kto normalny a kto nie? ile ludzi tyle "norm"

                            > radzę ci się tak bardzo nie przejmować dowartościowanymi, tylko do nich
                            dołączy
                            > ć

                            melduję, że to zadanie już wykonałam ;-)
                            • maliana Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 15:00
                              zdrowy czy normalny u mnie jeden pies... Zazdroszczę im, wszystko jedno jak ich
                              zwał... No, kurde, zazdroszczę.
                              • bhuzdur normalni 21.07.06, 15:18
                                czasem patrze na "normalnych" ludzi i zastanawiam sie jak oni to robia. nie
                                maja natretnych mysli, paranoicznej nieufnosci i wrogosci do innych, czuja sie
                                spelnieni, maja hobby, nie mysla o tym jak sie zabic w jakis szybki bezbolesny
                                sposob, nie mysla o tym ze chcieli by wpakowac 5kul 0.45 w glowe nastolatka
                                sluchajacego glupiej muzyki na swojej komorze w busie, nie przegladaja
                                katalogow z bronia strzelecka, nie wydaja ton kasy na dobre ubrania zeby "byc"
                                chociaz na zewnatrz kiedy all inside is dead and empty, maja przyjaciol. Moja
                                osobowosc jest popsuta "mind fucked up" jak mawia moj kolega z pracy. Nie da
                                sie jej naprostowac.

                                www.kel-tec.com najlepsze ceny, znosna jakosc

                                • lucyna_n Re: normalni 21.07.06, 17:49
                                  w Twoim pisaniu jakoś nie wyczuwam tych straszliwych patologii, i wogóle nie wydajesz mi się dziwny.
                                  • bhuzdur Re: normalni 21.07.06, 18:39
                                    i to jest wlasnie najwiekszy zart jaki plata zycie...
                                  • bambomurzynzafryko Re: normalni 22.07.06, 00:23
                                    lucyna_n napisała:

                                    > w Twoim pisaniu jakoś nie wyczuwam tych straszliwych patologii, i wogóle nie
                                    wy
                                    > dajesz mi się dziwny.

                                    No przy k o m p u l s y w n y m p i e r d o l e n i u sneepera, to wszyscy
                                    tu jestesmy o.k. I lektury wszystkie czytal...
                                    • bhuzdur Re: normalni 22.07.06, 00:25
                                      duzo lektur ominalem:-)nawet dostalem pare dwoj z tego powodu
    • bhuzdur Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 15:23
      czasem chcial bym miec zwykla depresje:-) z niej da sie wyleczyc
      • rain.dog Re: seroxat - znowu:) 21.07.06, 15:37
        Bhuzdur, jesteś borderline?
        • bhuzdur :-) 21.07.06, 17:08
          Good Guess! You are Winner! jestem borderline, a takze paranoikiem i
          schizotypal i antisocial:-) dobry mix ulatwiajacy poruszanie sie w tym swiecie
          • luba9 Re: :-) 22.07.06, 00:13
            jeszcze obsesja i mania b. się przydają, słabo znam sie na psychiatrycznej
            klasyfikacji może jakiś mały wykład BHUU ZDUR ;)
            • luba9 Re: :-) 22.07.06, 00:17
              niezły nik BHU Z DUR
            • bhuzdur Re: :-) 22.07.06, 00:18
              cale sczescie obsesji i manii nie mam. zaburzenia osobowosci sa ogolnie fajne,
              caly czas trwa dyskusja czy wogole poddaja sie leczeniu. Przezywam wlasnie full
              scale atak paranoi, dobrze ze mam fajki pomagaja
              • luba9 Re: :-) 22.07.06, 00:24
                osobowość chyba sie dostaje i już, ja zawsze byłam trochę dziwna odkąd pamiętam
                • bambomurzynzafryko Re: :-) 22.07.06, 00:27
                  luba9 napisała:

                  > osobowość chyba sie dostaje i już, ja zawsze byłam trochę dziwna odkąd
                  pamiętam


                  Ale pewnie bylas w harcerstwie?
                  • luba9 Re: :-) 22.07.06, 00:29
                    przecież mówię że zawsze byłam dziwna, to nie byłam a cała szkoła była
                    • bambomurzynzafryko Re: :-) 22.07.06, 00:42
                      luba9 napisała:

                      > przecież mówię że zawsze byłam dziwna, to nie byłam a cała szkoła była


                      I co ONI na to?
                • bhuzdur Re: :-) 22.07.06, 00:29
                  osbowosc ksztaltuje sie w dziecinnie i w okresie dojrzewania, zaburzenia
                  osobowosci ujawniaja sie w okresie 20-30 bo wtedy osobowosc jest juz
                  uksztaltowana.
                  • luba9 Re: :-) 22.07.06, 00:40
                    nieprawda, osobowość mojej latorośli ujawniła się już w życiu prenatalnym,
                    wiedziałam że będzie z niej wyjątkowo uparta, nieustępliwa i dynamiczna osoba z
                    każdym dniem to się potwiedzało, jej charakter był juz zupełnie klarowny w
                    wieku 2 miesięcy, myślę że jeśli nastąpią to tylko drobne modyfikacje
                    osobowości, podobnie to widzę u innych małych dzieci w otoczeniu
                    • bhuzdur Re: :-) 22.07.06, 00:41
                      to oznacza ze Twoja laorosc miala b dobre dziecinstwo i jej osobowosc rozwinela
                      sie normalnie. b zazdroszcze!
                      • bhuzdur Re: :-) 22.07.06, 00:43
                        ale ja w wieku 7-17 lat tez bylem dynamiczny i wogule prymus i nic nie
                        wskazywalo na to co jest teraz
                        • luba9 Re: :-) 22.07.06, 00:49
                          prymusi, jednostki i zjawiska nieomal perfekcyjne są bardzo nietrwałe, łatwo je
                          zaburzyć
                          • bhuzdur Re: :-) 22.07.06, 00:51
                            O to prawda, ale mi do perfekcji brakowalo duzo.
                      • bambomurzynzafryko Re: :-) 22.07.06, 00:43
                        chcesz miec drugie dziecko?
                        • ida37 Re: :-) 22.07.06, 12:50
                          właśnie, decydujesz się, czy nie?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka