Dodaj do ulubionych

seroxat - to normalne???

27.07.06, 08:58
Od 5 dni biorę seroxat (połóweczkę) i mam kilka pytań. Być może gorzej to znoszę bo jestm przeziębiona, ale niepokoi mnie kilka objawów.
Po pierwsze stan podgorączkowy - jakies 37,3. Po drugie cały czas jestem zdenerwowana, spięta, pocę się i to na całym ciele. Raz miałam takie dziwne uczucie jakby drętwienia czy parzenia ciała - takie mrowienie. Poprostu ogólnie źle sie czuję. Czytałam tu o objawach ubocznych tego leku, ale akurat takich nie zauwazyłam. Powiedzcie jak długo to potrwa. Czy moze olać ten lek. Ja mam chyba nerwicę i to lękową, a te tabletki powodują dodatkowe złe samopoczucie (choć wcześniej zanim zaczęłam je brać też już nie było ze mną najlepiej).
Obserwuj wątek
    • mamusia1999 Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 10:52
      wszystko w normie. te dziwne odczucia na skorze to sie chyba nazywaja
      parestezja. przetrwaj a bedzie lepiej. seroxat przewaznie pomaga na nerwice
      lekowa. sama taka mam, dlugo bralam inne leki ale dopiero po seroxacie wrocilam
      do normy.

      moj pscyhoterapeuta uwazal, ze to za wiele dobrego. ale ja sobie chwalilam, a
      robilam to juz dwa razy:
      - jako oslone i ulge przy wprowadzaniu seroxatu dostalam alprazolam (to chyba
      afobam w PL) 3x0,5mg dziennie (to faktycznie sporo), po dwoch tygodniach
      zaczelam z tego schodzic po 1/2 tabletki na tydzien. bez zadnych sensacji, i
      skutkow ubocznych wprowadzania seroxatu nie mialam zadnych a dobrze sie czulam
      zanim on zaczal dzialac.
      owszem, przez pierwsze 3 dni moglam spac ciagle - ale mysle, ze organizm
      upomnial sie o swoje po tygodniach skrajnego napiecia.
      zapytaj lekarza, pewnie wystarczy nawet mniej tego afobamu, ja wolalam postawic
      na pewniaka.
      glowa do gory, bedzie dobrze
      • sneeper Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 11:51
        nie wiem co to jest , nie patrzylem, ale moze byc jak w homeopatii,
        slady substancji na strukturze krysztalu , albo toxyna z zewnatrz
        - powolny wirus jako srodek chorobotwoorczy,
      • ida37 Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 12:22
        Mamusiu mam to samo co Ty - i właśnie zaczęłam seroxat. Też mam lęki -
        subiektywne odczucie, to takie, że nawet nasilone - to może być od leku???????????
    • kasia_25 mam juz dosyć:( 27.07.06, 12:20
      Myślałam, ze mi przejdzie a jest gorzej. Robi mi sie gorąco, piecze mnie skóra, oblewają mnie poty, kręci mi się w głowi. To chyba nie jest normalne - to już 5 dzień brania i z każdym dniem gorzej sie czuję. Co mam robić??
      • ida37 Re: mam juz dosyć:( 27.07.06, 12:23
        Kasia, a brałaś wcześniej inny lek? Czy to Twój debiut?
        • kasia_25 Re: mam juz dosyć:( 27.07.06, 12:32
          Brałam. Ostatnio pramolan. Na początku pomagał. Potem już nie. Ze mną jest taki problem, że mam objawy somatyczne nerwicy. Czyli zawroty głowy, "miękkie" nogi itd. Oprócz tego oczywiście lęk, że coś mi sie stanie, że zemdleję itd. Od jakiegos czasu gorzej sie czułam i wybrałam się do neurologa. Dotychczasowe badania wyszły ok (oprócz kręgosłupa - mam odprostowanie fizjologicznej lordozy - o czy wiedziałm już dawno). Cezkam jeszcze na badanie przepływów w tętnicach. Doktor szuka przyczyny złego samopoczucia, choć wydaje mu sie ze to nerwica. No a ja czekam i sama nie wiem czy brać ten seroxat? Czy to po nim się tak źle czuję? Na pewno - ale jeśli miałoby to minąć i lek miąłby mi pomóc to warto sie przemęczyć. Najbardziej się boję tego co przeczytałam dzisiaj w ulotce - zespołu serotoninowego. Czy te moje uderzenia gorąca, poty, zdenerwowanie i stan podgorączkowy to nie to??:/ Pewnie mnie wyśmiejecie ale naprawdę sie boję.
          • ida37 Re: mam juz dosyć:( 27.07.06, 12:39
            ja też miałam zawroty, ale trwały krócej, bo przechodziłam na inny lek
          • luba9 Re: mam juz dosyć:( 27.07.06, 13:27
            to nie to, zespół serotoninowy to ekstremalne przeżycie brrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • tarja30 Re: mam juz dosyć:( 27.07.06, 13:31
        kasia_25 napisała:

        > Myślałam, ze mi przejdzie a jest gorzej. Robi mi sie gorąco, piecze mnie
        skóra,
        > oblewają mnie poty, kręci mi się w głowi. To chyba nie jest normalne - to
        już
        > 5 dzień brania i z każdym dniem gorzej sie czuję. Co mam robić??

        Cierpliwie czekaj bo to minie
        Ja na pełen efekt seroxtu czekałam dwa miesiące tez byly dni ze chciałam sie
        poddać ale wytrwałam i było warto!Pij rumianek,melissę.Kup sobie mentowal i
        przetrwaj te poczatki


        >
    • kasia_25 Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 13:36
      Czyli mówicie że takie jazdy są normalne? Nie wspomniałam, że przez te 5 dni brania go schudłam 3kg. Nie mam apetytu. A dzisiaj do tego jeszcze głowa jakby ściśnięta czymś:/ Brrrrrrrrrr ochyda
      • tarja30 Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 13:37
        Ścisk w głowie,totalne osłabienie,doły itp to normalna rzecz
        Badz silna
        • lucyna_n Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 21:34
          bez sensu, skoro tak źle toleruje ten lek to jak najbardziej wskazane jest wypróbowanie innego.
          • tarja30 Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 21:55
            lucyna_n napisała:

            > bez sensu, skoro tak źle toleruje ten lek to jak najbardziej wskazane jest
            wypr
            > óbowanie innego.

            pamietasz jak czulas sie jak zaczelas brac aurex?Przetrwalas i pomogl
            to samo u mnie z seroxatem...bylo ciezko dalam rade i jest ok
            ale to jej wybor
            uwazam ze podobnie jak ja wczuwa sie w swoj organizm i poprostu kazdy lek
            bedzie wplywal na poczatku tak na nia
    • kasia_25 zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 16:54
      BO już nie daję rady. Powiedział, ze jesli objawy uboczne sie nasilaja to małe są szanse ze ten lek mi pomoże. Kazał mi odstawić i przyjśc jutro po nowy lek. Takze koniec z seroxatem. MYślicie ze to dobra decyzja?
      • tarja30 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 17:02
        moim zdaniem zla
        nie funkcjonujesz zle bo jestes w stanie doczolgac sie do kompa
        ja jak bralam zly lek to myslalam ze zejde z tego swiata

        Myslisz ze inny lek nie ma objawow ubocznych?
        Nie znam takich lekow
      • tarja30 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 17:03
        kasia_25 napisała:

        > BO już nie daję rady. Powiedział, ze jesli objawy uboczne sie nasilaja to
        małe
        > są szanse ze ten lek mi pomoże. Kazał mi odstawić i przyjśc jutro po nowy
        lek.
        > Takze koniec z seroxatem. MYślicie ze to dobra decyzja?

        i jakos dziwnie ci powiedzial ze lek nie pomoze jak objawy sie nasilaja
        u mnie byly tez duze objawy uboczne ale wg mnie to znak ze organizm sie
        przystosowuje sie do leku i ze zacznie dzialac i tak tez sie stalo
        Gorzej jak sie lyka lek i nic sie nie czuje
        • kasia_25 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 17:49
          NO tak ale z dnia na dzień jest gorzej. A najgorsze jest to pobudzenie i gorączka:/ Niby niewielka bo 37,3 ale to znaczy ze coś sie złego dzieje.
          • tarja30 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 18:23
            tez mialam goraczke na poczatku brania kazdego antydepresanta
            • miriam11 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 18:35
              Heh, Wy tu gadacie o 37, a ja po lamotryginie dostałam 40 stopni i rzygałam jak
              kot... nie muszę chyba dodawać, że lekarz kazał mi to natychmiast odstawić :-)
              • jok11 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 21:29
                dobrze ze nie bierzesz tego leku ja go biore 5lat i nie moge go odstawic
              • lucyna_n Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 21:35
                chwalisz się tą lamotryginą w co drugim poście.
                • miriam11 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 28.07.06, 11:10
                  lucyna_n napisała:

                  > chwalisz się tą lamotryginą w co drugim poście.

                  Przepraszam, że Cię uraziłam.
                  • miriam11 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 28.07.06, 11:13
                    A może ja w ogóle przestanę tu pisać na Depresji, Lucyno, skoro tak Ci przeszkadzam?
                  • miriam11 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 28.07.06, 11:22
                    A w ogóle to się źle czuję i zieję agresją. Sorry.
                    • lucyna_n Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 28.07.06, 17:49
                      nie ma sprawy, każdy ma prawo mieć gorszy dzień
                      :)
                      • miriam11 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 28.07.06, 19:14
                        lucyna_n napisała:

                        > nie ma sprawy, każdy ma prawo mieć gorszy dzień
                        > :)

                        Dzięki :-)
                        • tarja30 Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 28.07.06, 21:13
                          pramolan to nie leczenie- bralam to i wiem
                          uspokaja i tyle
                          konczysz brac i nerwy,lęki wracaja
                          i gdzie to ma sens?
                          szkoda watroby na to

                          Biore antydepresanty i tez nie mam depresji a z doswiadczenia wiem ze
                          uspokajacze tylko pogarszaja sprawe
                          u mnie wywolaly depresje jak musialam odstawic
      • lucyna_n Re: zadzwoniłam do lekarza:/ 27.07.06, 21:31
        to co my myślimy niestety nie jest zbyt obiektywne
    • iii10 Re: seroxat - to normalne??? 27.07.06, 22:57
      Skutki uboczne jakie opisujesz to norma, ja mialam identyczne odczucie ze
      dretwieje mi policzek, czulam chwilami jakby ktos wbijal mi w nie igielki, do
      tego gorsze samopoczucie, bol żołądka itp, wszystko mineło po około 2 tyg. jak
      sie organizm przyzwyczajił, a poźniej za każdorazowym zwiekszaniem dawki
      seroxatu wystepowalu minim. skutki uboczne. wBiore już 3 miesiące i jest o
      niebo lepiej. Biorę tylko seroxat i jestem zadowolona, moja dawka to 30mg i tak
      jeszcze pobiore kilka miechów jesli bedzie ok a poxniej mysl o odstawieniu.
      Mysle ze nie powinnas sie tak szybko poddawac, to jest naprawde dobry lek.
    • kasia_25 no i odstawiłam 28.07.06, 08:46
      Własnie wróciłam od lekarza. Odstawił mi seroxat i kazał wrócić do pramolanu. Kidyś mnie pramolan postawił na nogi takze mam nadzieję, ze bedzie ok. I muszę się zapisać na psychoterapię. Czy ktoś z Was chodzi do psychologa? Pomaga Wam to?
      • cassis Re: no i odstawiłam 28.07.06, 09:46
        A ktoś kiedyś pisał że Pramolam wycofują z aptek ...?
        • kasia_25 Re: no i odstawiłam 28.07.06, 09:48
          Nie wycofują. Chyba przez jakiś czas go poprostu nie było nigdzie.
          • lucyna_n Re: no i odstawiłam 28.07.06, 13:30
            a dlaczego nie sprobujesz innego antydepresantu? citalu np? ma z reguły mniejsze skutki uboczne niż
            seroxat.
            • ida37 Re: no i odstawiłam 28.07.06, 13:45
              a ten pramolan to chyba zwykły uspokajacz
              • tarja30 Re: no i odstawiłam 28.07.06, 14:25

                pramolan ma male dzialanie przeciwdepresyjne to raczej uspokajacz
                • kasia_25 ja nie mam depresji 28.07.06, 17:08
                  Tak jak wcześniej już pisałam - mam nerwicę i niepotrzebny mi lek, który pobudza. ja potrzebuję uspokajacza - sama dostatecznie jestem podkręcona:)
                  • lucyna_n Re: ja nie mam depresji 28.07.06, 17:55
                    antydepresanty niekoniecznie nakręcają, na mnie działają właśnie uspokajająco, i przeciwlękowo.
                    Dzięki nim mogę spać , jeść, pracować i wychodzić z domu, i jako tako normalnie żyć. Uspokajacz sam
                    w sobie niewiele zmieni.
                    Ja bym na Twoim miejscu sprobowala jakiegoś innego antydepresanta i zaczęla od małych dawek,
                    ćwiartki np.
                    Diagnoza nerwica to taka w sumie gowniana diagnoza, objawy nerwicy często są nie do odróżnienia od
                    somatycznych objawów depresji. Ja Ci mówie, spróbuj jeszcze z innym lekiem, ja też po seroxacie
                    myślalam że nadszedl mój kres, a na inne leki nie reaguje aż tak źle.
                  • kasia2420 Re: ja nie mam depresji 28.07.06, 17:58
                    witam....miałam podobne jazdy a nawet gorsze z reszta tajra wie bo jej
                    pisałam..początki sa trudne ale musisz czekać cierpliwie i potem zwiększyć
                    dawke do calej...mi zalecil lekarz nie jesc sera przez tydzien bo wystepuje
                    jakas tam reakcja...badz twarda...nie zniechecaj sie od razu..ja bralam wiele
                    lekow i na kazdy poczatkowo zle reagowalam..organizm musi sie przyzwyczaic...to
                    normalne powaznie,,,biore seroxat juz od lutego i jest o niebo lepiej...ze
                    schudlas to sie nie martw...ja na poczatku tez ale pozneij nadrobilam i
                    dodatkowow przytylam hehehe powodzenia i sie nie martw glowa do gory pozdrawiam
                    • kasia2420 Re: ja nie mam depresji 28.07.06, 18:05
                      aha pramolan brałam 2 yg wraz z seroxatem fatalna sprawa...nie polecam..
                      • kasia_25 Re: ja nie mam depresji 28.07.06, 18:27
                        Ja już brałam pramolan - kiedyś mi pomógł. Ostatnimi czasy też go brałam ale tylko raz dziennie wiec chyba dlatego nie działał. Zobaczę jak nie podziała znowu dobrze to poproszę o inny lek. Narazie mam dosyć eksperymentów.
                        • kasia2420 Re: ja nie mam depresji 28.07.06, 19:02
                          jak bralas i nie pomogl to po co znow wracac...powaznie zostan przy seroxacie
                          jeczsze troche po tyg przejdz na 1 cala o 18 i bedzie dobrze,...lepiej brac na
                          noc...
    • tarja30 Re: seroxat - to normalne??? 28.07.06, 21:14
      pramolan to nie leczenie- bralam to i wiem
      uspokaja i tyle
      konczysz brac i nerwy,lęki wracaja
      i gdzie to ma sens?
      szkoda watroby na to

      Biore antydepresanty i tez nie mam depresji a z doswiadczenia wiem ze
      uspokajacze tylko pogarszaja sprawe
      u mnie wywolaly depresje jak musialam odstawic

      a seroxat zaczelas od zbyt duzej dawki
      ja zaczynalam od cwiartki
      odrzucilas naprawde dobry lek
      • lucyna_n Re: seroxat - to normalne??? 28.07.06, 22:53
        Ostrożniej, nie dla każdego dobry, a że leczenie samym pramolanem bez sensu jest to się zgadzam w
        calej rozciągłości.
        • tarja30 Re: seroxat - to normalne??? 28.07.06, 23:02
          Ja stawiam na seroxat i cipramil bo przy tych najlagodniej znosilam skutki
          uboczne zaczynajac oczywiscie od malenkich dawek:)
          Najgorsze wspomnienia ktorych nigdy nie zapomne to lexapro i prozac kurde
          myslalam ze juz po mnie
          Mysle ze na Kasie zle seroxat nie dzialal skoro dala rade udac sie do lekarza:)
          Ja po lexapro nie bylam w stanie wstac do lazienki:)
          Przewrazliwiona dziewczyna:)
          • candygirl Re: seroxat - to normalne??? 29.07.06, 01:43
            ja zaczynalam od serotaxu (u mnie to sie nazywa serlain) i mialam takie jazdy,
            ze po 5 dniach lekarz mi zmienil proszki, chociaz probowal mnie przekonac do
            przeczekania...ale autentycznie wariowalam, bylam przekonana ze sobie cos
            zrobie, ze nad soba nie zapanuje, strach mnie zabijal
            normalnie chyba wprowadzeniu kazdego antydepresanta powinny towarzyszyc jakies
            usopkajacze, bo zawsze jest gorzej zanim bedzie lepiej...od paru dni jestem
            znowu na lekach, po pol roku przerwy, i znowu sie boje wyjsc do sklepu, chociaz
            az tak zle ze mna nie bylo, ale lykam tez xanax retard i jakos sobie radze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka