Dodaj do ulubionych

Alprox=Afobam=Xanax?

06.08.06, 19:39
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 19:40
      =neurol
      • ida37 Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 20:13
        w końcu się zdecydowałam sięgnąć po to pierwsze:-) strasznie przymula, razem z
        seroxatem, po którym zasypiam na stojąco, to już zaj....y duet...nie wiem czemu
        coś mi się wkręciło,że mam afobam, patrzę, a tu alprox, stąd moje pytanie, czy
        oby to to samo:-)
        • lucyna_n Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 20:30
          tak, te leki zawierają tą samą substancję czyli alprazolam.
        • tarja30 Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 20:31
          ida37 napisała:

          > w końcu się zdecydowałam sięgnąć po to pierwsze:-) strasznie przymula, razem z
          > seroxatem, po którym zasypiam na stojąco, to już zaj....y duet...nie wiem
          czem
          > u
          > coś mi się wkręciło,że mam afobam, patrzę, a tu alprox, stąd moje pytanie, czy
          > oby to to samo:-)

          a ogólnie jak sie czujesz po tym duecie?
          • ida37 Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 20:34
            po godzinie jakoś lepiej:-) nie będę się męczyć i pobiorę trochę na początek

            Tarja, a jak Ty teraz funkcjonujesz?

            U mnie ogólny tumiwisizm:-(
            • tarja30 Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 20:39
              ida37 napisała:

              > po godzinie jakoś lepiej:-) nie będę się męczyć i pobiorę trochę na początek
              >
              > Tarja, a jak Ty teraz funkcjonujesz?
              >
              > U mnie ogólny tumiwisizm:-(

              U mnie średniowato bo głupia naczytałam sie forum o nowotworach i sie trochę
              ponakręcałam
              • ida37 Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 20:58
                też tam wchodziłam swego czasu:-( zadałam nawet pytanie o polipa woreczka
                żółciowego, którego odkrył mój świetny radiolog, kobitka odpisała, że operacja
                jest konieczna i okazało się, że u niej była to zmiana złośliwa....szok...póki
                co lekarz kazał przyjść na kontrol w grudniu i o operacji na razie nie ma
                mowy...odnośnie chorób nowotworowych- miałam w maju kontakt z
                onkologiem-chirurgiem (zabieg usunięcia włókniaka - jak się później okazało), o
                polipie wspomniałam i wiem na bank, że takie cuda-polipy należy obserwować i jak
                osiągnął rozmiar operacyjny, to wycinać...strasznie się wtedy nakręcałam a do
                balbinki już dawno nie zaglądałam...
                Jak odkryłam guza w lutym, to byłam na effectinie i ta realna sytuacja dała mi
                niezłego kopa do działania, wbrew pozorom czułam się jakoś dziwnie silna i
                dzielna:-), tylko, że do zabiegu biegałam co miesiąc na usg i monitorowałam gada
                (guz zmieniał się pod wpływem cyklu - więc miałam nadzieję, że może to zmiana
                łagodna)
                Obawiam się w związku z tym tej prolaktyny po s. Muszę znaleźć jakiegos gina,
                któremu chciałoby się potraktować sprawę globalnie - może nawet będący w
                kontakcie z psychiatrą, ale takie coś, to chyba w filmach o lekarzach:)
                • tarja30 Re: Alprox=Afobam=Xanax? 06.08.06, 23:24
                  ida37 napisała:

                  > też tam wchodziłam swego czasu:-( zadałam nawet pytanie o polipa woreczka
                  > żółciowego, którego odkrył mój świetny radiolog, kobitka odpisała, że operacja
                  > jest konieczna i okazało się, że u niej była to zmiana złośliwa....szok...póki
                  > co lekarz kazał przyjść na kontrol w grudniu i o operacji na razie nie ma
                  > mowy...odnośnie chorób nowotworowych- miałam w maju kontakt z
                  > onkologiem-chirurgiem (zabieg usunięcia włókniaka - jak się później okazało),
                  o
                  > polipie wspomniałam i wiem na bank, że takie cuda-polipy należy obserwować i
                  ja
                  > k
                  > osiągnął rozmiar operacyjny, to wycinać...strasznie się wtedy nakręcałam a do
                  > balbinki już dawno nie zaglądałam...
                  > Jak odkryłam guza w lutym, to byłam na effectinie i ta realna sytuacja dała mi
                  > niezłego kopa do działania, wbrew pozorom czułam się jakoś dziwnie silna i
                  > dzielna:-), tylko, że do zabiegu biegałam co miesiąc na usg i monitorowałam
                  gad
                  > a
                  > (guz zmieniał się pod wpływem cyklu - więc miałam nadzieję, że może to zmiana
                  > łagodna)
                  > Obawiam się w związku z tym tej prolaktyny po s. Muszę znaleźć jakiegos gina,
                  > któremu chciałoby się potraktować sprawę globalnie - może nawet będący w
                  > kontakcie z psychiatrą, ale takie coś, to chyba w filmach o lekarzach:)

                  ja znalazlam takiego dobrego ginekologa:)Prowadzila cala moja ciążę i wiedziala
                  o mojej agorce.Pomagala mi bardzo
    • zomiren Re: Alprox=Afobam=Xanax? 07.08.06, 23:00
      = ZOMIREN= to to samo kiedys bylo najtansze teraz nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka