Dodaj do ulubionych

Znów to samo

25.08.06, 20:44
Matka zaś zadaje pytania: Dlaczego niechce wyjachać za granicę do pracy?
Czemu z nami nie jedziesz do znajomych? Czemu niechce ci się iść do kościoła?
itd. itp. Ciągle te same pytania, a ja już nie mam co mówić. Wszystkie
wymówki mi się kończą albo poprostu już nie mam sił z ukrywaniem się z tą
chorobą. Ale chyba będę musiał, bo powiedzenie tego, że jestem dość poważnie
chory (już wolałbym jeździć na wózku) niczego nie zmieni. Niech zostanie tak
jak jest. Tylko co dalej? Szkoły dobrej nie skończę? Pracy dobrej nie będę
miał, jak już wogólę jakąś będę miał. Rodziny nie będę miał. Szczęśliwy nie
będę.
Co mi pozostaje?
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: Znów to samo 25.08.06, 20:53
      sajder86 napisał:
      > Co mi pozostaje?

      zacznij słuchac jakiejś cięzkiej muzyki, zapuść włosy, kup sobie gitarkę na
      której nocami będziesz sobie grał, do tego poproś lekarza o seroxat, a
      zapewniam Cię, że w mig Ci wszystko przejdzie. wiem co pisze, bo mam kolegę
      który tak zrobił, co z tego, że teraz jest w psychiatryku, ale myslę, że bawi
      sie tam dobrze, czego i Tobie serdecznie życzę. pzdr
      • smutny78 Re: Znów to samo 25.08.06, 21:10
        No słuchaj rad Euforyjki a wylądujesz w psychiatryku i będziesz bawił się tam
        tak dobrze jak jej koledzy :)
        • koala007 Re: Znów to samo 25.08.06, 21:43
          hehe no właśnie nie słuchaj euforyjki ma świetny ubaw z wiekszości:)
          Jeśli jeszcze nie byłeś u psychologa to koniecznie musisz go odwiedzić co sie
          odwlecze to nie uciecze:)znajdziesz problem i zrodło obecnego stanu, sam chyba
          sobie nie pomozesz...
          • euforyjka Re: Znów to samo 25.08.06, 21:58
            ubaw może i mam co nie zmienia faktu, że gdyby zrobił tak jak napisałam albo
            jak mogę jeszcze kiedy napisac, to by mu to z pewnością bardzo pomogło i za
            kilka lat by stwierdził pewnie: kurcze, ale ta euforyjka to jednak ma głowę na
            karku. zwariowałem co prawda do ostatka, ale chociaż jestem całkowicie
            wyleczony, nie mam ani fobii ani depresji, nie boję sie ludzi i nie obchodzi
            mnie co mysla i gadaja na mój temat. no po prostu niebo na ziemi.

            dlatego zanim mnie osadzicie zastanowcie sie przez chwilę czy nie mam racji.
    • anulka864 Re: Znów to samo 26.08.06, 12:42
      nie mozesz zakladac ze nie bedziesz nieszczesliwy,musisz nastawic sie pozytywnie,bo wtedy zauwazysz dobre sprawy ktore Cie spotykaja codzienie, bo bedziesz na nie czekal, a jak zalozysz ze wszytsko bedzie zle to nawet jeli wydarzy sie cos dobrego nie zwrocisz na to uwagi bo TY PRZECIEZ MASZ BYC NIESZCZESLIWY!!!!!!!!!
      • anulka864 Re: Znów to samo 26.08.06, 12:43
        > nie mozesz zakladac ze nie bedziesz nieszczesliwy,

        "ze bedziesz nieszczesliwy" ( "nie" zkreslic) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka