aga345
31.08.06, 11:19
zeby nawet isc do lekarza. bo trzeba wstac z lozka i sie ubrac, i wyjsc z
domu.i przed lekarzem zaczac mowic, przeciez nie wypisze mi zlotegos srodka
jak przyjde , usiade przed nia/nim i zaczne milczec albo sie rozrycze. bo
tylko tyle mi sie teraz chce i chyba tylko tyle potrafie. co mam jej mowic..?
ze nie chce mi sie ust otwierac..ze nie chce mi sie na nikogo patrzec..
po ilu dniach leki pomoga.?nie miesci mi sie w glowie to, ze moge polykac
tabletki ktore spowodja ze zacznie mi sie cokowiek chciec, ze zaczne
przebywac z ludzmi a nie unikac ich i ze nie bede juz chciala tylko spac i
sie nie budzic. nie moge wyobrazic sobie ze jakies chcemikalia beda kierowaly
mna wbrew sobie.