Dodaj do ulubionych

nie mam juz sily

31.08.06, 11:19
zeby nawet isc do lekarza. bo trzeba wstac z lozka i sie ubrac, i wyjsc z
domu.i przed lekarzem zaczac mowic, przeciez nie wypisze mi zlotegos srodka
jak przyjde , usiade przed nia/nim i zaczne milczec albo sie rozrycze. bo
tylko tyle mi sie teraz chce i chyba tylko tyle potrafie. co mam jej mowic..?
ze nie chce mi sie ust otwierac..ze nie chce mi sie na nikogo patrzec..
po ilu dniach leki pomoga.?nie miesci mi sie w glowie to, ze moge polykac
tabletki ktore spowodja ze zacznie mi sie cokowiek chciec, ze zaczne
przebywac z ludzmi a nie unikac ich i ze nie bede juz chciala tylko spac i
sie nie budzic. nie moge wyobrazic sobie ze jakies chcemikalia beda kierowaly
mna wbrew sobie.
Obserwuj wątek
    • aga345 Re: nie mam juz sily 31.08.06, 11:22
      ile trzeba czekac na dzialanie lekow?
      i jak to jest jak zaczynaja pomagac ??
      • lucyna_n Re: nie mam juz sily 31.08.06, 11:32
        jak zaczynają pomagać zaczynasz czuć sie normalniej, zaczynasz podejmować rożne czynności bez
        "bólu" i ze zdumieniem myślisz jak mogłaś tak długo wytrzymać takie piekło w przekonaniu że tak
        musi być.
        Czas dzialania to średnio 2 tygodnie, ale dwa tygodnie to czas na pierwsze elementy poprawy, reszta
        zależy od tego jak glęboka jest depresja, jakie są jej przyczyny, jeżeli są zewnętrzne, to trzeba się z
        nimi koniecznie rozprawić, no i niestety od tego jak Twój organizm toleruje dany lek. Nie ma szablonu,
        ani schematu, każdy inaczej choruje i inaczej się z tego wydobywa.
    • lucyna_n Re: nie mam juz sily 31.08.06, 11:27
      a możesz wyobrazić sobie że ten stan jeszcze się pogłębi?
      nie? to lepiej idz do lekarza i weź lekarstwa,
      kierowanie wbrew Tobie, też wymyśliłaś, to nie jest mikrochip wszepiony przez kosmitow tylko leki
      podnoszące poziom serotoniny, czy innych substancji ktore przecież powinny być w Twoim mózgu i
      chore jest to że jest ich mniej niż być powinno.
      • 10ii Re: nie mam juz sily 31.08.06, 12:14
        prawaa rekaa pocialem sobie lewaa reke :((
        • lucyna_n Re: nie mam juz sily 31.08.06, 12:21
          no i po co?
          • 10ii Re: nie mam juz sily 31.08.06, 13:47
            no bo to ludzkie naklamac
            ze jakis...neuroleptyk moze na zawsze zamulic/nie trzeba poozniej brac leku :)
            i naklamac ze antydepresanty zawsze lecza , naprwia to,i pomoga

            -
            • 10ii Re: nie mam juz nadziei.... 31.08.06, 13:49
              co nie znaczy ze teoretycznie to niemozliwe, w teorii,
              jak w sterylnym labolatorium mozna wiele osiagnac
            • lucyna_n Re: nie mam juz sily 31.08.06, 13:50
              przykro mi
            • 10ii Re: nie mam juz ...errata 31.08.06, 13:53
              ma byc:

              > no bo to ludzkie naklamac/
              ze to nieoprawda ze jakis...neuroleptyk moze na zawsze zamulic/nie trzeba
              poozniej brac leku :)
              i naklamac ze antydepresanty zawsze lecza , naprawia to, bo tak wynikalo


              -kamien do szyi ?!!!
              • lucyna_n Re: nie mam juz ...errata 31.08.06, 14:00
                zaraz tam kamień do szyi,
                zaraz tam..
    • iso1 Re: nie mam juz sily 31.08.06, 13:59
      Ja też bałem się że chemikalia będą kierowały mną wbrew sobie.
      Bardzo się bałem. I okazało się że niepotrzebnie.
      Nic nie kieruje mną. Są tylko skutki uboczne jak np: senność, ziwanie, itp. Ale
      to pikuś przy tym co ze mną było przed rozpoczęciem brania leków.
      Ja już biorę w sumie około 7 miesięcy.
      Lucyna jest zbyt dużą optymistką jeśli chodzi o poprawę. 2 tygodnie to za mało.
      Trzeba sie nastawić na 5-6 tygodni. A jeszcze lekarz może zwiększać dawkę co
      jakiś czas. Tak było u mnie.
      • lucyna_n Re: nie mam juz sily 31.08.06, 14:04
        Lucyna napisała tylko to co jest statystyczne, i że 2 tygodnie to czas na pierwsze zajawki, i nie gadaj mi
        że to niemożliwe, bo wielu ludzi tak ma, mi np po 2 tygodniach wrociła możliwość przełykania czegoś
        więcej niż woda, czyli była poprawa. Reszta ustępowala po tygodniach, a nawet miesiącach, niektore
        rzeczy nie ustąpiły wcale, a niektóre czasem się odzywają.
        • iso1 Re: nie mam juz sily 31.08.06, 14:08
          oki oki ale po co od razu tak ostro :)
          wyluzuj trochę
          • lucyna_n Re: nie mam juz sily 31.08.06, 14:23
            nie ostro, tylko kurde z doskoku piszę, bo teściowa się zapowiedziała z wizytą i nie wyrabiam się z
            planem:)))
    • carlabruni Re: nie mam juz sily 31.08.06, 14:08
      dziewczyno nie zwlekaj na nic tylko grzej do lekarza. nie mysl o tym, ze jakieś
      chemikaljka bedą tobą rzadziły! walcz z tym stanem!pozdrawiam.
      • aga345 Re: nie mam juz sily 31.08.06, 15:40
        gdybym byla w stanie walczyc to bym nie pisala tego posta.
        facet, mi sie ruszac galkami ocznymi nie chce.
        ale dzieki za dobre slowo.
        • irga7 Re: nie mam juz sily 31.08.06, 15:55
          Miałam podobne obawy co do środków farmakologicznych.Jak się potem okazało
          zupełnie niepotrzebnie.Jeśli nie masz obok siebie nikogo kto mógłby Cię
          psychicznie wesprzeć,nie zwlekaj z wizytą u specjalisty.To pierwszy krok ku
          lepszemu...próbuj,nic nie tracisz...a zyskać możesz bardzo
          wiele...Pozdrawiam...:)
        • ida37 Re: nie mam juz sily 01.09.06, 21:19
          aga345 napisała:

          > gdybym byla w stanie walczyc to bym nie pisala tego posta.
          > facet, mi sie ruszac galkami ocznymi nie chce.
          > ale dzieki za dobre slowo.

          Strasznie mi przykro, że muszę czytać takie smutne słowa :-(
          Jesteś już w kraju?
          Byłaś u już lekarza? Co przepisał?
          • garfield35 a co przepisał???? 01.09.06, 21:34
            ciekawska! chciałabyś zaraz wypróbować? ja Ci dam, niedoczekanie ;-)))
            • aga345 Re: a co przepisał???? 02.09.06, 09:21
              ..jestem.
              po kolei wszystko zawalam czego sie tylko dotkne.
              lekarz..ogolny na urlopie..do psychiatry nie moge sie dodzwonic..dzisiaj
              sobota , nie rejestruja...nie wiem do ktorego z nich isc...ten zly...ten
              nieludzki..tamta nie slucha...ta przepisuje prochy ktore ja sponsoruja...
              nic juz nie wiem.
              • aga345 Re: nie mam juz sily 02.09.06, 09:34
                walna mi jakies prochy, poprawi mi sie humor,bede sie chodz troche usmiechala-
                wreszcie bedzie fajnie, ok, cool, w porzadku- przytyje przez leki , odstawie i
                dopiero zobacze co sobie zrobilam.
                bledne kolo.
                nie chce przytyc, a wiem ze mam sklonnosc. lubie moje 50kg.

              • ida37 Re: a co przepisał???? 02.09.06, 09:35
                idź po ten seroxat - pokaż nieaktualną receptę-niech wypiszą-nawet lekarz ogólny!
                Zobaczysz będzie dobrze!
                • aga345 Re: seroxat 02.09.06, 09:36
                  nie stac mnie na branie tego regularnie.
                  recepta juz dawno w smieciach.
                  • ida37 Re: seroxat 02.09.06, 09:42
                    tańszy jest rexetin....to też ten sam lek
                    • aga345 Re: seroxat 02.09.06, 10:04
                      ..ile kosztuje?
                      • ida37 Re: seroxat 02.09.06, 10:10
                        ...30 zł z kawałkiem...
              • lucyna_n Re: a co przepisał???? 02.09.06, 12:10
                za dużo się forum naczytałaś
    • bluelagoon Re: nie mam juz sily 05.10.06, 20:41
      a jednka leki dzialaja, popatrz na to forum, ile ludzi zazywa leki i im
      pomagaja, ja gdy pierwszy raz mialam depresje to tez w zadnym razienie chialam
      brac niczego, ale za nmowa bliskich zaczelam brac i wrocilam do zycia sprzed
      depresji, naprawde zaczyna sie zyc po tych antydepresantach, zachecam Cie do
      wizyty u lekarza, powodzenia
      • ktg29 Re: nie mam juz sily 05.10.06, 20:47
        Mask wyzdrowiał bez leków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka