26.09.06, 19:13
...napiecie w nowej sytuacji, spiecie całego ciała zwłaszcza barki,
rece<uczucie typu:co mam z nimi zrobic>, spieecie malujace sie na ustach i
okolicy...wiem ze wiekszosc ludzi w nowych , sresujacych sytuacjach tak miewa
ale w mom przypadku to przybiera ogromne rozmiary,nawet gdy jestem w srodkach
publicznego transportu nie potrafie sie rozluznic, byc soba...niektórzy to
wyczówaja, odrazu mowia ze widza napiecie na mnie...co robic? macie jakies
sposoby na rozluznienie sie
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: napięcie 26.09.06, 19:39
      seroxat Ci pomoże.
    • luka.s1 Re: napięcie 26.09.06, 19:51
      Może spróbuj ćwiczyć relaks najpierw w domu, są takie ćwiczenia "Relaks
      progresywny wg Jacobsona + Trening autogenny wg Schultza " na płytach vcd.
      Jest nadzieja,że jeśli nauczysz się rozluźniać ciało w domu to potem uda ci się
      to także na mieście :)
      • kamaii Re: napięcie 30.09.06, 18:34
        Mam to samo.Np. boję się że przez to napięcie na twarzy mam ciągle głupią minę
        albo wręcz niesympatyczną.I też słyszę od ludzi ,że mam "strach w
        oczach".Zasada jest prosta:im bardziej będziesz o tym myślał tym bardziej to
        się będzie dawało we znaki.Najlepiej wychodzić dużo na miasto ,samemu ,zmuszać
        się do pewnych rzeczy jak jazda środkami transportu chociażby, i w tych
        napięciowych sytuacjach automatycznie włączać myślenie o czymś innym .A jak już
        się pojawia lęk to mówić sobie " g* mnie obchodzi ,że ktoś na to patrzy " ,bo
        jakby tak się przyjrzeć każdemu to większość ludzi ma jakieś nerwowe zachowania
        wynikające z napięcia i wbrew pozorom uchodzą one uwadze innych ,bo to z reguły
        sam zainteresowany zbyt intensywnie obserwuje siebie .pozdrawiam!!
        • lamazz Re: napięcie 15.10.06, 10:40
          sprobuj jakis metod walki z tym, moze terapia grupowa
          pozdrawiam
          • lamazz Re: napięcie 02.11.06, 13:02
            te odczucia napiecia ciala sa bardzo denerwujace, moze pomoglaby technika
            relaksacji jakas? mozna znalezc na necie roznego typu relaksacje,ponoc to pomaga.
        • jolao6 Re: napięcie 01.11.06, 21:42
          kamaii masz całkowitą rację, nie przejmować się, że ktoś patrzy...bo tak naprawdę te wszystkie rzeczy my sami widzimy najdokładniej, ktoś nawet jeśli patrzy, może widzieć jedną setną z tego co my w sobie widzimy,,,ludzie nie patrzą na nas tak, jak my patrzymy na siebie. Oni nie widzą TEGO WSZYSTKIEGO.Pozdrawiam:)
      • ivvelios Re: napięcie 26.11.06, 14:52
        Tutaj można ściągnąć darmowe nagranie audio z treningiem progresywnym Jacobsona
        www.relaksacja.pl/do_pobrania_za_darmo.html
        • nowa76 Re: napięcie 27.11.06, 23:02
          nie moge sciagnąć tego treningu.:-(
          • ivvelios Re: napięcie 29.11.06, 15:51
            U mnie działa...
    • feeda Re: napięcie 15.10.06, 19:42
      Kiedy czuję że mnie "dopada", uświadamiam sobie że najważniejsza w tym momencie
      jest akceptacja tego stanu. Czyli - tak, zgadzam się na napięcie/lęki które
      odczuwam, na suchość w ustach, drżący, załamujący się głos, etc. Staram się z
      nimi nie walczyć i nie oszukiwać że jestem rozluźniona i naturalna. Myślę -
      cóż, nie jestem w stanie w tym momencie nic z tym zrobić, niech sobie te
      objawy trochę porządzą a ja się spróbuje im poprzyglądać (z takim spokojem na
      jaki mnie wtedy stać), zobaczymy co będzie działo się dalej. I wiesz, że
      zazwyczaj - o ile faktycznie zastosuję się do opisanego sposobu myslenia -
      objawy po chwili może nie mijaja całkiem, ale na pewno są mniej dotkliwe?
      Zajrzyj tez do wątku o mimice twarzy, trochę więcej o tym tam napisałam.

      Powodzenia!
      feeda
    • aurelia_aurita Re: napięcie 02.11.06, 11:49
      Ja tak mam m.in. przy spotkaniach z promotorem, ale on się już przyzwyczaił i nie zwraca uwagi.(Pisałam u niego wcześniej dwie prace roczne).
      A od różnych ludzi też ciagle słyszę, że jestem spięta. To napięcie bardzo przeszkadzało mi w treningach karate, gdzie luz to podstawa. (Teraz nie ćwiczę, ale może kiedyś wrócę)
      Ostatnio zaczęłam brać lek na depresję i fobię społeczną i w przypływach lepszego nastroju wierzę, że to coś pomoże...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka