Dodaj do ulubionych

chore myśli...

12.11.06, 00:20
właśnie sobie czytałem o guzach mózgu i myśle sobie że fajnie by było jak bym
miał takiego nie dało by się operować i umarł bym
Obserwuj wątek
    • tinsel Re: chore myśli... 12.11.06, 00:20
      bardzo fajnie
      • abasia471 Re: chore myśli... 12.11.06, 00:28
        Tak masz rację, to bardzo fajne. W maju moja teściowa umarła na raka. Miała
        guza nerki, który dał przerzuty do pnia mózgu. Bóle głowy, gorączka 40 stopni,
        drgawki, torsje, omamy słuchowo-węchowe, ale jak pan szanowny sobie życzy, to
        złośliwy los może to wziąść pod uwagę.
        • eizo1 Re: chore myśli... 12.11.06, 00:32
          czy ja twierdze że to fajnie wręcz przeciwnie
          to (guz) jest nie fajnie
          to że o tym myśle i czyje wtedy spokój też nie fajne
    • aurelia_aurita Re: chore myśli... 12.11.06, 00:21
      Tak od razu byś nie umarł. Najpierw musiałbyś sobie trochę pocierpieć.
      • eizo1 Re: chore myśli... 12.11.06, 00:28
        tak ale w walce z bólem fizycznym pomagają leki
        poza tym wyobrażam sobie tylko fragmenty np stoje przed lustrem i zaczyna mi
        lecieć krew z nosa - jak w filmie
        albo lekarz mówi a korytarzu że nie da się operować
    • tinsel Re: chore myśli... 12.11.06, 00:27
      a wreszcie, przed snem szczerze
      idiota jesteś eizo
      i to nie refleksja zrodzona z komentowanego postu
      • eizo1 Re: chore myśli... 12.11.06, 00:34
        muszę się zgodzić z przykrością
        • tinsel Re: chore myśli... 12.11.06, 00:40
          anulowano

          pchnęłam cie w zaszczytne towarzystwo
    • mskaiq Re: chore myśli... 12.11.06, 03:32
      To nie mysl o tym, jest wiele rzeczy o ktorych mozesz myslec. Kiedy jestes
      bezczynny Twoja podswiadomosc przynosi wiele takich zlych mysli. Kiedy jestes
      zajety, na przyklad piszesz na forum, czytasz, itp wtedy te mysli nie
      przychodza.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • cas1353 Re: chore ?? 12.11.06, 06:05
        właśnie smutne byoby ,gdyby to była tylko kpina ,Eiso
        mnie zachwyciła ta atmosfera absurdu

        - zostaje pytanie : co to jest ?
        - prznosnia ?
        - żart ?
        - rzeczywistosć jakaś ?
        - czy tylko wygłupy
    • aidka Re: chore myśli... 12.11.06, 06:40
      niedługo miną 2 lata odkąd, m.in.
      po kilka razy powtarzanych badaniach EEG
      i tomografii komputerowej mózgu
      wpisano mi w kartę inf. ze szpitala
      że jest u mnie podejrzenie guza mózgu
      ostatecznie powinno to zweryfikować badanie rezonansem magnetycznym
      ale szpital na takie badanie nie mial kasy
      więc mnie wypisali
      i
      w trybie natychmiastowym kazali zbadać mi się prywatnie

      mnie żal było ok. 1500-2000 zł
      nie zbadałam tego łba
      jest mi to jakoś dziwnie obojętne
      może dlatego, że większą wagę przywiązuję
      do tego, jak, w obliczu innych smętnych wydarzeń
      marna stała się ma egzystencja na tym padole łez

      do tej pory zatem nie wiadomo
      co się dzieje
      że takie dziwne mam te zapisy EEG
      i do tej pory mam to w nosie
      chyba bardziej boli mnie tzw. życie
      niż istnienie ew. guza mózgu
      ale dziwne to jest chyba jednak - ta obojętność
      • cas1353 Re: chore myśli... 12.11.06, 06:51
        u mnie to jest spowolnienie motoryki uniemozliwiajace udanie sie na badania
        potrzebne dla leczenia motoryki
        • cas1353 Re: i słuchania muzyki 12.11.06, 06:56
          brawo doszły dwa nowe słowa

          rezonans m , guz
          • aidka Re: i słuchania muzyki 12.11.06, 19:27
            jeszcze doszedł dziwoląg słowny : "leczenie motoryki"
    • mskaiq Re: chore myśli... 12.11.06, 08:56
      Ta obojetnosc spotykam wszedzie Aidko. Zeby sie jej pozbyc nic nie moze byc
      obojetne. To nie przychodzi samo. Czasem sie nie chce, czasem ma sie
      wszystkiego dosyc, ale za kazdym razem musi sie chciec. Trzeba to robic wbrew
      uczuciom ktore staraja sie wszystko zepsuc.
      Jesli pozwolisz sobie na obojetnosc bardzo wszystko przestanie byc wazne i
      wtedy jestesmy zgubieni na tym swiecie ktory pozbawilismy sensu.
      Serdeczne pozdrowienia.


    • eizo1 Re: chore myśli... 13.11.06, 20:34
      jaki jest współczynnik określający normalność w takim razie bo mam jednak
      wrażenie że nie jestem tu wyjątkiem
      • abasia471 Re: chore myśli... 14.11.06, 00:10
        > jaki jest współczynnik określający normalność w takim razie bo mam jednak
        > wrażenie że nie jestem tu wyjątkiem

        Może taki, że normalny człowiek nie chciałby mieć guza mózgu.
        • eizo1 Re: chore myśli... 14.11.06, 00:17
          ok gdyby postawić go przed realnym wyborem ale tu chodzi o takie jak o
          samobójstwie albo podobne np że mam wypadek i chodze o kulach albo mam poparzoną
          rękę i nie moge sie podpisać gdzieś u urzędzie to tak jak myślenie o lodach albo
          powtarzanie w myślach głupiej piosenki
        • cas1353 Re: chore myśli... 14.11.06, 00:23

          • Re: i słuchania muzyki
          cas1353 12.11.06, 06:56 + odpowiedz

          brawo doszły dwa nowe słowa

          rezonans m , guz


          • Re: i słuchania muzyki
          aidka 12.11.06, 19:27 + odpowiedz

          jeszcze doszedł dziwoląg słowny : "leczenie motoryki"

          - napęd psychoruchowy jest obnizony w autyzmie i depresji
          /prosze nie wymontowywac części ,

          Rozebrał facet motor i części mu zostało
          /w miedzyczsie posprzedawał wyhandlował, okancił ,oszukał,
          kupił takie same, złożył, i części mu zostało...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka