ja_goodka
17.12.06, 22:08
Od kiedy zaczełam studia w innym miescie ze swoim chłopakiem widuje sie tylko
na weekendy. Jak przyjeżdzałam do niego miał zawsze dobry humor,w sms-ach czy
rozmowach telefonicznych nie wyczułam gorszych nastrojów, czy przygnębienia,
ale ostatnio przyznał mi się, że zawalił całkowicie szkołę (bo nie miał siły
żeby z rana wstać),na nic nie ma siły,wszystko go dobija...Sam napomyka o
depresji. Jak poznać czy to rzeczywiście depresja a nie chwilowe załamanie? A
jeśli to jednak będzie depresja w jaki sposób mu pomóc, prócz zaciągnięcia go
do psychologa? Może to głupie ale nie mam pojęcia jak sie wobec niego
zachować, żeby z jednej strony okazać mu wsparcie, ale też nie użalać się nad
nim, bo to chyba tylko pogorszyło by mu humor...