Dodaj do ulubionych

nie wiem co robic

06.01.07, 15:40
Witam, Moze ktos ma/mial podobnie?
Czesto nie rozpoznaje ludzi(chyba, ze dobrze ich znam albo sa bardzo
charakterystyczni), nie wiem gdzie jestem, ciagle sie gubie, nie wiem co sie
dzieje, nie orientuje sie w roznych rzeczach.
Przez to czuje sie bardzo zagubiona.

nie radze sobie z takimi glupimi rzeczmi, ktore dla innych sa naturalne.
boje sie wychodzic z domu, choc go nie lubie.

czy moge sobie jakos z tym poradzic? wolalabym uniknac lekarzy, kiedys sie
leczylam i kiepsko wspominam ten okres.Prawdopodobnie i tak bym sie do niego
nie odezwala.
Obserwuj wątek
    • marwolo Re: nie wiem co robic 06.01.07, 15:59
      Witaj,
      Też tak czasem mam; z tym, że akurat zazwyczaj wiem, gdzie jestem:)
      Ale bywa, że nie skojarzę kogoś :/ - myślałem, że nikt inny tak nie ma:)

      Trzymaj się; rozumiem Cię i niektórzy z tego forum pewnie też:)

      Ale o lekarzu pomyśl - nie gryzie:)
      Pzdr:)
    • aurelia_aurita Re: nie wiem co robic 06.01.07, 15:59
      > Witam, Moze ktos ma/mial podobnie?
      > Czesto nie rozpoznaje ludzi(chyba, ze dobrze ich znam albo sa bardzo
      > charakterystyczni), nie wiem gdzie jestem, ciagle sie gubie, nie wiem co sie
      > dzieje, nie orientuje sie w roznych rzeczach.
      > Przez to czuje sie bardzo zagubiona.

      kurde, ja też tak mam. i uchodzę za osobę w najlepszym przypadku dziwną i roztargnioną.
      a przy tym mam problemy z koncentracją - nie potrafię np. czytać powieści szpiegowskich albo oglądać filmów sensacyjnych, bo w pewnym momencie po prostu przestaję się orientować, o co chodzi.

      a zamierzam kiedyś w życiu w reszcie zrobić prawo jazdy - już widzę jak będę jeździć, z nieodłączną mapą. (to przynajmniej umiem: czytać mapy :)

      nie wiem, skąd to się bierze. gdzieś kiedyś czytałam, że ludzie z borderlajnem tak mają. ale jakoś nie uśmiecha mi się być borderlajnem, więc mam nadzieję, że to co innego, a najlepiej - nic takiego... tak się powoli i stopniowo zbieram, żeby zapytać o to moją lekarkę.
      • almira88 Re: nie wiem co robic 06.01.07, 17:28
        dziekuje za odpowiedzi.

        Rowniez chcialabym zrobic prawo jazdy, ale nie sadze aby mi sie przydalo w
        korzystaniu z mapy tez jestem kiepska;)
        Z koncentracja rowniez mam problemy, ale to az tak bardzo mi nie przeszkadza.

        Wiem, ze lekarz nie gryzie, prawdopodobnie bedzie nawet mily, ale i tak mam opory.

        A moge spytac od jak dawna tak macie?Ja chyba od dziecinstwa i do niedawna nawet
        nie widzialam w tym niczego dziwnego.

        pozdrawiam
        • aurelia_aurita Re: nie wiem co robic 06.01.07, 17:59
          od dzieciństwa.
          i mimo moich wysiłków do tej pory nic się nie zmieniło...
          • abasia471 Re: nie wiem co robic 06.01.07, 22:45
            Ja miałam tak krótko po wypadku. Czułam się tak oszołomiona, jakbym była
            pijana. Gubiłam się na znanych ulicach, wśród ludzi czułam się okropnie
            zagubiona i taka nie zorientowana. Wszystko mi przeszło z czasem po leczeniu
            antydepresantami. Namawiałabym cię do wizyty u lekarza. Skoro o tym piszesz, to
            jest to dla ciebie jakiś problem i warto go rozwiazać. Ja koszmarnie wspominam
            okres kiedy miałam takie stany, wiec bardzo ci współczuję.
            • euforyjka Re: nie wiem co robic 07.01.07, 13:26
              a co Ty mialaś za wypadek? spadlaś ze schodów w szpitalu psychiatrycznym? ;d
              • abasia471 Re: nie wiem co robic 07.01.07, 15:43
                euforyjka napisała:
                > a co Ty mialaś za wypadek? spadlaś ze schodów w szpitalu psychiatrycznym? ;d

                Euforyjka, wiem, że intelektem nie grzeszysz, bo wiele razy to udowodniłaś, ale
                żeby ci pamięć szwankowała, to jeszcze chyba za wcześnie. Parę razy pisałam na
                temat wypadku jakiemu uległam, więc nie bedę się powtarzać. Ty jednak mogłabyś
                przestać powtarzać ciągle wredne teksty, bo to raczej nie pomoże ci w
                zwalczeniu fobii społecznej.
    • dolor Re: nie wiem co robic 07.01.07, 15:58
      Niedawno w pracy powiedzieli mi, że muszę być zakochany, bo nie poznaję ludzi na
      ulicy. Z braku kałasznikowa nauczyłem się mieć diabelnie anielską cierpliwośc.
      • euforyjka Re: nie wiem co robic 07.01.07, 17:53
        a jesteś zakochany? ;D
        • dolor Re: nie wiem co robic 07.01.07, 18:05
          euforyjka napisała:

          > a jesteś zakochany? ;D

          zakochany - nie, nawet nie znienawidzony, a czy jestem, brak mi pewności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka