gakuseidesu
11.01.07, 17:38
hej,
nie wiem czy dobrze trafilam, jak nie to bylabym wdzieczna o przekierowanie
mnie na inne forum :)
mam fobie, moze nie tyle spoleczna (chociaz tez), mam okropny lek przed
lataniem samolotem. "zrobilo" mi sie to dosyc niedawno. mieszkam za granica,
wracajac do polski czasem korzystam z tanich linii. no i co sie dzieje. juz
przed samym wylotem na lotnisku jest mi zle, paralizuje mnie (doslownie)
strach, nie moge nic jesc ani pic. a nawet jeszcze wczesniej, nie moge spac w
nocy. w samolocie w czasie startu panikuje az czasem sie zastanawiam czy nie
lepiej byloby stracic przytomnosc na czas lotu i obudzic sie zaraz po;)
probowalam brac jakies aviomariny i pochodne + lek bezposrednio na
uspokojenie. srednio to dziala, zazwyczaj uspokajam sie, ale i tak jest mi
zle. przy starcie jest najgorzej, przy ladowaniu tylko mysle o tym jak juz
wyjde na ziemie:)
wczesniej uwielbialam latac i ogolnie podrozowac. teraz troche mniej.
pytanie: czy da sie "to" jakos calkowicie zlikwidowac? moze jakies cudowne
metody naturalne istnieja?;) jutro mam samolot i juz panikuje:(
przepraszam jesli to nie odpowiednie miejsce - ale nie wiem sama do kogo mam
isc z tym problemem, kazdy mi radzi ten aviomarin... moze jest cos innego?