Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogodzic

24.01.07, 00:48
Witam! Poznałem dziewczynę podczas pobytu za granica. TAk się złożyło iż
zainteresowaliśmy się sobą i tak już jesteśmy razem 3,5 roku. Ja przeżyłem z
nią swój pierwszy raz mając 19 lat. Ona spała wcześniej z innymi facetami
zawsze uważałem iż i seks powinno uprawiać z jednym partnerem przez całe życie
może jestem staroświecki. Bardzo ją kocham ale w głębi duszy nie mogę się z
tym pogodzić iż dotykali ją inni faceci gdy sobie o tym pomyśle po prostu robi
mi się źle. Czasami podczas stosunku w ogóle nie mam przyjemności tylko myślę
o tym.Zgodziłem się na stosunek z nią iż ona nalegała a ja bałem się że ją stracę.
Jeżeli ktoś mógłby mi coś poradzić w ostateczności rozważam pójście do
psychologa lub do seksuologa. Nie mogę tak dalej, bardzo mi zależy na mojej
dziewczynie nie mogę z nią nawet o tym porozmawiać bo nie wiem jak a poza tym
nie chce ponieważ od razu robie mi się nie dobrze. Ja chyba jestem z kosmosu.
Za odpowiedzi z góry dziękuje!
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 00:52
      no jestes z kosmosu a dokładnie z marsa... ale widze że dziewczynka korzysta z
      życie ile wlezie.. rozbestwiła się więc nie wiem jak to bedzie dalej.. bo jak
      jej nie będziesz zadowalał to poszuka sobie innego z marsa proste! tak działą
      ten mechanizm... A ci ktorzy go zrozumieli w pewnym % zasilają to forum!
      • towarzyszkapkp Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 00:59
        jesli kieruja Toba pobudki religijne to czas je zamienic na bardziej
        postepowe.To ze Twoja dziewczyna kochala sie z innymi chyba nie swiadczy o tym
        ze jest skrzywiona, a przez Ciebie moze przemawia zazdrosc. Kobieta tak jak
        mezczyzna nigdy nie jest własnoscią nawet jesli się tak komu wydaje.
        • wolant2 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 01:30
          Dziękuje za odpowiedzi może rzeczywiście co do seksu jestem staroświecki musze
          to wszystko przemyśleć nie chce jej mnie na własność. Może to po prostu zwykła
          zazdrość a ja tego nie potrafie zrozumieć, a może to że zostałem wychowany w
          takim przekonaniu. Nie jest mi łatwo ale postaram się z tym sobie jakoś
          poradzić. Nie wiem czy porozmawiać z moją dziewczyną o moim problemie czy lepiej
          zachować to dla siebie. Najgorsze że zanim zostaliśmy razem byliśmy przyjaciółmi
          i może też wiem za dużo. Dziękuje
          • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 01:42
            Tez byłam jak TY w takich duchu wychowana, i nie było mowy o jakimś sexie w
            domu daj spokoj. Teraz żałuje, bo sex to akurat dla mnie jedna z ważniejzych
            spraw w zyciu. !!
            • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 09:53
              może właśnie dlatego zostałas starą panną...
              • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 12:48
                Pytanie Eufora czy zostałabym stara panna a może prostytutką co?
                • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 12:58
                  zawsze są dwie strony tej samej monety! A w POlsce chyba łatwiej szostac
                  prostytutką niż czegoś się dorobić nie sadzisz?
                  • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 14:03
                    masz rację :)
                    ale mimo wszystko dziewczyna, która spała z tyloma facetami, nawet jeśli nie
                    jest prostytutką, to i tak jest dla mnie łatwą i puszczalską szmatą. pozdrawiam
                    • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 14:08
                      hahaaaaaaaaaaaa oh Eufora jestes swietna... racja dla mnie tyz :-) ale widzisz
                      juz lepiej miec jednego fiutka na stałe.. bo a nuż trafisz na jakiegos Mola
                      Simona i kuniec:)
                      • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 14:13
                        NO i w wieku 19 lat miec full facetów to naprawde trzeba mieć nie lada....
                        khem... potrzeby ;-)
                        ja bym takiej panny nie chciała... ropzusciła sie to bedzie korzystała ile
                        wlezie niezaleznie zkim bedzie... jedne na stałę a reszta na boczku,tak tez
                        robią...
                        • euforyjka Olla moja kochana 24.01.07, 16:05
                          cieszę się, że się ze mna zgadzasz :*
                          • ollaboga77 Re: Olla moja kochana 24.01.07, 18:15
                            Eufora znasz bajkę nowe szaty cesarza... tylko jedno małe dziecko powiedziało,
                            że ubrany w sieć rybacką cesarz jest nagi adorosli bili brawo ... nieźle co?

                            Pewne rzeczy trzeba nazwać po imieniu :-D
                            • euforyjka Re: Olla moja kochana 24.01.07, 18:17
                              Buehehehehe :D
                              kochana moja, chyba Cię polubiłam. w nagrodę fajna stronka, nieźle można się
                              usmiać:
                              www.kupa.pl/pl/index.php
                              • dolor Re: Olla moja kochana 24.01.07, 18:30
                                Był kiedyś taki dowcip o młodzieńcu, który prosił ojca o radę, gdyż nie
                                wiedział, którą kobietę ma wybrać na żonę. Jedna była piękna i mądra, ale bardzo
                                niewierna. Duga szpetna jak noc listopadowa, niezbyt bystra, jednak niezwykle
                                wierna i oddana.
                                Ojciec spojrzał na niego i rzekł:
                                - A ty co byś wolał, tort na spółkę, czy gó.. w samotności?
                                • euforyjka Re: Olla moja kochana 24.01.07, 18:52
                                  ale glupi dowcip i ten stary nudny stereotyp w nim, że jak piekna kobieta to
                                  musi być niewierna, co za bzdura. ja jestem piekna i na pewno będę wierna
                                  mojemu przyszłemu męzowi :)
                                  • ollaboga77 Re: Olla moja kochana 24.01.07, 19:01
                                    tak Eufa i tak wiem, że chodzi Ci o kaktusa :-)
                                    dlaczego TY masz fobie, przeciez humorek masz zabójczy!!! więc gdzie problem z
                                    ludzikami???
                                    • ollaboga77 Re: Olla moja kochana 24.01.07, 19:24
                                      ollaboga77 napisała:

                                      > tak Eufa i tak wiem, że chodzi Ci o kaktusa :-)

                                      zresztą pozamieniaj literki to wyjdzie Ci pieszczotliwe to o co tak u niego
                                      dbasz;)
                                      • euforyjka Re: Olla moja kochana 24.01.07, 20:07
                                        No wiesz Olla bez przesady, kocham jego a nie jego sprzęta...
                                        • ollaboga77 Re: Olla moja kochana 24.01.07, 20:14
                                          no cóż Eufora to dobrze o Tobie swiadczy!! chce zaproszenie na slubik!!
                                          • euforyjka Re: Olla moja kochana 24.01.07, 20:15
                                            Nie ma sprawy! Tylko ja jeszcze nie wiem kiedy się pobierzemy ale chyba
                                            niestety dopiero po studiach :(
                                            czyli jeszcze półtora roku :(
                                            • ollaboga77 Re: Olla moja kochana 24.01.07, 20:17
                                              a on na czym jest i ile ma latek?
                                              • euforyjka Re: Olla moja kochana 25.01.07, 10:27
                                                jest 6 lat starszy ode mnie i nie jest na niczym :)
                                                dziekuję Ci, że jako jedyna taka dobra dla mnie jesteś, tylko Ty rozumiesz, że
                                                moje wpisy wcale nie są chamskie i złosliwe. dziękuję Ci za to :*
                                                życzę Ci również szczęścia w miłości :))
                                  • dolor Re: Olla moja kochana 24.01.07, 19:42
                                    euforyjka napisała:

                                    > ale glupi dowcip i ten stary nudny stereotyp w nim, że jak piekna kobieta to
                                    > musi być niewierna, co za bzdura. ja jestem piekna i na pewno będę wierna
                                    > mojemu przyszłemu męzowi :)

                                    Oczywiście, ale mało komu dane jest spotkać na swej drodze aż taki ideał. W
                                    anegdocie o Tobie niechybnie musiałoby się pojawić porównanie do samotnej
                                    konsumpcji cudnej urody golonki, albo nawet i porcji flaków.
                                    • euforyjka Re: Olla moja kochana 24.01.07, 20:09
                                      hehe dzięki. myslisz, że 54 kilo (tyle ważę) to dużo? może rzeczywiście
                                      powinnam trochę schudnąć... choć wtedy moje cudne piersi (miseczka C) też by
                                      sie pewnie zmniejszyły, czego oczywiście nie chcemy :)
                                      • dolor Re: Olla moja kochana 25.01.07, 11:03
                                        Raczej chodziło mi o rustykalny charakter tych potraw, takie skojarzenie z
                                        "Weselem w Atomicach" Lema
                    • mamusia1999 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 15:48
                      heeeeeeeeeee...a skad wam kurde wynika, ze z tyloma facetami? bo chlopak tylko
                      pisze, ze z "facetami" w liczbie mnogiej...wystarczy wiec juz 2,
                      no niech bedzie 3. zakladajac, ze ona tez 19letnia i o pogladach "nowoczesnych"
                      to od inicjacji (srednio 16lat) miala 3 facetow, mnie wychodzi zmiana co rok.
                      gdzie jaka szmata? i co to znaczy "latwa" - to wolno tylko po zareczynach czy
                      jak? a jak ktos sobie nawet przysiegnie, ze to ten jeden jedyny partner do
                      konca zycia i tylko tenze partner zmieni kurs (albo o nim nie wiedzial) to
                      nalezy do konca zycia byc wiernym i zyc w abstynencji? bardzo czesta zmiana
                      partnerow moze byc ewentualnie problemem psychologicznym, ew. zdrowotnym. ale
                      moralnym nie jest dopoki sie nikogo nie krzywdzi (klamstwem i zdrada,
                      obietnicami etc.)
                      poniewaz problem zupelnie mnie nie dotyczy, mam niejasne podejrzenie, ze takie
                      kurczowe trzymanie sie rzekomo "moralnych" zasad wynika tylko z lekow na tym tle
                      • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 16:04
                        mamusiu kochana toż od razu widać, że ta laska to jakaś dz.... i nie wymyslaj
                        mi tu żadnych usprawiedliwień dla niej. pozdrawiam
                    • marwolo Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 16:15
                      euforyjka napisała:
                      > masz rację :)
                      > ale mimo wszystko dziewczyna, która spała z tyloma facetami, nawet jeśli nie
                      > jest prostytutką, to i tak jest dla mnie łatwą i puszczalską szmatą.

                      Cóż - bez przesady; mimo wszystko, określenie "szmata" jest chyba za mocne...
                      Na pewno są gorsze dziewuchy, które prędzej zasługują na takie miano...
                      Pzdr
                    • simon369 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 29.01.07, 16:09
                      > masz rację :)
                      > ale mimo wszystko dziewczyna, która spała z tyloma facetami, nawet jeśli nie
                      > jest prostytutką, to i tak jest dla mnie łatwą i puszczalską szmatą. pozdrawiam

                      . . . a to dlaczego??? Dziewczyna nie może robić tego na co ma ochotę !?


                      "bo a nuż trafisz na jakiegos Mola
                      Simona i kuniec:)" . . . hmm . . . czy to coś do mnie?
    • sigmasigma Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 01:15
      Wolantcie nie masz zadnego prawa czepiac sie jej przeszlosci. Twoje przekonanie
      maja tu malo do rzeczy, a raczej sa dopasowane tak, zeby Ci balo wygodnie.
      Wychodzi zwykla i bardzo niedobra chec posiadania tej dziewczyny na wlasnosc.
      Nic Ci do tego co robila wczensniej. Jestes jeszcze stosunkowo mlody i takie
      pomysly w Twoim wieku moga sie zdarzac, poza tym widac, ze do seksu nie
      dojrzales, jednak w zadnym stopniu Cie to nie usprawiedliwia. Moze zamiast miec
      pretesje do niej zauwazysz gdzie jest istota problemu i popracujesz nad swoja
      bezsensowna potrzeba posiadania drugiej osoby?
    • virusti Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 08:39
      Wydaje mi się, że szukasz problemu z powodu powodu braku problemów. Wiele razy
      słyszałem deklaracje od ludzi, że w przypadku np. zdrady odeszliby, nie
      wybaczyliby itp., ale gdy przyszła zdrada i pojawiał się konkurent po
      otrząśnięciu zaczynali walkę o zwiazek często ją przegrywając i wtedy byli
      gotowi wszystko wybaczyć i zrewidować swoje wcześniejsze poglady. Pisze ten
      przykład bo nie masz doświadczenia - ludzie z wiekiem dostrzegają, że muszą iśc
      na kompromis i rezygnować z wielu swoich poglądów. Twój kompromis polegający na
      akceptacji poprzednich facetów dziewczyny to jeden z najprostszych i
      najpowszedniejszych w społeczeństwie, inaczej prawiczki poślubiałyby dziewice.
      Dlatego dojrzej do tego by zaakceptować jej przeszłość, głupio by było gdyby za
      kilka lat Twoim marzeniem byłoby posiadanie takich problemów jak masz teraz bo
      to znaczy, że nie doceniłeś tego co masz.
      • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 09:53
        ale doradziłeś/aś... naprawdę cięzko ci pojąć, że dla niego to jednak może być
        problem? nie każdy jest taki mało wrażliwy jak Ty.
        • virusti Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 15:12
          Jestem wrażliwy i dla mnie to też kiedyś było bardzo ważne, trzykronie byłem w
          związku z kobietami dla których byłem pierwszym i ubolewałem że 2 z nich nie
          mogę dac tego samego. Ale dopiero jak zobaczyłem co to znaczy przeżyć piekło na
          ziemi z osobą w depresji przewartościowałem swoje poglądy i przeszłość partnerki
          już nie ma dla mnie takiego znaczenia, byle byłoby normalnie w zwiazku.
    • mskaiq Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 08:42
      Ten brak pogodzenia sie z tym ze Twoja Dziewczyna miala chlopakow przed Toba
      oznacza ze nie umiesz wybaczyc. Mysle rowniez ze masz ten sam problem w
      stosunku do Siebie, nie potrafisz wybaczac Sobie Swoich potkniec.
      Jesli nie wybaczysz zniszczysz seks, potem milosc i w koncu caly zwiazek. W tej
      chwili juz masz problemy z seksem.
      Kazdy czlowiek ma w sobie wewnetrznego krytyka, to on przynosi mysli a takze
      uczucia somatyczne, ktore wywoluja ze robi Ci sie zle kiedy myslisz o innych
      chlopakach Twojej Dziewczyny.
      Ty sluchasz wewnetrznego krytyka, i dlatego nie chcesz sie pogodzic z czyms co
      nie ma zadnego znaczenia dla Waszego zwiazku. Jesli chcesz byc z ta dziewczyna
      musisz to przelamac, mozna to zrobic.
      Kiedy masz seks mysl tylko o milosci, nie mysl o tym ze miala stosunki z kims
      innym. Te zle mysli beda sie pojawialy ale musisz wybierac pomiedy dobrymi
      pelnymi milosci myslami a tymi zlymi.
      Jesli bedziesz wybieral dobre i pelne milosci mysli to seks wroci do Ciebie.
      Musisz wybrac pomiedzy nienawiscia a miloscia.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • euforyjka rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 09:44
      też bym źle się czuła z facetem z tzw. przeszłością. czuła bym do takiego
      wstręt obrzydzenie i nigdy nie mogła do końca zaufać. kiedyś miałam kogos
      takiego, który miał kobiety przede mną i wierz mi to był koszmar. to, że miał
      kogos nie dawało mi spokoju. i nic tu nie pomoże to naiwne pisanie osób
      powyżej, którzy się wymądrzają i myślą, że znają się na wszystkim. a prawda
      jest taka, że jak ktoś jest bardzo wrazliwy i delikatny to jednak takie coś, że
      ukochana osoba miała iluś tam partnerów przed nim/nią, bardzo go zaboli.
      wyjście z tej sytuacji jest tylko jedno. nigdy się zapewne z tym nie pogodzisz
      jaka jest przeszłość Twojej dziewczyny, dlatego im wcześniej z nią zerwiesz tym
      lepiej. i poszukaj sobie kogoś podobnego do siebie, czyli nie taką puszczalską
      jak ta obecna, tylko jakąś porządną dziewczynę, ktora nie idzie do łóżka z
      każdym chłopakiem, który jej się nawinie. rozważ to sobie. na pewno znajdziesz
      taką dziewczynę. życzę szczęścia. pozdrawiam
      • virusti Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 09:49
        Ale doradziałaś :)
        Nie zauważyłaś, że jak pójdzie do innej bez przeszlości to dla niej już będzie
        kimś z przeszlościa?
        • euforyjka Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 09:51
          nie przesadzaj. on nie jest jeszcze taki znowu zeszmacony jak jego obecna
          dziewczyna. niech się ratuje póki jest czas...
          • virusti Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 11:19
            > on nie jest jeszcze taki znowu zeszmacony jak jego obecna dziewczyna

            Po jednym zdaniu na temat jej przeszłości: "Ona spała wcześniej z innymi
            facetami" zakwalifikowals ją do szmat?!?
            • euforyjka Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 12:32
              tak :]
              • virusti Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 13:53
                No to niezła masz definicje szmaty :)
                Zrób autolustracje - policz partnerów, jezeli miałaś więcej niż jednego to...
                • euforyjka Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 14:05
                  nie mam z czego robić. jestem czysta jak łza. mój chłopak też :)
                  kiedyś spotykalam się z chłopakiem, który mnie namawial do tego, ale się nie
                  zgodziłam i dobrze zrobiłam, warto bylo poczekać na tego właściwego faceta.
                  pozdrawiam
                  • virusti Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 15:07
                    No to szacunek! :)
                    • marwolo Re: hm... 24.01.07, 15:13
                      Euforyjka po prostu zaleca to samo, co Ministerstwo Edukacji -

                      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3863329.html

                      Władze też cenią tradycyjne wartości, jak widać. :)
                      Pzdr
      • euforyjka Re: rozumiem Ciebie doskonale 24.01.07, 09:49
        oczywiście nie jesteś z kosmosu i nie masz staroswieckich poglądów. jesteś po
        prostu porządnym chłopakiem. dlatego nie marnuj się z tą dziewczyną, bo szkoda
        Ciebie. a to, że ją kochasz to daruj sobie takie mówienie, bo tak Ci sie tylko
        wydaje. zdążysz jeszcze się naprawdę zakochać i wtedy zobaczysz jak to jest. to
        co przechodzisz teraz to tylko złe doświadzenie. musisz je jak najszybciej
        zakończyć.
    • lucyna_n Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 10:21
      tak, ty chyba jesteś z kosmosu
    • mada46 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 10:30
      Nie jestes z kosmosu, po prostu ja kochasz i pewnie chciałbys byc jedynym
      męzczyzna w jej zyciu. Ale musisz to zrozumieć że ona wczesniej Cie nie znała i
      czasu nie wrócisz-będąc z Tobą i kochając sie z Toba robi to dlatego bo Cie
      kocha - a jak Cie kocha to to kto ją dotykał nie ma dla niej już znaczenia i
      szybko pewnie wymazała to ze swojej głowy poniewaz liczysz sie dla niej tylko
      Ty.A skad to wiem bo jak tez jestem tego przykładem, tez miałam kilku parterów
      przed spotkaniem mojego męza, ale gdy sie w nim zakochałam to żałowałam ze nie
      jest tym pierwszym i nigdy juz nie mysłałam o oich byłych, a nawet z moim męzem
      nie sypiałam przed slubem tylko dopiero po. Takze radzę ciesz sie z miłości
      ktora was łaczy i z tego że ona należy tylko do Ciebie i do nikogo więcej,tamci
      sa tylko złym wspomnieniem o którym nie warto się zadręczać.
      • lucyna_n Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 10:40
        moim zdaniem jest z kosmosu
        • nemezis26 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 10:55
          Może po prostu przestań traktować drugiego człowieka jak swoją własność, coś, co
          Ci się należy. Jesteśmy tylko ludżmi i poszukujemy całe życie. Każdy ma prawo do
          własnych doświadczeń. ja jestem mężatką, miałam przed moim mężem wielu facetów,
          i on o tym wie. I nie jest to problem. Bo człowiek to nie maszyna, tylko zbiór
          doświadczeń - różnych. Może pora się nad tym zastanowić. Pozdrawiam.
          • nemezis26 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 11:06
            I jeszcze jedno, nich Cię ręka boska broni - nie czytaj nawet postów euforyjki.
            Jeśli ktoś twierdzi, że posiadanie w życiu więcej niż jednego partnera świadczy
            o tym, że jest się, cytuję, "puszczalską", to chyba jasne, że jest kompletnym
            durniem.
            • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 11:12
              co boli cię to, że tylu facetom d... dawałaś?
              • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 11:13
                niestety takie osoby są puszczalskie, ale to nie moja sprawa, dzięki bogu, że
                ja taka nie jestem :]
                • dolor Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 11:46
                  Oj Ryjka, i w jakim świetle Ty stawiasz teraz swojego mistrza Jota i jego
                  krucjatę przeciw brakowi doświadczenia Suchego?
                  • euforyjka Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 12:31
                    miło cię widzieć. dawno coś nie pisalismy ze sobą. brakowało mi Ciebie :)
                    No co do Jota to jest on dla mnie wielkim wspaniałym człowiekiem i zgadzam się
                    z nim we wszystkim, oprócz tej jednej rzeczy. co nie przekreśla mojego szacunku
                    do niego. pozdrawiam i całusy przysyłam :*
                • atom1001 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 25.01.07, 01:28
                  > niestety takie osoby są puszczalskie, ale to nie moja sprawa, dzięki bogu, że
                  > ja taka nie jestem :]

                  No i przez to masz wszystkie objawy syndromu niedopchniecia
          • wolant2 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 11:12
            Dziękuje za odpowiedzi nie sądziłem że będzie iż aż tyle! Nie wiem czy warto
            porozmawiać z moja dziewczyna o tym co mnie męczy i że staram się ze sobą walczyć.
            Być może problem jest w tym iż ja nigdy nie spałem z inna kobietą no ale to już
            nie wchodzi w grę. Pozdrawiam
            • nemezis26 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 24.01.07, 11:15
              Po prostu postaraj się sobie nie wizualizować jej w objęciach innych mężczyzn i
              już. Jeśli ją kochasz, to razem ze wszystkim, co w życiu przeżyła. Kocha się
              konkretnego czowieka, a nie wyobrażenie o nim. pozdrawiam
    • marwolo Re: No cóż. 24.01.07, 16:21
      Twoje podejście jest zupełnie logiczne i zrozumiałe, wg mnie. Niektórzy może
      się nie zgodzą, ale nie muszą.
      Porozmawiaj z nią o tym, bo po co masz to ukrywać? Jeśli naprawdę Cię kocha, to
      zrozumie...
      Pzdr
      • euforyjka Re: No cóż. 24.01.07, 16:28
        Marwolo Ty jak będziesz szukał kiedyś dziewczyny to wiesz, żeby była też jakaś
        porządna, a nie takie łajdactwo... szkoda by było takiego fajnego chłopaka :*
        • towarzyszkapkp Re: just do it ;) 24.01.07, 19:58
          Woland mam pewne skojarzenie odnosnie Twojej osoby.Nikt tego nie napisał, ja nie
          jestem znawca, ale moze Ty po prostu masz lęk przed tym ze sie nie sprawdzisz w
          łózku a to moze budzić niechęc do jej poprzednich partnerów tak jakbys zakładał
          ze oni byli lepsi(sprawdzili się).Moze byli bo im się udało to zrobic,ale nie
          znaczy ze Ty nie podołasz...;) Nie ilosc lecz jakosc jak mawia stare porzekadło.
          Na dobitke dodam ze praktyka czyni mistrzem :)))))))
          • wolant2 Re: just do it ;) 24.01.07, 23:16
            W ten sposób o tym nie pomyślałem taka myśl nie przeszła mi przez głowę. A poza
            tym nie chce się z nikim równać, wydaje mi się że seks jest przyjemnością a nie
            zawodami kto lepszy. Nie chce wiedzieć czy oni się sprawdzili czy nie
          • atom1001 Re: just do it ;) 25.01.07, 01:26
            Zgadzam sie z Towarzyszkapkp. Poza tym wydaje mi sie, ze masz kompleksy, ze nie
            spales z innymi dziewczynami (w koncu nasze spoleczenstwo wymaga od faceta
            stosunkow z kilkoma partnerkami). Gdybys mial stosunki z innymi dziewczynami,
            pewnie bys nie mial takich jak masz roszczen do swojej dziewczyny, bo tak
            wychodzisz w porownaniu z nia na frajera.
            • euforyjka Re: just do it ;) 25.01.07, 10:31
              cóż za inteligentna odpowiedź. śmieszna jesteś, najpierw naskakujesz na mnie a
              potem sama jakie głupoty piszesz. jak wartość mężczyzny widzisz przez pryzmat
              ilości jego stosunków z róznymi kobietami, to ja Ci współczuję. jesteś płytka
              jak odpływ wody w klozecie. pozdrawiam
              • towarzyszkapkp Re: just do it ;) 25.01.07, 17:49
                euforyjka Ty do mnie pijesz? bo ja Cie akurat omijam szerokim lukiem.
        • marwolo Re: No cóż. 29.01.07, 14:24
          euforyjka napisała:
          > Marwolo Ty jak będziesz szukał kiedyś dziewczyny to wiesz, żeby była też
          jakaś porządna, a nie takie łajdactwo... szkoda by było takiego fajnego
          chłopaka :*

          He, he - ale gdzie takiej dzisiaj szukać? Może być trudno... ;)
          Najlepiej, jakby miała podobną fobię. Chyba.
          Pzdr:)
    • kyojarek Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 29.01.07, 13:39
      to nie jest milosc, tylko chec posiadania. jak kupujesz pomidora w sklepie to
      chcesz zeby byl niedotykany i niegryziony. dziewcze to nie pomidor.
      dorosnij, pozbadz sie kompleksow i moze wtedy bierz sie za kobiety.
      • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 29.01.07, 13:50
        nawiązując do pomidora.

        Jeśli ktoś mnie zapyta co słuchać? powiem mu: pomidor!
        A jesli dalej będzie drązył... to powiem mu: zupa pomidorowa ;-)


        --------------------------------------
        Wegetarianie.pl
        • kyojarek Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 29.01.07, 15:13
          hmm.. zamieszac Cie moja lyzeczka:>
          no i oczywiscie wiadomo ze pomidorowa najlepsza z odrobina smietany :p
          • ollaboga77 Re: Pierwszy raz a teraz nie moge sie z tym pogod 29.01.07, 15:26
            Takkk... pragnę Twej łyżeczki jak niczxego na tej ziemi :-)

            Ale śmietany odrobinke .... ale i tak najbardziej lubie słoneczko i świeże
            powietrze :-) reszta to dodatki :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka