Dodaj do ulubionych

Lerivon !!! pomocy!!!

30.01.07, 19:26
Witam, mam pytanie do was ! Biorę już prawie dwa lata lerivon w dawce 30 mg
na noc i nadal mam uczucie niepokoju , mam problem ze snem i z apetytem i
ogólny brak chęci do życia oraz brak energii , zacząłem się leczyć bo nie
wyrobiłem nerwowo po śmierci Ojca , stracie dziewczyny , i rozpoczęciu nowej
pracy która mnie w pełni nie satysfakcjonuje bo wiadomo jakie w tym kraju są
zarobki , po prostu boje się życia !!!! co robić !!! w sprawie leku zmienić
go !!! czy się go trzymać ? co o tym sądzicie ? pomocy !! z góry dzięki i
pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 19:41
      2 lata jedziesz na leku, który nie działa?
      biegnij do lekarza, niech Ci zmieni.
      i zastanów się może nad jakąś psychoterapią.
      • aurelia_aurita Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 19:43
        są nowsze i skuteczniejsze leki niż lerivon.
        ja np. biorę efectin.
        (a swoją drogą, lerivon u mnie się sprawdza - w minimalnej dawce, 10 mg na sen. ale biorę go krótko i tylko przejściowo)
        pzdr.
        • mysszzka Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 19:53
          Hej aurelia_aurita, ja zaczełam brac lerivon jakies 3 miesiace temu! jak
          narazie jest dobrze, ale przeczytałam komentarze innych na temet tego leku i
          zaden z nich nie był w 100 % pozytywny! a najgorsze ze wiekszosc pisała ze
          okropnie sie po tym tyje! jak narazie, to zeczywiscie mam troche wiekszy
          apetyt, ale nie przytyłam 20 kg! doradz mi, zmienic lek czy nie... nie chce
          przytyc...
          • aurelia_aurita Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 20:06
            leki mają to do siebie, że każdy reaguje inaczej. jeśli do tej pory nie przytyłaś, to myślę, że nie powinnaś się obawiać. najważniejsze, że Ci pomaga. nie sugeruj się za bardzo tym, co ludzie piszą.(gdybym ja się sugerowała tym, co ludzie piszą czasem o efectinie, to bałabym się przełknąć pierwszą dawkę :)
            a większy apetyt to rzecz normalna przy wychodzeniu z depresji. byle nie był za duży ;)
          • dance_macabre Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 20:45
            Mój jest w 100% pozytywny :)
      • roman1980 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 21:29
        do aurelia_aurita u psychiatry to ja nie byłem już ponad rok !! postawiłem na
        psychoterapie ale to jest ponoć długtrwały proces i zastanawiam się po co się
        męczyć skoro można zastosować inne środki farmakologiczne oczywiście plus
        terapia !!! co znaczy że on nie działa ?!
    • ollaboga77 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 20:00
      Romku... a po co siedzisz w tym kraju mi powiedz ?
      Poszukaj se dziewczyny wyjeżdzcie i ułożcie sobie zycie bo włąscieie tylko o to
      idzie!!!!!!!!!!
      • roman1980 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 21:37
        DO ollaboga77 Bo wydaje mi się że do tego trzeba mieć (jaja) a nie wybierać się
        za granice w takim stanie psychicznym !!! a co do dziwczyny to mam chyba
        niskie poczucie własnej wartości i nie mam odwagi podejść i zagadać , już bez
        tego jestem wystarczająco znerwicowany !!!
        • ollaboga77 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 22:06
          no to nawet nie masz pijęcia ile tracisz... inni goście zmieniają jak
          rękawiczki panny ... i sprawdzają ktora by była najlepsa do zycia... a TY co...
          kicha... ociągasz się!! wspołczuje... a czas leci i masz to zycie tylko jedno!
          • roman1980 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 31.01.07, 18:57
            A ja nie potrzebuje jakiejś tam PANNY !!! tylko czekam aż się zakocham no i
            mam utrudnione przez to zadanie :-) pozdrawiam
    • dance_macabre Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 20:47
      30 mg to dość mała dawka, mnie została już w trzecim tygodniu kuracji
      podniesiona na 60. Poza tym po co brać tak długo lek, który nie działa? Na lęki
      to chyba lepiej jakieś benzo, a nie lerivon...
      • roman1980 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 21:24
        do dance_macabre - JA na samym początku brałem 90 mg lerivonu ale tylko przez
        trzy miesiące potem cały czas do teraz 30 mg nawet sam go odstawiłem na
        miesiąc i nie umiałem potem w ogóle zasnąć więc jednak jakoś działa !,a ja nie
        mam lęków tylko permanentne uczucie niepokoju w splocie słonecznym !!a u
        psychiatry to ja już nie byłem chyba ponad rok bo nie znalazłem żadnego
        kompetentnego który by tylko nie podbijał recept !!!
        • frygamfs Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 22:04
          ja na lęki i niepokój dostaję trilafon (domięśniowo raz na 14 dni) i doxepinę na noc (3 x 25 mg). od września, czyli odkąd biorę ten zestaw jestem człowiekiem szczęśliwym. nie mam żadnych problemów psychicznych. koniecznie idz do psychiatry!!!
    • frygamfs Re: Lerivon !!! pomocy!!! 30.01.07, 22:00
      może spróbuj ze swoim lekarzem porozmawiać na temat zmiany leku na jakiś inny lub może nawet dwa. na problemy ze snem i apetytem jest dobra np. doxepina. najlepiej będzie wiedział lekarz. może za długo już bierzesz ten lerivon i organizm już sie przyzwyczaił. te lekarstwa też trzeba od czasu do czasu zmianiać, choć może wystarczy zwiększenie dawki.
      • fiji60 Re: Lerivon !!! pomocy!!! 31.01.07, 19:05
        Ja biorę obecnie (początkowo mniej) 60mg lerivonu w jednorazowej dawce na noc.
        Bywa, że i tak nie mogę spać, bo nie jest to środek nasenny, najwyżej sobie
        spokojnie leżę. Uważam, że lerivon w tej dawce dobrze na mnie działa. Przede
        wszystkim uspokaja, wycisza.
        fidżi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka