Dodaj do ulubionych

Seronil ??? Pomocy !!!

31.01.07, 21:22
Dzisiaj była moja premiera u psychiatry ;(

Dostałam lek - seronil <w dawce - chyba - końskiej, start od 20 a potem
dziennie 60> ale w przeciagu trzech najbliższych tygodni mam egazminy na
uczelni.
Seronil - dostałam na zmniejszenie napadów jedzenia, co zawsze mam w sesji ;(
<strasznie już utyłam>.
Mam pytanie - czy mam to jeść już od jutra ;) czy poczekać, a zarazem tyjąc
na okres po sesji ?
Boję sie, ze jak zacznę go jeść to nic tylko spać będę. W ogóle boje się jesć
psychotropy ;(
A lekarz był idiotą, ale to już inna bajka.

Czy ktoś moze mi doradzić ? Ktoś, kto już to stosował i wie jak działa ?
POza tym - ma on jakieś poważne skutki uboczne ?
Lekarz idiota ;) powiedział że będę musiałą go brać przez rok bo jakieś
badania dowodzą ... ble ble - idiota qrwa mać, ja mogłąbym doktorat z
zab.jedzenia napisać a on takie bzdury pie..ł. Yaaahhh. Może dlatego przez
rok, bo była m prywatnie ;)

W każdym bądż razie, proszę o odpowiedzi ;)
Obserwuj wątek
    • suchyxxx2 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 21:24
      ojej takiej dawki to ja bym w życiu nie brał:)
      • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 21:48
        mówisz serio czy się nabijasz ?

        Zażywałeś to w ogóle ?
        • suchyxxx2 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 21:55
          seronilu nie zażywałem ale jest to lek z grupy leków nowych ssri a ja takie leki
          zażywam ze 3 lata już i wiem że 60 seronilu to akurat naprawdę dużo i chyba to
          maxymalna dawka jaką mona przyjmować-moim zdaniem lepiej iść do innego lekarza i
          ewentualnie brać tę 40tkę czy nawet 20tkę bo przy 60 to chyba mona zombie zostać
          dosłownie
          • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:00
            co Ty za bzdury piszesz Suchy.
            W zaburzeniach odżywiania to jest właśnie docelowa dawka, w depresji jest to 40, na początku i na
            odstawianie 20.
            Jakie kurna zombie, seronil to to samo co prozac/fluoxetyna, jeden z bardziej sprawdzonych
            antydepresantów, pierwszy z SSRI, stosowany już ponad 20 lat.
            • suchyxxx2 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:01
              60mg prozaku to tak jak 60mg citalu a chyba nie muszę wspominać jak się czułem
              ajk lekarz mi tyle dał.Aha 60mg prozaku to to samo co 50-60mg seroxatu.
              • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:03
                człowieku daj sobie powiedzieć że taką właśnie dawkę czesto się stosuje przy pewnych zaburzeniach, nie
                mędrkuj tu bo komuś zaszkodzisz.
    • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 21:55
      to standardowa dawka i lek przy zaburzeniach jedzenia
      możesz jedynie powoli zwiększać, nie z dnia na dzień, tylko z większymi odstępami czasu, żeby
      ewentualne skutki uboczne były mniej dotkliwe.
      Po seronilu raczej nie chce się spać, ten lek z reguły pobudza , chociaż tak na 100% to nikt Ci niczego nie
      zagwarantuje.
    • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 21:57
      nie wiem skąd ten wniosek że lekarz jest idiotą, według tego co wiem zastosował standartową procedurę.
      Rok nie wyrok, oby to był tylko rok. Jakby mi lekarz tak powiedział tobym się bardzo ucieszyła.
      • suchyxxx2 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 21:59
        60mg aż? przecież ona chyba nie jest tak chora na depresję żeby tyle brać-tyle
        to tylko w szpitalach;d
        • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:02
          Suchy, jest różnica między Twoim problemem a zaburzeniem odżywiania, nie bierz wszystkiego swoją
          miarką. Niepotrzebnie straszysz dziewczynę wypisując tu jakieś swoje obawy.
          To że Tobie pół tabletki citalu wystarcza to jest raczej ewenement.
          • suchyxxx2 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:03
            pół tablety citalu nie do końca wystarcza i nie bredź dziewczyno już:)
            • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:05
              sam bredzisz i na dodatek wprowadzasz ludzi w błąd. Nie ustawiaj jej leczenia , niech to zrobi lekarz
              psychiatra.
              • suchyxxx2 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:06
                wiemy wszyscy że jesteś osobą szkodzącą na forum więc Ty nie wprowadzaj
                dziewczyny w błąd-wiesz na ulotce napisali że 60mg... ale każdemu inna dawka
                jest potrzebna a chcą jej dać aż 60-ciekawe jak zda w szkole jak będzie zombie.
                • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 23:05
                  w jaki sposób i komu zaszkodziłam? i jacy wszyscy, kto jeszcze tak uważa?
                  jeżeli więcej niż 3 osoby (jok i euforyjka się nie liczą:) potwierdzi to że moja obecność tutaj szkodzi to
                  odmelduję się z forum. Mówię to jak najpoważniej
                  Rzucasz poważne oskarżenia to proszę daj dowód.
                  czekam na wpisy.
    • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 22:41
      Lekarz jest idiotą ;)
      Nie chce mi się przytaczać całej rozmowy ale nim jest.

      Zab.jedz. naprawdę znam na wylot, i takie banialuki gość cedził że mózg w
      poprzek staje ;)
      Na moje pyt. czy istnieje jakąś możliwa interakcja między takim lekiem a guzem
      przysadki <bo najprawdopodobniej mam, acz nic nie jest jeszcze pewne> - facet
      zadaje mi pytanie: a kto mi to powiedział.
      Odpowiedź adekwatna do jego traktowania powinna brzmieć - KRASNOLUDKI !
      Obrzydliwa wizyta, yahhh.

      Kupię "cudo" - przeczytam ulotkę - i na pewno nie będę tego jeść rok, ani
      wcinać końskich dawek ;)
      Od wyleczenia jest terapia, a nie leki ;)

      Czy receptę na taki lek może dawać tylko psychiatra ?
      Czy lek. I kontaktu, internista też moze ?

      • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 23:00
        Skoro twierdzisz że przyczyną Twoich problemów jest guz przysadki dlaczego zamiast iść do
        psychiatry nie pójdziesz i nie zrobisz najpierw odpowiednich badań. Jeżeli masz guza przysadki to leki
        antydepresyjne nie na wiele się zdadzą. Jeżeli nie masz, to nie mędrkuj że wszystko wiesz, bo jak
        widzisz sama wiedza niestety Cię nie uleczy. Na dodatek skoro wiesz aż tyle to nie mam pojęcia jak
        znajdziesz terapeutę ktory będzie wiedział więcej.
        Ja nie widzę w wypisanym leku i dawkach niczego odbiegającego od normy, może rozmowa nie była
        zbyt budująca, ale recepta to recepta, ale lek to lek, działa tak samo bez względu na to czy wypisze go
        miły czy ordynarny lekarz.
        Jeżeli połączysz farmako i psychoterapię to chyba postąpisz najrozsądniej, ale po co to piszę i po co
        wogóle prosisz o wpisy skoro wiesz na ten temat wszystko.
        • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 31.01.07, 23:43
          NIe twierdzę, że przyczyną moich problemów jest guz przysadki.
          Guzy pojawiają się niezaleznie od ed ;) BTW, mam skierowanie do spzitala na
          zdiagnozowanie - czy to guz przysadki, czy inna cholera ;)

          Fakt - wiedza nie leczy, a często przeszkadza.
          Znam terapeutę, który wie WIĘCEJ niż ja sama, a do którego chodzę już 2 lata.

          Nie na wszystkim się znam, ale na ED - STRASZNIE BARDZO. O !

          • anatemka Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 07:51
            seronil to dobry lek . skąd ci przyszło do głowy, że po nim się śpi???? owszem,
            moze się zdazyć, że spać nie będziesz. Ja musiałam brac dodatkowo leki nasenne
            zeby po nim spać. No, ale kazdy reaguje indywidualnie. Aha, brałam 40mg, ale na
            depe. A pytanie lekarza kto ci powiedział o guzie jest jak najbardziej
            sensowne i na miejscu. Bo kto ci to powiedział? nikt, wymysliłas sobie.
            • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 09:43
              Anatemka - jasne, a psychiatrę sobie też wykreowałąm w swojej głowie.

              Nie masz nic do napisania, nie pisz.
              • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 10:01
                Nie najeżaj się tak na Anatemkę
                to dobra kobieta:)
                oszczędna w słowach, ale serce ma szczere.
                • anatemka Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 18:09
                  wypraszam sobie, nie jestem dobra.
                  • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 19:23
                    a właśnie że tak:)
                    na swój egoistyczny sposób:)
          • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 09:08
            To dobrze że znalazłaś terapeutę ktoremu ufasz i ktorego cenisz. Czy to nie jest czasem tak że
            odczuwasz branie leków jako porażkę? Terapeuci często bardzo odmawiają pacjentow od
            farmakoterapii bo , sami tak właśnie odczuwają branie przez pacjentów leków. To jest taka polska
            specyfika, zamiast łączyć siły to każdy osobno lekarz i terapeuta ciągną w swoją stronę.
            Uwierz, że seronil to całkiem niezły lek, i rzeczywiście zasadne jest branie go przez około rok, wręcz
            branie krótsze niż 6 miesięcy jest bezsasadne. Można to przyrównać chyba do rzucenia diety po kilku
            tygodniach , psychiczny efekt jojo prawie murowany.
            Niestety antydepresanty to nie antybiotyki nie da się sprawdzić laboratoryjnie co i na co zadziała, to
            jest trochę jak ruletka, czasem znalezienie wlaściwego jest bardzo trudne. Niestety możliwości
            wspólczesnej psychiatrii mimo wszystko są w tym zakresie skromne, ale jakie masz inne wyjście ?
            Trzeba próbować sobie pomóc, nie wszystko niestety znajduje się w zasięgu naszej silnej woli.
            a siebie samego z bagna za włosy wyciągnąć to tylko baron Munchausen umiał :)
            • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 09:42
              Sama powiedziałam, że chce leki - praktycznie jej <terapeucie> to
              zakomunikowałam, dając odczuć - że obojętnie co ona powie, ja i tak je wezmę.
              Nie stawiała sprzeciwu żadnego ;)

              Cały czas nie chciałam dołączyć do grona biorących leki psychotropowe ;)
              Jakoś tak namacalnie przypięczętować siebie "nienormalnością".
              Wiedziałam zawsze, że leki nie leczą tylko "pomagają". Mogą otumić, jesteś
              kimś "innym". Leczysz objaw a nie źródło objawów. Niejako cię uspokajają - bo
              przecież jest "lepiej", mniej napadów etc. ...
              Chciałam być "silna" ;) i bez wspomagaczy sobie pomóc.
              Mogę to określić "porażką". Tak, na pewno.
              • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 10:00
                No i niepotrzebnie się tak samobiczujesz. Odwalasz rzetelnie psychoterapię, pracujesz nad sobą, nie
                idziesz na skróty. Przytrafila Ci się taka a nie ina dolegliwość i trzeba się leczyć tak jak na to medycyna
                pozwala. Jak ktoś zlamie nogę to nie trzyma jej siłą woli nieruchomo przez 6 czy 8 tygodni tylko mu ją
                do czasu zrośnięcia pakują w gips. Tak samo rozpadnięta psyche , czasem tak trzeba, i absolutnie nie
                jest to porażka, to konieczność. Branie leków to nie jest pójście na łatwiznę, skutki uboczne to nic
                przyjemnego, ale nie bój się nie będziesz po nich "kimś innym". Jeżeli zadziałają prawidłowo wreszcie
                będziesz miała sznsę poczuć się sobą.
                Moje spostrzeżenie po lekach było takie "to tak się czują inni ludzie? no nic dziwnego że tak się ze
                sobą męczyłam".
                Wiadomo same leki nie rozwiążą wszystkiego ale pozwalają się zdystansować, nabrać sił i skuteczniej
                zmienić w życiu to co jest kłodą pod nogami o ktorą wciąż się potykamy ale nie umiemy się z nią
                uporać.
                Czlowiek ma ograniczone siły, świat pędzi zbyt szybko, każdy ma swojego pie..a, tylko z niektórymi
                problemami łatwiej się wpasować w społeczeństwo a z innymi żyć się nie da.
                Moim zdaniem nie odnosisz żadnej porażki a wręcz przeciwnie, odważnie walczysz o siebie. Tak
                trzymać.
                Życzę Ci z całego serca powodzenia i odnalezienia wewnętrznej rownowagi.
                • lucyna_n Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 10:35
                  dacie wiarę , wykropkowało mi p_ierdolca:))
                  • aga345 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 12:04
                    hej , ja biore seronil juz od 5miesiecy. na depresje i lęki. na poczatku dawka
                    20mg nie dawala zadnych rezultatow. od 2 miesiecy biore 40mg i tez zadnych
                    rezultatow. nie maialam zadnych skutkow ubocznych po tym leku - zaczelam od
                    razy od 20mg. wogole nie bylam senna- jest to raczej lek z aktywizujacy a nie
                    przymulajacy, wiec nie powinnas sie czuc po nim senna.ale jak widac nie na
                    wszystkich dziala. teraz albo zmienie lek albo zwieksze dawke do 60. a co do
                    maxymalnej dawki to ktos sie kiedys wymadrzal ze jest to 80mg w przypadku
                    seronilu.
                    pozdrawiam.
                    • mac1239 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 03.02.07, 17:51
                      Mam pytanie do lucyny_N - na jakiej podstawie sugerujesz przyjmowanie leku
                      Seronil, czy jesteś lekarzem ?, czy masz doświadczenia z braniem leku Seronil i
                      przez jaki czas ?
    • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 20:43
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi - nurtuje mnie jescze jedna kwestia. A
      mianowicie: czy przy tak długim braniu można się od tego uzależnić ?

      • aga345 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 01.02.07, 21:03
        slyszalam rozne wersje.
        na pewno nie mozna sie tak uzaleznic jak np od xanaxu. z tym uzaleznieniem od
        ssri to chyba jest tak ze po prostu po dlugim czasie przyjmowania jakiegos leku
        przestaje on na Ciebie dzialac. ale slyszalam tez inne wersje. jedno jest
        pewne. seronil mozesz brac rok a nawet duzo dluzej i na pewno sie nie
        uzaleznic. najwyzej Twoj organizm przestanie na niego reagowac i nie bedzie
        efektu leczniczego.
        pozdrawiam
      • anatemka Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 18:11
        długo go brałam, ale nie wypowiem się, bo podobno nie mam nic do powiedzenia w
        tym temacie.
        • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 21:10
          Nie dość, że niedobra to i złośliwa ;)

          Skoro wiesz, to pisz ;)
    • irga7 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 22:21
      Stanowczo odradzałabym Ci rozpoczęcie terapii Seronilem przed sesją.Swego czasu
      brałam ten lek.Bardzo zle zniosłam pierwsze 2-3 tyg. leczenia.Mdłości,zawroty
      głowy,poranne drżenie ciała,bezsennosc,dekoncentracja.Chyba takie uciążliwości
      w tej chwili ,nie są Ci potrzebne.Podobno wpływ leków to sprawa
      indywidualna...ale lepiej dmuchać na zimne.Wszak sesja to poważna
      sprawa.Pozdrawiam..:)
      • irga7 Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 22:25
        PS.A dawka....no cóż rzeczywiście końska:)
    • o_ren_ishii Re: Seronil ??? Pomocy !!! 02.02.07, 23:22
      brałam ponad 2 lata, zaczynałam tak samo jak Ty i problem był podoobny, ponadto
      epizody depresyjne (z wyjatkiem braku podejrzen guza). NIe bylam senna, poczatki
      brania zniosłam dobrze, odczuwałam lekkie mdlosci, potem ok. Problemem przy
      dawce 60 mg bylo drzenie rak (okropne :) i bezsennosc. Generalnie dobre
      doswiadczenia mam, wiec zycze sukcesow w terapii. I koniecznie diagnoza w
      kierunku przysadki!!!
    • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 10:53
      Po 10 dniach brania jedyne co zauważam to mniejsza ilość snu, ale to akurat
      jest mi na rękę ;) <ok.5h>.
      Na razie 20mg, heee - jak zaaplikuje 60 to będę spać jak żyrafy 20min ;)

      A jeść jem jak ostatnio ;(
    • insana Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 16:17
      beerd napisała:

      > Dzisiaj była moja premiera u psychiatry ;(
      >
      > Dostałam lek - seronil <w dawce - chyba - końskiej, start od 20 a potem
      > dziennie 60>

      końska, nie-końska, wazne zeby pomógł, a w bulimii 60 to normalka

      > A lekarz był idiotą, ale to już inna bajka.
      >
      > Czy ktoś moze mi doradzić ? Ktoś, kto już to stosował i wie jak działa ?

      imho b. dobry lek


      > POza tym - ma on jakieś poważne skutki uboczne ?
      > Lekarz idiota ;) powiedział że będę musiałą go brać przez rok bo jakieś
      > badania dowodzą ... ble ble - idiota qrwa mać, ja mogłąbym doktorat z
      > zab.jedzenia napisać a on takie bzdury pie..ł. Yaaahhh. Może dlatego przez
      > rok, bo była m prywatnie ;)

      no i co z tego ze dużo wiesz? wyleczyłaś się dzieki tej wiedzy? lekarz ma nad tobą tą przewagę ze jest praktykiem i tutaj akurat ma rację co do dawki i czasu brania
      • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 17:48
        Akurat się mylisz - w ulotce jak drut napisane, ze nie wykazano skuteczności
        leku powyżej 3 miesięcy.

        • insana Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 18:09
          w ulotce są napisane rózne rzeczy ( np o "mozliwym" zatrzymaniu pracy serca jako skutek uboczny hehe)
          i nie masz co marzyć o efektach leczenia antydepresantem po okresie krotszym niz kilka miechów, zwłaszcza fluoksetyna stopniowo "nabiera mocy"
          • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 22:11
            DLa mnie ważniejsze co pisze producent danego leku, a nie co mówi lekarz.

            Jeśli pisze, że przy moim "schorzeniu" nie wykazano skuteczności powyżej 3 m-cy
            to po jaką cholerę brać coś co nie pomaga - a jedynie stanowi placebo ?

            Każdy wierzy w co chce.
            • isabelchen Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 22:49
              beerd, masz problemy z prolaktyną i stąd to podejrzenie guzem przysadki?
              • beerd Re: Seronil ??? Pomocy !!! 11.02.07, 23:46
                Nie - DHEAS <tego mam ogrom za dużo> i androstendion <a tego tylko trochę ;)>.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka