zziebnieta
04.02.07, 23:04
ze na moj placz przechodniu odpowiesz placzem,ale ja chcialabym wreszcie
slonca i radosci a nie chwilowych stanow upojenia i rozkoszy,chcialabym
budowac zdrowe relacje z ludzmi i wiedziec,ze one sa na pewno moje a nie
narzucowne przez grupe czy tez jednostke.chciaalabym wiedziec czego chce,bo
chyba gdzies zapomnialam,co to takiego to marzenie,co to takiego jets
zatryzmanie,zapatrzenie,dobry dotyk i wolnosc od smierci.umierac przez cale zycie.