Dodaj do ulubionych

Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia???

05.02.07, 14:20
Dziś dostałam cital na nerwice! Czytam a to lek antydepr., ale wzięłam i
czuje się strasznie dziwnie
-zero koncentracji
-potliwość
-senność
-całkowity brak apetytu
-ciężkość w nogach i ręcach
-w ogóle nie mogę zebrać myśli
jazda jak 150!!!
Czy ktoś tak miał , czy mam brać dalej?
Z góry dziękuje za odp.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 05.02.07, 15:09
      brać dalej, to są normalne początkowe skutki uboczne, z czasem będą słabły, średnio 2-3 tygodnie.
      W nerwicach też antydepresanty bywają bardzo skuteczne, zwłaszcza w stanach lękowych.
      Może zacznij od mniejszej dawki i stopniowo dojdź do dawki leczniczej.
      To bardzo skuteczny lek, jakkolwiek na początku rzeczywiście bywa ciężko. Jeżeli możesz weź wolne,
      staraj się odpoczywać, pij dużo wody mineralnej, melisy. Nie pij kawy ani żadnych redbuli. Jak się da to
      prześpij te początkowe dni, możesz się też przez pierwsze dwa tygodnie wspomagać uspokajaczem
      typu afobam, xanax.
      W razie większych wątpliwości lub dolegliwości radzę wykonać telefon do psychiatry.
      • magda270519761 Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 05.02.07, 21:57
        Dziękuje ci za odp. i pozdrawiam!
        Mam afabam , ale czy on nie spowoduje większej senności?I tyle złego się o nim
        nasłuchałam, a zapisał mi go lekarz rodzinny i kazał brać dorażnie.
        • lucyna_n Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 05.02.07, 23:35
          spowoduje sennośc, ale czy to jest takie złe, ja tam wolę senność niż jazdy. Przespać tych kilka dni,
          pozwolić sobie na odrobinę lenistwa i wypuszczenia na czas jakiś wszystkich trzymanych za ogon srok,
          a potem już będzie lepiej.
          afobam i xanax są dobre jeżeli bierze się je krótkotrwale i rzeczywiście tylko doraźnie. Mają one
          złagodzić ewentualne początkowe skutki uboczne antydepresantu , najczęściej pojawiające się też
          nasilenia stanow lękowych i tyle. same w sobie niczego nie leczą i tego musisz być świadoma. Jeżeli o
          tym wiesz to bezpiecznie możesz łykać przez tydzień, dwa.
          • magda270519761 Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 06.02.07, 13:55
            Byłam jednak dziś u lekarza , kazał brać dalej i przeczekać , takie objawy mogą
            występować do tygodnia , albo ponieważ się przemogłam i poszłam do psychiatry
            cała moja nerwica ruszyła pełną parą , powstrzymywana właściwie latami,
            zobaczymy , myślę też o psychoterapii , czy ty też bierzesz ten lek.Bardzo
            trudno mi funkcjonować , wzięłam tydzień wolnego , ale mam w domu 2 -letnie
            dziecko więc nie mogę tego przespać , pozdrawiam
            • lucyna_n Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 06.02.07, 14:31
              zorganizuj opiekę do dziecka , koleżanka, babcia, ostatecznie na tych kilka dni jakaś ciotka.
              w końcu leczysz się także w interesie swojego dziecka, a więc potraktuj się chwilowo jak chorą
              potrzebującą pomocy i odpoczynku. Jakbyś złamala nogę też musialabyś szukać opieki do dziecka.
              Masz teraz kiepską koncentrację więc z pewnością jest Ci trudno upilnować ruchliwego dwulatka.
              Jak nie chcesz mówić rodzinie co Ci jest, wymyśl jakąś chorobę, np anemię, albo coś co może
              spowodować kiepskie samopoczucie a nie zaraźliwe.
              Może mąż mógłby wziąć opiekę na dziecko?
              Sama już tam musisz wymyślić jakieś rozwiązanie, ja osobiście doradzam znalezienie pomocnika
              choćby ze względu na bezpieczenstwo dziecka.
              • biol1 Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 06.02.07, 15:06
                ja biorę cital 3 miesiąc.Apetyt mam mały, z koncentracja tak sobie a przede
                wszystkim śpię po 15 godzin dziennie. Jestem na chorobowym 3 miesiąć , dobrze
                ze dziecko mam w przedszkolu bo nie dałbym rady. Jest to jeden z najlepszych
                leków obecnie narynku nie wolno tych leków odstawiać mój lekarz mówi że pół
                roku od kiedy czujesz że jest dobrze(wtedy nie wraca się choroba). Nie
                odstawiaj tego leku ale dziecko radzę "gdzieś" podrzucić :(
                • lucyna_n Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 06.02.07, 16:22
                  choroba "się" może wrócić tak czy tak, zależy czym spowodowany był epizod depresyjny i jakie podłoże
                  ma depresja u danej osoby.
                  • laher Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 07.02.07, 21:43
                    Hej,
                    Ja tez wlasnie zaczelam brac Citalopran , chyba to to samo co Cital. czuje sie
                    gorzej a to dopiero 1-szy dzien! Poszlam na zakupy do supermarketu i kupilam
                    gotowy posilek do odgrzania bo nie mialam sily chodzic po sklepie, myslalam ze
                    taksowke bede mosiala wziasc zeby dotrzec do domu.I to moze trwac 3 miesiace???
                    Ja pisze prace magisterska teraz!
                    • magda270519761 Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 08.02.07, 10:14
                      U mnie już jest lepiej , tylko , że zmniejszyłam dawkę do 0.5 tabletki i biorę
                      na noc(tak kazał lekarz) , mam zamiar wziąść 3 dni po 0.5 , póżniej spróbuje po
                      całej, ogólnie jestem właśnie taka roztrzęsiona , leniwa , a jednocześnie
                      niespokojna , ciężko mi cokolwiek zrobić , a nie miałam takich objawów , bo ja
                      mam raczej nerwice lękową co objawiało się u mnie strasznymi zawrotami głowy
                      niepokojem , a teraz dopiero czuje się jak bym miała depresje, zastanawiam się
                      czy to dla mnie te tabletki i czy mogą one nasilać takie właśnie reakcje.

                      A tak na marginesie to poczytałam ,poczytałam i doszłam do wniosku , że trzeba
                      się samemu wziąść w garść , tabletki być może w tym pomogą , ale to nie do końca
                      tędy droga , trzeba zmienić swoje wartości , życie ,przemóc się , a wręcz
                      zmuszać do pewnych rzeczy, bo jak weszłam w wyszukiwarkę to zobaczyłam , że
                      większość nie kończy na 1 tabletkach , biorą całą masę i to przez lata zaczęłam
                      myśleć o psychoterapii.
                      A może ktoś wie ile czasu bierze się te leki tzn . przez jaki czas?
                      • biol1 Re: Cital - jakie dawkowanie? 08.02.07, 11:14
                        jakie dawki citalu, cipramilu przyjmujecie? Ja biorę 2,5 na dobe ale lekarz
                        powiedział że dojdziemy do 3. Wcale nie jestem w jakimś dramatycznym dole ale
                        mój lek twierdzi że trzeba to doleczyć do końca.

                        Ostatnio czuję się lepiej, ale mam też chwile słabości kiedy wydaje mi się iż w
                        zyłąch płynie tylko ten lek.

                        Napiszcie jak jesteście ustawieni na tym leku.
                        • magda270519761 Re: Cital - jakie dawkowanie? 08.02.07, 12:22
                          Ja miałam brać citalu 20 mg , ale teraz jak pisałam biorę 10 mg, czy ty też tak
                          dziwnie się czułeś na początku i czy to minęło, jestem tak rozkojarzona i
                          roztrzęsiona , że szok , a jak pisałam nie miałam tego wcześniej.
                          • laher Re: Cital - jakie dawkowanie? 08.02.07, 14:23
                            hej, ja biore 20mg ale to nie cital tylko nazywa sie Citalopram, to tez nazwa
                            skladnika dzialajaceg. to moje pierwsze dni i z tego co wiem to dawke sie
                            zwieksza stopniowo az do 60 mg.
                            Ja tez czytalam ze ludzie biora przez lata ale w ja jestem osoba bardzo
                            aktywna, szczesliwa i pelna optymizmu na codzien. Mam depresje przez branie
                            narkotykow( ecstasy+jakies inne sporadycznie) i mysle ze jak lek zadziala i
                            chemia w mojej glowie wroci do normy to dalej bedzie ok!
                            Jak na razie jestem super zrelaksowana, nie chce mi sie jesc, spie po 12 godz
                            dziennie i co gorsze chce mi sie napic jakiegos drinka, albo zapalic skreta-
                            normalnie nielubie ani alkoholu, ani ziola!! I slucham jakiegos transu-tez
                            nigdy tego nie lubilam!!! Smiechy!
                            Spadam na uczelnie, pewnie bede siedziec i sluchac jak niedorozoj.
                            Pozdrawiam
                            • lucyna_n Re: Cital - jakie dawkowanie? 09.02.07, 09:06
                              i takie śmieszne panieneczki mają ludzi leczyć.
                              Na Twoim miejscu nie rozpisywalabym się tak o sobie i swoich zachciankach bo to normalnie wstyd.
    • kozka_a36 Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 08.02.07, 18:40
      Witajcie dziewczyny. Ja biore Cital od 2 miesiecy(1 tabl. rano) razem z
      Pramolanem (1 tabl. na noc). Na poczatku przez 4 dni bralam polowke Citalu,
      mialam straszne nudnosci po nim, brak apetytu i jakies dolki, ale to wszysko
      przeszlo po 2 tygodniach. Tak w ogole to mialam przerwe prawie roczna w braniu
      lekow. Poza tym od 2 lat jezdze na psychoterapie, na ktorej i dzis bylam.
      Zalapalam strasznego dola, bo psychoterapeutka powiedziala, ze nie jest mi w
      stanie dalej pomoc, bo sama nie chce sobie pomoc i wole trzymac sie lekow.
      Zamierzam zajsc w ciaze, mam 33 lata. Zastanawiam sie czy te leki nie
      uzalezniaja. I co zrobic, zeby wyjsc z lekow, bo mam chyba na to szanse (tak
      ocenila to lekarz psychaitra). Kozka
      • lucyna_n Re: Cital - pierwsza dawka i dziwne odczucia??? 09.02.07, 09:08
        typowy kretyński tekst niedouczonych terapeutów, oni to jak mantrę gadają jak im się pomysły kończą.
        Nie przejmowalabym się głupią babą. Jeżeli jej płacisz, to pomóż sobie i przestań.
      • biol1 Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 09.02.07, 09:29
        Jestem oburzona iż psycholog stwierdził ze nie może Ci pomóc i całą wine
        przerzicił na ciebie i leki.
        Faktem jest iż psychoterapia jest zalecana równolegle z przyjmowaniem leków.

        Z pewnością trafiłas na jakiegoś psychologa który ma większe problemy niz ty.
        Ja na początku miałam "dziwnego" psychiatrę i miał szalone teorie.

        Według mnie najlepszą metodą zamiast wydawania pieniędzy na psychohloga jest
        pójście do ksiągarni i wybranie książek psychologicznych. Dla mnie pomocne były:
        Holly Hazlett-Stevens "Kobiety które martwią się za bardzo" i Henryka Bochniarz
        i Jacek Santorski "Bądż sobą io wygraj". Ponadto jest jeszcze wiele innych
        ciekawych książek tylko poszukaj.

        Co do ciąży to też planuję ją ale rok po odstawieniu leków. Teraz trzeba się
        skupić na odnalezieniu siebie i szczęścia bo szkoda dziecka które miałoby mieć
        mamę w ciągłej depresji:(
        • lucyna_n Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 09.02.07, 09:34
          bardzo rozsądna wypowiedź.
          • magda270519761 Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 09.02.07, 10:57
            Słuchajcie ja też zaczęłam inwestować w książki i rzeczywiście co innego może
            nam powiedzieć psycholog , przecież on też z różnych książek czerpie wiedze, no
            i nie ulega wątpliwości , że trzeba się wziąść w garść i walczyć!!!
            Powiem wam , że moja kuzynka wyszła za psychologa , Boże co za palant , a jak
            traktuje żonę i córkę , jest panem i tylko jego zdanie się liczy , wali do ludzi
            wszystko prosto z mostu , po prostu cham , wczoraj opowiedzieli mi o jego
            ostatnich wyczynach i stwierdzeniach to pomyślałam sobie jedno , a jak ja bym
            trafiła na takiego kretyna , bo psycholog to też człowiek, na razie poczytam i
            powalczę sama + leki.
            Zauważyłam jeszcze 1 - nie można zamykać się w domu , robić przerw , unikać
            pewnych sytuacji , bo póżniej jest po prostu jeszcze gorzej, trzeba się
            przełamywać , a za każdą udaną rzecz nagradzać, pozdrawiam
            • biol1 Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 09.02.07, 12:05
              Bardzo podoba mi sie twoja wypowiedz na temat przełamywania. ja od kiedy mam
              deprechę pokochałam siedzenie w domu. Musze się zmuszać do wielu rzeczy i
              spotkań z ludzmi. Po prostu uwielbiam siedzięć w ciszy i spokoju. Kiedyś bez
              pracy nie mogłbym życ a teraz wręcz przeciwnie.

              Mój psychiatra mówi nic na siłę, chcesz spać to spij(15h/dobę), na wszystko
              przyjdzie pora. Jednak myślę że odizolowanie się od rzeczywistości może być
              bardzo destrukcyjne, szczególnie dla intelektu. Niestety u mnie cięzko z tego
              rodzaju mobilizacją.

              Szkoda ze nie ma klubu takich kobiet które wyciągałyby się z domu np.
              ćwiczenia, spacer!
              Może jest ktoś chętny z Warszawy?
              • lucyna_n Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 09.02.07, 14:47
                myślę że lekarzowi chodziło o to żebyś nie wywierala na siebie zbyt dużej presji, nie obwiniała się o
                nicnierobienie itd. Pewnei jak wiele kobiet nie potrafisz odpoczywać i wciąż masz wyrzuty sumienia że
                za mało się starasz, za mało robisz. Pewnei że nie można przez rok nic nie robić tylko sufitować, ale
                określenie tego momentu kiedy już wreszcie należy sobei odpuścić i przespać 15 godzin bo organizm
                się tego wielkim głosem domaga jest tak samo trudne jak określenie kiedy należy się powoli rozkręcać i
                nie czekać aż nas jakaś przedziwna moc nagle podniesie z łoża boleści.
                Co do unikania , to jeśli chodzi o fobie i lęki to się zgadzam, im więcej uników tym problem się
                rozrasta, ale co do spotkań towarzyskich w depresji to mam mieszane uczucia, i mi i tym ktorych
                wtedy widuję zostaje chyba jakiś taki nieprzyjemny rys i kac moralny.
                • tlenoterapia Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 09.02.07, 22:46
                  witam .Cital biore od wielu miesiecy. Jesli nie ma pozywnej reakcji lepiej
                  zmienic lek...Cital zaczynalam brac od cwiartki po 2tygodniach znowu
                  zwiekszylam o cwiartke -mialam dzikie zawroty glowy-omdlenia.Trzeba byc
                  ostroznym z lekami to nie tik -taki. Moze byc tak ze jest zla tolerancja i
                  czekanie az bedzie lepiej jest daremne.Osobiscie z okolo 10 antydepresantow
                  musialam zrezygnowac z powodu paradoksalnych i nieswoistych reakcji.Zla
                  tolerancja jest faktem i popieram jesli to mozlwe unikanie psychiatrow
                  Faktycznie jak raz sie zacznie szukac u nich pomocy to trudno powiedziec dosc
                  tym bardziej ze nerwica czy tez depresja dokucza jak diabli. Powodzenia .
                  • magda270519761 Re: Cital - psycholodzy, psychiatrzy ... 10.02.07, 08:03
                    Dziś wzięłam znów całą tabletkę na noc i znów koszmar , prawie nie spałam ,
                    takie dziwne wybudzanie , niepokój , ciepło , zimno , roztrzęsienie, chyba
                    jednak rezygnuje z tych tabletek , ewidentnie mi nie służą , i moja nerwica z
                    zawrotów głowy i lęków przed przestrzenią (z którymi w miarę sobie
                    radziłam)przeszła w dużo gorszą formę z mnóstwem objawów których wcześniej nie
                    miałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka