Dodaj do ulubionych

Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze

28.02.07, 10:56
i powol mam wszystkiego dosyc, mam 32 lata i wlasciwie z kazdym rokiem jest
coraz gorzej
unikam ludzi, jak mam cos załatwic to zbieram sie do tego dwa tygodnie bo sie
boje, nie cierpie siebie, zawsze czulam sie gorsza i swięcie w to wierze, nie
wiem co robic, cały czas płacze teraz tez..
Obserwuj wątek
    • bezia51 Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 11:30
      pewnie jest jakaś przyczyna, ze ciągle tak się czujesz.Wybierz się do
      psychologa, bo może to mieć poważne skutki.Trzymam kciuki
      • pyrka.w.mundurku Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 11:35
        Problem w tym ze mieszkam w malej dziurze i nie ma gdzie, wszyscy mi mowia ze
        mam sie wziac w garsc, co dziala zupelnie odwrotnie - jak czlowiek nie ma na
        nic sily, nie daje rady a wszyscy w koło uważaja ze nie ma sprawy, to jest dół
        totalny..
    • tristezza Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 11:52
      to pomysl o sobie dobrze chociaz raz na dobry poczatek: bardzo fajny nick
      wykombinowalas :-)
      • pyrka.w.mundurku Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 12:17
        dzięki, ale nie wiem jak to zrobic, nie pamiętam takiego momentu bym dobrze sie
        ze soba czuła, w dziecinstwie byloto samo, cala rodzina zwracała mi uwagę ze
        wszystko robie zle i jestem do niczego,
        teraz nic sie nie zmieniło, słysze ze potrafię tylko ryczec a poza tym nic..
        • mad-max Toksyczni rodzice 28.02.07, 12:26
          > w dziecinstwie bylo to samo, cala rodzina zwracała mi uwagę ze
          > wszystko robie zle i jestem do niczego

          To znaczy, że to rodzina jest w dużym stopniu odpowiedzialna na Twoje
          samopoczucie i samoocenę. Nie ma dziecka, które "wszystko robi źle", to bzdura.

          Czy czytałaś książkę "Toksyczni rodzice"? To powinna być podstawowa lektura w
          Twoim przypadku. A jako druga: "Współczucie i nienawiść do siebie", Theodore
          Rubin. Mnie bardzo pomogła ta druga również.
          • ollaboga77 Re: Toksyczni rodzice 28.02.07, 15:21
            mad-max napisała:

            > > w dziecinstwie bylo to samo, cala rodzina zwracała mi uwagę ze
            > > wszystko robie zle i jestem do niczego
            >
            > To znaczy, że to rodzina jest w dużym stopniu odpowiedzialna na Twoje
            > samopoczucie i samoocenę. Nie ma dziecka, które "wszystko robi źle", to
            bzdura.
            >
            > Czy czytałaś książkę "Toksyczni rodzice"? To powinna być podstawowa lektura w
            > Twoim przypadku. A jako druga: "Współczucie i nienawiść do siebie", Theodore
            > Rubin. Mnie bardzo pomogła ta druga również.


            Prawda jest taka, że właśnie w dużej mierze rodzina odpowiada za stan psych
            dziecka. Dziecko jest jak gąbka. Jeśli podejdziesz do niego z miłoscią i
            wspołczuciem troską i zainteresowaniem to ono zrobi dla Ciebie wszytsko! Wiem
            co pisze bo sama byłam takim dzieckiem.

            I bywa tak, że ono samo zrobi ale po swojemu!!! Ale zrobi. I tak najważniejszy
            jest efekt prawda ???


            Jedyna rada .. koniecznie psycholog, psychiatra i koniecznie idz na swoje!!
            Pójscie na swoje jest BEZWZGLĘDNIE KONIECZNEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE....

            niestety ja tego nie zrobiłam i kisze się tu gdzie jestem ...
    • dolor Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 12:00
      Wygląda na to, że zaklęcie antydepresyjne nie powinno brzmieć inni mają gorzej,
      ale inni są gorsi.
    • pyrka.w.mundurku Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 12:39
      Rodzice rodzicami, mad max masz racje, ciezko jest cos zrobic bez wsparcia,
      podniesc sie sama nie dam rady, mam wrazenie ze i tak mi sie nie uda, tak bym
      chciała to zmienic..
      • bezia51 Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 15:18
        czy Ty dalej mieszkasz z rodzicami???
        masz jakichs przyjaciół , znajomych?, czym wogóle się zajmujesz?, troszke za
        mało piszesz o sobie.
        • pyrka.w.mundurku Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 28.02.07, 15:34
          nie mieszkam z rodzicami, ale oni i tak mnie kontroluja nonstop, w rozny
          sposob, a od faceta, przyjaciół tez czasem słyszę ze sobie wmawiam,
          ze wzgledu na moj stan zrezygnowałam z pracy, ogólnie beznadziejna beznadzieja
          nie potrafie tego zmienic, pewnie dlatego ze jestem do bani.. no i koło sie
          zamyka
    • mad-max Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 01.03.07, 16:34
      OK, Pyrko - coś Ci powiem, najpierw o mnie:

      - mam zdiagnozowaną przez psychiatrę i już zaleczoną (prochami) depresję;
      - do tego sama sobie zdiagnozowałam na pewno zaniżoną samoocenę, fobię
      społeczną, a być może nawet to nie fobia, tylko zespół Aspergera (pisałam o tym
      dokładniej na forum Niepełnosprawni, w wątku o Aspergerze, ten wątek jeszcze tam
      jest);
      - mam 36 lat i właściwie dopiero niedawno udało mi się rozsądnie ułożyć kontakty
      z rodzicami (toksycznymi rodzicami) - nie jest idealnie, ale jest znośnie dla
      obu stron;
      - w tej chwili w ogóle nie mam faceta, mam tylko kilka koleżanek/przyjaciółek,
      też zajętych głównie swoimi sprawami.

      To, co mogę Ci doradzić, na podstawie mojego bogatego ;-) doświadczenia, to:

      - konieczna dla Ciebie jest rozmowa z psychiatrą;
      - nie wiem, gdzie mieszkasz, ale na pewno z Twojej miejscowości jeździ autobus
      do jakiegoś większego miasta;
      - tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=36038178&v=2&s=0 jest
      lista lekarzy polecanych przez Forumowiczów w różnych miastach;
      - jeśli ludzie dookoła Ciebie twierdzą, że wmówiłaś sobie złe samopoczucie, to
      olej tego typu opinie i tym bardziej idź porozmwiac z kimś kompetentnym, czyli z
      dobrym psychiatrą;
      - ja się zaczęłam czuć lepiej dopiero po lekarstwach antydepres, brałam
      Cipramil/Cital, w sumie ok. dwa lata, pierwsza poprawa nastroju nastąpiła po 2-3
      tygodniach;

      Nie ma innego "cudownego środka", żadnego magicznego zaklęcia na natychmiastową
      poprawę życia.

      Gdybyś miała jakieś pytania albo wątpliwości, to pisz na mój prv: mad-max@gazeta.pl

      pozdrawiam Cię ciepło, Mad Max
    • damen_dramen Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 01.03.07, 19:50
      nie narzekaj na rodzicow, duza juz jestes. wszyscy mamy taki pomysł, że
      moglibysmy mieć lepszych...niestety natura tak to urządzila, że jedyny egzamin
      na rodzica to egzamin z płodności:) wniosek: mamy takich rodziców jakich
      powinnismy miec, a siły trzeba szukać w sobie. czlowiek jest w stanie pokonac
      wszystko. nie wiem od czego to zalezy, ale myslę że wolna wola ma tu kluczowe
      znaczenie. ktos rezygnuje bo chce, ktos inny szuka pomocy, walczy. Na początek
      idz do psychiatry, bedzie ci latwiej skonfronitwac sie z rzeczywistoscia.
      powodzenia:)
    • piotr2284 Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 01.03.07, 20:19
      Skoro nie lubisz siebie, to może powinnaś spróbować coś zmienić w swoim życiu,
      znaleźć jakiś cel. Na pewno masz jakieś zainteresowania, coś co lubisz robić i w
      czym jesteś dobra. Warto rozwijać swoje zdolności.

      Ja też czasami czuję się gorszy od innych. Zauważyłem, że lepiej się czuję gdy
      pomogę komuś, nawet w jakiejś drobnej rzeczy. Np. tyle jest biednych ludzi,
      którzy proszą na ulicach o wsparcie... Pomoc dla innych odwraca uwagę od
      własnych problemów i daje dużo radości.

      Może musisz przyznać przed sobą, że nie jesteś taka, jaką byś chciała być. I
      pogodzić się z tym, zaakceptować siebie. Mimo to można przecież znaleźć jakiś
      cel każdego dnia, nadać swemu życiu sens. Może jest tak, że jak już życie
      przeminie, to zostanie po człowieku tylko to co dobrego zrobił...
      • bezia51 Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 02.03.07, 10:00
        przede wszystkim naucz się szacunku wobec samej siebie, pokochaj się!!! Bez
        tego ani rusz.Nie pozwol rzadzic sobą, jasno wyrazaj swoje zdanie, opinie na
        dany temat.Wiem, ze pewnie to trudne, ale zamartwianie sie , ze jestes do d....
        to najgordze co moze być.
        • ollaboga77 Re: Nigdy w zyciu nie pomyslalam o sobie dobrze 02.03.07, 16:44
          tak naprawdę w życiu liczy się osobowość ... a nie czy ktoś jest świetny w
          liczeniu całek czy nie!

          Dlatego jesli rodzice dają dziecku dużo swobody to jest to dobre, ale też muszą
          dozorować co ono tak naprawdę robi. Chodzi o to by pokazać pzyczyne i skutek w
          praniu, realnie, że jak zrobisz tak to czekaj na efekt.

          wejdz na forum rozwój duchowy- mysl pozytywnie tak Ci może pomogą. afirmacje
          bywają skuteczne i praca ze soba byłaby wskazana jak najbardziej...

          A szacunek do siebie to podstawa .... trzeba go w sobie bezwzględnie utrzymać!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka