Dodaj do ulubionych

jestem do dupy

02.06.07, 21:55
...
Obserwuj wątek
    • miodunia Re: jestem do dupy 02.06.07, 21:58
      ja tez :(
      • sneeper_1 Re: jestem do dupy 02.06.07, 22:03
        nie wiem co jest do dupy ale niektore rzeczy dzis budza we mnie oburzenie
        chocby to: ,kiedy urodzil sie synek,zona pracowala,w dodatku mieszkalismy u
        rodzicow i byly male powiklania,dlatego od samego urodzenia karmilem go z
        butelki sztucznym mlekiem,

        powinna robi to matka - to jest do dupy

        --
        heil Nightingale !!
        • sneeper_1 Re: jestem do dupy 02.06.07, 22:04
          są rzeczy które nigdy nie będą się zgadzać ,

          nigdy
          • laciel Re: jestem do dupy 02.06.07, 22:10
            to oczywiste
        • aurelia_aurita Re: jestem do dupy 16.06.07, 13:12
          sneeper - i stało ci się coś strasznego od tego karmienia dziecka? głupolu,
          jesteś żałosny
    • mlody-xxl Re: jestem do dupy 03.06.07, 00:34
      A ja to nawet do dupy nie jestem i co począć?
      • frezja47 Re: jestem do dupy 03.06.07, 02:01
        A ja nie jestem do dupy, ale muszę przyznać, że wiele rzeczy mam w tyle i
        dzięki temu lepiej mi się żyje.
        • laciel Re: jestem do dupy 03.06.07, 09:29
          czyli co wg Ciebie powinno sie miec w tyle, by lepiej sie zylo?
    • ocki2 Re: jestem do dupy 03.06.07, 11:49
      Jak Ci to pomoże to powiem, że nie jesteś sam w tym towarzystwie. Mnie też
      ciągle się wydaje, że jestem do dupy chociaż wszyscy wkoło mówią, że jestem w
      porzo. Jak na razie to mnie trzyma przy życiu.
      • demole Re: jestem do dupy 03.06.07, 12:13
        używam takiego nicka, który może czasem wywoływac nieciekawe impresje, i wtedy
        robi mi się [ mi się ] nieprzyjemnie,ale nawet ciekawe, jakbym biał brązową
        piżamę,to mi się [ misie ] nawet spodobał ten głupi pomysł żeby spalić tego, tę
        kukłę misia jakiegoś mola ;-), ...z powodu kaftana bezpieczeństwa,którego nijak
        zdjąć nie można ;-)).

        Szkoda ,że pomysł troche prymitywny ,bo kaftan jest z takiej gumowej tkaniny
        przeplatanej z pótnem i ta guma to by sie lepiła i poprzylepiała jeszcze.Zawsze
        uważałem, że palenie kotów, wypalanie trawy na wsi, z lenistwa, to nieciekawy
        pomysł.

        Moim zdaniem ten kaftan należy poprzecinać, tylko tak,żeby żyły sie nie
        poprzecinały. Z pozdrowieniami de_molee
        • demole Re: jestem do dupy 03.06.07, 12:19
          ciekawe czy z tych tabletek zbierali tę brązową polewę żeby obsmarowywać...
      • matheu jest mi smutno i bywam złośliwy 16.06.07, 11:52
        • clandestino Re: jest mi smutno i bywam złośliwy 16.06.07, 13:17
          ja mam krem do dupy:)
          • sneeper_1 Re: jest mi smutno i bywam złośliwy 16.06.07, 13:37
            mlody czlowiek nie bardzo rozumie co robi,
            iwazam ze madrosc jest wpisana w geny, i w doswiadczenie zyciowe,

            widze jednak, ze ludzie z urodzenia madrzy, tez potrzebuja kogos z
            doswiadczeniem, a nie dostrzegaja tego, bo doswiadczenia im brak

            poniewaz wyciagnieto ten temat wiec napisze wprost
            ale powaznie bardzo

            ja,na ten przyklad po urodzeniu mialem zapalenie ucha i miesiac zostalem w
            szpitalu, oddzielony praktycznie od matki, a zapalenie ucha troche boli,

            a teraz o tym drugi i o konsekwencjach feminizmu:

            co bedzie z chlopaka, ktory od urodzenia wlasnego ojca bral za matke ?
            to jest tak zle...ze az czasami smieszne
    • yolanda33 Re: jestem do dupy 16.06.07, 13:33
      ja tez i znowu musze szukac pracy, i sesja, i przeprowadzka, i sprawa w sadzie,
      co jeszcze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka