08.06.07, 17:26
kurcze, już nie daję rady. nie widzę wyjścia z sytuacji, w jakiej się
znajduję. wieczny dół coraz bardziej daje mi się we znaki. już nie chcę
cholernej depresji!!!!chcę być normalna!!!! chcę żyć i funkcjonować jak
człowiek, a nie jak cień...nie wytrzymuję tego i nie wiem, co robić.tak mi
źle...
a żyć muszę...
Obserwuj wątek
    • nikusia85 Re: pękam... 08.06.07, 19:24
      człowiek nic nie musi...
      • emkacha Re: pękam... 08.06.07, 19:43
        nieprawda
    • beambam Re: pękam... 08.06.07, 19:54
      Do psychologa albo psychiatry. Mnie pomoglo.
      • emkacha Re: pękam... 08.06.07, 21:51
        od roku biorę leki i chodzę na terapię do psychologa. pomogło na chwilę. a
        teraz wróciło ze zdwojoną mocą:(
    • ocki2 Re: pękam... 08.06.07, 20:18
      Wiesz co ja też już powoli pękam, bo czekam już 4 tygodnie na działanie
      kolejnego leku i nie ma poprawy. Ale w tej chorobie nauczyłem się cierpliwości
      trzeba niestety brać leki i cierpliwie czekać. Czasami chciałbym już nie żyć
      ale jeszcze mam nadzieję, że się kiedyś wyleczę. Wiem jak to jest kiedy
      przychodzi ten dzień kiedy czujesz się lepiej. Trzeba mieć nadzieję, że on
      kiedyś w końcu nadejdzie, a wtedy to dopiero jest radość.
    • nina9999999 Re: pękam... 08.06.07, 22:10
      nie pękaj! :) jest takie jedno mądre stwierdzenie: człowiek zniesie wszystko
      prócz jajka......... to moje motto, i zawsze jak jest mi źle przypominam je
      sobie. a potem wybiegam myślami w przyszłość i wiem, że to minie , a ja i tak
      żyć będę, z tą jedynie różnicą , że będę troszkę silniejsza i mądrzejsza.....
      wszystko co się zdarza , nawet jak jest ciężkie i nie do zniesienia jest po
      coś. i z każdej sytuacji wychodzimy. trzeba swoje przecierpieć- ale w życiu
      jest i zło i dobro. to się równoważy. dużo siły życzę i zobaczysz... przyjdzie
      jeszcze czas, że będziesz zadowolona ,że taki zły czas przeżyłaś ... bo dzięki
      temu w perspektywie bardzo dużo zyskasz. to jest jak niechciana nauka na
      przyszłość, może pouczenie, a może pokazanie czerni by móc później zobaczyć
      biel....pozdrawiam.bądź silna.
      • emkacha Re: pękam... 08.06.07, 22:27
        ja się zmagam z tym stanem odkąd pamiętam. tylko na moment, jak zaczęłam brać
        leki, uwolniłam się. przeżyłam wtedy szok, że można nie mieć doła. i
        pomyśłałam, że jeżeli jeszcze kiedyś to wróci, to będzie źle. i jest źle.
        myślę, że to czego miałam się nauczyć, już się nauczyłam, tzn. wiem, że
        doświadczając różnych przeżyć stajemy się silniejsi i mądrzejsi, ale co z tego?
        jak długo można znosić taki stan?
        • nina9999999 Re: pękam... 08.06.07, 22:37
          zapomniałam dodać co nieco o pokorze.......... pokornie przyjmuje wszystkie
          nawet złe rzeczy. w życiu nie jest tak, że chcę lizaka i mam lizaka. czasem nic
          nie wskazuje bym mogła przetrwać w miarę normalnie następny dzień, albo noc
          przed. ale co mam zrobić......jaja nie zniosę... muszę żyć. z różnych względów.
          muszę -po prostu. więc staram się odnajdywać dobre rzeczy. to głupie i naiwne,
          ale nauczyłam się już przez te x lat na tym świecie, że jestem tu i teraz. i
          albo będę tu i teraz w fatalnym nastroju , albo instynkt samozachowawczy każe
          mi cieszyć się jak idiota z małych , drobnych rzeczy , których z reguły w
          pędzie nie zauważamy. po latach rozterek doszłam do wniosku, że pokora to
          podstawa. nic bez niej nie istnieje. pokornie przyjmuję wszystkie razy, bo
          wiem , że również dużo od życia dostaję. tylko czasem ciężko to docenić.
    • mskaiq Re: pękam... 09.06.07, 15:28
      Piszesz ze nie widzisz wyjscia z sytuacji w jakiej jestes. To jest powodem
      Twojego wiecznego dolu.
      Zawsze jest wyjscie z trudnej sytuacji. Postaraj sie roawiazywac Swoje problemy
      i budowac Swoj nastroj, rob to co lubisz, co sprawia Ci satysfakcje. To
      wszystko buduje dobry nastroj i znika dol. Postaraj sie rowniez kontrolowac
      Swoje emocje. Kazdy sport jest dobry, pomaga rozladowywac stres, a bez niego
      duzo latwiej sie zyje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tlenoterapia Re: pękam... 09.06.07, 18:26
        mozna sie przyzwyczaic do doła i tak sobie dryfowac jak kijanka w wodzie
        odpychajac sie lekko.A moze proszki na depresje by pomogły?
        • emkacha Re: pękam... 09.06.07, 22:27
          ja do doła nie mogę się przyzwyczaić, a trwa już u mnie trochę (o czym w tym
          wątku już pisałam).Pisałam też, że od roku się leczę, a to znaczy, że biorę
          proszki, a ostatnio (2 tyg temu)zwiększyłam dawkę.
          pozdrawiam
      • lucyna_n prywata do Maska 09.06.07, 20:07
        napiszę Ci coś co Cię ucieszy Masku:)
        biegam sobie od miesiąca codziennie kilometr, a jak dobrze idzie to półtora, no może biegam to za duże
        słowo, i jest to bardzo fajne, a najbardziej fajne jest to że wreszcie mam na to siłę:)
        • emkacha Re: prywata do Maska 09.06.07, 22:28
          gratulacje:)
          • clandestino Re: prywata do Maska 09.06.07, 23:33
            może zmień lekarza? terapeutę?
        • mskaiq Re: prywata do Maska 10.06.07, 02:15
          Nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze, to wielki zwrot Lucynko. Teraz tylko
          trzeba wywalic strach, jednego dnia napiszesz mi ze go juz nie ma, wtedy
          bedziesz wolna, zniknie depresja i nerwica. Wiele, wiele, wiele usciskow
          Lucynko.
          Sereczne pozdrowienia.
          Antek
        • j215 Re: prywata do Maska 10.06.07, 12:41
          Jak szybko zaczęłaś tak pewnie szybko skończysz.Leniwce do niczego nie
          dochodzą.
          • sneeper_1 Re: prywata do Maska 10.06.07, 13:03
            właśnie...kiedy ty wreszcie zgłupiejesz !?
            • j215 Re: prywata do Maska 10.06.07, 13:28
              Wtedy ty nie miałbyś tu życia i musiał spadać.
              • sneeper_1 Re: prywata do Maska 10.06.07, 13:49
                zgaś światło..idziemy
                • j215 Re: prywata do Maska 10.06.07, 14:23
                  Idż,ja niedługo przyjdę....hehe....
                  • sneeper_1 Re: prywata do Maska 10.06.07, 14:27
                    ....eh eh
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka