Dodaj do ulubionych

kilka banałów

14.06.07, 12:24
na forum Depresja wchodzą i piszą osoby, które w jakiś sposób - osobiście lub
gdzieś w swoim otoczeniu - zetknęły się z problemem depresji...
wiadomo, że depresja ma różne oblicza - różne objawy, jak i różne przyczyny.
spora część osób tu piszących ma depresję nerwicową, czyli psychogenną, ściśle
powiązaną z sytuacją życiową. jest też część osób, których depresja jest
częścią choroby afektywnej i ma podłoże endogenne, a to oznacza, że ZWIĄZEK
TEGO TYPU DEPRESJI Z CZYNNIKAMI ZEWNĘTRZNYMI JEST BARDZO LUŹNY, A NIEKIEDY ŻADEN.

i bardzo bym chciała, żeby osoby z depresją psychogenną zrozumiały, że NIE
KAŻDY choruje na to, co one. i że mówienie osobie z depresją endogenną o tym,
że wyleczy ją zmiana nastawienia bądź zmiana sytuacji życiowej - mówienie
takich i podobnych rzeczy jest przejawem ignorancji i całkowitego
niezrozumienia problemu. i może bardzo taką osobę dotknąć. w chorobach
endogennych podstawą są LEKI.

do tych, którzy nadal nie rozumieją: a czy mówilibyście osobie ze
schizofrenią, że leki to ściema, a ich problem jest wyłącznie psychologiczny?
czy radzilibyście takiej osobie, żeby po prostu zmieniła nastawienie do życia,
a choroba minie??

a na koniec kilka zastrzeżeń:
1. nie, nie uważam, że choroba endogenna zwalnia z odpowiedzialności za własne
życie. w żadnym wypadku nie zwalnia. każda osoba - zdrowa czy chora - powinna
pracować nad sobą, a w szczególności nad relacjami z innymi ludźmi. nie
toleruję np. "zasłaniania się chorobą" w celu uzyskania jakiejkolwiek taryfy
ulgowej. jedyna różnica między osobami z zab. afektywnymi a resztą jest taka,
że ci pierwsi muszą nauczyć się brać poprawkę na to, że nie zawsze funkcjonują
tak dobrze jak by chcieli i że pewnych stanów się nie przeskoczy - i że jest
to częścią ich życia.
2. tak, zgadzam się: poprawa sytuacji zyciowej, poprawa relacji z ludźmi może
bardzo dobrze wpłynąć na stan osoby z zab. afektywnymi. ale tej osoby NIE WYLECZY.
Obserwuj wątek
    • sneeper_1 Re: kilka banałów 14.06.07, 12:43
      dla mnie oczywiste jest ze chcieli powiesic a nie leczyc z czegokolwiek, bo nie
      bylo z czego,
      tak wiec jestesmy niewolnikiem na psychiatrii i w dodatku wisimy,

      zawsze bede dazyl aby sie uwolnic,
      a w momencie odcinania sobie liny u szyi na siebie staram sie uwazac, ale panom
      ze zlotej sali radze sie odsunac od mojej glowy

      taki banal i to nie tylko moje slowa
      • suchyxxx2 Re: kilka banałów 14.06.07, 14:03
        Aurelia pamiętasz naszą rozmowę? znowu Ci sneeper odpisał;p Chyba Cię lubi;p
        Wracając do tematu masz 100% racji.Ja Ciebie rozumiem doskonale.Jestem właśnie po wizycie u lekarki i dostałem od niej Zoloft! Aż dziwne że nie dała odpowiednika czyli asentry;p
    • anatemka Re: kilka banałów 14.06.07, 14:33
      no.
      ja wiem że Ty masz rację.
      ale sa osoby które wiedza że racji nie masz.
      wkurzajace? tylko kiedy się ich czyta;)
    • esoesek Re: kilka banałów 14.06.07, 14:44
      biedactwa endogenne no no no no. musialy poczytac psychogennych ojejejejejej.
      idz sie spytaj psychologa czemu ci tak zalezy na zrozumieniu.


      nie
      > toleruję np. "zasłaniania się chorobą" w celu uzyskania jakiejkolwiek taryfy
      > ulgowej.

      to po co ta przemowa?

      jedyna różnica między osobami z zab. afektywnymi a resztą jest taka,
      > że ci pierwsi muszą nauczyć się brać poprawkę na to, że nie zawsze funkcjonują
      > tak dobrze jak by chcieli i że pewnych stanów się nie przeskoczy - i że jest
      > to częścią ich życia.

      sranie w banie. wszystko jest jakos endogenne i sie nie przeskoczy. a na
      depresje masz leki. na wiele tych rzekomo "psychogennych" nie masz nic.
      • suchyxxx2 Re: kilka banałów 14.06.07, 14:55
        Nie jedź po Aureli-ona ma rację pozatym kończy psychologię i się na tym zna.Pozatym to samo mi mówiła dzisiaj dobra lekarka
      • lucyna_n Re: kilka banałów 14.06.07, 15:55
        najgorzej jest z nerwicą, nikt tego nie traktuje poważnie, lekow na to nie ma, a żyć z ciężką nerwicą się
        praktycznie nie da.
        chociaż generalnie to co napisala Aurelia to też prawda, że są depresje na ktore nic tylko tabletki trzeba
        łykać.
        To odwieczna a raczej odpoczątku istnienia forum jest ta polemika endogennych z psychogennymi i
        chyba już tak zawsze będzie że te dwa obozy będą sobie nawzajem wytykały błędy i wypaczenia.
        Psychogenni będą grzmieć o lekach-trutkach, endogenni że praca nad sobą fuj- nic nie daje.
        Taka specyfika tego forum. Inna rzecz że endogenna i psychogenna się o siebie nzazębiają, tak jak
        nerwica i depresja, najczęściej ma się i to i owo i zaburzenia osobowości w tle na dokladkę.
      • tristezza Re: kilka banałów 14.06.07, 15:56
        esoesek napisał:

        >wszystko jest jakos endogenne i sie nie przeskoczy.

        no to jest dopiero sranie w banie!!!

        oczywiscie ze Aurelia ma racje, a Ty psychogenny wez sie moze w garsc, skoro
        nic nie ma dla Ciebie. a dopaminy juz Ci nie trza?
        • nielegalne_przesluchanie Re: kilka banałów 14.06.07, 16:52
          czyli happy end
          zyjemy na w miare najlepszym z mozliwych swiatow,
          nie ma masonow, komunistow, nie ma katrupienia normalnych ludzi w psychiatrykach
          i dewastowania zdrowia tym ktorzy i tak sa chorzy .A pietnascie procent
          wyzdrowien skutecznie neguje istnienie sakramenckiego obozu koncentracyjnego
          liczac mw skali globalnej na 20 milionow poszkodowanych i skatowanych
          psychotropami ludzi w czasie rzeczywistym, bo od czasow wojny psychotropy
          rozwalily wiecej ludzi niz komuna i faszysci.
        • j215 [...] 14.06.07, 17:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • nielegalne_przesluchanie Re: kilka banałów 14.06.07, 17:25
            że zakłada brunatną koszulę ?
            od czasów przesłuchań na SS psychiatria poczyniła w tym kierunku ogromne postępy

            właśnie o przesłuchaniu psychiatrycznym mysle
            • nielegalne_przesluchanie Re: mądrośc 14.06.07, 17:27
              fakt faktem i tego załować nie da rady,
              że ten rodzaj mądrości nie wymaga posiadania mózgu,
              wystarczy odwrotna część ciała,
              tamtędy równie dobrze mądrości się nauczyc można
              • suchyxxx2 Re: mądrośc 14.06.07, 17:44
                Lucyna napisała:
                "najgorzej jest z nerwicą, nikt tego nie traktuje poważnie, lekow na to nie ma, a żyć z ciężką nerwicą się
                praktycznie nie da."

                Zgadzam się Lucyna-i za to Cię lubię.Też mam nerwicę która czasami jest nie do zniesienia
                • miodunia Re: mądrośc 14.06.07, 17:55
                  lubisz ją, bo się z nią zgadzasz???
                  • suchyxxx2 Re: mądrośc 14.06.07, 18:01
                    Nie,bo ona jedyna wie co to znaczy mieć nerwicę i jest w stanie mnie zrozumieć.
                    • miodunia Re: mądrośc 14.06.07, 18:07
                      czyli lubisz ja bo ma nerwice, tak?
                      • suchyxxx2 Re: mądrośc 14.06.07, 18:11
                        Nie dlatego! Bo potrafi zrozumieć.Skończ już dziewczyno czytać między wierszami
                        • miodunia Re: mądrośc 14.06.07, 18:12
                          bede robic co mi sie podoba. jak cos nie posuje, to przeciez nie musisz
                          odpowiedac.
                          • czekolada_z_orzechami Re: mądrośc 14.06.07, 18:14
                            dajcie sobie po razie i będzie zgoda :| hm
                            • suchyxxx2 Re: mądrośc 14.06.07, 18:18
                              bede robic co mi sie podoba. jak cos nie posuje, to przeciez nie musisz
                              odpowiedac.

                              bo się przyczepiła do mnie 1dna.No czego chcesz? śledzisz mnie?
                              • miodunia Re: mądrośc 14.06.07, 18:22
                                "przyczepila"??? :D
                                • suchyxxx2 Re: mądrośc 14.06.07, 18:22
                                  czepiasz się słówek....
                                • suchyxxx2 Re: mądrośc 14.06.07, 18:23
                                  nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu
                                  • miodunia Re: mądrośc 14.06.07, 18:25
                                    az sie zawstydzilam...
          • tristezza [...] 14.06.07, 18:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • j215 [...] 14.06.07, 20:25
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • com_sui Re: kilka banałów 15.06.07, 00:19
      Cześć, Aurelio. Dobrze powiedziane. Chcę jednak o coś dopytać: po cóż w takim razie terapia osób dwubiegunowych - a czasem taka jest zalecana? Moja lekarka na to: ponieważ nie jesteśmy cyborgami :-)
      Farmakologii nie podważam, w pewnym sensie jestem na nią skazana. Ale wiem, bo sprawdzam na sobie, że minimalne nawet zmiany w moim życiu, zmiany na lepsze powodują zmiany w samopoczuciu. Zakochanie się wpłynęło natomiast tak, że zaczęłam rozważać odstawienie leków. Z perspetywy okazało się, że nie jest jednakże tak prosto z tym porzuceniem lekarstw.
      Zmierzam do tego, że praca nad sobą wskazana jest w obu przypadkach, bo inaczej to jakiś beznadziejny behawioryzm z tego powstaje: bodziec - reakcja. Lek - wstaję, brak - leżę. Nie wyśmiewam, w ciężkich depresjach, gdy dochodzi stupor, działają tylko leki i świadomość ma niewiele do powiedzenia. Miewam spowolnienia, jest wtedy strasznie, ale gdy przechodzą do głosu dochodzi samosterowalność, że się tak głupawo wyrażę...
      • com_sui jeszcze coś... 15.06.07, 00:25
        Do lekarza trafiłam z powodu konkretnego, bolesnego zdarzenia. Wydawałoby się, że depresja egzogenna. Lekarz uświadomiła mi, że zdarzenie tylko wyzwoliło chorobę. Po kimś innym owo zdarzenie "spłynęłoby". Zatem geny. Świadomość dwubiegunowości, ale jeszcze nienawanej miałam od czasów dzieciństwa. Nie byłabym zatem za prostym kwalifikowaniem depresji i sensowniej byłoby traktować każdego jako byt złożony. Tak myślę.

        (pobrzmiewa tu akademicki spór, zdaje się nierozstrzygnięty, kultura czy natura ;-)
      • zoltanek Re: kilka banałów 15.06.07, 11:41
        stupor?

        hehehe, no nie popadajmy w przesade.
      • aurelia_aurita Re: kilka banałów 15.06.07, 18:14
        dobra terapia nikomu nie zaszkodzi :)
        (tylko gdzie znaleźć dobrego terapeutę?? to jest problem - bo o ile dobry
        terapeuta może pomóc, to zły terapeuta prawie na pewno zaszkodzi. a złych
        terapeutów jest w naszym kraju niestety mnówstwo).

        ps. behawioryzmów jest wiele. bodziec - reakcja to behawioryzm watsonowski, już
        dawno podważony.
        a np. behawioryzm skinnerowski ma baaardzo niewiele wspolnego ze schematem
        bodziec - reakcja.
        (to tak dla ścisłości, moja praca mgr będzie z zakresu analizy behawioralnej) :)
        • sneeper_1 Re: kilka banałów 15.06.07, 18:17
          dziewczyny biedne, slabsze z wychowania technicznego...
          nie chodzi o to co krzykiem, ale o to co cicho

          ty bys zaraz powiedziala, ze pewnie byly jakies baby co sprzataly mieszkanie i
          mikrofon zginal ;-),

          dlatego odlacze ten glosniczek systemowy przy okazji zdejmowania obudowy
          • sneeper_1 Re: kilka banałów 15.06.07, 18:20
            i jesli mozesz zaraz przekaz to rodzinie,dalszej tez, ...i sasiadom, w koncu oni
            maja przetworzone informacje na twoj temat
    • mskaiq Re: kilka banałów 15.06.07, 04:49
      Depresja endogenna i psychogenna maja takie same objawy. W obu przypadkach
      wystepuje negatywne uczucia takie jak strach, zlosc, zal, nienawisc.
      Obok tego pojawia sie wiele negatywnych mysli takich jak brak wiary w to ze
      mozna sie pozbyc depresji, sensu zycia i negatywnych ocen wszystkiego co sie
      dzieje wokol nas.
      Bardzo czesto tworzymy mity ze nilkt wiecej nie cierpi niz my sami, kazdy ma
      miejsza albo nie taka depresje jak my. Bylo ostatnio sporo pisane na ten temat
      na forum.
      Kazda depresja ma przyczyne, jest nia na przyklad strach. Osoba z depresja
      endogenna ma taki sam strach jak z depresja psychogenna. Strach mozna pokonac,
      bo ma podloze psychologiczne.
      Podobnie dzieje sie z innymi negatywnymi uczuciami takimi jak zal, nienawisc,
      zlosc. Kiedy potrafimy je kontrolowac pozbywamy sie wielu innych przyczyn
      depresji.
      Sa ludzie z depresja endogenna ktorzy calkowicie ja pokonali, kazda depresje
      mozna pokonac. Niestety tworzymy mity, ze moja depresja jest gorsza niz kogos
      innego, ze jest nie do pokonania. Te mity sa przeciwko nam.
      Nie wiem co wiesz Aurelio_aurito na temat schizofreni. Ja przez nia przeszedlem
      i wiem ze ma ona podloze psychologiczne. Mozna sie jej pozbyc kiedy
      wyeliminujemy przyczyne ktore ja wywoluja.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dorcia1974 Re: kilka banałów 15.06.07, 07:37
        mskaiq napisał
        > Sa ludzie z depresja endogenna ktorzy calkowicie ja pokonali, kazda depresje
        > mozna pokonac

        Ja mam endogenną i kolejny nawrót,z napadami paniki włącznie i przestałam już
        wierzyc, że można ją pokonać
        • inneska30 Re: kilka banałów 15.06.07, 08:50
          Aurelia - mam wrażenie, że Twój apel jest między innymi do mnie skierowany :).
          Odpowiem tak - nie mam wykształcenia medycznego ani nie jestem psychologiem,
          niewiele wiem ( z teorii ) na temat tego, co się z nami dzieje i gdzie ma
          początek to, co nam niszczy życie, ale; przepraszam, nie chcę Cię obrazić - Ty
          pewnie również tego nie wiesz. Chyba, że się mylę :).
          Dzisiejsza wiedza medyczna i psychologiczna na temat zaburzeń
          psychicznych/emocjonalnych czyli depresji, nerwic a także schizofrenii jest na
          poziomie raczej hmm..średnim. Nikt oczywiście nie przekreśla dotychczasowych
          badań nad tymi problemami, prowadzonych pewnie od starożytności ;). Rozsądny,
          mądry lekarz ani psycholog nie powie Ci dzisiaj na 100 % - ma Pani depresję
          endogenną lub - depresję na tle nerwicowym. Banał, prawda? Jeden lekarz napisze
          w karcie - endogenna, drugi może postawić zupełnie inną diagnozę. Zdarza się,
          dosyć często nawet. Spowodowane jest to oczywiście wieloma czynnikami
          np.pacjent nie chce lub zwyczajnie nie może przedstawić jasno tego, co mu
          dolega, lekarz/psycholog też człowiek - np. nie ma doświadczenia, nie uważał na
          zajęciach, nie chce mu się lub np. sam ma problemy :). No i ta dzisiejsz wiedza
          na temat " problemów psychicznych "...cdn muszę przerwać na chwilkę :)
          • nielegalne_przesluchanie Re: kilka banałów 15.06.07, 12:47
            warto sobie uswiadomic, ze nawet ,a moze wlasnie wtedy
            gdyby wynaleziono 100 procentowo skuteczne leki przeciw schizofrenii
            Nigdy by nie wpuszczono ich do aptek,

            wyleczeni schizofrenicy mogliby wiarygodnie zaswiadczyc co z nimi robili lekarze
            i rodziny
            tamci wyladowali by wsadzie z dozywociem i bardzo niemile brzmiacymi wyrokami

            w razie oporow, a przynajmniej,znajac spoleczenstwo
            dochodziloby do aktow terroru i samosadow na bylych opiekunach
          • aurelia_aurita Re: kilka banałów 15.06.07, 18:11
            masz całkowitą rację, inneska30 :)
            a moja przemowa wzięła się stąd, że miałam po prostu ochotę wykrzyczeć to co mi
            od jakiegoś czasu leżało na sercu. poględziłam trochę i już mi ulżyło :)

            a co do nerwicy - Lucyna ma rację. nerwica to też paskudne choróbsko, a często
            bywa lekceważona.
      • rain.dog Re: kilka banałów 15.06.07, 21:55
        mskaiq napisał:
        > Nie wiem co wiesz Aurelio_aurito na temat schizofreni. Ja przez nia
        przeszedlem
        >
        > i wiem ze ma ona podloze psychologiczne. Mozna sie jej pozbyc kiedy
        > wyeliminujemy przyczyne ktore ja wywoluja.


        Czyli g... wiesz na temat schizofrenii, depresji zresztą też. Jak jest Ci to
        potrzebne do życia, to sobie wierz, że schizofrenia to rodzaj nerwicy, że ją
        miałeś i pokonałeś sam bez leczenia, masz do tego prawo. Tylko przestań tonem
        nieomylnego mentora wciskać publicznie ten kit, z łaski swojej proszę.
        • sneeper_1 Re: kilka banałów 15.06.07, 22:06
          pytalem czy to jest mozliwe i uslyszalem, ze tak
          • aurelia_aurita Re: kilka banałów 15.06.07, 22:07
            a ty sneeper wyszedłeś ze schizofrenii? :P
          • sneeper_1 Re: kilka banałów 15.06.07, 22:19
            suchy xxx2 napisal :

            <Zgadzam się Lucyna-i za to Cię lubię.Też mam nerwicę która czasami jest nie do
            <zniesienia

            dobre cwiczenie to puscic swoje mysli i uczucia bez zadnej kontroli
            i pozwolic swojej nericy nie do zniesienia usiasc przy komputerze i napisac pare
            ciekawych rzeczy,
            • sneeper_1 Re: kilka banałów 15.06.07, 22:23
              aurelia_aurita napisala :

              a ty sneeper wyszedłeś ze schizofrenii? :P

              w pewnym sensie mi pozwolili
              to bieak widze tez, albo sama sobie dalas to pozwolenie, i bardzo dobrze
              • nadau88 Re: kilka banałów Mskaiqa 15.06.07, 22:48
                Odnoszę wrażenie Panie Mskaiq że nie chorowałeś na schizofrenie, wymyśliłeś
                sobie sytuacje i nawracasz ale nie w tym kierunku. Widzę Twoje dobre intencje,
                to co proponujesz ludziom to wyjście z dołka bo coś się nie udało.

                Panie Mask ja jestem chory na schozofrenie i takie objawy jakie opisałeś to
                jeszcze nie schizofrenia i masz daleko do niej. Szkoda Pana czasu.
                • sneeper_1 Re: kilka banałów Mskaiqa 15.06.07, 22:52
                  ja na ten przyklad miewalem nieoczekiwane poprawy,...pamieci tez
                  • sneeper_1 Re: kilka banałów Mskaiqa 15.06.07, 22:54
                    gdy sie poprawi napisze powiesc i tam co najmniej 6 osob bedzie chorych
                    psychicznie, a reszta to statysci
                    • nadau88 Re: kilka banałów Mskaiqa 15.06.07, 23:01
                      Na temat koala8 to szkoda słów, wie lepiej od Pana Mskaiq.
                      • sneeper_1 Re: kilka banałów Mskaiqa 15.06.07, 23:17
                        ;-(, duch ozywia, a rutyna zabija
      • rain.dog Jeszcze jedno Mskaiq... 15.06.07, 23:43
        To jaka jest wg. Ciebie różnica między endogenną a psychogenną (depresją)?
        Proszę o wykładnię.
        • aurelia_aurita Re: Jeszcze jedno Mskaiq... 15.06.07, 23:46
          odpowiem w imieniu Maska:
          róznicy nie ma. wszystko bierze się ze złych emocji i złych myśli. trzeba
          wybierać dobre emocje i dobre myśli. serdeczne pozdrowienia.
          • rain.dog Re: Jeszcze jedno Mskaiq... 15.06.07, 23:47
            Róznica jakaś musi być, skoro nazwy inne, nie? tak na logikę biorąc?
            teoretycznie...
            • aurelia_aurita Re: Jeszcze jedno Mskaiq... 15.06.07, 23:49
              a schizofrenia, nerwica i depresja - nazwy też inne, a dla Maska nie ma między
              nimi różnicy. jeden pies, jeden patent.
              Mask to mój kolejny kandydat do ig-nobla.
              • rain.dog Re: Jeszcze jedno Mskaiq... 15.06.07, 23:56
                Powiem szczerze - Mskaiq, wnerwiasz mnie okropnie swoimi przemowami, bo
                przypominasz mi do złudzenia naszych obecnych rządzących. Oni też uważają, że
                posiedli Jedyną Słuszną i Prawdziwą wizję świata i usiłują narzucić ją
                wszystkim, bo "nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest
                czarne". Ciebie Mskaiq też nikt o tym nie przekona.
                • sneeper_1 Re: Jeszcze jedno Mskaiq... 16.06.07, 00:29
                  mnie usilowano przekonac,ze nic ze mnie nie bedzie ,
                  dlaczego jestem taki oporny na te idee ??
    • mskaiq Re: kilka banałów 16.06.07, 11:01
      Nie bardzo rozumiem z czym co napisalem nie zgadzacie sie bo wszystkie
      odpowiedzi adresowane do mnie sa personalne, osobiste i nie maja nic wspolnego
      z tym watkiem.
      Zarzuty ze wymyslilem sobie schizofrenie pojawiaja sie tutaj na forum od czasu
      do czasu, odpowiedzi w moim imieniu rowniez.
      Co nowego ? Chyba to ze przypominam do złudzenia naszych obecnych rządzących.
      Mysle ze argumenty docieraja lepiej niz personlne ataki i zlosliwosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • siwa_palcem_kiwa Re: kilka banałów 16.06.07, 11:14
        przeciez na argumenty nie masz ochoty odpowiadac i nie odpowiadasz nigdy,
        pisales, ze nie mozna przekonac drugiego czlowieka, dyskusja cie nie interesuje.
        • nadau88 Re: kilka banałów 16.06.07, 11:29
          Panie Mskaiq

          Wypowiem się na moje argumenty, nadal twierdzę że nie miałeś żadnej
          schizofrenii iż jeśli nawet to była prosta, a nie paranoidalna.
          Objawy tej choroby są zupełnie inne niż opisałeś w poprzednich postach i nie
          tylko na tym forum. Ja jedynie mogę się odnieść do swojej osoby,u mnie
          pierwszym objawem jest to że nie wiem kim jestem.
          • martaewa29 Re: kilka banałów 16.06.07, 11:40
            U maska pierwszy objaw schizofrenii leżenie w łóżku.
            • nadau88 Re: kilka banałów 16.06.07, 11:58
              Mskaiq napisz jakie miałeś objawy schiz. oprócz leżenia w łóżku.
              • koalaa8 Re: do Nadau 16.06.07, 13:40
                To że nie wiesz kim jesteś i wydaje Ci się że jesteś kimś w innej osobie, to
                podpowiadają głosy, złudzenia w tym pomagają. Również mam schizofrenie i wiem o
                czym piszesz. Trzeba to koniecznie ignorować, na poczatku jest trudno.
                • koalaa8 Re: do Nadau 16.06.07, 13:42
                  Żeby ten problem pokonać, musisz dbać o swoje ciało, ćwiczyć, żeby głosy nie
                  miały nad Tobą przewagi.
                  Mogę się podzielić swoim doświadeczeniem.
                  pozdrawiam
      • rain.dog Re: kilka banałów 16.06.07, 14:36
        mskaiq napisał:
        > Mysle ze argumenty docieraja lepiej niz personlne ataki i zlosliwosci.

        Też tak myślę, tyle że w Twoim przypadku żadne argumenty, które są sprzeczne z
        Twoją wizją NIE docierają. W ogóle. Jesteś na nie głuchy i podejrzewam, że
        nawet ich nie analizujesz,, nie pozwalasz sobie na najmniejszą wątpliwość.
        Dobrze pamiętam naszą ubiegłoroczną wymianę korespondencji (na temat
        schizofrenii właśnie), po której ręce mi opadły. Za nic miałeś zarówno moje
        osobiste doświaczenia jak i powoływanie się na autorytety medyczne. Nie mów
        zatem o merytorycznej dyskusji, bo nie jesteś do niej zdolny.
        I jeszcze, skoro chcesz słuchać i prezentować argumenty - nie odpowiedziałeś
        jaka jest różnica, Twoim zdaniem, między depresją psychogenną a endogenną, bo
        na ten temat wysmażyłeś całkiem spory post.
        • mskaiq Re: kilka banałów 17.06.07, 03:05
          Ja tez pamietam wymiane korespondencji z Toba, napisalas do mnie na moja
          poczte. Twoj punkt widzenia na schizofrenie oparty jest na tym co przeczytalas
          o niej, moj na moich doswiadczeniach.
          Wiedza o schizofreni bierze sie z obserwacji osoby ze schizofrenia i z wywiadow
          jakie byly prowadzone ze schizofrenikiem.
          Tutaj autorytetem jest schizofrenik bo wiedza o schizofreni calkowicie pochodzi
          od niego dlatego moj punkt widzenia jest punktem widzenia autorytetu.

          Jesli chodzi o roznice pomiedzy depresja psychogenna a endogenna to mozesz
          znalesc wrzucjac te hasla na wyszukiwarke internetowa. Ja nie rozrozniam
          pomiedzy nimi, dla mnie to depresje z innymi objawami, kazdej mozna sie pozbyc.
          Wlasciwie kazdy czlowiek ma swoj rodzaj depresji, w zaleznosci od tego jak
          radzi sobie z zyciem, odczuciami, myslami, itp.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • siwa_zakiwala_sie_na_smierc Re: kilka banałów 17.06.07, 09:02
            Twoj punkt widzenia na schizofrenie oparty jest na tym co przeczytalas
            > o niej, moj na moich doswiadczeniach

            no i co hipokryto, piszesz zeby odwolywac sie do argumentow, a sam
            dyskwalifikujesz jej wpis personalnie. i jeszcze sie na swoj autorytet
            powolujesz jako argument.
            • mskaiq Re: kilka banałów 17.06.07, 09:21
              To nie jest moj autorytet to jest stwierdzenie faktu ze wszystko co wiemy o
              schizofreni pochodzi od schizofrenikow, z ich obserwacji i wywiadow z nimi.
              Jesli uwazasz innaczej napisz skad bierze sie wiedza o schizfreni.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • siwa_zakiwala_sie_na_smierc Re: kilka banałów 17.06.07, 09:36
                mskaiq napisał:

                > To nie jest moj autorytet

                taa? to skad sie wzielo w twoim poscie slowo autorytet?

                to jest stwierdzenie faktu ze wszystko co wiemy o
                > schizofreni pochodzi od schizofrenikow, z ich obserwacji i wywiadow z nimi.
                > Jesli uwazasz innaczej napisz skad bierze sie wiedza o schizfreni.


                zeby wiedza zaistniala, zapewne niezbedny jest przedmiot tej wiedzy.
                ale :


                1) sam przedmiot wiedza nie jest
                2) specjalisci od zaburzen maja cos wiecej do powiedzenia o schizofreniku niz
                schizofrenik mowi o sobie. skad sie bierze ta nadwyzka?
                • mskaiq Re: kilka banałów 17.06.07, 11:30
                  siwa_zakiwala_sie_na_smierc napisał

                  >1) sam przedmiot wiedza nie jest
                  Co znaczy u Ciebie przedmiot, domyslam sie ze piszesz o schizofreniku.
                  Schizofrenik nie jest wiedza ale nasz wiedza pochodzi tylko od niego. Nie znam
                  zadnych innych zrodel, czy znasz ?

                  > specjalisci od zaburzen maja cos wiecej do powiedzenia o schizofreniku niz
                  > schizofrenik mowi o sobie. skad sie bierze ta nadwyzka?
                  Nie wiem o jakiej nadwyzce piszesz. Jesli taka nadwazka istnieje to napisz
                  konkretnie jaka to jest nadwyzka i z jaich zrodel pochodzi ta nadwyzka.
                  Serdeczne pozdrowienia.

                  • siwa_zakiwala_sie_na_smierc Re: kilka banałów 17.06.07, 11:37
                    > Co znaczy u Ciebie przedmiot, domyslam sie ze piszesz o schizofreniku.
                    > Schizofrenik nie jest wiedza ale nasz wiedza pochodzi tylko od niego. Nie znam
                    > zadnych innych zrodel, czy znasz ?

                    czy wiedza o tym, ze np. u schizofrenika jest nadmierne wydzielanie dopaminy w
                    pewnych rejonach mozgu, bierze sie z wywiadu z nim? czy schizofrenik uswiadamia
                    sobie wszystkie przeslanki swojego zachowania?
          • rain.dog Re: kilka banałów 17.06.07, 11:26
            mskaiq napisał:

            > Ja tez pamietam wymiane korespondencji z Toba, napisalas do mnie na moja
            > poczte. Twoj punkt widzenia na schizofrenie oparty jest na tym co
            przeczytalas
            > o niej, moj na moich doswiadczeniach.
            > Wiedza o schizofreni bierze sie z obserwacji osoby ze schizofrenia i z
            wywiadow
            >
            > jakie byly prowadzone ze schizofrenikiem.

            I tu już mijasz się z prawdą. Pisałam Ci (mam ta koresp0ondencję, mogę w każdej
            chwili przytoczyć), że moja wiedza o schizofrenii bierze się nie tylko z
            literatury medycznej. Pisałam, że mam częsty kontakt z osobami chorymi na
            schizofrenię i ich lekarzami, z racji mojej pracy zawodowej. Ale to widocznie
            po swojemu zignorowałes, bo nie pasowało Ci do swojej układanki. Pisałam także
            o kilku psychotycznych epizodach w moim życiu, które jednak zadniem psychiatrów
            absolutnie nie kwalifikowały do rozpoznania psychozy schizofrenicznej
            (przytoczyłam nawet przyjęte kryteria diagnostyczne) - odpowiedziałeś mi jednym
            zdaniem: "myślę, że każdy w życiu ma jakieś epizody".Żałosne. Jak zatem
            merytorycznie dyskutować z Tobą? A schizofrenię sam sobie rozpoznałeś - nie
            byłeś na obserwacji psychiatrycznej, nie miałeś postawionej diagnozy.

            > Jesli chodzi o roznice pomiedzy depresja psychogenna a endogenna to mozesz
            > znalesc wrzucjac te hasla na wyszukiwarke internetowa.

            Ja je doskonale znam, nie muszę korzystać z wyszukiwarki - to raczej Tobie by
            się przydało.

            Ja nie rozrozniam
            > pomiedzy nimi, dla mnie to depresje z innymi objawami, kazdej mozna sie
            pozbyc.
            >

            Guzik prawda - nie z innymi objawami, tylko z innymi przyczynami. Każdą można
            WYLECZYĆ.
            Naczelna zasada - najpierw się poduczyć w temacie, potem się wypowiadać.
            • mskaiq Re: kilka banałów 18.06.07, 10:14
              Przepraszam, chodzilo mi o to ze nie miaslas schizofreni. Wiedza podrecznikowa,
              czy kontakty z osobami majacymi schizofrenie to doswiadczenia z drugiej reki.
              Mam rowniez pytanie skad wiesz ze nie mialem schizofreni?
              Piszesz ze nie mam wiedzy, jesli tak jest to udowodnij mi jej brak, powinno Ci
              to przyjsc latwo. Wtedy bedziesz merytoryczna, przestaniesz atakowac
              personalnie i wtedy bedziesz bardziej wiarygodna.
              Moge rozmawiac o depresji i schizofreni bo to moze przyniesc jakas korzysc
              ludziom na tym forum, personalne ataki to brak argumentow i wiele zlosci.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • sneeper_1 Re: kilka banałów 18.06.07, 10:32
                Mi lekarz powiedzial z usmiechem,
                ze tez mial taka jedna cholere w domu ale ja wyrzucil, ...ale przeciez ;-), nikt
                pana nie bedzie trul lekami ;-), w szpitalu, he ;-) panie, maskaiq , he ;-), he
                ;-), ;-),
              • rain.dog Re: kilka banałów 18.06.07, 11:19
                > Mam rowniez pytanie skad wiesz ze nie mialem schizofreni?

                Bo sam mi to napisałeś:) Pozwolę sobie zacytować:
                "Nie rozpoznano u mnie zadnej choroby gdyz po pierwszej wizycie u
                lekarza wycofalem sie z pomocy ktora mogla mi zaoferowac medycyna."

                > Piszesz ze nie mam wiedzy, jesli tak jest to udowodnij mi jej brak, powinno
                Ci
                > to przyjsc latwo. Wtedy bedziesz merytoryczna, przestaniesz atakowac
                > personalnie i wtedy bedziesz bardziej wiarygodna.

                Wystarczy jeden cytat z tego wątku:

                > Nie wiem co wiesz Aurelio_aurito na temat schizofreni. Ja przez nia
                > przeszedlem
                > >
                > > i wiem ze ma ona podloze psychologiczne. Mozna sie jej pozbyc kiedy
                > > wyeliminujemy przyczyne ktore ja wywoluja.

                Ponieważ lubisz odsyłać do wyszukiwarki, to mogę Ci ułatwić, na początek
                poczytaj choćby to, co na temat tej choroby napisane jest w Wikipedii:

                pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia
                Daruj, ale Twoja wypowiedź o psychologiznym podłożu schizofrenii czyni Ciebie
                właśnie zupełnie niewiarygodnym.

                > Moge rozmawiac o depresji i schizofreni bo to moze przyniesc jakas korzysc
                > ludziom na tym forum, personalne ataki to brak argumentow i wiele zlosci

                Możesz rozmawiać o czym chcesz, ale uparte powtarzanie ewidentnie
                nieprawdziwych i medycznie niepotwierdzonych teorii, może spowodować więcej
                szkody niż pożytku. Nie atakuję Ciebie personalnie, tylko Twoje poglądy i
                całkowitą odporność na jakiekolwiek argumenty niezgodne z Twoimi przekonaniami.
                Nie ma we mnie złości, skąd Ci to przyszło do głowy? To, że denerwuje mnie,że
                wciskasz ludziom jako pewnik medycznie niepotwierdzone fakty nie wynika ze
                złości ani ze strachu ( bo ten strach to Twoj wieczny leitmotiv)tylko z mojego
                sprzeciwu wobec jakiejkolwiek dezinformacji. To w Tobie wydaje się być wiele
                strachu i oporu przed zmianą utrwalonych poglądów, jak myślisz, skąd się on
                bierze?
                • nielegalne_przesluchanie Re: kilka banałów 18.06.07, 11:26
                  wiadomosci w wikipedii i innych publikatorach sa nieprawdziwe,
                  jezeli takie przewrotne definicje,ze nie ma poczucia choroby - to czas w nauce i
                  medycynie bedzie sie cofal - i najbardziej prawdziwe informacje sa w ksiazkach
                  najstarszych - nawet nie u Bleulera, ale w Kraepelinie, a choroba nazywa sie
                  Dementia Praekocs, czyli otepienie wczesne,...ale jakze trzymac sie tej nazwy z
                  otepieniem, skoro najnowsze leki przeciw tej chorobie otepiaja , ot klamstwo naukowe
                • rain.dog Re: kilka banałów 18.06.07, 11:45
                  Jeszcze trochę na temat schizofrenii:

                  Jedna z serii broszur publikowanych przez Kanadyjskie Towarzystwo Zdrowia
                  Psychicznego:

                  Na pierwszy rzut oka schizofrenia może wydawać się wielką łamigłówką. Jej
                  przyczyny nie są jeszcze dotychczas wyjaśnione a jej objawy zróżnicowane.
                  Pojawia się najczęściej w grupie wiekowej między 16tym a 30tym rokiem życia, u
                  około jednej na sto osób. Jest zaliczana do najczęstszych chorób wieku
                  młodocianego.
                  Ale jeśli jest to łamigłówka to taka, którą rozwiązuje się powoli. Dopasowywuje
                  się wciąż nowe części. Jednakże powoli obraz choroby zaczyna być lepiej
                  poznawany. Oto co wiadomo o jej symptomach.

                  Symptomy schizofrenii

                  Schizofrenia zwykle rozwija się powoli. Pierwsze symptomy pojawiają się
                  najczęściej w wieku nastoletnim bądź wczesnej młodości, mogą wydawać się
                  bardziej zaskakujące niż poważne. We wczesnych stadiach, osoby dotknięte
                  schizofrenią nie potrafią wypoczywać, mają problemy w koncentracji lub
                  zaburzenia snu. W dalszej kolejności może to doprowadzić do zrywania dawnych
                  znajomości, trudności w nauce i pracy oraz zmian w wyglądzie zewnętrznym.
                  W tym czasie mogą pojawić się epizody, gdy osoba mówi w sposób trudny do
                  zrozumienia i ma dziwne odczucia. Schizofrenia ma tendencję do pojawiania się w
                  cyklicznych fazach cofania się i nawrotów choroby.
                  W fazie cofania się choroby chory na schizofrenię może wydawać się prawie
                  zdrowy, co pozwala mu uczestniczyć w życiu społecznym lub zawodowym. Jednakże w
                  fazie nawrotu sytuacja jest zupełnie inna.
                  Ludzie chorzy na schizofrenię mogą odczuwać jeden lub wszystkie z poniższych
                  objawów:
                  - urojenia i/lub halucynacje,
                  - brak motywacji,
                  - zamykanie się w sobie
                  - zaburzenia w myśleniu.
                  Urojenia to błędne przekonania, które nie mają podstaw w rzeczywistości. Ludzie
                  chorzy na schizofrenię mogą myśleć, na przykład, że ktoś ich śledzi,
                  podsłuchuje ich myśli lub “wkłada” myśli do ich głów.
                  Halucynacje najczęściej polegają na słyszeniu głosów komentujących zachowanie,
                  obrażających lub wydających rozkazy. Rzadziej chorzy widzą lub czują rzeczy,
                  których naprawdę nie ma.
                  Zaburzenia w toku myślenia mogą sprawić, że ludzie chorzy na schizofrenię czują
                  się zagubieni. W rozmowie mogą nieoczekiwanie przeskakiwać z tematu na temat,
                  często nie mający ze sobą nic wspólnego. Mogą towarzyszyć temu depresja i
                  niepokój. Symptomy schizofrenii są różne u różnych osób, od łagodnych po
                  poważne. Aby właściwie postawić diagnozę i rozpoznać schzofrenię wymagany jest
                  specjalista, zwłaszcza, że nie ma żadnych testów diagnostycznych.

                  Teorie o przyczynach schizofrenii
                  Wiadomo jest, że schizofrenia jest biologiczną dysfunkcją mózgu. Przyczyny jej
                  nie są jeszcze znane, istnieje natomiast wiele teorii na ten temat.
                  Istnieją poważne dowody na dziedziczność tej choroby. Wielu naukowców szuka
                  genetycznych przyczyn schizofrenii w rodzinach chorych. Sukces może być
                  bardziej prawdopodobny jeśli zostaną odkryte geny skomplikowanych chorób.
                  Charakterystyka objawów schizofrenii z jej tendencją do cyklicznych przypływów
                  i odpływów jest podobna do chorób atakujących system odpornościowy.
                  Współczesna technologia dostarcza nowych informacji dotyczących przyczyn
                  schizofrenii.
                  Obrazy komputerowe aktywności mózgu pokazują, że część mózgu odpowiedzialna za
                  myślenie i wyższe funkcje umysłowe nie funkcjonuje normalnie u osób chorych na
                  schizofrenię.
                  Obraz Rezonansu Magnetycznego (Magnetic Resonance Imaging), lub ORM (MRI),
                  wykazał, że powyżej wspomniana część mózgu u niektórych osób dotkniętych
                  schizofrenią jest uszkodzona lub rozwijała się w sposób anormalny.
                  Komputerowa Tomografia Osiowa (Computed Axial Tomography) (zwana potocznie
                  skanem KTO) (CAT scans) wykazuje, że wypełnione płynem miejsca w mózgach u
                  ludzi chorych na schizofrenię wydają się być większe niż u ludzi bez tej
                  choroby.
                  Leczenie stosowane obecnie przez lekarzy dostarcza naukowcom bardzo cennych
                  części do łamigłówki. Na przykład, niektórzy ludzie chorzy na schizofrenię
                  odczuwają poprawę po leku, który działa na wytwarzaną przez mózg dopaminę. Ten
                  fakt prowadzi naukowców do wniosku, że albo nadprodukcja dopaminy albo
                  nadwrażliwość na nią ma coś wspólnego z tą chorobą.

                  Leczenie
                  Odkryto wiele leków, które powodują zmniejszenie zaburzeń równowagi
                  biochemicznej u wielu ludzi chorych na schizofrenię.
                  Leki te mogą bardzo pomóc w osłabieniu halucynacji i urojeń oraz w zachowaniu
                  logicznego myślenia. Ale mają one z reguły poważne działania uboczne,
                  przyczyniające się do nieprzestrzegania dawek leków i nawrotów choroby.
                  Możliwa jest psychoterapia indywidualna, grupowa lub rodzinna, która może
                  znaczyć bardzo wiele dla ludzi chorych na schizofrenię i dla ich bliskich.
                  Psychoterapia oferuje zrozumienie, uspokojenie, wgląd i sugestie jak dawać
                  sobie radę z emocjonalnymi aspektami zaburzenia oraz jak prowadzić mniej
                  stresujące życie.
                  Rodziny chorych mogą stanowić wielką pomoc. Współpracując blisko z
                  profesjonalistami opieki zdrowotnej, członkowie rodziny mogą poznać tę chorobę.
                  Mogą także dostarczyć wiele pożytecznych informacji profesjonalistom. Rodziny
                  mogą znaleźć sposoby, aby wspierać ludzi chorych na schizofrenię i zapewnić im
                  odpowiednie warunki życia.
                  Przyszłość - Z odpowiednimi i ulepszonymi lekarstwami, obszernym wsparciem
                  społecznośrodowiskowym (zwłaszcza w dostępie do mieszkań) i wykwalifikowaną,
                  fachową psychoterapią, wiele osób cierpiących na schizofrenię będzie w stanie
                  funkcjonować w społeczeństwie.
                  Mając do dyspozycji te źródła osoby chore na schizofrenię mogłoby żyć
                  niezależnie, pracować, mieć rodzinę i przyjaciół.
                  Poszukiwania nad znalezieniem lekarstwa trwają z rosnącą z każdym dniem
                  nadzieją na sukces.
                  • nielegalne_przesluchanie Re: kilka banałów 18.06.07, 11:56
                    rain doga nie ma nawet co czytac -to wariat
                  • mskaiq Re: kilka banałów 19.06.07, 11:02
                    Patrze na opis symptomow ktore podalas zupelnie inaczej.
                    Glosy nie sa halucynacja, kazdy schozofrenik je slyszy, sa rzeczywiste.
                    Pojawiaja sie rowniez halucynacje ale wygladaja inaczej. Moge miec halucynacje
                    ze nie mam nogi, moge miec wwrazenie ze ktos ciagnie mnie za wlosy albo widze
                    zmarla osobe w kuchni, itp.
                    Jesli chodzi o urojenia to pojawiaja sie calkiem podstawnie. W podanym
                    przykladzie ze ktos ich sledzi, podsluchuje, itp wynika z tego co sie dzieje w
                    ich swiadomosci a dzieje sie tan bardzo wiele. Sa tam glosy, mysli, strach,
                    negatywnosc, itp. Wielokrotnie mialem watpliwosci, glosy i mysli a takze
                    uczucia prowadza do innych wnioskow niz u czlowieka bez depresji czy
                    schizofreni.
                    Bardzo wielki wplyw na urojenia ma roniez strach, zlosc, nienawisc. Te uczucia
                    pozbawiaja kontroli nad soba co w przypadku schizofrenika jest o wiele
                    silniejsze ze wzgledu na jego samotnosc i izolacje.
                    Zagubienie, wiele jest powodow, brak zrozumienia tego co sie dzieje z mozgiem,
                    izolacja, utrata wartosci, itp.
                    To co sie dzieje u schizofrenika jest o wiele bardziej zlozone niz objawy ktore
                    podalas. Schizofrenia to powolne rozbijanie woli, wiary, nadziei i samotnosc
                    prowadzace do przegrywania siebie.
                    Napisalas
                    >Wiadomo jest, że schizofrenia jest biologiczną dysfunkcją mózgu. Przyczyny jej
                    >nie są jeszcze znane, istnieje natomiast wiele teorii na ten temat.
                    Mysle ze przeczysz Sobie bo jesli nie znasz przyczyny to nie mozesz jej
                    podawac.
                    Kiedys uslyszalem wlasnie takie stwierdzenie, to stwierdzenie napewno nie
                    pomaga.
                    Wedlug mnie i grupy ludzi ktorzy pozbyla sie schizofreni przyczyna nie jest
                    biologiczne uszkodzenie mozgu a glebokie problemy psychologiczne.
                    Po usunieciu tych problemow znika schizofrenia. Osiagniecie tego nie jest
                    proste wymaga wiele pracy i rozumienia co sie dzieje u schizofrenika. Tego
                    zrozumienia brakuje bo zwykle nie chcemy sluchac bo wiemy lepiej bo to co mowi
                    nie trzyma sie kupy.
                    Serdeczne pozdrowienia.

                    • sneeper_1 Re: kilka banałów 19.06.07, 11:05
                      nie jestem specjalista, ale ten obraz i tekst,ktory mam teraz na monitorku, przed oczami, tez nie jest rzeczywisty, to tylko zludzenie optyczne,
                      acz bardzo pozyteczne,

                      wymaga tylko tuningu
                      • sneeper_1 Re: kilka banałów 19.06.07, 11:11
                        powiem tylko,ze jesli czlowiek uzywa beznadziejnych srodkow, bo tak sie obudzil,
                        ale zmierza od zlego do dobrego [ celu ], to oznacza ze dziala pod dobrym natchnieniem,
                        nic wiecej

                        to jest prawdziwiej brzmiace stwierdzenie
                        w jaki sposob ten cel srodki uswieca
                        • sneeper_1 Re:- po trzecie..ooo ! 19.06.07, 11:22

                          wlasnie sobie uswiadomilem,ze jeli totalitaryzm, z definicji to ustroj w ktorym czlowiek nie jest jednostka, ale tylko czescia spolecznosci,

                          to niewlasciwie zbudowana psychiatria, jako wirtualne panstwo,
                          jest czyms gorszym niz totalitaryzm
                    • rain.dog Re: kilka banałów 19.06.07, 15:56
                      mskaiq napisał:

                      > Patrze na opis symptomow ktore podalas zupelnie inaczej.
                      > Glosy nie sa halucynacja, kazdy schozofrenik je slyszy, sa rzeczywiste.
                      > Pojawiaja sie rowniez halucynacje ale wygladaja inaczej. Moge miec
                      halucynacje
                      > ze nie mam nogi, moge miec wwrazenie ze ktos ciagnie mnie za wlosy albo widze
                      > zmarla osobe w kuchni, itp.
                      > Jesli chodzi o urojenia to pojawiaja sie calkiem podstawnie. W podanym
                      > przykladzie ze ktos ich sledzi, podsluchuje, itp wynika z tego co sie dzieje
                      w
                      > ich swiadomosci a dzieje sie tan bardzo wiele. Sa tam glosy, mysli, strach,
                      > negatywnosc, itp. Wielokrotnie mialem watpliwosci, glosy i mysli a takze
                      > uczucia prowadza do innych wnioskow niz u czlowieka bez depresji czy
                      > schizofreni.
                      > Bardzo wielki wplyw na urojenia ma roniez strach, zlosc, nienawisc. Te
                      uczucia
                      > pozbawiaja kontroli nad soba co w przypadku schizofrenika jest o wiele
                      > silniejsze ze wzgledu na jego samotnosc i izolacje.
                      > Zagubienie, wiele jest powodow, brak zrozumienia tego co sie dzieje z
                      mozgiem,
                      > izolacja, utrata wartosci, itp.
                      > To co sie dzieje u schizofrenika jest o wiele bardziej zlozone niz objawy
                      ktore
                      >
                      > podalas. Schizofrenia to powolne rozbijanie woli, wiary, nadziei i samotnosc
                      > prowadzace do przegrywania siebie.
                      > Napisalas
                      > >Wiadomo jest, że schizofrenia jest biologiczną dysfunkcją mózgu. Przyczyny
                      > jej
                      > >nie są jeszcze znane, istnieje natomiast wiele teorii na ten temat.
                      > Mysle ze przeczysz Sobie bo jesli nie znasz przyczyny to nie mozesz jej
                      > podawac.
                      > Kiedys uslyszalem wlasnie takie stwierdzenie, to stwierdzenie napewno nie
                      > pomaga.

                      Człowieku, co Ty w ogóle piszesz??? Umiesz czytać tekst ze zrozumieniem? To nie
                      są MOJE wypowiedzi, tylko lekarzy psychiatrów! Negujesz wszystko, co mówi
                      medycyna, bo TY wiesz lepiej. Dobra, kończę dyskusję, bo nie ma ona dalej
                      sensu. Masz większe problemy ze sobą niż mi sie wydawało.Ale to Twój problem.
                      • mskaiq Re: kilka banałów 20.06.07, 04:31
                        Mysle ze nie wszyscy lekarze mysla w taki sposob, spotkalem sie rowniez z
                        innymi opiniami.
                        Serdeczne pozdrowienia.
                • mskaiq Re: kilka banałów 19.06.07, 11:31
                  Rain.dog napisal
                  > Daruj, ale Twoja wypowiedź o psychologiznym podłożu schizofrenii czyni Ciebie
                  > właśnie zupełnie niewiarygodnym
                  Mysle ze nie jest znana przyczyna schizofreni, wiec chocby dlatego nie mozna
                  wykluczyc takiego rozwiazania.
                  Psychoterapia czy socjoterapia jest stosowana powszechnie u schizofreniaka a
                  zatem czynnik psychologiczny dostrzegany jest rowniez przez medycyne.
                  Napisalas rowniez
                  > Możesz rozmawiać o czym chcesz, ale uparte powtarzanie ewidentnie
                  > nieprawdziwych i medycznie niepotwierdzonych teorii, może spowodować więcej
                  > szkody niż pożytku. Nie atakuję Ciebie personalnie, tylko Twoje poglądy i
                  > całkowitą odporność na jakiekolwiek argumenty niezgodne z Twoimi
                  > przekonaniami.
                  To co pisze jest oparte na moich doswiadczeniach. Pozbylem sie schizofreni i
                  pisze o tym. Twoje argumenty nie moge zmienic faktu ze wyszedlem ze schizofreni
                  bez lekow i za pomoca psychoterapi.
                  Napisalas rowniez
                  > Nie ma we mnie złości, skąd Ci to przyszło do głowy? To, że denerwuje mnie,że
                  > wciskasz ludziom jako pewnik medycznie niepotwierdzone fakty nie wynika ze
                  > złości ani ze strachu ( bo ten strach to Twoj wieczny leitmotiv)tylko z >
                  > mojego sprzeciwu wobec jakiejkolwiek dezinformacji. To w Tobie wydaje się
                  > być wiele strachu i oporu przed zmianą utrwalonych poglądów, jak myślisz,
                  > skąd się on bierze?

                  Napisalas ze nie ma w Tobie zlosci ale denerwuje mnie ... Mysle zatem ze jest
                  troche zlosci.
                  To co pisze nie jest dezinformacja jest opisem mojej drogi wychodzenia z
                  depresji i schizofreni.
                  Serdeczne pozdrowienia.


                  • sneeper_1 Re: kilka banałów 19.06.07, 11:47
                    zgadzam sie z pogladam maskaiq.
                    To co pisze jest dobra przeciwwaga dla psychiatrii biologicznej.

                    Od siebie dodam,ze jesli pacjent ze schizofrenia zgadza sie zazywac leki, i wie jaki maja wplyw, to mozna mu na to pozwolic
                  • rain.dog Re: kilka banałów 19.06.07, 16:03
                    mskaiq napisał
                    > To co pisze jest oparte na moich doswiadczeniach. Pozbylem sie schizofreni i
                    > pisze o tym. Twoje argumenty nie moge zmienic faktu ze wyszedlem ze
                    schizofreni
                    >
                    > bez lekow i za pomoca psychoterapi.

                    Pytanie brzmi: czy to fakt, czy Twoje wyobrażenie. Nie odniosłeś się,do swoich
                    własnych słów "nie stwierdzono u mnie żadnej choroby". nie stwierdzono, ale
                    wiem, że miałem schizofrenie... to już nawet nie jest śmieszne:/
                    • sneeper_1 Re: kilka banałów 19.06.07, 16:11
                      rain dog napisal:
                      <<"negujesz wszystko co mowi medycyna"

                      - ta medycyna szykuje dla niektorych eutanazje,
                      niejednokrotnie przymusowa,
                      a na psychiatrii przewaznie jest najtragiczniej
    • mskaiq Re: kilka banałów 16.06.07, 14:44
      Nadau88 napisala
      >Objawy tej choroby są zupełnie inne niż opisałeś w poprzednich postach i nie
      >tylko na tym forum. Ja jedynie mogę się odnieść do swojej osoby,u mnie
      >pierwszym objawem jest to że nie wiem kim jestem.

      Podaj to co opisywalem w poprzednich postach a co jest sprzeczne z objawamy
      schizofreni. Chetnie odpowiem na watpliwosci.

      To ze nie wiesz kim jestes pojawia sie kiedy tracisz kontrole nad soba, kiedy
      nie potrafisz kontrolowac mysli, zludzen i glosow. Ten objaw moze sie pojawic
      albo nie. Zalezy od tego czy glosy, mysli, strach, zal potrafia przekonac osobe
      ze schizofrenia ze jest kims innym albo czyms innym. Wtedy taka osoba potrafi
      na przyklad powtarzac ze jest Palacem Kultury i ze nie nazywa sie Ewa Kowalska.
      To jest poczatek utraty rzeczywistosci, wtedy zaczyna sie zycie urojone i wtedy
      zaczynasz opowiadac glupstwa albo nie prawdziwe historie.
      Kiedy zachowujesz kontrole nad cialem, kiedy cwiczysz fizycznie, o wiele
      trudniej stracic kontrole nad soba i jestes w stanie odrozniac rzeczywistosc od
      urojenia o wiele lepiej.
      Nie wiem jak dalece straciles poczucie rzeczywistosci ale w kazdym przypadku
      mozesz odzyskac kontrole nad soba. Przede wszystkim nie wolno rozmawiac z
      glosami, trzeba je ignorowac to podstawowa sprawa.
      Nie wiem czy masz zludzenia. Mozna je opanowac, najwazniejsza sprawa jest
      nieustanne sprawdzanie ze ton tylko zludzenie.
      Kiedy pojawia sie uczucie ze nie masz nogi, sprawdz, kiedy pojawia sie poczucie
      ze ktos ciagnie Cie za wlosy, sprawdz reka ze nie ma nikogo. Po pewnym czasie
      te zludzenia beda slably i znikna zupelnie. To wielki sukces, poczatek
      pokonywania schizofreni.
      Serdeczne pozdrowienia i pisz, odpisze Ci na kazdy list.








      • nadau88 Re: banały Mskaiq 16.06.07, 20:17
        Człowieku, nie odpowiedziałeś mi na pytanie, jakie miałeś objawy przy
        schizofrenii, żeby dyskutować na jakiś temat trzeba mieć pojęcie. Nadal twierdze
        że jej nie miałeś, bo nie byłeś leczony, bieganiem i marchwią jej nie wyleczysz.
        Świat urojony, wg mnie nie masz pojęcia na ten temat.
        • koalaa8 Re: o mnie 16.06.07, 20:30
          Kiedyś żyłam w świecie wymyślonym przeze mnie, są to tak zwane urojenia.
          Rządziły głosy, złudzenia słuchowe i wzrokowe, do dzisiaj mam w mniejszym
          stopniu, ale potrafie oddzielić świat rzeczywisty od urojonego.
          pozdrawiam
    • mskaiq Re: kilka banałów 17.06.07, 02:27
      nadau88 napial
      >Mskaiq napisz jakie miałeś objawy schiz. oprócz leżenia w łóżku.
      Bardzo niewiele lezalem w lozku, to zdazalo sie tylko kiedy tracilem kontrole
      nad soba, kiedy przegrywalem z glosami, myslami, strachem, zalem, zloscia,
      negatywnoscia.
      Moje objawy to osiem lat glosow, zludzenia sluchowe i wzrokowe. Nigdy nie
      straclem swiadomosci kim jestem, mimo nieustannych prob pozbwienia mnie tej
      swiadomosci. Utrata swiadomosci siebie oznacza utrate kontroli nad soba.
      Obok tego depresja, strach, zal, nerwice.
      Jesli chodzi o bieg i marchewke. Nie bardzo o rozumiem o jakiej marchewce
      piszesz mysle ze masz na mysli owoce i warzywa. No coz warzywa i owoce a takze
      bieg pomagaja obnizyc emocjonalnosc. Kiedy jest wysoka decyduja emocje a nie
      rozsadek, wtedy wlasnie traci sie swiadomosc kim sie jest. Decyduja emocje,
      wtedy przestajemy trzymac sie faktow i rzeczywistosci.
      A teraz ja mam pytanie na jakiej podstawie twierdzisz ze nie mialem
      schizofreni ?
      W poprzednim poscie zadalem Ci rowniez pytanie ale nie odpowiedziales, powtorze
      je jeszcze raz.
      Czy mozesz napisac co opisywalem w poprzednich postach a co jest sprzeczne z
      objawamy schizofreni.
      Serdeczme pozdrowienia.
      • tristezza Re: kilka banałów 17.06.07, 12:15
        mskaiq napisał:


        >Utrata swiadomosci siebie oznacza utrate kontroli nad soba.

        wychodzi na to, ze stosowana i zalecana przez Ciebie rygorystyczna kontrola nad
        wlasnymi myslami i emocjami ma na celu wziecie za morde swiadomosci siebie coby
        jej nie utracic.
        o podswiadomosci i nieswiadomosci juz nie wspominam, bo Ciebie takie niuanse
        nie kreca.

        w ten sposob to czlowiek moze kontrolowac najwyzej akcje pecherza moczowego i
        zwieracza odbytu, a i to nie zawsze. zreszta zdecydowanie latwiej by bylo
        ignorowac wlasnie te funkcje niz mysli, glosy, urojenia i wszystko inne co tak
        namolnie nakazujesz ignorowac
      • nadau88 Re: kilka banałów 17.06.07, 21:03
        Nie ma sensu z mskaiqu rozmawiać bo nie miałeś schizofrenii paranoidalnej,
        głosy, złudzenia, to za mało w prównaniu z moim piekłem.
        • nadau88 Re: banały Mskaiq 17.06.07, 22:04
          Swoją peplaniną wkur..wiasz ludzi, to samo tyczy się Kolaii8.
          • martaewa29 Re: banały Mskaiq i Koali 18.06.07, 08:11
            Was dwoje nie rozumie w co wpędzacie ludzi swoimi bzdurami, to że mskaiq się
            udało wyjść z niczego i wypisuje kazania, za nim koala8 durnot mskaiq się
            nauczyła. Wasze teorie nie mają nic wspólnego co mówi medycyna, wyjście ze
            schizofrenii bez leków, każdy psychiatra Was wyśmieje.
            • sneeper_1 Re: banały Mskaiq i Koali 18.06.07, 08:14
              ale z wejscia w stan "zoombie ,dzieki lekom, bedzie sie smial troche sztucznie
              • sneeper_1 acz autorytarnie 18.06.07, 08:15

        • mskaiq Re: kilka banałów 18.06.07, 10:34
          Wiem przez co przechodzisz, znam to pieklo, tyle ze nauczylem sie je pokonywac.
          Mozesz pozbyc sie schizofreni paranoidalnej. Pierwszy krok to uwierzyc w to.
          Jesli kiedys w przyszlosci bedziesz chcial porozmawiac o Twoich problemach to
          napisz na moj prywatny adres.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • sneeper_1 Re: kilka banałów 18.06.07, 10:41
            nie moge pozbyc sie schizofrenii paranoidalnej ,bo ta idiotka udaje ze jest
            zdrowa,jak wroci ze szpitala to zaraza sie robi nerwowa,i sie kloci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka