Dodaj do ulubionych

terapia na oddziale dziennym

20.06.07, 08:48
czy ktos z was brał udział w takiej dlugiej terapi na oddziale dziennym ? ze
mieszka sie w szpitalu? jesli tak to jak to oceniacie ?
Obserwuj wątek
    • mumiak17 Re: terapia na oddziale dziennym 20.06.07, 13:35
      Jak na oddziale dziennym to chyba się nie mieszka tylko codziennie do niego przychodzi, no i weekendy są wolne.
      • angua0 Re: terapia na oddziale dziennym 20.06.07, 15:15
        ja mowie o takim co sie mieszka na nim ;/
        jak ktos byl to niech cos napisze
    • fawela Re: terapia na oddziale dziennym 20.06.07, 19:08
      Ja byłam na oddziale dziennym, ale nie z mieszkaniem. Było całkiem nieźle
      • q3e Re: terapia na oddziale dziennym 20.06.07, 20:59
        a moglabys opisac na czym to dokladnie polegalo co tam robilas? ja w sytuacjach
        kryzysowych juz sie zastanawialem czy nie isc na takie cos do szpitala.
      • angua0 Re: terapia na oddziale dziennym 20.06.07, 22:51
        no i ile to trwalo, wiem ze w czesci szpitali i klinik psychiatrycznych na
        odzialach nerwicowych sa takie terapie dzienne, np nocowanie i na weekend do
        domu, albo co drugi weekend, albo nie wiem, slyszalam w bydgoszczy o takiej
        klinice w terapi lęków i zaburzen odzywiania
        czy tylko w stanie krytycznym tak ludzie trafiają ?
    • fawela Re: terapia na oddziale dziennym 21.06.07, 22:52
      A wyglądało to tak:
      Od poniedziałku do piątku od godz. 14 - 18.
      Od 14 - 15.30 terapia zajęciowa (psychorysunek, psychozabawy np: odgrywanie
      jakiś scenek, warsztaty z asertywności itp.)
      Od 15. 30. - 2 razy w tygodniu trening anystresowy i relaksacyjny, a 3 razy w
      tygodniu terapia grupowa.
      Było naprawdę ok.
    • runaway85 Re: terapia na oddziale dziennym 22.06.07, 20:42
      taka terapia to świetna sprawa,jeżeli to fobia jest problemem samym w sobie a
      nie tylko skutkiem większych problemów.Sam chodzę na oddział dzienny,ale w moim
      przypadku to niewiele daje.
      • fawela Re: terapia na oddziale dziennym 23.06.07, 22:48
        Fobia jest chyba zawsze skutkiem jakiś nagromadzonych problemów, nie ma chyba
        zjawiska fobi istniejącej w próżni i spadającej na człowieka z nieba. Ale ja
        tez tak myślałam, że fobia sobie a problemy sobie..
    • senshru Re: terapia na oddziale dziennym 24.06.07, 22:32
      ah, znajomy temat :) jutro mam isc naterapie :) najsmieszniejsze jest to ze jeszcze nie wiemjak to zrobie kiedy ja sie boje wyjsc na miasto ehh :< gdzie chodzice na terapie, mista?
    • goomis6 Re: terapia na oddziale dziennym 05.07.07, 12:42
      leżałem na takim oddziale 6 lat temu przez 8 miesiecy, w Krakowie na Aleji
      Pokoju. miałem problemy z odżywianiem. co prawda mi tam nie pomogli, ale
      poznałem wielu fajnych ludzi i nawiazałem naprawde bliskie relacje co w
      normalnycm życiu jest dla mnie niemożliwe.
      • zemon Re: terapia na oddziale dziennym 05.07.07, 16:23
        Wybacz ale z twojego postu wynika, że to chyba nie był oddał dzienny. Dzienny to nie taki na którym sie leży, tylko taki na którym terapia jest prowadzona w ciągu dnia ale na noc wraca się do własnego domu. Jeśli źle Cię zrozumiałem to przepraszam.
        Co do pbliskich realcji to prawda, mi pozostało kilka z mojej terapii grupowej, nie spotykamy już się tak często jak kiedyś zaraz po terapii, ale jak już to z nikim nie rozmawia mi się tak szczerze. Po prostu zero udawania.
        • goomis6 Re: terapia na oddziale dziennym 05.07.07, 17:06
          no fakt, nie był to oddział dzienny... ale osoby na oddziale dziennym
          przychodziły na nasz oddział. w sumie to nie wiem jaka jest różnica, chyba
          tylko taka, że na oddziale dziennym są osoby miejscowe, a Ci z dalsza nocują w
          szpitalu, bo zajecia mieliśmy razem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka