Dodaj do ulubionych

Czuję sie bezradna

20.09.07, 19:33
Wszystko mi sie wali. Do tego jeszcze doszła dziś informacja o stanie zdrowia
mojej jedynej z babć. Zaczęło sie w jej przypadku od duszności
, a teraz sie okazało, że ma stan przedzawałowy i , że lekarz przepisał jej
leki i , że będzie musiała iść do szpitala. Boję się, że ją stracę. Nie wiem
co dalej będzie. Nie wiem co robić. nie wiem już jak jej pomóc.
Obserwuj wątek
    • wrobel_na_strachy Re: Czuję sie bezradna 20.09.07, 20:58
      Jeśli możesz, to oczywiście Babcię odwiedzaj, dzwoń, a jeśli nie,
      to wysyłaj Jej pozytywne, życzliwe myśli... Zapewniam Cię, Edytuniu,
      że telepatia istnieje. Myśl jest subtelną energią mogącą przemierzać
      setki kilometrów...

      Trzymaj się ciepło, Edytuniu ! :)
      • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 20.09.07, 21:56
        Dziękuje. Tylko, że ja nie potrafię już myśleć pozytywnie, a ni nie potrafię
        sie uczyć. To jest ponad moje siły.
        Moja babcia jeszcze jest w domu i dopiero ma iść do szpitala i na razie ma dużo
        różnych leków przepisane.
        • mskaiq Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 05:15
          Umiesz myslec pozytywnie, niestety bardzo czesto wybierasz negatywne
          mysli. Kazdy Edytunku stoi przed takim wyborem. Ja wybieram zawsze
          pozytywne bo wiem ze negatywne mysli przynosza depresje, odbieraja
          chec do dzialania i sens zycia.
          Piszesz o Babci, Twoj zal i strach ze Babcia umrze nie pomoga Jej a
          Tobie zaszkodza. Lepiej kochaj Ja i ciesz sie tym ze jest. Moja Mama
          juz nie zyje Edytunku ale nigdy nie placze z tego powodu. Czesto
          wracam myslami i wspomoieniami ale one nie rania mnie bo zamiast
          zalu ze Jej nie ma, mysle jak wiele mi dala, jak wiele dobrych chwil
          przezylem z Nia. Moja Mama jest zrodlem mojej radosci a nie placzu i
          zalu.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • zabojczy_tekst Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 07:17
            krecisz sie nad ta edytunia jak drapiezny ptak nad pisklaczkiem, ktory wypadl z
            gniazda. moze to ojciec ptaszka, a moze jakiś głodomór.
          • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 12:59
            Tylko, że jest mi nawet trudno się śmiać. Nawet dziś na praktykach tak długo jak
            nie miałam jakiegoś zajęcia to myślałam o babci.
            To nie jest takie proste. To , że trudno jest mi uwierzyć w to, że będzie dobrze
            wcale nie oznacza , że jej nie kocham . Jest wprost odwrotnie.
            Nawet płakać już nie potrawie przynajmniej na razie. Wiem , że muszę być silna,
            ale to nie jest łatwe.
            Pozdrawiam
    • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 14:16
      Jakby tego jeszcze było mało dzisiaj jak mama wróciła od lekarza okazało się
      moja babcia ma coś z tarczycą.
      • lucyna_n Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 15:10
        starsi ludzie niezbyt często są okazami zdrowia
        nie zamartwiaj się na zapas, babcia dostała leki, jest pod opieką
        lekarzy, a ty możesz z babcią pogadać, zrobić jej herbatę, i spróbować
        się uśmiechnąć, to jej z pewnością pomoże bardziej niż Twoja
        zmartwiona mina i nerwy.
        • demole Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 15:13
          lucyna dlaczego ty masz takie wielkie wyczucie
          i wpisujesz sie zawsze na chwile przed moim postem ?
          • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 15:47
            Jak było na elektrowstrząsach?
        • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 21.09.07, 20:33
          Chyba niestety masz racje. Rozmawiam z babcią tyle ile mogę , a nawet jak
          chciałam jej zrobić herbatę to babcia nie pozwalała mi sobie jej zrobić i nie
          dopuszczała mnie do tego.
          Nawet jak jestem w domu teraz nie potrafię się uśmiechnąć. Nawet na praktykach
          jest mi trudno się uśmiechnąć.
          Wydaje mi się, że więcej teraz jest we nie smutku i obaw o zdrowie babci, że
          mogę ja stracić
          • mskaiq Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 11:32
            Kiedy jest smutek i obawy wtedy bardzo trudno sie usmiechnac. Twoje
            obawy i Twoj smutek nie pomoga Twoje Babci a Tobie bardzo moze
            zaszkodzic.
            Nie mysl o Swojej Babci z obawa i smutkiem bo w taki sposob caly
            czas sie dolujesz. Jesli myslisz o Niej to mysl o Niej z miloscia,
            takie myslenie nie rani.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 12:18
              Jak Seneka do Lukullusa.
            • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:05
              Nie wydaje mi się żebym raniła babcię np.: pytając jej się jak się czuje ,
              okazując jej , że się o nią martwię.
              To się , że się o nią martwię to chyba jest normalne.
              Nie wiem jak , ale udaje mi się jeszcze nie płakać inie wiem jak długo.
              Być może pomagaja mi troche te praktyki w Szkole w sekretariacie.
            • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:05
              Pozdrawiam.
            • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:05
              Nie wydaje mi się żebym raniła babcię np.: pytając jej się jak się czuje ,
              okazując jej , że się o nią martwię.
              To się , że się o nią martwię to chyba jest normalne.
              Nie wiem jak , ale udaje mi się jeszcze nie płakać inie wiem jak długo.
              Być może pomagają mi trochę te praktyki w Szkole w sekretariacie.
    • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 12:25
      Choć, edytuniu, może i mazgaik ma rację. Spójrz na tytuły Twoich
      wątków: "Fatalnie", "Mam dość", "Czuję się bezradna", "Jutro" - same
      takie słowa, od których odechciewa się żyć. Trochę "pozytywnych
      myśli" z pewnością by ci się przydało. Trzymam kciuki.
      • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 12:47
        mi by sie przydal dostep do LSD.
        • czekolada_z_orzechami Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 12:50
          LSD, KPW, NKWD, co za różnica
          Pisze testament. Chcesz coś?
          • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 12:52
            mozesz dac cialo, skoro juz ci niepotrzebne.
            • czekolada_z_orzechami Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 12:54
              W jakiej postaci? Chyba nie jesteś nekrofilem?
              • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 13:00
                zasadniczo nie, ale samobojstwo przez zatrucie trupim jadem, to jest to.
                • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 13:25
                  głupiś..
                  • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 13:30
                    demole napisał:

                    > głupiś..

                    to prawda, nadmiar na swiecie madrali , miedzy innymi takich jak sneeper,
                    sprawil ze glupota stala sie dla mnie kuszaca.
                    • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 13:33
                      ciekawe,
                      teraz by wszystkim "kandydatom" poginęłyby ósemki ze wszystkich dokumentów
                      • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 13:46
                        ja niczego nie pokazuje w tej pokazówce oprócz czasu przeszłego
                        termin zakapowania ósemek do urzędów przypadał 20.09.2007.
                        nc.
                        • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:14
                          Dziękuje wszystkim którzy próbują mi jakoś pomóc w tych trudnych dla mnie chwilach.
                        • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:16
                          Jeśli o resztę to nie będę tego czytała, bo szkoda mi na to czasu. Myślę , że te
                          osoby domyślają się o co mi mi chodzi Tym bardziej, że mam trochę teraz na głowie.
      • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:09
        Dziękuje. Wiem , że trochę pozytywnych myśli by mi sie przydało, ale nie
        potrafię przestać się martwic o Babcie. Tym bardziej, że jest to moja ostatnia
        babcia, która jeszcze żyje i dziś w nocy bolało ją serce i chyba nie jest zbyt
        dobrze z jej zdrowiem.
      • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:10
        Nie potrafię teraz myśleć pozytywnie, a jeśli już mi się to choć przez chwile to
        jest to rzadko.
        • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:17
          a ja spotkałem w pociągu kuzyna,
          bardzo zyczliwy był chociaz dawniemy sie nie lubili
          (dziewczyna)
          podarował mi flage na mecz ( reklama )
          a wyjazd daleki był - ukraina
          i czeczeńską czapeczkę ( no to juz bajka ale pouczająca )
          ..na wyjazd do USA nowe nakrycie głowy a'la bin laden
        • czekolada_z_orzechami Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:17
          przytulam mocno i ciepło Edytuniu :-)
          • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:21
            jest mały problemik,
            ja rzeczywiście lubię czekoladę
            • czekolada_z_orzechami Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:23
              chyba patrzymy w innym kierunku bo ja nie widze problemu:/
          • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:22
            Dzięki.
          • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:24
            To miało być pod postem czekolady_z_orzechami.
        • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:20
          No to nie jest takie proste. Pani Lucyna ma rację, starym ludziom
          zawsze cóś dolega. Ja jeszcze 25 lat nie mam, a czuję się jak wrak
          kompletny: zawroty głowy itd., a jak rano się budzę - to nie mogę
          stanąć na podłodze, tylko w stopach kłucia, mrowienia...
          (Tylko mi nie wyjeżdżaj z tym swoim Lowenem, pacjencie_bez_szkoły!)
          Mi już wszyscy umarli, ufff! Jesli nie liczyć rodzeństwa. Gdyby to
          ode mnie zależało, zmieniłabym tę kolejność: najpierw rodzeństwo itd.
          • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:22
            ...ale nie jestem Panem Bogiem. Może to i dobrze?
            • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:29
              ja też nie jestem.
              • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:14
                edytunia86 napisała:

                > ja też nie jestem.

                jesli chodzi o mnie , jeszcze nie jestem pewien
          • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:23
            Starsze rodzeństwo sprzed 18- tki
            pomysł jak zwykle ukradziony od wrogów masonerii
            ( zasłyszane w więzieniu)

            Tybet Izrael Iran Polska
          • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:28
            Ja nie mam jeszcze nie ma skończone 21 lat, bo dopiero w październiku skończę
            21 lat, a też mam trochę problemów ze zdrowiem i raz nawet leżałam w
            Podstawówce na intensywnej terapii w szpitalu , bo miałam zator.
            Przykro mi z powodu tych osób , które ci umarli.
            • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:31
              nie umarli,tylko śpią
              wstyd żeby trzeba pisać podanie o rejestracje,import docelowy leku,az do
              ministerstwa zdrowia,na 1 paczkę lekarstwa

              wzór druku do wglądu w internecie
              to jest koszmarna biurokracja - pozwolenie na myslenie
            • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:37
              edytunia86 napisała:


              > Przykro mi z powodu tych osób , które ci umarli.
              You welcome!
              Ja tam czasami im zazdroszczę. Choć boje sie o nich, że pójdą do
              piekła. O siebie też, ale jakby mniej. Takiej szmaty jak ja to ani
              tu, ani tam nie przyjmą. Chciałam na studia, ale pomyślałam: nie
              przyjmą! Do wojska też, chyba że na kucharkę, albo nałożnicę
              generała Bieńka. Sneeper nie chciał mnie nawet kurczakiem
              poczęstować!
              • demole Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 14:42
                juz mam jedną taka nałoznicę,
                od razu przychodzi mi na myśl film o zabójstwie prezydenta Kennediego
                aprzypisywany Texe Marrsowi, w którym strzał nie został oddany z daleka .Do
                samochodu podbiegł ochroniaz i podał broń żonie prezydenta siedzącej na tylnym
                siedzeniu.
              • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:01
                Nie zgadzam się z tym co napisałaś o sobie.
                • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:09
                  edytunia86 napisała:

                  > Nie zgadzam się z tym co napisałaś o sobie.

                  No bo znasz mnie przez szybkę monitora. Służe telefonami do paru
                  facetów, którzy potwierdzą, ba, nawet rozwiną moją wersję.
                  Jest taka zasada: dobro nie widzi zła, bo zło jest nicością. Jezus
                  mówił złym, że ich nie pozna. Nie pozna ich, bo sa nicością. Ty
                  jestes dobra, więc niewiele widzisz. Nie widzisz, co się dzieje na
                  tym babilońskim rynku FD. Moja prywatna intuicja podpowiada mi:
                  tylko Ty i demol (ale bez sneepera) zostaniecie zbawieni. Ty przez
                  Bożą sprawiedliwość, demol przez nieskończoną wielkość Jego
                  miłosierdzia.



                  • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:20
                    > No bo znasz mnie przez szybkę monitora. Służe telefonami do paru
                    > facetów, którzy potwierdzą, ba, nawet rozwiną moją wersję.
                    > Jest taka zasada: dobro nie widzi zła, bo zło jest nicością. Jezus
                    > mówił złym, że ich nie pozna. Nie pozna ich, bo sa nicością. Ty
                    > jestes dobra, więc niewiele widzisz. Nie widzisz, co się dzieje na
                    > tym babilońskim rynku FD. Moja prywatna intuicja podpowiada mi:
                    > tylko Ty i demol (ale bez sneepera) zostaniecie zbawieni. Ty przez
                    > Bożą sprawiedliwość, demol przez nieskończoną wielkość Jego
                    > miłosierdzia.
                    >

                    tekst sie nadaje do drugiej czesci casablanki.
                    • rain.dog Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 16:22
                      pacjent_bez_szkoly napisał:

                      > > No bo znasz mnie przez szybkę monitora. Służe telefonami do paru
                      > > facetów, którzy potwierdzą, ba, nawet rozwiną moją wersję.
                      > > Jest taka zasada: dobro nie widzi zła, bo zło jest nicością.
                      Jezus
                      > > mówił złym, że ich nie pozna. Nie pozna ich, bo sa nicością. Ty
                      > > jestes dobra, więc niewiele widzisz. Nie widzisz, co się dzieje
                      na
                      > > tym babilońskim rynku FD. Moja prywatna intuicja podpowiada mi:
                      > > tylko Ty i demol (ale bez sneepera) zostaniecie zbawieni. Ty
                      przez
                      > > Bożą sprawiedliwość, demol przez nieskończoną wielkość Jego
                      > > miłosierdzia.
                      > >
                      >
                      > tekst sie nadaje do drugiej czesci casablanki.

                      albo do kolejnej powieści Hłaski
                      gdyby mogła powstać
                  • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:43
                    Jeśli chodzi o mnie to nie tylko widzę to co dobre.
                    • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:46
                      edytunia86 napisała:

                      > Jeśli chodzi o mnie to nie tylko widzę to co dobre.

                      Niech ci będzie, edytka. Ja i tak zostanę przy swoim,
                      • edytunia86 Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:48
                        Ja też zostanę przy swoim zdaniu, bo chyba sama wiem jak najlepiej.
          • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:13
            >(Tylko mi nie wyjeżdżaj)

            w stosunku do pani nie zamierzam wyjezdzac z czymkolwiek
            • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:21
              pacjent_bez_szkoly napisał:

              > >(Tylko mi nie wyjeżdżaj)
              >
              > w stosunku do pani nie zamierzam wyjezdzac z czymkolwiek

              Gardzi Pan ludźmi ze złym uziemieniem? Ale za to mam predyspozycje
              do oddychania
              • demole no kody ukradzione na onkologii 22.09.07, 15:31
                pfa taka wózek z pacjentem,nie wie czy on żyje czy nie,a jeszcze co by z niego
                wyciągnąć na temat jego firmy

                --
                antykoncepcja to dążenie do sexu po trupach
              • pacjent_bez_szkoly Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:53
                Ale za to mam predyspozycje
                > do oddychania

                nie sadze, na zdjeciu pani klatka piersiowa wyglada dosc nieruchomo.
                • chemiczna_ala Re: Czuję sie bezradna 22.09.07, 15:57
                  historia przyzna panu rację
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka