Dodaj do ulubionych

mam czy nie mam?

09.10.07, 21:00
Powiedziałam dziś znajomej, ze mam depresję. "Ty? niemożliwe! jesteś najbardziej luzacką i optymistyczna osoba jaką znam! Nigdy nie panikujesz, jesteś baardzo pozytywną osobą".
Hm. Bardzo.
Po fluoksetynie zatraciłam wszelkie zahamowania, nie mam wyrzutów sumienia (a'propos- jutro mam zaliczenie i NIC jesczcze nie umiem), pozbyłam się nieśmiałości.
Nerwy mnie gryzą od środka. Rajuśku.
Druga strona medalu- myśli samobojcze. Nie mam po co żyć. Płycizna emocjonalna, "wisimito" na wszystkich frontach.
Pytalam dziś w kosmetycznym o żyletki.
Obserwuj wątek
    • cold.girl Re: mam czy nie mam? 09.10.07, 22:03
      Nawet jeśli nie masz po co żyć teraz, to za pół roku możesz chcieć
      żyć "po coś" wiecznie. Nie poddawaj się, "carpe diem" jest dla
      szczęśliwców, samobósjtwo dla ludzi wystraszonych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka