Dodaj do ulubionych

W ramach treningu

23.10.07, 22:21
...wzięłam bachora sąsiadki do kina na Ratatuja. Ona nigdzie z nim
nie chodzi, zresztą, chyba ledwie wiążą koniec z końcem. Całą drogę
do kina buzia mu się nie zamykała, taki był podniecony. A ja
starałam się go słuchać, choć drażniła mnie ta dziecięca paplanina.
W kinie hałas i te wszystkie efekty specjalne wprawiły mnie w
niepokój, ale wytrwałam. W drodze powrotnej kupiłam mu colę.
Dam sobie radę, prawda?
Ale bez ojca. Ojcem jest bocian.
Obserwuj wątek
    • havn Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:24
      dziedzicząc nogi po ojcu dziewczynka zostanie modelką
      • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:26
        Też mam nienajgorsze:)
        • havn Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:32
          gdyby mamusia nie uczyła, że nie wolno kopać ciężarnych...
          ech - poużywałby sobie zły człowiek

          :)

          a film?
          • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:38
            Nie lubię tych wszystkich nowoczesnych animacji, a poza tym bałam
            się: ten hałas, sceny "zapierające dech w piersiach", mdły smak pop
            cornu, głupie myśli (czy by nie zdeprawować chłopca, w końcu ma już
            9 lat). Boje się tego obłędu, że rozpadne się, wybuchnę. Nie nalewa
            się młodego wina do starych bukłaków. Dusza pęka, a jej treść
            wypełnia każdy zakamarek wszechświata. Nie wykluczone, że wkrótce
            będzie nią Pani oddychać.
            • havn Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:47

              oddychanie duszami może powodować duszności

              dawno nie byłam w kinie
              nawet nie dooglądałam żadnego filmu
              coś doczytałam, ale natychmiast zapomniałam co

              teraz fantastykę czytam, książka pachnąca popcornem właśnie
              łatwiej niż robić cokolwiek innego
              • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:50
                naprawdę jest Pani feministką? Ja jestem łatwowierna. Mi łatwo
                wcisnąć dziecko w brzuch.
                • havn Re: W ramach treningu 23.10.07, 22:54
                  dostałam bardzo sympatyczne miano
                  chciałabym być feministką
                  ale chce mi się niewystarczająco
                  bo być kimś, to więcej niż myśleć pokrewnie

                  każdej kobiecie łatwo dziecko w brzuch
                  • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:11
                    Zadam naiwne pytanie, pytanie głupie. Czy to moze sie udać? Ja sama
                    i to dziecko? Jak Pani sądzi?
                    Zawsze sobie radziłam. Żyłam z bogatymi facetami, sama potrafiłam
                    dorobić co nieco. A teraz, kiedy powiedziałam sobie - dość, przyszło
                    TO.
                    Nie mam studiów. Nigdy nie studiowałam. W sumie mogłabym nawet
                    spróbować - mam dopiero 24 lata. Znam parę języków itd. Powinno się
                    udać.
                    Tam, gdzie teraz pracuję, płacą mi marnie. Gdyby była Pani na
                    studiach, to co innego... - powiedział mi szef. A ja usłyszałam coś
                    w ten deseń: gdybyś dała mi dupy itd. Okropne. Teraz z tym brzuchem
                    nie będę nawet mogła zostać dziwką.
                    Na myśl o jakimkolwiek facecie robi mi sie niedobrze. Chyba że
                    miałby 9 lat...
                    • eizo111 Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:38
                      9 lat to jest pedofilia
                      • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:40
                        Przecież ja nic nie robię. Bilet do kina funduję, pop corn i kole.
                        • eizo111 Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:47
                          aha aha
                          • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:50
                            Panie drogi, ja mam dziecko. Chyba.
                            • eizo111 Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:53
                              i jak je urodzisz?
                              żeby nie było obscenicznie




                              wole nawet nie myśleć
                              • chemiczna_ala Re: W ramach treningu 23.10.07, 23:56
                                Z dupy wysram. Wiadoma sprawa
                                • eizo111 Re: W ramach treningu 24.10.07, 00:01
                                  pedofilia! dzwonie na policje!
    • chemiczna_ala Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 22:16
      Właścicielka mieszkania pozostawiła mi całą bibiotekę. "W ramach
      treningu" sięgnęłam po Dzieci z Bullerbyn. Walka płci na każdej
      stronie! Dziedzictwo Strindberga? Albo uniwersalna prawidłowość.

      Co będzie jak mnie wywalą z pracy?
      Co będzie, jak dowie sie o dziecku? Przyjedzie do Polski na Boże
      Narodzenie, będzie chciał sie spotkać. Brrrr.


      • nt.85 Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 22:18
        ale to wkoncu jest to dziecko czy nie?
        • czekolada_z_orzechami Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 22:22
          nie
          Dobranoc aaaaaaaaaa psiu
        • chemiczna_ala Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 22:29
          Wg ginekologa to 13 bądź 14 tydzień (nie wiem kiedy miałam ten
          cholerny okres, a liczy się nie od zapłodnienia, ale od otatniego
          okresu właśnie). Na USG nie poszłam. Za 2 miesiące będe gotowa na
          ten krok. Piersi olbrzymie, 1,5 kilo in plus (ale chyba od pół roku
          nie stałam na wadze). Coś niby widziałam, ale myślałam - zima idzie,
          tłuszcz sie odkłada. Choć ja z tym akurat kłopotu nie mam
          Godzę się z tym losem. Biedne To! Pewnie pół zycia spędzi na takich
          forach, albo gorzej. Skazany na ping pong z trzecią ligą: preludym
          na przykład. Egzystencja kartoflanego kła.
          • nt.85 Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 22:34
            dlaczego? moze nie bedziecie miec w domu komputera. bedzie dobrze.
          • preludy Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 23:02
            Pewnie pół zycia spędzi na takich
            > forach, albo gorzej. Skazany na ping pong z trzecią ligą: preludym
            > na przykład. Egzystencja kartoflanego kła.

            PANI pierwsza liga moze byc tylko tu w tym neverlandzie.
            • demole Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 23:12
              oczywiście,trzecia liga,
              człowiek przerobiony na robota,horror,i to we fragmentach, ha ha,
              jedna konczyna bierze jakis srubokret i przykreca sobie przedramie a potem te
              przedramie prtzyczolguje sie do tołowia i zamontowane przyprawia sobie
              mózg,bierze jakąś piłę tarczową albo inny laser i do roboty

              uwaga roboty
              • demole Re: Dzieci z Bullerbyn 24.10.07, 23:21
                druga liga była na ogłupiaczach tak silnych,że kompletnie nie wiedziałem co
                robie,a więc w sumie jakby kasowała pierwszą lige,
                a trzeciej nigdy nie było
            • chemiczna_ala Re: Dzieci z Bullerbyn 25.10.07, 08:25
              preludy napisał:

              >
              > PANI pierwsza liga moze byc tylko tu w tym neverlandzie.

              Żle tu Panu?
    • nt.85 Re: W ramach treningu 24.10.07, 22:24
      pytalem ale a nie orzecha w czekoladzie. spij
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka