Dodaj do ulubionych

Ten wczasowy koszmar

27.07.03, 09:32
Hej. Moim problemem są wakacje, a mianowicie wczasy i moje zachowywanie się
na nich. Byłam z koleżanką w górach, dzieliłyśmy jeden pokój. Tylko, że ja
jakoś nie cieszyłam się z tego pobytu, chciałam wrócić już do domu
(oczywiście nie mówiłam o tym koleżance). Byłam radosna mimo tego,
rozmawiałam z nią, a raczej próbowałam, bo gdy np. spacerowałyśmy po
miasteczku i próbowałam coś mówić, to ona jakby mnie nie słuchała, odzywała
się półsłówkami, miewała humory. Gdy miała kasę (byłyśmy jeszcze z jej
rodzicami), to potrafiła godzinę wybierać pamiątki, oglądać bibeloty. Jak już
ja postanowiłam kupić sobie pireścionek, to robiła obrażoną minę, wychodziła
ze sklepu i przewracała oczami z niecierpliwości. Na końcu już nie mogłam się
z nią porozumieć, w drodze powrotnej do domu prawie nie odzywałyśmy się do
siebie. Dodam, że nie należę do osób nazbyt wygadanych, a mimo to zawsze
starałam się podtrzymać kontakt. Może ona uznała mnie z zbyt nudną
towarzyszkę?
Teraz czeka mnie kolejny wyjazd, tym razem na dłużej, z rodzicami i
wujostwem. Moja ciotka nie przepada za mną, raczej woli moją siostrę. Nie
wiem jak mam się tam zachowywać, czy wytrzymam tam tak długo. Mam skłonności
do zamykania się w sobie, często gęsto nie potrafię się wysłowić, a tam z
nimi muszę być na luzie i otwarta na nowych ludzi. Boję się, że nie dam rady
przetrwać tam. Poradźcie coś, błagam.
Obserwuj wątek
    • zalotnica Re: Ten wczasowy koszmar 27.07.03, 13:27

      Zawsze staraj sie byc soba i nie uszczesliwiaj innych na sile...

      Powodzenia...
    • rooosie Re: Ten wczasowy koszmar 28.07.03, 10:18
      wiem o tym ale trudniej to zrobić :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka