Dodaj do ulubionych

Wagary, pomocy :(

08.11.07, 21:16
Witam..
Mam 19 lat.. jestem uczniem III kl. L.O w tym roku matura.. od
zawsze tzn od podstawówki czacząłem chodzić na wagary.. kiedyś było
to raz na semestr..ale od dłuższego czasu jest to po 300h w
miesiącu.. tak przebrnałem przez liceum ..nauczyciele straszyli etc.
ale dzięki mojej jak to uzasadnili 'kulturze osobisctej i
zachowaniu' dadzą mi szanse.Tak było w pierwszej klasie.Zdałęm do
drugiej, tu jednak noga mi się powinęła, miałem egzamin komisyjny z
matmy.. nie chdoziłem.Egzamin zdałem..przyszedł czas na trzecią
klasę..Wrzesien jak cię mogę, starałem się chodzić - chwalili
mnie.Jednak coś się stało, przypomniała sobie o mnie moja
EX..spotkaliśmy się, miało być pieknie - nie było.Cały czas o niej
myślę, nie mogę sobie poradzić z niczym.Moje dni to jedna wielka
pustka,monotonia, nic mnie nie cieszy.. Wraz z
kłopotami 'sercowaymi' powróciły wagary.Już ze 2 tyg. w szkole nie
byłem, a za ciekawie z ocenami nie jest..a do tego jeszcze ta
matura.Nie wiem co mam robić :( potrzebuje bodźca który by mnie
zmobilizował, a nic takiego nie mam :( wszystko odkładam, mówię '
będzie jak ma być co mnie to obchodzi..' bądź 'zawsze się udawało,
to i teraz się uda'..Boje się że nie tym razem.. Pomóżcie prosze :(
Obserwuj wątek
    • eizo111 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:22
      a przeleciałeś ją chociaż?
      • demole Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:29
        pamiętaj nie idż do żadnego psychiatry,
        tam panuje nowe techno-niewolnictwo,

        /nie ma tego złego,..że historia się powtórzy
      • nietypowy19 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:33
        Nie umiem myślec twoimi kategoriami..
        • czekolada_z_orzechami Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:39
          Eizo jak zwykle tylko o jednym:|
          • demole Re:edukacja kopulacja 08.11.07, 21:41
            edukacja kopulacja
            szkułka masońska- taką szkołe w nosie mamy

            wsm.serpent.pl/sklep/albumik.php/alb_id/2389/1982---1984/Smierc-Kliniczna
          • nietypowy19 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:41
            czekolada_z_orzechami napisała:

            > Eizo jak zwykle tylko o jednym:|
            Nie znam gościa, pierwszy raz na tym forum jestem.. ehh i widzę,że
            chyba nie w pore..
            • czekolada_z_orzechami Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:43
              Nieee, to forum to taki kącik straceńców:/
              Nie wiem co Ci poradzić. Ze mną też nienajlepiej, ale ja się leczę.
              Moze idź do psychologa? czasem to wystarczy.
              • nietypowy19 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:48
                czekolada_z_orzechami napisała:

                > Nieee, to forum to taki kącik straceńców:/
                > Nie wiem co Ci poradzić. Ze mną też nienajlepiej, ale ja się leczę.
                > Moze idź do psychologa? czasem to wystarczy.
                >

                Wiesz, nigdy nie byłem.A nie chcę zwierzac się komuś, kto patrzy w
                czasie mojej wypowiedzi na zegarek i mysli tylko o tym kiedy
                przyjedzie nastepny, bądź o kolacji w domu.
                Wydaje mi się, że w internecie czasem są o wiele
                bardziej 'wykwalifikowane' osoby 'bez papierka', które umieją
                pocieszyć, poradzić, podnieść na duchu etc. Chociaż ja w bajki nie
                wierze..
                • eizo111 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:57
                  na czym twój problem polega?
                  na tym że ci się nie chce
                  czy masz jakieś problemy że tak powiem psychiczne z chodzeniem do szkoły i
                  naprawdę uważasz że możesz mieć depresje czy "cuś" podobnego
                  • nietypowy19 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 23:28
                    eizo111 napisał:

                    > na czym twój problem polega?
                    > na tym że ci się nie chce
                    > czy masz jakieś problemy że tak powiem psychiczne z chodzeniem do
                    szkoły i
                    > naprawdę uważasz że możesz mieć depresje czy "cuś" podobnego
                    >
                    >

                    a masz wszechwiedzący rady na te obydwa problemy?
                    • eizo111 Re: Wagary, pomocy :( 09.11.07, 00:58
                      na to pierwsze kop w dupe albo zaciągnięcie się do wojska na ochotnika :P

                      a na 2 psychiatra
        • eizo111 Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 21:53
          jak ci się nie chce uczyć to się nie ucz masz skończone 18 lat
          ja w twoim wieku już 2 razy studia zdążyłem rzucić a ty się opie..sz
    • bakalja Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 22:57
      nietypowy19 napisał:

      Jednak coś się stało, przypomniała sobie o mnie moja
      > EX..spotkaliśmy się, miało być pieknie - nie było.Cały czas o niej
      > myślę, nie mogę sobie poradzić z niczym.Moje dni to jedna wielka
      > pustka,monotonia, nic mnie nie cieszy.. Wraz z
      > kłopotami 'sercowaymi' powróciły wagary.

      mialam podobna sytuacje bo nieszczesliwie sie zauroczylam i tez
      zawalalam szkole, na szczescie opamietalam sie dosc niedawno i teraz
      staram sie jak najwoiecej uczyc do matury zeby tyle o tym wszystkim
      nie myslec i nadrabiac zaleglosci, nie wiem co ci poradzic mnie
      chyba zmobilizowala swiadomosc nieuchronnie zblizajacego sie maja,
    • wiewiowiewiora Re: Wagary, pomocy :( 08.11.07, 23:32
      co zrobić?
      ruszyć dupe, matura czekać nie będzie ;)
      • demole Re: Wagary, pomocy :( 09.11.07, 17:55
        zamiast żyć jednym cięgiem dzielić na segmenty po 6 lat ,przerwać naukę i zyć
        młodościa potem wychowywać dziecko, potem zrobic zaoczną szkołę, i znów
        dzicko,potem zostawic męża w domu na 6 lat, i iść do pracy,potem powierzyć
        obowiązki domowe swoim starszym dzieciom i zrobić sobie z mężem 6 letni
        urlop,potem zrobic licencjat, itd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka