suchyxxx2 10.11.07, 18:10 ktoś chce? bo jest tak nudno i wogóle pfeeee że nie ma co robić.ruszcie pupy;p Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaron.szmelcman Re: spotkanie x100 10.11.07, 18:14 Masz jakieś natręctwo z tymi spotkaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron.szmelcman Re: spotkanie x100 10.11.07, 18:17 to idź na jakiś internetowy burdel typu sympatia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: spotkanie x100 10.11.07, 18:18 weź nie na mój poziom... tymbardziej, że się już przejechałem;d Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: spotkanie x100 10.11.07, 23:59 nie ma wpisów-co mam przez to rozumieć? naprawdę nikt mnie nie lubi i jestem śmieciem? bo nie wiem czemu nikt się nie wpisał-wyjaśnijcie to proszę...bo nie wiem czy poprostu czasu nikt nie ma czy to ja jestem przyczyną? Odpowiedz Link Zgłoś
eizo111 Re: spotkanie x100 11.11.07, 00:22 jakbym mógł się spotkać w łaźni parowej z jakąś dziewczyną Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx2 Re: spotkanie x100 11.11.07, 11:36 naprawdę nikt się nie spotka? Zoltanek a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: spotkanie x100 11.11.07, 12:11 Nie wsiąde w pociąg i nie przyjade bo mam stany depresyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
rain.dog Re: spotkanie x100 11.11.07, 15:57 suchyxxx2 napisał: > bo jest tak nudno i wogóle pfeeee że nie ma co robić. Suchy, a jak tam praca? zacząłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: spotkanie x100 11.11.07, 16:14 mnie raczej zazdroszczono,ze wcale nie pracuje,co notabene spowodowane byla ciezka choroba,przynajmniej w pewnym czasie,bo potem ,nie no i osoba kiedy na 6 ta wstawala do pracy wlaczala niby przypadkiem radiobudzik z takim sakramencko mocnym dzwonkiem... ze ten dzwonek jest strasznie wnerwiajacy to zrozumialem potem kedy braklo mi lekow, no i dlatego wlasnie uwazam,ze zdobycie odpowiedniego lekarstwa,jest zaporą której nie mozna złamać właczony radiobudzik powodować miaą że się wnerwie,a budziłem się w świetnym nastroju,jeszcze zanim ta osoba wstała do pracy,piłem kawke..włączałem walkmana i czytałem sobie książke,około 10 rano wychodziłem z domu i wracałem popołudniu,albo wcvześniej,...zależy -- zmiażdżę cię *@$%%$#% Odpowiedz Link Zgłoś