looserka 29.07.03, 14:32 A ja właśnie dostałam ulotkę, w której piszą, że leczą biorezonansem magnetycznym m.in. depresję i bezsenność. Jakos nie bardzo w to wierzę, szczerze mówiąc. Czy ktoś próbował? A co na to pani ekspert? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iwona.grobel Re: biorezonans? 01.08.03, 13:13 Czy mogę dowiedzieć się czegoś więcej o tej ulotce, kto się pod nią podpisał? Dobrze jest dowiedzieć się u źródła, jaka to dokładnie metoda jest proponowana, zanim to skomentuję. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: biorezonans? 01.08.03, 15:35 iwona.grobel napisała: > Czy mogę dowiedzieć się czegoś więcej o tej ulotce, kto się pod nią podpisał? > Dobrze jest dowiedzieć się u źródła, jaka to dokładnie metoda jest proponowana, > > zanim to skomentuję. Pozdrowienia Jest to gabinet biorezonansu "Twoje zdrowie" w Krakowie przy ul.Zacisze 16/1 Odpowiedz Link Zgłoś
iwona.grobel Re: biorezonans? 05.08.03, 00:33 Słowo daję, że nie wiem o co chodzi z tym biorezonansem. Nie wiem na czym ta metoda polega, mogę się tylko domyślać. Na pewno nie jest to uznana i zalecana metoda leczenia depresji. Godzinami można by rozmawiać na temat przydatności i efektywności tzw. niekonwencjonalnych metod leczenia. Osobiście rzadko mam okazję rozmawiać z pacjentami na ten temat. Wychodzę jednak z założenia, że jeśli coś nie szkodzi to czasem może pomóc. Jeśli coś jest w stanie pomóc pacjentowi np. w zrelaksowaniu się, to dlaczego nie. Każdego relaksuje co innego. Jednych masaż, innych akupunktura, jeszcze innych wizyta u kosmetyczki (naprawdę teraz nie ironizuję). Jeśli cokolwiek pomoże w zmniejszeniu napięcia psychicznego, to OK., to sprzyja leczeniu, ale nie leczy w ścisłym sensie, leczy pośrednio. Na to mogą sobie pozwolić osoby nie w ciężkich stanach, raczej nie w pełnoobjawowej typowej depresji, a już na pewno nie na początku leczenia. Niebezpieczeństwo zdania się na takie metody widzę takżew tym, że niektóre, bardzo podatne na sugestie osoby, mogą odrzucać skuteczne, konwencjonalne, sprawdzone metody leczenia. W tym kontekście twierdzenie, że biorezonans leczy depresje (w znaczeniu ściśle psychopatologicznym), to chyba nadużycie. Podkreślam jeszcze raz, że nie znam ani metody, ani ośrodka, który ją stosuje. Jeśli zdobędziecie państwo bardziej konkretne informacje, chętnie się z nimi zapoznam. Odpowiedz Link Zgłoś