Dodaj do ulubionych

Psychiatra-rejonzacja?

19.11.07, 10:32
Tyle słyszy sie o pomocy dla osób w depresji, a tu mam niespodziankę.
Jeżeli chodzi o służbę zdrowia to chyba juz dawno nie obowiąje
rejonizacja..Pacjent ma podobno prawo leczyć się podobno u lekarza,
w przychodni czy szpitalu, którym chce.Czy aby dostac się do lekarza
tej specjalizacji ta zasada juz nie obowiązuje? Ludziom dotkniętym
tą chorobą i tak ciężko żyć a tu jeszcze takie problemy....Czy
spotkaliście się z tym?
Obserwuj wątek
    • demole Re: Psychiatra-rejonzacja? 19.11.07, 10:33
      jonizator powietrza ?
      kiedyś chciałem kupic,ale chwilowo nie było,a potem zapomniałem ,

      jak wpływa na was zjonizowane powietrze w czasie burzy ?
      • demole Re: Psychiatra-rejonzacja? 19.11.07, 10:38
        cała zabawa polegała na tym,kiedy jeszcze choroba nie była nasilona ( z jakich
        powodów ? ),
        w momencie łykania antydepresanta byłem mądrzejszy od rodziny i bali się że im
        zajumam to czy tamto,a przecież chodzi o to ,żeby wariata ogłupić,

        teraz rodzice kompletnie depczą po mnie jak po robalu,
        ...boja się że w odwecie umieściłbym ich w domu spokojnej starości
        ( no bez przesady kurka -za spadek i utrzymanie ??,co za ludzie

        a do autora watku -nie idż tak beztrosko do poradni bo ci zdemagnetyzują głowicę
    • rain.dog Re: Psychiatra-rejonzacja? 19.11.07, 11:35
      ....Czy
      > spotkaliście się z tym?


      Nie. A gdzie to każą się rejonizować?
      • fiazona Re: Psychiatra-rejonzacja? 19.11.07, 21:33
        Usłyszałam to w Warszawie w Instytucie Psychiatrii i Neurologii ul Sobieskiego
    • gruby_byk Re: Psychiatra-rejonzacja? 19.11.07, 15:57
      > Jeżeli chodzi o służbę zdrowia to chyba juz dawno nie obowiąje
      > rejonizacja..Pacjent ma podobno prawo leczyć się podobno u lekarza,
      > w przychodni czy szpitalu, którym chce

      teraz chyba jest bardziej reojonowo niz kiedys, bo trzeba chodzic do lekarza
      pierwszego kontaktu swojego i do zadnego innego nie ma sie prawa. co ciekawe na
      wlasnej skorze odkrylem, ze jak sie ma lekarza pierwszego kontaktu dalko od domu
      to w razie naglego pogorszenia nic sie dostanie w najblizszej przychodni ani w
      najblizszym punkcie dyzuru calodobowego, bo przysluguje punkt dyzurowy w
      dzielnicy w ktorej ma sie lekarza pierszego kontaktu. ale doswiaedczenie to mnie
      nauczylo ze nic tak nie uzdrowi czlowieka jak wlasny system obronny. majac
      goraczke ponad 40 stopni i rzygajac nie moglem sobie pozwolic na luksus
      jechania przez cale miasto nocnym do przyslugujacego mi rejonu. wiec wyzdrowiec
      musialem sam i wyzdrowialem. no ale zwolnienia nie mialem, musialem urlop wziasc
      :(((

      wlasnie co do psychiatry chyba zasada nie zobowiazuje bo mozna isc gdzie sie
      chce, a nie wiem czy teraz tak nadal jest, ze nawet ubezpieczenia nie trzeba
      miec w przypadku psychiatry. tak przynajmniej bylo.
    • gruby_byk Re: Psychiatra-rejonzacja? 19.11.07, 16:20
      moze nie chca zeby ludzie zbierali sobie benzo u roznych lekarzy.

      czytalem ze podobno niektorzy lecza sie u kilku lekarzy i biora leki rozne ktore
      im przepisza ci lekarze, nawet jak sie dublują :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka