Dodaj do ulubionych

Gdy dopadnie stres

29.11.07, 23:18
Gdy dopadnie stres

Stres dotyka niemal każdego z nas. Jak zbawienny wpływ na jego
skutki może mieć masaż, przekonują się pacjenci Jacka Twarowskiego,
dyplomowanego masażysty i rehabilitanta z blisko piętnastoletnim
stażem, polecanego przez lekarzy kilku warszawskich szpitali, z
którymi na co dzień współpracuje.

- Czym jest stres?
- Stres jest reakcją organizmu na stawiane mu fizyczne i psychiczne
wymagania. Reakcje organizmu mogą być natury biologicznej lub
psychicznej. Mówi się, że bez stresu życie nie ma smaku, problem w
tym, aby organizm był w stanie przeciwdziałać negatywnym jego
skutkom. Stres biologiczny mogą wywołać przykre zdarzenia i emocje -
porażka, zmęczenie, ból, gniew, smutek, lęk, wstyd, ale również
zdarzenia i emocje przyjemne - sukces, entuzjazm, satysfakcja,
nadzieja, radość, miłość. Typowe objawy stresu biologicznego to
przyspieszenie czynności serca, wzrost ciśnienia tętniczego krwi,
zwiększenie napięcia mięśniowego, ściskanie w żołądku, przyspieszony
oddech, obniżenie odporności i zwiększone ryzyko wystąpienia wielu
chorób - choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego. Długotrwały
stres może prowadzić do powstania tzw. syndromu wypalenia, reakcji
lękowych, a w dalszej perspektywie do głębokiej depresji.
- Czy masaż wykonywany przez Pana pozwala pozbyć się skutków stresu?
- Nie tylko, masaż powoduje, że pacjent lepiej radzi sobie ze
stresem w przyszłości. Wykonuję masaż relaksacyjny z pewnymi,
wprowadzonymi przeze mnie i sprawdzonymi modyfikacjami - począwszy
od delikatnego oklepywania i głaskania ciała po masaż wymagający
głębokiego nacisku, który sprawia, że przyspieszeniu ulega
wydzielanie w mózgu endorfin i serotoniny, hormonów odpowiedzialnych
za poprawę samopoczucia. Ten rodzaj masażu daje uczucie
przyjemności, zmniejsza napięcie, rozjaśnia umysł, poprawia
krążenie, tkanki reagują szybszym usuwaniem szkodliwych produktów
przemiany materii.
Wśród pacjentów Jacka Twarowskiego są ludzie bardzo zestresowani.
Pozwólmy im opowiedzieć o efektach masażu relaksacyjnego. - Prowadzę
niewielką firmę, jednocześnie sama wychowuję dwójkę dzieci. Nie jest
łatwo pogodzić tyle obowiązków. Ciągle się spieszę i denerwuję, że
nie zdążę ze wszystkim. Zaczęłam mieć problemy ze zdrowiem - ciągłe
infekcje, skaczące ciśnienie, kołatanie serca, potworne zmęczenie.
Trafiłam do gabinetu Jacka Twarowskiego i jestem u niego dwa razy w
tygodniu. Choćby się waliło i paliło na masaż zawsze znajdę czas. Po
takiej sesji czuję się wypoczęta, odprężona, problemy się oddalają.
Po dwóch miesiącach korzystania z masażu zniknęło kołatanie serca,
ciśnienie się unormowało. Naprawdę gorąco polecam - mówi Hanna
Kołacińska..
- Jestem zawodowym kierowcą, jeżdżę TIR-em na międzynarodowych
trasach. Warunki pracy są trudne, czasem ekstremalne. Zarabiam
dobrze, ale jakim kosztem. Kosztem rodziny, własnego zdrowia. O to
zdrowie zresztą nigdy nie dbałem. No i zaczęły się problemy - ciągłe
zdenerwowanie, chroniczne zmęczenie, nadciśnienie. Pomyślałem, że
jak czegoś z tym nie zrobię będzie klapa. Skończą się dobre zarobki.
Jeden z lekarzy, którego odwiedziłem polecił mi Jacka Twarowskiego.
I to był strzał w dziesiątkę. Wiele dolegliwości minęło, jestem
znacznie spokojniejszy. Regularnie odwiedzam gabinet Jacka
Twarowskiego - mówi Marek Tomkiewicz.

Rozmawiała E. G

Masaż relaksacyjny Jacka Twarowskiego to znakomity sposób na walkę
ze stresem. Ze szczegółami terapii można się zapoznać na stronie
www.gabinet.strona.pl.
Zapisy do Gabinetu "Zdrowie" Jacka Twarowskiego przy ul.
Garwolińskiej 7 lok. 79 pod nr telefonu 022 610 06 73.
Obserwuj wątek
    • demole Re: Gdy dopadnie stres 30.11.07, 00:00
      stres motyka ludzi wtedy gdy są ..i,
      swiat dzieli się na j ebanych i na tych co jebią
      - mądrość gangu pruszkowskiego
      • demole Re: Gdy dopadnie stres, mieszkaj osobno 30.11.07, 00:04
        pojedynek na niszczenie sprzętu

        najpierw wprawki,
        jeden monitor,
        drugi monitor,
        dokumenty,
        szyba od nieswojego samochodu,
        ona zepsuła mi pralkę,
        ja zniszczyłem jej dzbanek elktryczny do kawy,
        ona powiedziła ojcu ze mój dzbanek jest zepsuty i wyrzucił mi
        ja im zepsułem pokrywke od dzbanka,
        ona mi zepsuła spłuczkę od klozetu ( cholernie trudno to naprawiać

        cdn.
        • demole Re: Gdy dopadnie stres, mieszkaj osobno 30.11.07, 00:09
          byłbym zapomniał

          ja zniszczylem jej drzwi od auta blokując wczesniej stacyjkę
          ona zgłosiła to na policje,
          ja jej wlałem moje leki do herbaty,przed podróżą,
          policja zrobila wizje lokalną,patrzyli na mnie jak na zabójce jakiegoś,ale do
          domu nie weszli...
          ona przywiozła pszczoły na badanie ze wsi i zostawiła u mnie na balkonie (
          jestem alergikiem

          było tego,kurka,

          • demole ja jestem niestety osobą przegraną w tym pojedynku 30.11.07, 00:18

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka