Dodaj do ulubionych

Jak reagować na schizofrenika?

19.12.07, 18:00
jesli jest natrętny i agresywny? Staram się ignorować, co jeszcze
mogę zrobić?
Obserwuj wątek
    • nienawiscie Re: Jak reagować na schizofrenika? 19.12.07, 18:03
      rasistka
      • nienawiscie Re: Jak reagować na schizofrenika? 19.12.07, 18:12
        nie staraj sie nic robic
        wyraz swoj gniew
        • demole Re: Jak reagować na schizofrenika? 19.12.07, 18:21
          a na kogoz napada ten schizofrenik,
          ..na hotel ?
          • beezle ... 20.12.07, 10:30
            Nie bierz wszystkiego tak osobiście...
    • mskaiq Re: Jak reagować na schizofrenika? 21.12.07, 12:32
      Dlaczego jest natretny i agresywny ? Mysle ze chce cos od Ciebie,
      zapytaj Go.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • karina_rulez Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 14:25
      hej, podobnie jak przedmowcy uwazam, ze powinno sie chyba nie brac jego
      zachowania do siebie, bo pewnie nieraz jest raniace i chyba starac sie
      opanowywac i nie ponosic emocjom, bo jeszcze nie daj bog sie poklocicie ;))
      Warto byloby zapytac jakiegos fachowca!!!!!!!!!!!!!!

      PS. mskaiq Twoje posty mnie rozbrajaja ;) Niezle poczucie humorku ;*
      • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 14:37
        Staram się niczego nie brać do siebie, ale jeśli ktoś wpisuje się
        pod moimi postami i na mnie napada bez powodu to co mam robić?

        Znam też kobietę, która mówi o sobie, że jest "lekko upośledzona",
        upodobała mnie sobie, przychodzi do domu i czegoś chce, poświęcam
        jej czas, a ona nagle staje się agresywna albo obraża się nie
        wiadomo o co, tez nie mam pojęcia co z nią zrobić, nie jestem
        fachowcem, poproszę Opatrzność o jakieś łatwiejsze zadanie :(((
        • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 14:50
          Ktoś, tzn. ten schizofrenik, którego dotyczy wątek. Po przeczytaniu
          jego fantazji, szczególnie na tle religijnym, miałam chwile ostrego
          pogorszenia. I też nic nie zażyłam :]
        • salydus Re: Jak reagować na schizofrenika? 28.12.07, 23:55
          through_changes napisała:

          > Staram się niczego nie brać do siebie, ale jeśli ktoś wpisuje się
          > pod moimi postami i na mnie napada bez powodu to co mam robić?
          >
          > Znam też kobietę, która mówi o sobie, że jest "lekko upośledzona",
          > upodobała mnie sobie, przychodzi do domu i czegoś chce, poświęcam
          > jej czas, a ona nagle staje się agresywna albo obraża się nie
          > wiadomo o co, tez nie mam pojęcia co z nią zrobić, nie jestem
          > fachowcem, poproszę Opatrzność o jakieś łatwiejsze zadanie :(((

          może chce ciebie - nie bądź kanalią - ona chce ciebie
          • demole Re: Jak reagować na schizofrenika? 29.12.07, 00:14
            jezeli mnie ktos kopie w tylek to przynajmniej musze wiedziec ze gra w tej
            samej,czyli w mojej orkiestrze

            "ooo ! pan administrator !..nareszcie, ..bo mi sie juz cala chlupa rozpada !
            -PRZYSZEDLEM ZALOZYC LICZNIK !
    • karina_rulez Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 14:26
      hmm chociaz w sumie ... zapytac tez mozesz... ale obawiam sie ze pytanie to
      zostanie bez odpowiedzi, albo odpowiedzia bedzie krzyk
      • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 14:38
        > odpowiedzia bedzie krzyk

        Otóz to.
    • tlenoterapia Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 20:03
      najlepiej nie pozostawic zdnych watpliwosci tylko jasno i wyraznie
      okreslic swój stosunek do tego co robii
      mówi.Aserytwnie.ijednoznacznie.
    • karina_rulez Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 22:27
      no hej! A Ty jestes wolontariuszem? Czy cos ?
      Generalnie, gdyby do mnie przychodzila kolezanka, ktorej poswiecalabym czas,
      ktory teoretycznie moglabym przeznaczyc np. na hobby a ona sie na mnie potem
      wyżywa i na dodatek "trzaska drzwiemi" z fochem to cos tu nie gra. Nie
      spotykałabym się z nią. Nie jestem masochistą.
      A co do sposobu: ważne jest asertywne zachowanie :)
      • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 23.12.07, 00:23
        Nie, jestem tylko taka idiotką która czuje sie odpowiedzialna za
        człowieka który zrządzeniem Opatrzności do niej przyłazi, żeby jej
        zawracać głowę :)
        Ta osoba twierdzi że jest chora psychicznie; ja widzę tylko lekkie
        ograniczenie umysłowe, ale jak już pisałam, nie znam się.
    • mskaiq Re: Jak reagować na schizofrenika? 22.12.07, 23:40
      Through_changes napisala
      >Znam też kobietę, która mówi o sobie, że jest "lekko upośledzona",
      >upodobała mnie sobie, przychodzi do domu i czegoś chce, poświęcam
      >jej czas, a ona nagle staje się agresywna albo obraża się nie
      >wiadomo o co, tez nie mam pojęcia co z nią zrobić, nie jestem
      >fachowcem, poproszę Opatrzność o jakieś łatwiejsze zadanie
      Jej negatywne reakcje moga brac sie z wielu powodow. Mozesz cos
      powiedziec albo zrobic co Ona uwaza ze jest przeciwko niej. Taka
      osoba jest bardzo weazliwa, to co Ty uwazasz za normalne Ona moze
      uwazac za nienormalne albo przeciwko niej.
      Moga rowniez glosy ktore nastawiaja Ja przeciwko Tobie, moze miec
      urojenia a nawet omamy. Ona nie kontroluje tego.
      Mysle ze lepiej rozumiec dlaczego reaguje w taki sposob, zapytaj
      Jej, moze Ci powidziec.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • rain.dog Re: Jak reagować na schizofrenika? 23.12.07, 00:04
        Moga rowniez glosy ktore nastawiaja Ja przeciwko Tobie, moze miec
        > urojenia a nawet omamy.

        co ty ciągle z tymi głosami i omamami? czytaj ze
        zrozumieniem. "lekko upośledzona" osoba nie ma omamów,skąd
        przekonanie że może je mieć?
      • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 23.12.07, 01:35
        Rzeczywiście, różnie okreslała swoja "chorobę" ale o głosach nigdy
        nie wspominała.
        • mskaiq Re: Jak reagować na schizofrenika? 23.12.07, 02:39
          Napisalas o tej osobie jako schizofreniku. Jednymi z objawow
          schizofrenii sa glosy, urojenia i omamy.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • sneeper_1 Re: Jak reagować na schizofrenika? 25.12.07, 01:40
            Lekarze Hitlera

            zarchiwizowany

            Kto oglądał wczoraj ten film?
            Re: Lekarze Hitlera

            zarchiwizowany

            najbardziej podobały mi sie,te dziedzi,dokładniej mózgi w
            formalinie,kilkaset,czy ileśtam,pieknie zachowane, wywiad z
            facetem,niemcem ,ok 60-tki,który dowiedział sie niedawno
            że mial brata,
            w jego "kartotece"było,że po wypisaniu ze szpitala,został
            tam przymusowo z powrotem ściągnięty,okazało sie że był zdrowy,ale dopiero po
            sekcjii,po 20 latach ",....itd.
            Następny odcinek będzie w środę
            Re: Lekarze Hitlera
            zarchiwizowany

            Metoda uśmiercania Cyklonem-B,została stworzona dla potrzeb przymusowej
            eutanazji/80 tysięcy chorych psychicznie niemców/,i pierwszy raz zastosowana
            w niemieckich szpitalach psych.
            Re: Lekarze Hitlera
            zarchiwizowany

            tez lubie takie koszmarne dokumenty..
            a info te jest dosc powszechnie znane:P
            Re: Lekarze Hitlera
            zarchiwizowany

            ludzie przecie w środe mecz Barca _Menchester :)
          • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 26.12.07, 01:42
            Masz rację, troche namieszałam ale nie chcę już nic dodawać bo
            musiałabym napisać o niej zbyt wiele.
    • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 26.12.07, 01:39
      Zresztą odkrywam że ignorowanie jest dobre na wszelkiej maści
      natrętów, wściekają się wtedy i czują bezsilni.
      • demole Re: Jak reagować na schizofrenika? 26.12.07, 16:22
        ja uważam że wcale nie powinienem być leczony,
        niektórzy ludzie przyuważyli że pewne zdrowe,acz niepożadane zachowania ,
        podobne są do zachowań schizofrenikow,
        inne znów zachowania schozofreników wyglądają bardzo interesująco,gdy wzią je
        zdrowy człowiek
        i stwierdzili,że oplaca się tam wsadzić zdrowego syna,czy córkę i ich podkręci


        potem sobie o tym zapominają,
        a głusi są kiedy orydynator mówi,
        chętnie bym to zrobił,mogłaby pani przyprowadzić syna,
        ale widzi pani ,pani ma kłopotry ale i unas jes straszne manko,zamykamy oddział
        i przenosimy w inne miejsce

        takeż,jednak
        nie opłaca się stosować takich leków do końca życia,
        po każdej remisji nalezy odstawić,
        choroba miała złe rokowanie w czassach kraepelina ibleulera,kiedy nie było leków
        psychotr.
        a oni przenieśli ten model.

        czym się różni spełnianie funkcji od spełniania roli ?
    • mskaiq Re: Jak reagować na schizofrenika? 27.12.07, 00:55
      through_changes napisała:

      > Zresztą odkrywam że ignorowanie jest dobre na wszelkiej maści
      > natrętów, wściekają się wtedy i czują bezsilni.

      Ignorowanie to wielka sztuka, pozwala Ci unikac negatywnosci innych
      ludzi. Bardzo przydatne jest to w pracy i w zyciu. Nigdy nie kupuje
      negatywnosci innej osoby bo wiem ze w wyniku tego kupie sobie epizod
      depresyjny.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • through_changes Re: Jak reagować na schizofrenika? 27.12.07, 01:38
        Tzn. moim celem w takim przypadku jest pozbycie się kogos kto mi
        dokucza bądź przeszkadza, albo wzięcie góry nad nim, też fajna
        sprawa, a nie tylko oszczędzenie sobie epizodu depresyjnego. Czy da
        się ignorować nic nie kupując - chyba niestety nie :(
        • demole Re: Jak reagować na schizofrenika? 28.12.07, 00:19
          na schizofrenie dobry jest sordinol ( clopentixol )
          a ostatnio lewoskretny izomer tej substancji ( zuclopentixol )
          - sordinol byl mieszanka lewoskretnego i prawoskretnego,
          ale ten lewoskretny jest silniejszy

          widzialem dobre skutki tego leku w opornej nerwicy lekowej
          ale z innej strony, czytalem o stosowaniu pobudzajacego
          flupentixolu,ktory w megadawkach (zamiast 0.5 mg stosowano nawet 50
          mg czyli 100 razy wiekrza dawke.

          Raz przypadkowo tyle lyknalem,usnalem w autobusie i mialem problemy
          z obudzeniem,
          to jest pokrewna substancja i niekiedy mam watpliwosci czy aby
          dobrze obliczono dawki tego zuclopentixolu

          poza tym OK
          • demole Re: sa takie kropelki 1 kropla = 1 mg 28.12.07, 00:50
            nie mam teraz zrodla a w internecie nie ma tez,
            fluanxol stosowano [ dawniej ]w dawkach 10 do 40 mg i wtedy zamiast
            aktywizowac dzialal uspokajajaco

            tak samo mniej wiecej jak clopixol 25 mg
            • through_changes Re: sa takie kropelki 1 kropla = 1 mg 28.12.07, 01:02
              Jak widać na powyższym przykładzie wszystkie te leki są tak
              skuteczne że można je sobie do ...kieszeni schować.
              • demole Re: sa takie kropelki 1 kropla = 1 mg 29.12.07, 21:00
                juz wiem jak ma wygladac artykul 31 o poczytalnosci.
                Pacjent psychiatryczny MA POCZUCIE CHOROBY, ALE W OGRANICZONYM STOPNIU,

                to jest inaczej sformulowane ale prawdziwe,
                tak jak na przyklad w goraczce w przeziebieniu

                inaczej sluzyloby czmu innemu niz zdrowie chorego
                • demole najwazniejszy jest kierunek tego sformulowania 29.12.07, 21:13
                  czlowiek ZAWSZE JEST POCZYTALNY,
                  o ile jest przytomny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka