zrobilam to

13.08.03, 18:24
wczoraj w nocy pocielam sobie reke, po klotni z rodzina, wszyscy maja mnie w
dupie, nie chce juz zyc, nie zawacham sie zrobic to jeszcze raz, przynajmniej
to pomaga ulzyc i sie odstresowac

p.s. powod dlaczego tak robie opisany jest nizej na forum:((
    • blue_a Re: zrobilam to 14.08.03, 09:22
      Cześć. A mi jest głupio. Prześliznęłam w e-cafe wzrokiem po Twoim poprzednim
      mailu. Dalej widzę, że zero odpowiedzi. Jesteśmy świnie. Ty S.O.S., a my nic.
      Cholera. Jeśli chcesz, wal do nas na priva. Pisz tutaj. KRZYCZ. Mam ochotę
      podać Ci swój stacjonarny numer telefonu, serio. Nawet, gdybyś miała 15 minut
      do mnie milczeć. Ile masz lat? Odpowiedz mi. Mów do mnie.
      Proszę!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiesz? Biegłam dziś rano do autobusu. Drzewo, na którym
      rosną mirabelki. Pod nim stały czyjeś rozsznurowane adidasy. Tak po prostu,
      rankiem, na środku osiedla. Uśmiechnęłam się do butów. I nie miałam czasu, aby
      spojrzeć na człowieka, który zrywa mirabelki.
      • dziczu Re: zrobilam to 14.08.03, 11:35
        Smutna Twoja historia...ale mimo wszystko NIE NISZCZ SIEBIE. To przecież
        zaszkodzi tak naprawdę tylko Tobie, a inni dalej nie zwracają na to uwagi.
        Przestań się nimi przejmować skoro oni nie przejmują się Tobą. Pomyśl o sobie,
        oni być może nie są warci takiego bólu i poświęcenia. Nie tędy droga. Nade
        wszystko proszę Cię NIE NISZCZ SIEBIE.
        • tonik2 Re: zrobilam to 20.08.03, 17:46
          dokladnie! po co przejmowac sie kims, kto sie nami nie przejmuje - strata
          czasu i sil. a samookaleczenie sie....rozumiem Twoja reakcje na to wszystko,
          tzn staram sie, mniej wiecej wiem o co chodzi, mysle, ze nie warto, zostana
          slady, ktore beda tylko przypominac kiedys...moze zlosc wscieklosc lepiej
          wyladowac w sporcie? ( moze to glupie...ale wiem, ze pomaga ). to tyle,
          pozdrawiam, trzymaj sie!!!
          • martalek Re: zrobilam to 24.08.03, 20:10
            jakos nie moge przestac sie ciac, juz mam kolo 14 ciec na
            nadgarstku, problemow przybywa a ja nie moge sobie z
            zadnym poradzic, non stop placze a wtedy przybywa o jedna
            rane wiecej, nie wiem jak sobie moge poradzic, najlepiej
            popelnilabym samobojstwo, mam mala nadzieje, ze kiedys
            sie wykrwawie ale...trzeba zyc tylko po co??zupelnie nie
            wiem co robic, juz nie daje sobie z tym rady:(((
          • martalek Re: zrobilam to 24.08.03, 20:14
            tonik2 napisał:

            > dokladnie! po co przejmowac sie kims, kto sie nami nie
            przejmuje - strata
            > czasu i sil. a samookaleczenie sie....rozumiem Twoja
            reakcje na to wszystko,
            > tzn staram sie, mniej wiecej wiem o co chodzi, mysle,
            ze nie warto, zostana
            > slady, ktore beda tylko przypominac kiedys...moze zlosc
            wscieklosc lepiej
            > wyladowac w sporcie? ( moze to glupie...ale wiem, ze
            pomaga ). to tyle,
            > pozdrawiam, trzymaj sie!!!


            sport-niestety nie mam na nic ochoty, nie chce mi sie
            nawet wyjsc z domu, wydaje mi sie, ze wszyscy sie na mnie
            gapia, podsmiewaja, polowie ludzi zazdroszcze roznych
            rzeczy, wygladu itd. Najlepiej nie wychodzilabym z domu,
            zamknela sie w piwnicy:(((
            • joanna.wojewodzka Re: zrobilam to 27.08.03, 17:09
              Na pewno nie rozwiążesz swoich problemów dokonując samookaleczeń, to naprawdę
              nie pomaga. Chciałabym namówić Cię do tego żebyś porozmawiała o swoich
              problemach. Opowiedz o nich komuś do kogo czujesz zaufanie, zawsze też możesz
              zgłosić się do psychologa (szkolny, w poradni zdrowia psychicznego). Daj sobie
              szansę pomóc a zobaczysz, że są ludzie, którym na Tobie zależy. Pozdrawiam Cię
              i proszę żebys zastanowiła sie nad tym co Ci zaproponowałam.
    • martalek Re: zrobilam to 14.08.03, 20:31
      Myslalam, ze dostane zjeba czy cos podobnego, ale wy podnieslicie
      (podnioslyscie) mnie na duchu!!!dziekuje wam jeszcze raz za te slowa!!!niestety
      dzis cos mnie podkusilo i po klotni z bylym zrobilam sobie dwie nowe rany:
      ((naprawde przynosi mi to ulge. postanowilam tego wiecej nie zrobic, bede zyc
      sama dla siebie i bede szczesliwa, przeciez mam dopiero 20 lat (tylko czy dam
      rade?).
      • nina18 Re: zrobilam to 19.08.03, 17:23
        Jestem jedynie troche od Ciebie starsza i doskonale cie rozumiem,sama sie
        cielam,bo w chwilam gdy mialam wszystkiego dosc to przynosilo mi ulge i prawde
        mowiac sadze,ze uratowalo mnie przed samobojstwem.Po pewnym czasie
        stwierdzialam,ze nie jestem w stanie sama juz radzic sobie z moja choroba
        (walcze z nia od 12 roku zycia).Poszlam do lekarza przepisal mi Fluoksetyne i
        pomoglo,swiat nie stal sie piekniejszy,ale nie mam juz tendencji do
        wyolbrzymiania problemow(wczesniej jednym glopstwem przejmowalam sie
        miesiacami).Zdaje sobie sprawe ile przez choroba stracilam i zaluje,ze do
        lekarza nie trafilam znacznie wczesniej,Ci tez to polecam.
      • dominik666 Re: zrobilam to .. 25.08.03, 07:13
        martalek napisała:

        > Myslalam, ze dostane zjeba czy cos podobnego, ale wy
        podnieslicie
        > (podnioslyscie) mnie na duchu!!!dziekuje wam jeszcze
        raz za te slowa!!!niestety
        >
        > dzis cos mnie podkusilo i po klotni z bylym zrobilam
        sobie dwie nowe rany:
        > ((naprawde przynosi mi to ulge. postanowilam tego
        wiecej nie zrobic, bede zyc
        > sama dla siebie i bede szczesliwa, przeciez mam dopiero
        20 lat (tylko czy dam
        > rade?).

        NAPEWNO !
        Każdy ciągnie swój pier!@# krzyżyk !!!
        i uwierz mi każdemu jest trudno tylko większość chowa swój
        ból za maską uśmiechu ...
        życie jest niestety jakie jest ale jest i nie ma nic
        innego poza nim .. dlatego warto je obejżeć od deski do
        deski :)
        wrzuć sobie lepiej fajną muzykę .. walnij browarka
        i wykrzycz się na maksa to zawsze pomaga :)
        rozmawiaj o tym co cie gnębi ... żyj na przekór innym
        walcz a swoją osobowość !! żyj i baw się życiem
        nicość to naprawde denna perspektywa
        odezwij się .. czekam
        • martalek Re: zrobilam to .. 25.08.03, 20:53
          dominku ja nie potrafie cieszyc sie zyciem, rodzina
          upatrzyla sobie moja siostre jaka ta najcudowniejsza a na
          mnie non stop morde dra, moj byly doprowadzil mnie do
          takiego stanu, ze mysle tylko o samobojstwie, powiedzial
          o pare slow za duzo, teraz czuje sie jak pionek w tym
          cholernym zyciu, boje sie wychodzic z domu, przeraza mnie
          wszystko nawet to jak ktos sie usmiechnie do mnie...dzis
          sobie zrobilam ciecie na twarzy, wiesz jaka ulge mi to
          przynosi, tylko niestety bede pozniej wygladac jak
          szachownica:((...cale zycie bylam wysmiewana,
          nieakceptowana...swiat mnie przeraza, potrzebuje ciepla,
          zeby ktos mnie zrozumial, wysluchal, docenil itd. bylam
          bita i przyzwyczailam sie do cierpienia, teraz je
          polubilam, sama nie wiem jak to wszystko sie skonczy, ale
          wiem, ze ciezko bedzie...mysle, ze kiedys popelnie taka
          rzecz, ze mnie uwolni od wszystkich problemow
          • tonik2 Re: zrobilam to .. 25.08.03, 22:03
            dziewczyno! nie ma sensu czegos takiego robic! idz do psychologa! on napewno
            Cie zrozumie bo taka jest jego rola...zobaczysz to pomoze, sam tego
            doswiadczylem! gdybym nie poszedl po dzis dzien bylbym nikim i nawet nie
            wiedzialbym co stracilbym a tak jest o wiele lepiej! nikomu nie daj sie
            zniszczyc a tym bardziej nie daj sie sobie zniszczyc bo po prostu nie warto!
            wal glupia siostre i jej rodzicow! Tobie teraz pomoze tylko psycholog i mam
            nadzieje, netowe wsparcie ( LUDZIE ODEZWIJCIE SIE! ) - musisz tego chcieć! i
            licze na to, ze chcesz, skoro tu piszesz na tym forum. Pozdrawiam trzymaj sie
            cieplo!
            • mr_hyde Re: zrobilam to .. 26.08.03, 01:29
              tonik2 napisał:

              > dziewczyno! nie ma sensu czegos takiego robic! idz do psychologa! on napewno
              > Cie zrozumie bo taka jest jego rola...zobaczysz to pomoze, sam tego
              > doswiadczylem! gdybym nie poszedl po dzis dzien bylbym nikim i nawet nie
              > wiedzialbym co stracilbym a tak jest o wiele lepiej! nikomu nie daj sie
              > zniszczyc a tym bardziej nie daj sie sobie zniszczyc bo po prostu nie warto!
              > wal glupia siostre i jej rodzicow! Tobie teraz pomoze tylko psycholog i mam
              > nadzieje, netowe wsparcie ( LUDZIE ODEZWIJCIE SIE! ) - musisz tego chcieć! i
              > licze na to, ze chcesz, skoro tu piszesz na tym forum. Pozdrawiam trzymaj sie
              > cieplo!


              Tonik nie rób dziewczynie wody z mózgu bo pójdzie i się może głęboko
              rozczarować.Ilu ja już widziałem tzw.specjalistów.
              • tonik2 Re: zrobilam to .. 26.08.03, 07:03
                > > nadzieje, netowe wsparcie ( LUDZIE ODEZWIJCIE SIE! ) - musisz tego chcieć!
                > i
                > > licze na to, ze chcesz, skoro tu piszesz na tym forum. Pozdrawiam trzymaj
                > sie
                > > cieplo!
                >
                >
                > Tonik nie rób dziewczynie wody z mózgu bo pójdzie i się może głęboko
                > rozczarować.Ilu ja już widziałem tzw.specjalistów.

                Rozumiem no ale macie jakis inny pomysl?
                • empeka Specjaliści 26.08.03, 16:39
                  tonik2 napisał:

                  > > Tonik nie rób dziewczynie wody z mózgu bo pójdzie i się może
                  > > głęboko rozczarować.Ilu ja już widziałem tzw.specjalistów.
                  >
                  > Rozumiem no ale macie jakis inny pomysl?

                  Na złego specjalistę pomaga dobry specjalista.
                  Na brak wiary w siebie, życie, sens i cel - różne są sposoby. Np. to
                  forum :-)

                  Marta
          • dominik666 Re: zrobilam to .. 26.08.03, 16:02
            marta .. wnioskuje że tak masz na imie ...
            najbardziej boli mnie to że obwiniasz się
            się sama za to że twój były cie bił że
            rodzice nie dostrzegają cię w taki sposób jaki byś
            chciała -
            TO NIE TWOJA WINA !
            chciałbym cię zrozumieć jeśli mi pozwolisz ...
            chociaż wydaje mi się że sam siebie nie rozumiem
            ale wszystko jest możliwe ..
            pionkiem w życiu czuje się od urodzenia ...
            niestety albo kimś żądzimy albo też jesteśmy
            przez innych żądzeni i tak w koło .. takie jest
            życie, i nigdy nikomu nie powiem że jest piękne
            bo to byłoby kłamstwo którym się brzydze ale
            faktem jest że żyjemy dla momentów dla sekund
            w których czujemy spełnienie ...
            ale w końcu nie jest to życie takie złe TO LUDZIE SĄ
            ZLI nie życie .. może trafiasz na złe towarzystwo
            otoczenie,człowiek który użył w stosunku do ciebie
            przemocy jest moim zdaniem nie wart twojego zaufania
            może dlatego przyjemność kojaży ci się z bólem bo
            twój partner kojaży ci się właśnie z jednym i drugim
            potrzebujesz ciepła i tego żeby ktoś cię wysłuchał
            i docenił .. wierz mi że niczego tak nie pragne
            jak poprostu zrozumienia ..
            potrafisz cieszyć się życiem jestem tego pewien
            może nie miałaś ku temu jeszcze okazji może twoja
            chwila lsnienia jeszcze nie nadeszła ...
            a to co inni mówią,lekaże któży zapisując ci leki
            jeszcze bardziej utwierdzają cię w przekonaniu że
            problem leży w tobie i starzy któży dokładają kamieni
            do ciężaru jaki z sobą niesiesz po prostu PIER*&^L
            byłaś wyśmiewana .. nie tylko ty wyobraz sobie że czytasz
            post podobnego odlutka jak ty :) niewiem dlaczego
            może dlatego że jak inni grali w piłke a ja zastanawiałem
            się nad sensem życia albo błądziłem wzrokiem w
            poszukiwaniu jakiejś Prawdy przez duże P inni to
            (bydlaki:) jakoś wyczuwali .. tak jak psy zawsze wyczują
            że się boisz , sam nawet nie wiem co to jest co różni mnie
            od NICH ale z czasem się do tego przezwyczaiłem a nawet to
            polubiałem ..

            na razie tyle ... chciałbym cię przytulić i pogłaskac po
            twojej pokaleczonej twarzy ... niestety wirtualnie ale
            wyobraz to sobie, powinno pomóc na razie ...

            dominik
            • martalek Re: zrobilam to .. 26.08.03, 21:09
              dominik666 napisał:

              > marta .. wnioskuje że tak masz na imie ...
              > najbardziej boli mnie to że obwiniasz się
              > się sama za to że twój były cie bił że
              > rodzice nie dostrzegają cię w taki sposób jaki byś
              > chciała -
              > TO NIE TWOJA WINA !
              > chciałbym cię zrozumieć jeśli mi pozwolisz ...
              > chociaż wydaje mi się że sam siebie nie rozumiem
              > ale wszystko jest możliwe ..
              > pionkiem w życiu czuje się od urodzenia ...
              > niestety albo kimś żądzimy albo też jesteśmy
              > przez innych żądzeni i tak w koło .. takie jest
              > życie, i nigdy nikomu nie powiem że jest piękne
              > bo to byłoby kłamstwo którym się brzydze ale
              > faktem jest że żyjemy dla momentów dla sekund
              > w których czujemy spełnienie ...
              > ale w końcu nie jest to życie takie złe TO LUDZIE SĄ
              > ZLI nie życie .. może trafiasz na złe towarzystwo
              > otoczenie,człowiek który użył w stosunku do ciebie
              > przemocy jest moim zdaniem nie wart twojego zaufania
              > może dlatego przyjemność kojaży ci się z bólem bo
              > twój partner kojaży ci się właśnie z jednym i drugim
              > potrzebujesz ciepła i tego żeby ktoś cię wysłuchał
              > i docenił .. wierz mi że niczego tak nie pragne
              > jak poprostu zrozumienia ..
              > potrafisz cieszyć się życiem jestem tego pewien
              > może nie miałaś ku temu jeszcze okazji może twoja
              > chwila lsnienia jeszcze nie nadeszła ...
              > a to co inni mówią,lekaże któży zapisując ci leki
              > jeszcze bardziej utwierdzają cię w przekonaniu że
              > problem leży w tobie i starzy któży dokładają kamieni
              > do ciężaru jaki z sobą niesiesz po prostu PIER*&^L
              > byłaś wyśmiewana .. nie tylko ty wyobraz sobie że czytasz
              > post podobnego odlutka jak ty :) niewiem dlaczego
              > może dlatego że jak inni grali w piłke a ja zastanawiałem
              > się nad sensem życia albo błądziłem wzrokiem w
              > poszukiwaniu jakiejś Prawdy przez duże P inni to
              > (bydlaki:) jakoś wyczuwali .. tak jak psy zawsze wyczują
              > że się boisz , sam nawet nie wiem co to jest co różni mnie
              > od NICH ale z czasem się do tego przezwyczaiłem a nawet to
              > polubiałem ..
              >
              > na razie tyle ... chciałbym cię przytulić i pogłaskac po
              > twojej pokaleczonej twarzy ... niestety wirtualnie ale
              > wyobraz to sobie, powinno pomóc na razie ...
              >
              > dominik
              =============


              Dominiku dzieki za tak mile i cieple slowa, potrzebuje ciepla i pewnosci ze juz
              nikt wiecej mnie nie skrzywdzi, choc wiem, ze to niemozliwe. Wiesz bylam bita
              ale nie tylko przez "bylego", ktoremu potrafilabym jeszcze wybaczyc, ale takze
              przez czesc rodziny, pamietam jak kiedys w podstawowce uderzyl mnie chlopak heh
              aja biedna niczego winna. Przyzwyczailam sie juz do tego, do bolu i cierpienia,
              siniakow i ewentualnych guzow. Potrzebuje oparcia w kims kto mnie zrozumie i
              wyleczy z wielu kompleksow (ktorych sie nabylam przez te 20 lat jak zyje), nie
              akceptuje siebie, jak czlowiek nie kocha siebie to ciezko jest takze pokochac
              kogos obcego.
              Dzis czuje sie duzo lepiej, nawet nie chce myslec co bedzie jutro, moze cos sie
              stanie co odmieni moje cale zycie, cos o czym skrycie marze a moze bedzie tak,
              ze sie obudze nie bede miala ochoty wyjsc z pokoju, lek, strach przed ludzmi?i
              wtedy kolejne ciecie. Mam nadzieje, ze tak nie bedzie.
              • dominik666 Re: zrobilam to ........... 27.08.03, 00:32
                Tak pewności nie jest nam dana ...
                wydaje mi się że krzywdzisz siebie dlatego
                bo wydaje ci się nieuniknionym to że ktoś
                obcy ciebie skrzywdzi .. marta wydaje mi się
                że w ten sposób się chartujesz .. w ten sposób
                zapewniasz sobie monopol na zadawanie bólu sobie ..
                NIE jestem psychologiem ani psychiatrą szczerze mówiąc
                ludzie grzebiący w czyiś umysłach przyprawiają mnie o
                dreszcz obrzydzenia .. myśle że tylko cierpiący jest w
                stanie zrozumieć cierpiącego .. dlatego to całe forum :)
                chyba największym nieszczęściem dla człowieka
                jest samotność .. można być samotnym wśród miliardów
                można być samotnym mając rodzine , partnera/ke ..
                ba.. to oni właśnie mogą tak bardzo uświadomić nam naszą
                samotność.
                Wydaje mi się że jesteś bardzo wrażliwą osobą jesli
                pamiętasz wydażenia z podstawówki , nawet mały incydent
                każdą krzywde którą ludzie ci wyżądzili bieżesz głęboko
                do serca i starasz się stłamsić ją w sobie ale każdy
                taki incydent boli .. boli o wiele bardziej niż ból
                fizyczny .. może dlatego też próbujesz stłumić ten ból
                zadając sobie cierpienie fizyczne ....

                "jak czlowiek nie kocha siebie to ciezko jest takze pokochac
                kogos obcego"

                Wydaje mi się że właśnie łatwiej jest pokochać kogoś
                obcego niż siebie .. każdy potrzebuje miłości dając
                komuś obcemu największy skarb jaki może dać człowiek
                czyli swoją miłość .. oczekujemy odwzajemnienia .. to tak
                jagbyśmy mieli jakiś jej zapas w sobie i oddając go
                zostawali bez tego najwartościowszego fluidu
                niestety człowiek jest skazany na miłość .. jedni mają
                jej więcej a inni mniej w sobie ....
                problem w tym że trudno ocenić czy ktoś chce dać ci swoją
                miłośc czy ci ją odebrać ...
                mam nadzieje że nie przynudzam ;)
                Dominik

                • martalek Re: zrobilam to ........... 27.08.03, 15:33
                  Bardzo wam dziekuje za tak mile slowa, jestescie wspaniali, niedlugo ide do
                  lekarza po jakies tam cos na H..., nie pamietam nazwy ale kiedys ja bralam i
                  bylo ok, przynajmniej troche, juz nie daje sobie rady, tesknie za bylym i
                  wczoraj zrobilam sobie ciecie w ksztalcie literki A a obok normalne:
                  ((Potrzebuje osoby obok mnie, ktora mnie zrozumie, przytuli..Tak dominiku
                  jestem bardzo wrazliwa osobka niestety czasem za bardzo i bardzo dlugo tez
                  pamietam to jaka i jak mi ktos krzywde wyrzadzil. Staram sie byc dzielna ale
                  jest ciezko.
                  • dominik666 Re: zrobilam to ........... 28.08.03, 13:26
                    martalek napisała:

                    > Bardzo wam dziekuje za tak mile slowa, jestescie
                    wspaniali, niedlugo ide do
                    > lekarza po jakies tam cos na H..., nie pamietam nazwy
                    ale kiedys ja bralam i
                    > bylo ok, przynajmniej troche, juz nie daje sobie rady,
                    tesknie za bylym i
                    > wczoraj zrobilam sobie ciecie w ksztalcie literki A a
                    obok normalne:
                    > ((Potrzebuje osoby obok mnie, ktora mnie zrozumie,
                    przytuli..Tak dominiku
                    > jestem bardzo wrazliwa osobka niestety czasem za bardzo
                    i bardzo dlugo tez
                    > pamietam to jaka i jak mi ktos krzywde wyrzadzil.
                    Staram sie byc dzielna ale
                    > jest ciezko.

                    tak w ogóle jak chcesz pogadać to wal na priva ...
                    ciekawy jestem skąd jesteś ???
                    • martalek Re: zrobilam to ........... 02.09.03, 15:29
                      To juz koniec:((nie daje sobie rady, pocieta mam cala lewa reke od nadgarstka
                      do lokcia,kilka ciec na brzuchu, nodze i prawym policzku:((nie chce zyc,
                      dzieki, ze mnie wysluchaliscie, chce jak najszybciej umrzec!!!Juz wybralam
                      rodzaj smierci...tylko teraz czy sie na to odwaze?Zobaczymy
                      • blue_a S T O P !!!!!! 02.09.03, 15:41
                        Posłuchaj. Cholernie trudno jest odwieść kogoś od jego postanowień przez
                        Internet, ale - proszę - zaczekaj jeszcze. Odłóż to...do jutra.

                        Zrobisz coś dla mnie?
                        Zgłoś się na dyżur do szpitala albo chociaż do internisty.
                        Jesteś z Wawy? Dziś do 17:00 w Bemowskim Telefonie Zaufania ma dyżur osoba,
                        która mogłaby Ci pomóc...
                        Rozmawiałam z nią kilka miesięcy temu, gdy było naprawdę bardzo bardzo źle.
                        Płakałam w słuchawkę.
                        Ta pani ładnie słucha.

                        Odezwij się za chwilę, dobrze?
                        • martalek Re: S T O P !!!!!! 03.09.03, 14:34
                          Dzis mi lepiej:( jednego dnia jest zle nie chce zyc a na drugi sobie mysle
                          jakos to bedzie dam rade, wzielam sobie relanium dzis i jest mi dobrze, jestem
                          spokojniejsza,nawet przeszlam sie po miescie:)w duchu usmiechalam sie do siebie
                          ze dam rade, ze nie tylko ja mam problemy, ze musze zyc chocby dlatego zeby w
                          przyszlosci miec rodzine, dzieci (zawsze marzylam o dwojce). Do najblizszego
                          miasta mam ok. 60 km (Olsztyn). Sama nie pojade bo sie boje, rodzina mnie
                          wysmiala, ze chce isc do lekarza, stwierdzili, ze pewnie staram sie o rente
                          dlatego taka idiotke z siebie robie i do kogo ja mam sie zwrocic komu zaufac?
                          • looserka Re: S T O P !!!!!! 03.09.03, 18:25
                            Marto, nie bój się jechać sama, w koncu to Ty walczysz o siebie...Może jest na
                            tym forum ktoś z Olsztyna, kto mógłby podać Ci jakis dobry adres lekarza,
                            poradni, ośrodka, do którego mogłabyś sie udać?
                            Jest tu ktoś taki?
                          • tonik2 S T O P !!!!!! 03.09.03, 21:37
                            Hej M!!!!!
                            Moze to znow zabrzmi banalnie ale naprawde nie warto tego
                            robic!!!! a czemu? bo nic nie przynosi, Tobie wydaje sie,
                            ze chwilowa ulge....ale kazdego nastepnego dnia jest
                            gorzej przeciez....droga dziewczyno...zycze Tobie
                            powodzenia i wytrwalosci.....
                      • looserka Re: zrobilam to ........... 02.09.03, 15:48
                        Marto, napisz proszę skąd jesteś, jakie większe miasto masz w pobliżu?
                        Poszukamy wspólnie dla Ciebie pomocy - bo tak nie można, jesteś za młoda żeby
                        odchodzić, brzmi jaka banał, ale przysięgam Ci,że jest prawdą.
                        L.
    • nicola25 Re: zrobilam to 26.08.03, 11:56
      Mam 25 lat, depresję mam od kilku dobrych lat. Nic mnie nie cieszy, nienawidzę
      przylepiać sobie uśmiechu kiedy ktoś na mnie patrzy...

      Przykro mi tylko że jest tak mało zrozumienia dla ludzi takich jak my. Jak się
      komuś wyżalę, to traktują mnie jak wariatkę, albo mówią żebym przestała bo im
      się udziela. Więc przestałam.
      Szukałam i nadal szukam wyjścia z tej sytuacji. Przeszłam już przez cięcie
      rąk, przekłuwanie uszu, codzienne picie do poduszki, psychotropy też już były.
      Ale wiecie co? Nic nie pomaga, ale i tak nie warto niszczyć siebie. Zawsze
      sobie powatarzam że będzie taki dzień, kiedy zaświeci słońce. Może wewnętrznie
      będzie mi lepiej, to po co blizny zewnętrzne mają mi przypominać..?
      Nie załamujcie się, bądzcie silni, może jutro jak otworzycie oczy zobaczycie
      jaki świat jest piękny. Życzę tego wam i sobie...
      • martalek Re: zrobilam to 26.08.03, 14:05
        Do lekarza sie nie wybiore bo nie mam za co, a jakbym wziela od starych to za
        miesiac by sie wydzierali, ze tyle kasy na mnie wydali itd. Nie chce sie ciac
        ale w chwili rozpaczy daje mi to ulge, wiem, ze wy chodz troche mnie rozumiecie
        i jestem wdzieczna za to...od wczoraj nie zrobilam zadnego ciecia, ale gdy
        nadejdzie mnie znowu jakis atak? poza tym strasznie tesknie za moim bylym
        misiaczkiem:((mimo, ze czasem potrafil mnie uderzyc, ale to wszystko moja wina,
        zostalam sama na tym swiecie i musze dac sobie rade.

        P.s. Czy sa jakies srodki, ktore moge kupic bez recepty??moze one mi choc
        troszke pomoga.
        • nicola25 Re: zrobilam to 26.08.03, 14:21
          Kup sobie jakieś ziołowe preparaty i zawsze miej je pod ręką. Wiem, że "to"
          przychodzi niespodziewanie i czasem bez powodu, świat wali się na głowę i
          szukasz sposobu żeby nie zwariować...
          Ziołowe leki nie zastąpią tych na receptę, ale łagodzą depresyjne reakcje.
          Polecam ci Sedomix w płynie /niedobry w smaku, ale bardzo skuteczny/ i coś w
          tabletkach /Persen albo Kalms/.
          • martalek Re: zrobilam to 26.08.03, 15:59
            nicola25 napisała:

            > Kup sobie jakieś ziołowe preparaty i zawsze miej je pod ręką. Wiem, że "to"
            > przychodzi niespodziewanie i czasem bez powodu, świat wali się na głowę i
            > szukasz sposobu żeby nie zwariować...
            > Ziołowe leki nie zastąpią tych na receptę, ale łagodzą depresyjne reakcje.
            > Polecam ci Sedomix w płynie /niedobry w smaku, ale bardzo skuteczny/ i coś w
            > tabletkach /Persen albo Kalms/.

            Jak bede sie lepiej czuc wyskocze po nie. Dziekuje.
            • mr_hyde Re: zrobilam to 26.08.03, 16:16
              martalek napisała:


              >
              > Jak bede sie lepiej czuc wyskocze po nie. Dziekuje.



              Szkoda kasy,to wszystko ziołowe placebo nic nie pomoże ani nie zaszkodzi.
              Fluoksetynkę możesz mieć już za 10 pln miesięcznie a to na pewno zadziała
              (jakoś).
        • empeka Re: zrobilam to 26.08.03, 16:51
          martalek napisała:

          > Do lekarza sie nie wybiore bo nie mam za co
          Czy mieszkasz w mieście Jak dużym), czy na wsi?

          Poradnie Zdrowia Psychicznego są za darmo i nie trzeba
          skierowania. Po prostu się tam zgłaszasz, oni sa obyci z takimi
          sprawami jak Twoja.

          W naglych sprawch, typu przymus cięcia, czy zamiary samobójcze
          pędzimy na ostry dyżur psychiatryczny do szpitala.

          Życie jest Twoje i nikt nie może Ci go zabrać, sama nim żądzisz.
          Przy trudnościach życiowych trzeba poszukać osób, które pomogą
          Ci nim "zarządzić".

          Powodzenia i nadziei Ci życzę
          Marta
          (też masz tak na imię?)
          :-)))
          • martalek Re: zrobilam to 26.08.03, 20:43
            Mieszkam w malym miescie, gdzie lekarz przyjezdza raz na 2 miesiace albo i
            lepiej, nie ma zadnego psychologa nawet u nas, kicha na maxa, chyba kazdy tu
            musi sie leczyc na wlasna odpowiedzialnosc. Bardzo duzo osob u nas juz
            popelnilo samobojstwo i byli to rozni ludzi o roznym wieku. Dzis jest mi
            lepiej, wierze, ze cos sie w zyciu zmieni, ze spelni sie to o czym marze, ze
            bedzie dobrze, kiedys nadejdzie taki dzien kiedy powiem dosyc i stane na
            przeciw wszystkim problemom. Najgorzej jest tylko jak mam jakis atak, potrafie
            siedziec spokojnie i zaraz cos mi przeszkadza, zaraz mam wszystkiego dosyc i
            wtedy powstaje kolejne ciecie:((
            • empeka Re: zrobilam to 26.08.03, 20:52
              Trzymam za Ciebie kciuki!

              Gdybyś dała radę dojechać do jakiegoś większego miasta, byłoby
              nieźle. W końcu możesz chyba to dla siebie zrobić?
              Pa
              Marta
              • looserka Re: zrobilam to 26.08.03, 22:05
                Jezu, koniecznie szukaj pomocy! gdzieś w poblizu musi być przecież jakaś
                poradnia, ośrodek interwencji kryzysowej, no,nie wiem... Wiesz, co mnie
                przraziło w tym wszystkim, co napisałaś? Nie tyle samookalecznie, ale jakby
                wewnętrzne przyzwolenie na poniewieranie Tobą i bicie przez innych ludzi - i
                jeszcze branie winy na siebie.. istnieje cos takiego jak syndrom człowieka
                maltretowanego... Jestes jeszcze bardzo mloda i masz szanse na szczęśliwe udane
                zycie, ale najpierw potrzebujesz pomocy DOBREGO psychologa...jakie wieksze
                miasto masz w pobliżu? Nie odpuszczaj sobie,bo sama,najprawdopodobniej nie
                poradzisz sobie, tak sądzę niestety...I same leki Ci nie pomogą.
                Trzymam z Tobą
            • tonik2 Re: zrobilam to 26.08.03, 21:53
              Marta! Zycze powodzenia!!! glowa do gory, przedmowcy maja racje! fluoksetyna
              nie jest droga! ja placilem za opakowanie 30 tabletek 18 zlotych, jedna
              tabletka to 20mg, to juz potrafi cos zdzialac! trzymam kciuki!!!
              Tonik
              • jack_london Re: zrobilam to 26.08.03, 22:08
                tonik2 napisał:

                > Marta! Zycze powodzenia!!! glowa do gory, przedmowcy maja racje! fluoksetyna
                > nie jest droga!

                Fakt,a na recepte jest najtaniej - sprobuj dostac sie do lakarza. Nie ma sensu
                tak zyc, wierze ze ciecie kiedys ci przejdzie - tak jak i mnie, i kilku
                znajomym przeszlo - ale musisz sie wziac za siebie - leki sa wazne, najlepiej
                fluoksetyna, bo mocna.
                • looserka Re: zrobilam to 26.08.03, 22:11
                  jack_london napisała:

                  > tonik2 napisał:
                  >
                  > > Marta! Zycze powodzenia!!! glowa do gory, przedmowcy maja racje! fluoksety
                  > na
                  > > nie jest droga!
                  >
                  > Fakt,a na recepte jest najtaniej - sprobuj dostac sie do lakarza. Nie ma
                  sensu
                  > tak zyc, wierze ze ciecie kiedys ci przejdzie - tak jak i mnie, i kilku
                  > znajomym przeszlo - ale musisz sie wziac za siebie - leki sa wazne, najlepiej
                  > fluoksetyna, bo mocna.

                  Ludzie, jej nie są potrzebne leki - to znaczy może wspomagająco, nie wiem, nie
                  jestem lekarzem- jej jest potrzebna TERAPIA!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja