Dodaj do ulubionych

Fluoksetyna a alkohol

16.02.08, 17:58
Czy biorąć fluoksetynę i Sulpiryd mogę od czasu do czasu pozwolić sobie na
alkohol?

Co się może stać?

Jak brałam sam sulpiryd i się napiłam to nic się nie działo...
Obserwuj wątek
    • kowalu_do_dziela Re: Fluoksetyna a alkohol 16.02.08, 17:59
      > Jak brałam sam sulpiryd i się napiłam to nic się nie działo...

      a co ma sie dziac? poczekaj 9 miesiecy
      • 0lunia Re: Fluoksetyna a alkohol 16.02.08, 18:05
        na co? coś tu nie rozumiem...
        • kowalu_do_dziela Re: Fluoksetyna a alkohol 16.02.08, 18:12
          na efekty uboczne
          • 0lunia Re: Fluoksetyna a alkohol 16.02.08, 19:25
            Ale poważnie. Naprawdę coś może mi się dziać po jakimś czasie?

            Absolutnie nie wolno łączyć?
            • tlustaklucha Re: Fluoksetyna a alkohol 17.02.08, 19:01
              Można łączyć, choć umiar nie zawadzi.
              Ja po wszystkich psychotropach się szybciej upijam i bywam troche
              może agresywna, ale ja mam bpd, więc to może od tego.
              Piję piwo i wino. Wódki niemogę, bo zaraz musze do kibla.
              • tito_dlaczego_nie_grzmisz Re: Fluoksetyna a alkohol 17.02.08, 19:23
                >ale ja mam bpd

                jak sie objawia twoje bdp i jakie leki ci na to przepisali

                • tlustaklucha Re: Fluoksetyna a alkohol 17.02.08, 21:26
                  Nie ma "na to" leków oprócz stabilizatorów nastroju. Biorę
                  przeciwdepresanty, bo zmniejszają lęk i mogę spać po nich.
                  Objawów jest tysiące, nie będę tu wypisywać wszystkich.
                  Ogóleni totalna dezorganizacja życia, brak tożsamości, popadanie w
                  skrajności emocjonalne, kłopoty z agersją, nienawiść i strach jako
                  dominujące uczucia, lęk separacyjny, dysocjacje, uzależnienia,
                  blizny itp.
                  A dlaczego pytasz?
                  • tlustaklucha Re: Fluoksetyna a alkohol 17.02.08, 21:27
                    Terapia bardzo pomaga, ale dopiero po paru latach chodzenia i z
                    bardzo cierpliwym terapeutą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka