mskaiq
05.03.08, 10:55
Luka.s1 napisala
>mskaiq a nie boisz się rozczarowania? Wierzysz w coś, a to się nie
>spełnia, co wtedy? Może od pesymizmu i optymizmu lepszy jest zdrowy
>realizm, np możesz mieć nadzieję, że ktoś mieszkanie wynajmie, ale
>przygotować się też psychicznie na to, że tak sie nie
>stanie,poszukać innego źródła dochodu tak na wszelki wypadek?
Zdrowy realizm jest strachem. Nigdy nie wybieram zdrowego realizmu.
Nigdy nie mysle o wynajeciu mieszkania, daje codziennie ogloszenia
na internecie i koniec myslenia o tym. Zadnych spekulacji, bo kazda
spekulacja wywoluje strach, nawet ta pozytywna ze sie uda. Mysli co
sie stanie jak nie wynajme mieszkania pojawiaja sie wbrew woli.
Kontynujac myslenie nakrecamy strach i tracimy kontrole nad soba.
Granica strachu jest zwykle utrata przytomnosci, energia strachu
jest niezwykle niszczaca energia.
Strach to mysli i odczucia somatyczne, wzajemnie sie wspierajace.
Trzeba przerwac nakrecajace sie myslenie aby przerwac strach.
Jest bardzo trudno to zrobic, emocjonalnosc potrafi byc tak wysoka
ze nie mozna przestac myslec.
Kiedys przelamywalem te mysli spiewajac, pomagalo, przestawalem
myslec i atak strachu znikal, przynajmniej na chwile. Pozniej
dowiedzialem sie ze to spiewanie mialo bardzo wiele z muzyka-
terapia.
Strach tworzymy sami, mozemy nauczyc sie go unikac.
Serdeczne pozdrowienia.