Dodaj do ulubionych

Strach, cd

05.03.08, 10:55
Luka.s1 napisala
>mskaiq a nie boisz się rozczarowania? Wierzysz w coś, a to się nie
>spełnia, co wtedy? Może od pesymizmu i optymizmu lepszy jest zdrowy
>realizm, np możesz mieć nadzieję, że ktoś mieszkanie wynajmie, ale
>przygotować się też psychicznie na to, że tak sie nie
>stanie,poszukać innego źródła dochodu tak na wszelki wypadek?

Zdrowy realizm jest strachem. Nigdy nie wybieram zdrowego realizmu.
Nigdy nie mysle o wynajeciu mieszkania, daje codziennie ogloszenia
na internecie i koniec myslenia o tym. Zadnych spekulacji, bo kazda
spekulacja wywoluje strach, nawet ta pozytywna ze sie uda. Mysli co
sie stanie jak nie wynajme mieszkania pojawiaja sie wbrew woli.
Kontynujac myslenie nakrecamy strach i tracimy kontrole nad soba.
Granica strachu jest zwykle utrata przytomnosci, energia strachu
jest niezwykle niszczaca energia.

Strach to mysli i odczucia somatyczne, wzajemnie sie wspierajace.
Trzeba przerwac nakrecajace sie myslenie aby przerwac strach.
Jest bardzo trudno to zrobic, emocjonalnosc potrafi byc tak wysoka
ze nie mozna przestac myslec.
Kiedys przelamywalem te mysli spiewajac, pomagalo, przestawalem
myslec i atak strachu znikal, przynajmniej na chwile. Pozniej
dowiedzialem sie ze to spiewanie mialo bardzo wiele z muzyka-
terapia.
Strach tworzymy sami, mozemy nauczyc sie go unikac.
Serdeczne pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Strach, cd 05.03.08, 10:59
      widzę że złapaleś drugi oddech
      łeb spuszczony i leeeeecisz.
      uważaj żeby nie rąbnąć w jakiś mur.
    • rain.dog Re: Strach, cd 05.03.08, 11:11
      mskaiq napisał:
      > Zdrowy realizm jest strachem. Nigdy nie wybieram zdrowego realizmu.


      Czy nie zauważyłeś, że stajesz się powoli parodią samego siebie?
      • oskar53 Re: Strach, cd 05.03.08, 11:14
        Ja p****dole...skąd się u mnie bierze taka potworna agresja na
        wirtualnego człowieka?
        • aurelia_aurita Re: Strach, cd 05.03.08, 22:56
          ja tam wątpię czy to człowiek
          jeśli już, to raczej automat.
          albo wirus.
    • luka.s1 Re: Strach, cd 05.03.08, 12:09
      mskaiq napisał:

      > Zdrowy realizm jest strachem...
      >Zadnych spekulacji, bo kazda
      > spekulacja wywoluje strach, nawet ta pozytywna ze sie uda
      > Kontynujac myslenie nakrecamy strach i tracimy kontrole nad soba.
      > Granica strachu jest zwykle utrata przytomnosci, energia strachu
      > jest niezwykle niszczaca energia.

      Sorry mskaiq, ale odniosłam wrażenie, że Ty bardzo boisz się bać,
      tak bardzo obawiasz się tej energii strachu, że aż przed nią
      uciekasz,czyli że też odczuwasz lęk, lęk przed lękiem :(

      > Strach to mysli i odczucia somatyczne, wzajemnie sie wspierajace.
      > Trzeba przerwac nakrecajace sie myslenie aby przerwac strach.

      Tak, to prawda, należy przerwać nakrecające się myślenie, ale ja to
      rozumiem trochę innaczej niż Ty tzn. gdy jakaś myśl spowoduję lęk
      odczuwalny w ciele jako np, drżenie, mocne bicie serca itd. to
      trzeba sobie pozwolić te reakcje odczuwać, zobaczyć jak ten lęk
      pojawia się, osiąga swoje maximum, a potem ustępuję, energia strachu
      nie zasilana naszymi myślami wyczerpuje się i znika. Tak postępując
      z czasem powinniśmy się przestać bać symptomów lęku i lęk powinnien
      zniknąć, przynajmniej teoretycznie. Ja tak właśnie próbuję walczyć
      ze swoją agorafobią.

      pozdrawiam :)
      • mskaiq Re: Strach, cd 05.03.08, 12:36
        Nie rob tak luka.s1, nie staraj sie osiagnac maximum leku bo on
        narasta i za kazdym razem jest silniejszy.
        Maximum leku to utrata przytomnosci, kazda eskalacja leku prowadzi
        do rozmaitych problemow somatycznych, tych ich masz sporo bo pisalas
        o tym. Lek to olbrzymia niszczaca energia, odczuwasz ja kiedy drzy
        cialo i masz palpitacje serca.
        Przerywaj myslenie nakrecajace lek, wtedy atak leku jest o wiele
        slabszy i znika. Jak sie nauczysz pozbywac mysli nakrecajacych
        strach to przestaniesz sie bac.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • luka.s1 Re: Strach, cd 05.03.08, 15:17
          mskaiq napisał:

          > Nie rob tak luka.s1, nie staraj sie osiagnac maximum leku bo on
          > narasta i za kazdym razem jest silniejszy.
          > Maximum leku to utrata przytomnosci, kazda eskalacja leku prowadzi
          > do rozmaitych problemow somatycznych, tych ich masz sporo bo
          pisalas
          > o tym. Lek to olbrzymia niszczaca energia, odczuwasz ja kiedy drzy
          > cialo i masz palpitacje serca.

          Nie, tak nie jest, gdy poddasz się atakowi lęku to on zwykle jest
          dużo słabszy niż gdybyś się mu opierał, czy usiłował myśleć o czymś
          innym.Jest taka książka Anny klasen "Mój lęk, mój koszmar"- to
          rodzaj autobiografii, gdzie osoba chora na cięzką agorafobię opisuje
          jak wyszła z niej stosując tę właśnie metodę.

          > Przerywaj myslenie nakrecajace lek, wtedy atak leku jest o wiele
          > slabszy i znika. Jak sie nauczysz pozbywac mysli nakrecajacych
          > strach to przestaniesz sie bac.

          Przerwać myśl ale jak?myśląć o czyms innym, przyjemnym?uciekając
          przed lękową myślą?Wiesz ja już nie chcę przed niczym uciekać,bo
          wiem, że to nic nie da.Można natomiast,jeśli ktoś jest na tyle
          świadomy, czy uważny wyłapać myśl, która powoduje lęk, myśl typu : "
          zaraz zemdleję i wszyscy się zlecą i będą na mnie gapić"taką myśl
          obserwujemy tak jak sie obserwuje chmury na niebie , nie angażujemy
          się w nią, nie uciekamy przed nią i nie opieramy się jej , a ona
          powoli przemija. Taką uwazność można wyćwiczyć przez medytację
          jest to opisane pięknie w książce Bronwyn Fox "opanować lęk".
          Szczerze powiedziawszy, gdybym na początku mojej choroby miała te
          książki to pewnie byłabym już zdrowa, a tak to chodziłam po różnych
          uzdrowicielach ,lekarzach i nic mi w sumie nie pomogli. Wierzę w te
          metody i próbuję je stosować jeśli nie poradzę sobie sama
          to poszukam terapeuty, ale tylko takiego, który będzie te metody
          stosował
      • lucyna_n Re: Strach, cd 05.03.08, 13:52
        Nie słuchaj bredzeń Maska, to co napisalaś o lęku i sposobu jak go
        skutecznie wyciszyć, nauczyć się panować, a nie tylko stłumić to
        bardzo moim zdaniem mądre i ze wszech miar słuszne.
        Oczywiście nie każdy, i nie w każdym momencie chorowania jest w
        stanie tak reagować, ale jak się da to takie świadome zgłębienie
        tych odczuć, sprawdzenie jakby co jest na dnie, to takie zerwanie
        maski, zasłony. Ja tak to odczuwam, i co prawda kilka lat trwało
        zanim bylam w stanie wogole pomyśleć w ten sposób, był czas że balam
        się wymowić nawet slowa "lęk", ale teraz widzę że ta metoda przynosi
        nieoczekiwanie dobry skutek, bo nawet jak wraca lęk, nie traci się
        głowy, szybciej wraca do równowagi. Nie żyje się nieustannie w leku
        przed lękiem. Tylko przeżywa to co przychodzi takie jakie jest, bez
        wyolbrzymiania.
      • aurelia_aurita Re: Strach, cd 05.03.08, 22:57
        > Sorry mskaiq, ale odniosłam wrażenie, że Ty bardzo boisz się bać,
        > tak bardzo obawiasz się tej energii strachu, że aż przed nią
        > uciekasz,czyli że też odczuwasz lęk, lęk przed lękiem :(

        otóż to!!!! dawno nie widziałam tak trafnego podsumowania maskowych wywodów
    • perfidny_atak_zimy Re: Strach, cd 05.03.08, 12:19
      o boze
      • perfidny_atak_zimy Re: Strach, cd 05.03.08, 12:27
        w tanczacym z wilkami harcerzyk kostner pojechal na pogranicze zeby zobaczyc je
        zanim zniknie. jakby ktos nie wiedzial jak wyglada pogranicze miedzy psychoza i
        nerwica to ma szanse teraz ujrzec w poscie maska.
        • demole Re: Strach, cd 05.03.08, 15:22
          uzywaja leczenia psychiatrycznego do karania ludzi i to zeszlo do poziomu
          przecietnej rodziny.Jesli sie leczysz ,to w takim razie zostalo jeszcze ukarac.
          /a co mnie obchodzi kto to napisal,
          • demole Re: Strach, cd 05.03.08, 15:40
            o boze ,pojawia sie kiedy na moim twardzielu pokutuja pliki radia maryja,
            z tego wniosek ze posrednio lub bezposrednio ktos widzi jego zawartosc,
            a ma ochote zachaczyc rydzyka
            nie mnie,

            to jest obelga,
            cxzemu ?
            nie potrafie tego wytlumaczyc,
            czuje tro intuicyjnie
    • bratfidela bez obrazy 05.03.08, 15:40
      Po co to tłumaczenie mask,ci ludzie i tak cię nie zrozumieją.Twoje
      poglądy i twoja wiara w faktyczne możliwosci człowieka jest
      zrozumiała dla nie wielu ludzi.Zrozumieją to np.ludzie biznesu,kórzy
      tworzą rzeczywistość tego świata a nie ludzie którzy się chowają i
      wciskają w jego szpary.
      • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 16:56
        rzeczywiscie trudne do zrozumienia moze byc dla kogos cos jesli pomylil fora
        depresja z forum biznes. sugerujesz ze biznesmeni to obsesyjni ucieczkowicze od
        strachu? bo nie rozumiem o co chodzi. w zyciu jest tak ze sie ucieka od strachu
        i jesli to przynosi efekt to ok, aczkolwiek wiele osob stad dotarlo do slepej
        uliczki takiej ucieczki, bo widocznie lęki te dotyczyly istotniejszej czesci
        zycia co sila rzeczy wymusilo dotarcie do slepej uliczki, gdy w innych
        przypadkach leki sa mniej istotne, i mozna dobrze zyc, uciekajac od niego.

        nie wiem co mask ma do przekazania gdy pisze ze strach jest przerazajacy, i
        ostrzega zeby uciekac przed nim. nie wiem doprawdy, milosnikow horrorow tu
        widzi, satanistow delektujacych sie w zlych wartosciach, nie wiem dla mnie to
        jakies myslenie magiczne jego.

        przedewszystkim widac tu calkowita niechec do dialogu. mysl o zdrowym realizmie
        jako zbudowanym na strachu, owszem mozna uznac na razjonalna, ale wlasnie do
        filozofii maska gdy pisze o rozsadku. jego wykladnia rozsadku jest wlasnie na
        strachu zbudowana. rzeczywisty realizm w niczym sie nie kloci z optymizmem i
        wiara w sukces. no chyba ze sukcesy maja byc urojone, a nie realne.

        wiara jest skuteczna gdy dotyczy rzeczy zaleznych od czlowieka, trzeba wierzyc
        zeby czegos dokonac, a czasem jak najbardziej sie zdarza ze opinia powszechna
        uwaza ze cos jest niezalezne od czlowieka, a tak nie jest. ale skutecznosc wiary
        w rzeczach niezaleznych, ze ktos cos za nas zrobi ( wynajmie nam mieszkanie za 2
        zlote miesiecznie, jesli bedziemy mocno w to wierzyc) jest dosc infantylne.
        • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 17:12
          to jest chyba nainfantylniejszy jego post jaki napisal, ktos napisal ze juz w
          swoja parodie sie zamienia. a jesli sie nie uda wynajac mieszkania to co? czego
          tu sie bac?
          • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 17:17
            rozmowa z maskiem to w wiekszosci spor o slowa, z czlowiekim ktory nie chce
            uzywac wspolnego jezyka.
            • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 17:32
              ten czlowiek ma po prostu w glowie zakodowane ze tu pisza ludzie co nie maja
              racji, depresja przez nich przemawia.

              jak mask pisze zeby nie bac sie objawow somatycznych w innych postach czym to
              sie rozni od tego co luka tutaj pisze? ale w nim nie ma zadnej checi zrozumienia
              co ktos pisze, wie tylko ze musi skrytykowac, nawet jesli to samo bedzie pisane
              co on pisze gdzie indziej.
        • bratfidela Re: bez obrazy 05.03.08, 18:58
          Przeciętny deperesyjny jest przeciwieńtwem przeciętnego człowieka
          biznesu.Jeden nie boi się nowych wyzwań i nowych problemów gdyż to
          jest jego żywioł a drugi boi się wyjść z domu ażeby nie mieć
          problemów.17letni amerykański milioner zapytany o radę dla innych
          odpowiada- "nie bać się niczego". Ty i tak tego zrozumiesz bo
          należysz do gorszej grupy, dla którego problemem do rozwiązania jest
          on sam.
          • demole Re: bez obrazy 05.03.08, 19:05
            odwrotna strona pulapki
          • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 19:14
            czlowiek ktory nie boi sie niczego nie dozyje 5 roku zycia. ale oczywiscie
            haselka motywujace mozesz popisac jesli o to ci chodzi.

            Ty i tak tego zrozumiesz bo
            > należysz do gorszej grupy, dla którego problemem do rozwiązania jest
            > on sam.

            podejrzewam ze ty takze skoro tu jestes to raz i czujesz potrzebe
            dowartosciowania sie to dwa. i jesli u maska odwage zobaczyles, to rzeczywiscie
            musisz sie bac tej drugiej gorszej grupy.
            • bratfidela Re: bez obrazy 05.03.08, 19:47
              Widzę,że nie możesz przyjąć tej oczywistej oczywistości do swojej
              świadomości-chyba jesteś typkiem z pisu.Ten mask napewno należy do
              mądrych ludzi z platformy.Napewno nie zmienisz rzeczywistości swoim
              paplaniem.
          • lucyna_n bez obrazy, ale 05.03.08, 19:40
            przeciętny czlowiek biznesu w Polsce jedzie na uspokajaczach i
            dopalaczach, "prozaki" łyka bez protestu ale i bez rozgłosu. Jak się
            coś posypie to albo mu pikawa wysiada albo idzie w alko.
            Generalnie w biznesie to najpierw amfa na to żeby wyrobić na
            zakrętach a potem xanax, bo amfa coś we łbie poprzestawiała.
            Są też twarde sztuki, Ci przy wódeczce zalatwią co trza i trzymają
            dystans, ale większość szczurkow z wyścigu zdycha w połowie trasy, a
            bodaj tam w połowie.
            Ludzka psychika ma swoją wytrzymalość, mózg nie z gumy,nie
            rozciągnie się. człowiek dużo wytrzyma, ale nie ma bata prędzej czy
            później przyjdzie czas zapłacić życiu frycowe.
            cutując klasyczkę fd za głupotę życie nalicza karniaki.
            • bratfidela Re: bez obrazy, ale 05.03.08, 19:52
              A to tobie za co życie nalicza karniaki? Może za mojego brata?
              • demole Re: bez obrazy, ale 05.03.08, 20:55
                w procesie catsborow dziewczyna przyznala sie ze falszywie oskarzyla ale sedzia
                nie chcial tego sluchac i i tak skazal murzynow na smierc.

                Tutaj jest jeszcze jeden element,
                niecalkiem ze albo zdeptaja albo sie pokalecza,
                musza zejsc
          • tristezza Re: bez obrazy 05.03.08, 21:06
            masz pan racje: czlowiek jest tyle wart, ile kasy uda mu sie natluc.
            tylko troszke pochopnie nas pan ocenia. my gorsi??? a nie czytal
            pan, ze odsetek depresyjnych rosnie wraz z wysokoscia konta, a
            najwyzszy jest wlasnie wsrod milionerow?
            gdyby mial pan wglad do naszych rachunkow bankowych, to inaczej by
            pan spiewal
            • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 21:08
              ja nie mam konta, bo prezes zakazał
              • tristezza Re: bez obrazy 05.03.08, 21:30
                podziwiam Pana lojalnosc wobec prezesa, to bardzo taktowne z Pana
                strony. ale przeciez wartosc Panskiej kolekcji malarstwa
                flamandzkiego jest powszechnie znana

                skadinad nasz szanowny gosc ma racje, Mask bylby pewnie niezlym
                doradca biznesowym. jest takie wybitne dzielo "moc przyciagania
                pieniedzy" i podejrzewam, ze autorem tej pozycji jest ktos w typie
                Maska
              • bratfidela Re: bez obrazy 05.03.08, 21:43
                To zapewne pan też jeszcze mieszka u swojej nadopiekuńczej
                mamuśki.Ale wyzwolenie przyjdzie niedługo- mój brat szykuje nową
                rewolucję,która wyzwoli takich jak pan od ciągnącej się za nim
                pępowiny.
                • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 21:51
                  edypie do dziela!
            • bratfidela Re: bez obrazy 05.03.08, 21:29
              Ależ pani bajki powiada,nawet przedszkolaki z naszej paki by się jej
              nie powtydzili. Człowiek z depresją może mieć dużo pieniędzy - pod
              warunkiem,że zamieni najczęściej małą i często wyżebraną rencinę na
              szóstkę w totolotka.
              • tristezza Re: bez obrazy 05.03.08, 21:35
                szanowny raczy zapoznac sie z wynikami stosownych badan
                ale czemuz pan taki sfrustrowany? nudno na bezrobociu, czy zasilek
                zabrali?

                teraz juz pana serdecznie pozegnam, bo musze wyprowadzic mojego
                charta
                • bratfidela Re: bez obrazy 05.03.08, 21:45
                  To dzisiaj lokaj ma wolne?
                • perfidny_atak_zimy Re: bez obrazy 05.03.08, 21:46
                  > teraz juz pana serdecznie pozegnam, bo musze wyprowadzic mojego
                  > charta

                  dobrze ze zwolnilas Jana, niech ma nauczke, teraz lokaje by tylko zarli i
                  zwiazki zakladali
          • aurelia_aurita Re: bez obrazy 05.03.08, 23:05
            >Ty i tak tego zrozumiesz bo
            > należysz do gorszej grupy, dla którego problemem do rozwiązania jest
            > on sam.

            FASZYSTA
      • aurelia_aurita Re: bez obrazy 05.03.08, 23:03
        bratfidela napisał:

        > Po co to tłumaczenie mask,ci ludzie i tak cię nie zrozumieją.Twoje
        > poglądy i twoja wiara w faktyczne możliwosci człowieka jest
        > zrozumiała dla nie wielu ludzi.Zrozumieją to np.ludzie biznesu,kórzy
        > tworzą rzeczywistość tego świata a nie ludzie którzy się chowają i
        > wciskają w jego szpary.

        dokładnie to samo napisałabym jakieś 8 lat temu, kiedy byłam w liceum,
        zaliczyłam kursy Silvy i wierzyłam, że można w 100% kierować swoim nastrojem,
        emocjami, myślami, a nawet zewnętrznymi okolicznościami...
        na szczęście już nie jestem nastolatką i nie jestem aż tak głupia.
    • aurelia_aurita Re: Strach, cd 05.03.08, 22:55
      a ja, ku.., gram sobie na harmonijce, ja mi jest zbyt źle albo zbyt dobrze.
      tylko coś kot się do tej harmonijki dobiera.
      i jak ja mam to interpretować?
    • aurelia_aurita Re: Strach, cd 05.03.08, 23:09
      > Strach tworzymy sami, mozemy nauczyc sie go unikac.

      chyba stracha na wróble
    • mskaiq Re: Strach, cd 06.03.08, 02:34
      Luka.s1 napisala
      >Przerwać myśl ale jak?myśląć o czyms innym, przyjemnym?uciekając
      przed lękową myślą?
      Zaqcznij spiewac, przerwiesz myslenie. Zwykle mysli o strachu sa
      bardzo silne trudno je przerwac.
      Można natomiast,jeśli ktoś jest na tyle
      świadomy, czy uważny wyłapać myśl, która powoduje lęk, myśl typu : "
      zaraz zemdleję i wszyscy się zlecą i będą na mnie gapić"taką myśl
      obserwujemy tak jak sie obserwuje chmury na niebie , nie angażujemy
      się w nią, nie uciekamy przed nią i nie opieramy się jej , a ona
      powoli przemija.
      Mozesz wylapac taka mysl, albo wiele mysli ktore sie pojawiaja ale z
      tym wiaze sie niebezpieczenstwo schizofrenii szczegolnie kiedy
      zaczniesz medytowac.
      Jesli chodzi o terapeute ktory bylby Ci w stanie pomoc uzywajac tej
      metody to takich terapeutow znajdziesz bardzo niewielu na swiecie.
      Oni nie oglaszaja sie, nie biora pieniedzy.
      Kiedys szukalem takiego terapety przez dlugi czas, pieniadze nie
      stanowily przeszkody. Nie znalazlem, oni przychodza sami kiedy jest
      taka potrzeba.
      Serdeczne pozdrowienia.

      Taką uwazność można wyćwiczyć przez medytację
      jest to opisane pięknie w książce Bronwyn Fox "opanować lęk".
      Szczerze powiedziawszy, gdybym na początku mojej choroby miała te
      książki to pewnie byłabym już zdrowa, a tak to chodziłam po różnych
      uzdrowicielach ,lekarzach i nic mi w sumie nie pomogli. Wierzę w te
      metody i próbuję je stosować jeśli nie poradzę sobie sama
      to poszukam terapeuty, ale tylko takiego, który będzie te metody
      stosował


      Re: Strach, cd
      • zlowroga_chec_biegania Re: Strach, cd 06.03.08, 09:45
        > Mozesz wylapac taka mysl, albo wiele mysli ktore sie pojawiaja ale z
        > tym wiaze sie niebezpieczenstwo schizofrenii szczegolnie kiedy
        > zaczniesz medytowac.

        nie widzisz ze tylko ty tu uzywasz jezyka strachu? i pouczasz luke w ktorej
        strachu nie ma, jak ma walczyc ze strachem.
      • lucyna_n Triss, Ty nadal nie widzisz w tym nic złego? 06.03.08, 09:46
        mskaiq napisał:

        > Mozesz wylapac taka mysl, albo wiele mysli ktore sie pojawiaja ale
        z
        > tym wiaze sie niebezpieczenstwo schizofrenii szczegolnie kiedy
        > zaczniesz medytowac.
        > Jesli chodzi o terapeute ktory bylby Ci w stanie pomoc uzywajac
        tej
        > metody to takich terapeutow znajdziesz bardzo niewielu na swiecie.
        > Oni nie oglaszaja sie, nie biora pieniedzy.
        > Kiedys szukalem takiego terapety przez dlugi czas, pieniadze nie
        > stanowily przeszkody. Nie znalazlem, oni przychodza sami kiedy
        jest
        > taka potrzeba.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >
        • zlowroga_chec_biegania Re: Triss, Ty nadal nie widzisz w tym nic złego? 06.03.08, 09:52
          ale o co chodzi? modle sie tylko zeby mask nie spotkal na swojej drodze ksiedza
          katolikiego, ktory w nim milosc nadzieje i wiare obudzil.
        • kapitulacja Re: Triss, Ty nadal nie widzisz w tym nic złego? 06.03.08, 10:03
          triss widzi wszystko
        • tristezza Re: Triss, Ty nadal nie widzisz w tym nic złego? 06.03.08, 11:12
          Lucy, mnie sie wydaje, ze Mask od tego glanowania jeszcze chorszy
          sie zrobil, raczej nalezaloby sie o niego martwic. w tym stanie
          znacznie trudniej mu bedzie o klientele, chociaz oczywiscie nie
          mozna wykluczyc, ze ktos to kupi. niedawno "polityka" pisala o
          podlaskich szeptuchach i sznurach samochodow pod ich chalupami.
          Mask to wg. mnie taka nowoczesniejsza wersja szeptuchy

          to ja Ci tez zadam pytanie: czy wyobrazasz sobie to forum bez Maska?
          ja nie. pan E. blyskotliwie zauwazyl, ze Mask jest idealnym obiektem
          przeniesienia
          • lucyna_n Re: Triss, Ty nadal nie widzisz w tym nic złego? 06.03.08, 15:55
            tak, wyobrażam sobie to forum i bez maska i bez demola.
            • tristezza Re: Triss, Ty nadal nie widzisz w tym nic złego? 07.03.08, 10:44
              lucyna_n napisała:

              > tak, wyobrażam sobie to forum i bez maska i bez demola.

              no dobrze, moze bez Maska ja tez bym sobie mogla wyobrazic. ale bez
              tej drugiej osoby to juz nie, chociaz ta moja milosc calkiem
              nieodwzajemniona :(

              szeptuchy pewnie tez bys pogonila
      • luka.s1 Re: Strach, cd 06.03.08, 11:30
        mskaiq napisał:
        > Zaqcznij spiewac, przerwiesz myslenie. Zwykle mysli o strachu sa
        > bardzo silne trudno je przerwac.


        Wiesz, ja jednak wolę swoje metody, ale jak Tobie pomaga (pomogło)
        śpiewanie to okej

        > Mozesz wylapac taka mysl, albo wiele mysli ktore sie pojawiaja ale
        z
        > tym wiaze sie niebezpieczenstwo schizofrenii szczegolnie kiedy
        > zaczniesz medytowac.

        Dlaczego??? nie widzę takiego niebezpieczeństwa, mi chodzi o
        medytację raz dziennie przez 20 minut, a nie o jakiś fanatyzm, gdzie
        ktoś tam zafascynowany filozofią Wschodu medytuje po kilka godzin w
        pozycji mniej lub bardziej udanego kwiatu lotosu, i zaczyna mu
        łagodnie rzecz ujmując odwalać.

        > Kiedys szukalem takiego terapety przez dlugi czas, pieniadze nie
        > stanowily przeszkody. Nie znalazlem, oni przychodza sami kiedy
        jest
        > taka potrzeba

        no kiedyś to było bardzo trudno takim jak my, a i teraz nie
        najlepiej,ale są już na ten temat ciekawe książki, pojawiła się
        psychoterpia poznawczo-behawioralna, miejmy nadzieję,że idzie ku
        lepszemy

        pozdrawiam :)







        • zlowroga_chec_biegania Re: Strach, cd 06.03.08, 15:24
          sa badania na skutecznosc medytacji, i wyjasnienia dotyczace jej dzialania, i
          nie ma w tym nic groznego. choc mozliwe ze osobniki ze sklonnosciami
          autystycznymi nie powinny tego stosowac, podobnie jak nie zaleca sie im treningu
          autogennego.
          • lubba Re: Strach, cd 06.03.08, 20:14
            "Strach tworzymy sami, mozemy nauczyc sie go unikac"
            unikać? czy nie tworzyć?

            traktować siebie jak dobrze rozpoznaną maszynkę, tu czymś pokręcić,
            tu nasmarować tryby olejem i nowocześniej,
            wprowadzić program do kierowania z każdych manowców "negatywności"
            na "pozytywność" - bardzo, bardzo chore i ograniczające

            treningi NLP w momencie kidy myślisz o czymś przykrym, zmniejsz to w
            wyobrażni a potem np. wyobraź sobie w tle coś co zawsze wprawia cię
            w dobry nastrój, mózg odpowie zwykle prawidłowo, zmianą emocji na te
            przyjemniejsze i tak w koło macieju do uzyskania nerwicy natręctw i
            efektu zupełnego ześwirowania
            • demole Re: Strach, cd 06.03.08, 20:36
              jo jo,
              zaiste ,
              utopic sie w studni wrozb,
              wspanialy interes

              na koniec rozwalamy studnie i kasa nasza,brawo
              !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka