02.04.08, 18:37
Dzięki Fevarinowi stanęłam na nogi. Skutkiem ubocznym jest nadmierna
senność, ale coś za coś... Jakie macie doświadczenia z tym lekiem?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • suchyxxx2 Re: Fevarin 02.04.08, 18:55
      niestety takie sobie.niby dobry ale zbyt intensywnie działa i nagle tj. u mnie
      wywoływał manię
      • czarna_wolga Re: Fevarin 02.04.08, 20:02
        Dobry temat kiedyś go żażywałem oceniam go pozytywnie daje naped co
        jest wazne w depresji ale u mnie wywolywal czasem napiecie
        emocjononalne ponoc francuski lec wynaleziony niedawno po prozacu
        wiec obecnie malo stosowany na kazdego dzila inaczej
        • depresja_gangstera Re: Fevarin 02.04.08, 20:44
          Tytułem opisu mojego przypadku:
          Fevarin biorę od kilku mies. Czuję jakbym obudziła się z długiego
          (kilkuletniego) letargu. Zaczełam brac po porodzie, zdiagnozowano
          gwałtowną depresję poporodową, ale problemy z psychiką o podłożu
          depresyjnym miałam już wcześniej, tylko nie zdawałam sobie z tego
          sprawy. U mnie zaczął działać już po tygodniu (ustała płaczliwość i
          wrażenie szyby), po 2 tyg. odeszły myśli samobójcze. Po miesiącu
          wróciłam do normalności.
          Efekty uboczne na początku to:
          - jadłowstręt
          - zwiększona wrażliwość na zimno
          - zawroty głowy
          - wrażenie, że mam wielkie dłonie (w nocy po wybudzeniu)
          - senność w ciągu dnia
          Efekty uboczne teraz:
          - nadmierna senność
          - sporadyczne zawroty głowy

          Plusy:
          - powrót do równowagi psychcznej
          - libido mi wzrosło ;)

          Dziękuję za odzew w tym temacie.
          • czarna_wolga Re: Fevarin 02.04.08, 21:22
            Piszesz za bardzo ksiązkowo na te dylematy odpowie ci tylko lekarz
            ale odpowiedz dostaniesz taką samą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka