Dodaj do ulubionych

Depresja jest formą agresji?

11.05.08, 11:53
Fragment wywiadu z panią Ewą Woydyłło z gazety "Pani" (stąd zapewne
jednokierunkowe ujęcie sprawy):
"-W związku kata i ofiary od czasu do czasu dominująca osoba ma chwilę
słabości. Traci pewność siebie, ma problemy poza związkiem. Wtedy ofiara
natychmiast bierze odwet i sama staje się katem. Oczywiście, to nie musi być
symetryczny rodzaj przykrości, bo na przykład on może krzywdzić ją fizycznie,a
ona nigdy nie podniesie na niego ręki. Obgada go natomiast przed przyjaciółmi,
przestanie z nim sypiać, wpadnie w depresję.
-Depresja jest formą agresji?
-Tak,przecież wtedy mężczyzna musi zająć się kobietą, pomóc jej.Zyskuje
bezradną pacjentkę, a traci partnerkę. ..."
??? Trochę zdębiałam, choć może...Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • kontrr Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 12:13
      U mnie depresja bierze się z agresji: stłumionej i wypieranej. W
      stosunku do męża, rozmaitych niesprawiedliwych "ich", w stosunku do
      rodziców i do całego świata. Ponieważ jestem dobrą grzeczną
      dziewczynką, wolę przeciw sobie tę agresję skierować, żeby jednak
      nie stracić męża, rodziców i kontaktów ze światem.
      Czyli ogólnie Woydyłło ma rację, choć jej słowa brzmią trochę tak
      jakby pacjent z depresją uprawiał świadomą manipulację. A w to nie
      wierzę. Po prostu człowiek nie umie sobie inaczej poradzić z
      emocjami.
      • abasia471 Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 13:28
        Trochę mnie przytkało na taką tezę pani psycholog. Po głębszym
        namyśle sądzę jednak, że coś w tym jest. Tłumiona agresja może
        zamanifestwoać się chorobą. Jest to jednak bardzo bolesny odwet,
        szczególnie dla samego agresora.
    • dolor Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 14:59
      Hm, więc pewnie formą agresji ofiary jest też sinienie, puchnięcie, krwawienie
      czy utrata przytomności.
    • otrebka Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 15:57
      Jak powtorzy sie 100 razy "kat i ofiara", to absurdalne jest powiedziec :
      "kacica i ofiarnik"
      • demole Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 16:44
        na dachu,
        poniedziałek i fajrant
        • demole Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 16:45
          dżwigowy,dzwigowy,dżwigowy,dżwigowy
          • demole ....lepszy był 300 mil do nieba 11.05.08, 16:48

    • eizo111 Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 16:51
      faceci na żonach
      a żony na dzieiach

      taka jest zasada są wyjąki ale to wyjątki
      • quicki Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 17:10
        No myślę że na dzieciach swoją frustrację czy agresję kobiety wyładowują jednak
        w bardziej bezpośredni sposób:krzyczenie, zrzędzenie,klaps ,pouczanie czy
        wieczne niezadowolenie.Asortyment jest szeroki.
        A tak swoją drogą, to jakos nie rozumiem czemu taka maltretowana kobieta miałaby
        sądzić że akurat w takiej sytuacji facet okaże ludzkie odruchy i będzie się nią
        opiekował..
        • demole Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 17:23
          kobiety ?
          agresje wyładowuja w sposób wyłącznie posredni
          obmowa,nieprawdziwe zeznanie,plotka,pomówienie,aktorstwo,
          gdzieś miałem cały plik,a nawet ze 3 pliki z tym tematem ,ale mi gadu gadu nie
          działa ...
        • eizo111 Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 18:39
          >w bardziej bezpośredni sposób:krzyczenie, zrzędzenie,klaps >pouczanie >czy
          >wieczne niezadowolenie.Asortyment jest szeroki.

          wcale nie bezpośredni
      • funstein Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 18:22
        troche to trzeba poprawic:
        zony na mezach,
        mezowie na zonach,
        matki na dzieciach
        • tot13 Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 22:51
          funstein napisał:

          > troche to trzeba poprawic:
          > zony na mezach,
          > mezowie na zonach,
          > matki na dzieciach
          Trochę to trzeba poprawić: żona na mężu bo mu nie staje, mąż na
          żonie bo nie daje. Matka na dzieciach bo ryje po ojcu.
      • tot13 Dla znawcy polskiej rodziny 12.05.08, 21:57
        eizo111 napisał:

        > faceci na żonach
        > a żony na dzieiach
        >
        > taka jest zasada są wyjąki ale to wyjątki

        W rodzinie agresja jest wielostronna. Facet boksuje żone i kurwuje
        dzieciom. Żona obsmaruje męża i ewentualnie pokurwuje dzieciom.
        Dzieci spiorą ojca i pożyczą mu szybkiej śmierci. Ewentualnie dzieci
        zeszmacą się nawzajem. Słabsze okazy będą się kaleczyć.
        • demole Re: Dla znawcy polskiej rodziny 12.05.08, 22:11
          ale ja nie mam rodziny,
          od zony się odłączylem,
          jak złapia mnie na jakiejs agresji to pójdę siedzieć,
          to jest ulubiony temat psychiatrów oprócz ciekawie brzmiących urojeń,

          prowadze samodzielne gospodarstwo domowe,
          tylko jestem troche osłabiony fizycznie
          wprawdzie jest to stan faktyczny typu:

          "pacjent w bardzo dobrej remisji ,bez objawów produktywnych,
          rokowanie na przyszłość dobre,wskazanie do zatrudnienia,lub renty

          pacjent w bardzo złym stanie psychicznym,rokowanie złe,niemogący samodzielnie
          funkcjonować,sugerowana kategoria E,całkowita niezdolnośc do słuzby wojskowej

          data wystawienia ta sama
          • tot13 Re: Dla znawcy polskiej rodziny 12.05.08, 22:21
            Za posiadanie rodziny z więcej niż dwojgiem dzieci-kara śmierci.
            Demole nie masz rodziny nie jesteś udupiony. Ewentualnie pies to też
            jakaś rodzina. Za niewłaściwe obchodzenie się z psami nikt nie karze
            Stąd zoofile.
        • tot13 Re: Dla znawcy polskiej rodziny 12.05.08, 22:34
          Ewentualnie można wyhodować sobie w domu cholere. Takie ukryte przed
          światem zacisze sprzyja rozwojowi.
          • demole Re: Dla znawcy polskiej rodziny 12.05.08, 22:37
            za podczytywanie forum po kryjomu jest kara więkrza niz za posiadanie rodziny
            • demole / nikt się nie przypie.., posiadam le 12.05.08, 22:44
              posiadam legalnych niewolników,
              ucieczka nastąpiła w czasie awarii systemu,
              jesli zostana złapani będę dla nich dobry i będę im pomagał jak będą chorzy,bo
              wtedy człowiek/niewolnik jest bezpieczny dla swego pana
    • bertrada Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 18:51
      Wiedziałam, że brukowce już dawno sięgnęły dna ale ten artykuł
      pokazał, że właśnie dno odpadło. Zgodnie z tym co tam piszą, to
      kobieta zrobiła chłopu na złość i zachorowała na depresję. Ja bym to
      rozszerzyła jeszcze na inne choroby, z nowotworem łącznie. Mieliby
      temat na kolejny numer.
      • demole Re: Depresja jest formą agresji? 11.05.08, 19:18
        kobieta ma troche wiecej praw,dlatego bywa bardziej nierozsadna
        "tancze czacze -a co potem,
        to potem zobacze
    • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 14:51
      Co to znaczy tlumiona agresja? To ze zamiast pobic kogos nie
      pobijemy, ze zamiast wyzwac kogos nie zrobimy tego. Moze warto pobic
      kogos albo zwymyslac i sprawdzic czy w wyniku tego nie pozbylismy
      sie depresji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • finlandka Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 15:29
        mskaiq napisał:

        > Co to znaczy tlumiona agresja?

        To cos takiego, co decyduje o braku pewnosci siebie, chronicznej uległosci,
        braku odwagi mowienia nie, braku ekspansywnosci i umiejetnosci samoobrony
        wlasnych interesow czy siebie.

        To ze zamiast pobic kogos nie
        > pobijemy, ze zamiast wyzwac kogos nie zrobimy tego. Moze warto pobic
        > kogos albo zwymyslac i sprawdzic czy w wyniku tego nie pozbylismy
        > sie depresji.

        To sa tylko pewne zachowania ktore wynikac moga z agresji, ale nie musza, bo
        moga tez przybierac bardziej cywilizowane formy. A tak na marginesie, pobicie
        sie w ramach jakis sztuk walki, mogloby pomoc nniektorym w asertywnosci. Po to
        kobiety chodza na samoobrone, nie po to ze nauczy sie technik ktore pomoga im
        pokonac w walce ewentualnego zdeterminowanego napastnika, bo to niemozilwe,
        tylko wlasnie zeby przestac sie bac i byc zdolnym do jakis dzialan w czasie
        ataku, a nie byc bierna ofiara.
      • kontrr Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 15:41
        > Co to znaczy tlumiona agresja? To ze zamiast pobic kogos nie
        > pobijemy, ze zamiast wyzwac kogos nie zrobimy tego.

        Ale tez nie powiemy "słuchaj, nie podoba mi się twoje zachowanie,
        jesli jeszcze raz tak zrobisz - odejdę". Tłumienie agresji sprawia,
        że człowiek wmawia sobie, że wszystko jest ok, wybiela i tłumaczy
        kogoś, kto ewidentnie robi mu krzywdę, zamiast zwiewać gdzie pieprz
        rosnie.
        • demole Re: kto jest prawdziwym zoombie ? 12.05.08, 15:55
          czasem w szpitalach lekarzami są dzieci byłych komunistów,
          a mi tro zwisa,
          widziałem ,mam przy sobie osobę z poza układu,która dostała wszystko gratis bo
          umiała niezle kraść,

          widziałem tez w szpitalu dzieci prawdziwych komunistów,
          zmaltretowane przez własnych rodziców,
          zdanie na temat własnych rodziców było niepochlebne

          w sumie nieważne kto jest wyznawcą jakiej partii,
          każdy kto znalazł się na psychiatrii został zdradzony przez swoich
          ja zostałem zdradzony przez katolików,
          kolezanka przez komunistów,
          czego tam jeszcze brakowało ??

          ja to kocham,bo też mam niepochlebne zdanie na temat własnych rodziców,

          poczekamy aż ich pieniądze znajda się w moich rękach
          poderżniemy tym normalsom gardełka

          amen

          /przepraszam ze to pisze ale sytuacja tego wymaga
          • finlandka Re: kto jest prawdziwym zoombie ? 12.05.08, 16:05
            > ja zostałem zdradzony przez katolików,
            > kolezanka przez komunistów,

            ideologie zdradzaja czlowieka
        • finlandka Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 16:02
          łumienie agresji sprawia,
          > że człowiek wmawia sobie, że wszystko jest ok

          w sytuacji zagrozenia, ale w bezpiecznych przypadkach wrecz odwrotnie i
          odreagowuje , interpretuje ze nie ok i samemu sie ma racje tylko. np. jak
          mskaiq, ktory uznal, ze posty wyzej piszace o tlumionej agresji nawoluja do pobicia.
          • demole Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 16:13
            człowiek chory to taki,którego dążenia odrywają się troche od rzeczywistości
            ,..np. wypis na własne żądanie
          • kontrr Re: Depresja jest formą agresji? 12.05.08, 22:28
            w sytuacji zagrozenia, ale w bezpiecznych przypadkach wrecz
            odwrotnie i
            > odreagowuje , interpretuje ze nie ok i samemu sie ma racje tylko.
            np. jak
            > mskaiq, ktory uznal, ze posty wyzej piszace o tlumionej agresji
            nawoluja do pob
            > icia.

            Masz rację. Wiedza teoretyczna, czy własne zmagania z problemem?
            Pytam, bo walczę z tym od 2 lat i ciągle robię to samo. Boję się
            głównie.
            • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 13.05.08, 13:10
              Finlandka napisała:

              >To cos takiego, co decyduje o braku pewnosci siebie, chronicznej
              >uległosci, braku odwagi mowienia nie, braku ekspansywnosci i
              >umiejetnosci samoobrony wlasnych interesow czy siebie.
              To co opisujesz to jest strach. Pod wplywem strachu nie masz odwagi
              mowienia, umiejetnosci samoobrony wlasnych interesow.
              Nie mozna przelamywac strachu za pomoca agresji bo w taki sposob nie
              pozbedziesz sie strachu.
              Ten strach pozostanie, mozesz sie za to nauczyc agresji czyli (łac.
              aggresio – napaść) to w psychologii określenie zachowania
              ukierunkowanego na zewnątrz lub do wewnątrz, mającego na celu
              spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej.

              Kontrr napisala
              >Ale tez nie powiemy "słuchaj, nie podoba mi się twoje zachowanie,
              >jesli jeszcze raz tak zrobisz - odejdę". Tłumienie agresji sprawia,
              >że człowiek wmawia sobie, że wszystko jest ok, wybiela i tłumaczy
              >kogoś, kto ewidentnie robi mu krzywdę, zamiast zwiewać gdzie pieprz
              >rosnie.
              Nie powiesz sluchaj nie podoba sie mi Twoje zachowanie bo sie boisz.
              Nie mozna uzywac agresji aby przelamac strach bo agresja jest
              przeciwko Tobie i innej osobie co wynika z samej definicji agresji.
              Potrafie powiedziec co mysle bez agrsji, z pelnym szacunkiem do
              drugiego czlowieka. Robie to bo sie nie boje, nie musze uzywac
              agresji aby przelamac strach przed powiedzenien z czym sie nie
              zgadzam.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 13.05.08, 13:24
                jest to lęk, ale wlasnie przed wlasna agresja, ktora jest stlumiona.

                nawet nie chcesz zrozumiec co ktos pisze do ciebie, ciebie to wogole nie
                interesuje co pisze kontreformacja, ciebie mskaiq interesuja tylko oceny wlasne
                i definicje, po za ktore nigdy nie umiesz wyjsc w dyskusji, nigdy fakty, jeszcze
                nigdy nie odwolales sie do jakiejs wiedzy, zawsze tylko do ocen.
                • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 13.05.08, 13:28
                  nikt tu nie odwoluje sie do napadania na kogos, tylko do uczuc ktore powoduja
                  sile do dzialania. do dzialan trzeba miec sile, w depresji jej nie ma, depresja
                  to nie jest kwestia rozsadku jak ci sie wydaje, tylko uczuc.
                  • demole Re: Depresja jest formą agresji? 13.05.08, 15:31
                    nie ma jak dobra opinia,
                    od brudasów słyszysz idż się umyj,
                    pedały cię pouczają jak byc przyzwoitym człowiekiem,
                    przez pare wybryków z 13 roku życia,
                    kazda próba naprawy opinii pogarsza sprawe,
                    a czemu ?

                    ano,kiedy graliśmy w piłkę na trawie dozorca zawsze łapał najmłodszego -wszyscy
                    inni uciekli

                    www.dziwnetabletki.com/
                    • abasia471 Re: Depresja jest formą agresji? 14.05.08, 19:59
                      ludojady napisał:
                      > nawet nie chcesz zrozumiec co ktos pisze do ciebie, ciebie to
                      >wogole nie
                      >interesuje co pisze kontreformacja, ciebie mskaiq interesuja tylko
                      >oceny wlasne i definicje, po za ktore nigdy nie umiesz wyjsc w
                      >dyskusji, nigdy fakty, jeszcze
                      >nigdy nie odwolales sie do jakiejs wiedzy, zawsze tylko do ocen.

                      Mask jest jak ten wzorzec z Sewr doskonale idealny, więc chyba
                      oczywiste jest, że nie chce ni nie musi niczego rozumieć.
                      To, że nie przyjmuje nic do siebie a tylko wygłasza swoje poglądy,
                      chroni go przed konfrontacją z tym, co przeczy wyznawanym przez
                      niego ideałom. Dla Maska człowiek powinien mieć tylko dobre emocje.
                      Jeżeli zdarzą się złe emocje, to trzeba koniecznie udawać, że ich
                      nie ma, bo wtedy same znikną. Mask ma świetny sposób na
                      zakamuflowanie agresji i zepchnięcie jej do podziemia, żeby
                      spokojnie niszczyła nam życie.
                      • nienill Re: Depresja jest formą agresji? 14.05.08, 20:20
                        abasia471 napisała:
                        Mask ma świetny sposób na
                        > zakamuflowanie agresji i zepchnięcie jej do podziemia, żeby
                        > spokojnie niszczyła nam życie.
                        ale na rodzicow to sie wsciekac NIE WOLNO
    • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 03:21
      Abasia napisala
      >To, że nie przyjmuje nic do siebie a tylko wygłasza swoje poglądy,
      >chroni go przed konfrontacją z tym, co przeczy wyznawanym przez
      >niego ideałom. Dla Maska człowiek powinien mieć tylko dobre emocje.
      >Jeżeli zdarzą się złe emocje, to trzeba koniecznie udawać, że ich
      >nie ma, bo wtedy same znikną. Mask ma świetny sposób na
      >zakamuflowanie agresji i zepchnięcie jej do podziemia, żeby
      >spokojnie niszczyła nam życie.
      Ja mam prawo do mojej opini Abasiu podobnie jak Ty i inne osoby. Nie
      musze zmieniac mojej opini bo Ty albo ktos inny sie z nia nie zgadza.

      Jesli chodzi o agresje to trzeba nauczyc sie jej nie ulegac. Jesli
      ulegamy jej i zaczynamy atakowac inna osobe wtedy mozesz oczekiwac
      ze osoba zaatakowana odpowie Ci rowniez agresja.
      W wyniku takiego dzialania mozesz zyskac wroga ktory przy kazdej
      okazji bedzie Ciebie atakowal. Im wiecej bedziesz miala takich
      wrogow tym trudniej bedzie Ci sie zylo. Poza tym taki atak wywoluje
      epizody depresyjne i poglebia depresje.
      Jesli chodzi o agresje przeciwko sobie to w wyniku ataku na siebie
      bedziesz poszkodowana tylko Ty. Czasami sptykam sie z taka agresje u
      ludzi, potrafia sie pociac, podrapac, wyzywac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 09:28
        mask napisz po prostu ze depresja to brak kultury i manier. widze ze za
        przedszkolanke chcesz tu robic.
        • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 11:03
          Agresja to jeszcze nie depreja, to tylko strach, zal, zlosc ktore
          wywoluja agresje czyli atak na siebie lub inna osobe.
          Podam jeszcze raz definicje agresji
          Agresja czyli (łac. aggresio – napaść) to w psychologii określenie
          zachowania ukierunkowanego na zewnątrz lub do wewnątrz, mającego na
          celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej.
          Agresja nie wiele ma wspolnego z manierami lub kultura jest wywolana
          strachem, zalem albo zloscia.
          Nad agresja mozna zapanowac ale to wymaga pracy, przede wszystkim
          cwiczen fizycznych ktore zmiejszaja emocjonalnosc.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 17:49
            czlowieku czy ty masz jakis niedowlad umyslowy? rozumiesz co do ciebie ktos
            pisze? i skad przekonanie ze jak 50 razy powtorzysz to samo to przekonasz kogos,
            sztuki argumentacji uczyles sie od gebelsa?
    • funstein Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 10:40
      depresja to efekt zlego skierowania slusznej agresji.
      Sa takie agresje (calkiem uzasadnione), ktorych nie mozemy wyladowac,
      wiec kierujemy je na siebie.
      Nie mozemy nawtykac matce, ojcu, starszemu bratu, nauczycielce itd itd, wiec te
      agresje kumulujemy w sobie i w koncu wychodzi w postaci depresji.
      Szkoda, ze agresjii nie mozna tak po prostu wylaczyc. Tak po chrzescijansku
      wybaczac wszystkie ku..twa wszystkich bezmyslnych ludzi tego swiata. To by
      bylo cos.
      • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 10:46
        > Szkoda, ze agresjii nie mozna tak po prostu wylaczyc. Tak po chrzescijansku
        > wybaczac wszystkie ku..twa wszystkich bezmyslnych ludzi tego swiata. To by
        > bylo cos.

        to jest wlasnie wziecie jej na siebie, uznanie ze rodzice sa w porzadku tylko
        samemu nie jest sie w porzadku, a wiec calkiem jak wybaczenie rodzicom.
        • funstein Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 10:56
          chyba jednak nie - to jest uznanie, ze wina jest po ich stronie - ale zostaje im
          wybaczona i zapomniana. Wybaczanie to trudna sztuka i stad tyle autoagresji na
          swiecie.
          • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 11:07
            funstein napisał:

            > chyba jednak nie - to jest uznanie, ze wina jest po ich stronie - ale zostaje i
            > m
            > wybaczona i zapomniana.

            uznanie, zapomniana i sztuka czyli intelektualne machinacje. a to jest raczej
            kwestia emocji.

            sam piszesz ze to stlumiona agresja, a pzniej znow piszesz o wybaczeniu. jak by
            mysl ze ta agresje trzeba wydobyc, byla tak przeerazajaca, jakby szatan mial
            wyjsc z piekiel.
            • kontrreformacja Re: Depresja jest formą agresji? 15.05.08, 14:59
              ludojady napisał:

              > jak by mysl ze ta agresje trzeba wydobyc, byla tak przeerazajaca,
              jakby szatan mial
              wyjsc z piekiel.

              No, ale to właśne tak jest. Nie czujesz się tak? Jakbyś był
              potencjalnym Adolfem Hitlerem. Ja mam cały czas takie wrażenie,
              jakbym miała w sobie detonator do bomby jadrowej, która zniszczy
              świat i muszę cholernie cholernie uważać, żeby mnie nie podkusiło
              wcisnąć guziczka.

              Z drugiej strony jak sobie uświadomię, że żadnej bomby nie mam to
              jest to takie trochę... rozczarowujące.

              Czy to się nie bierze z tego, ze rodzice straszą swoją śmiercią?
              Mnie matka tak straszyła, np. te opowieści jak to będę nad jej
              grobem płakać (oczywiście jej śmierć będzie karą za moją złość).
            • funstein Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 17:37
              to nie tak - zrodla agresji, czyli tlumione emcje trzeba sobie uswiadomic,
              oswoic, przepracowac, uznac ze osoba winna jest tylko czlowiekie, najczesciej
              bezmyslnym.
              Po tej calej intelektualnej szopce emocje sie powoli uspokajaja.
              Nie sposob sie gniewac na zwierze, jesli sobie uswiadomimy, ze
              ktos kto na skrzywdzil to zweirze.
              Po to ten intelektualny wysilek, zeby zadnej bomby sie odpalac tylko
              zamknac zwierzeta w klatce.
              • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 17:48
                no tak, mozna sie tak uspokoic, ze nie bedzie zadnego zycia w czlowieku, czyli
                zostanie masko-mimoza jako wyjscie z depresji.
    • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 11:23
      Funstein napisal
      >depresja to efekt zlego skierowania slusznej agresji.
      >Sa takie agresje (calkiem uzasadnione), ktorych nie mozemy
      >wyladowac,wiec kierujemy je na siebie.
      >Nie mozemy nawtykac matce, ojcu, starszemu bratu, nauczycielce itd
      >itd, wiec te agresje kumulujemy w sobie i w koncu wychodzi w
      >postaci depresji.
      >Szkoda, ze agresjii nie mozna tak po prostu wylaczyc. Tak po
      >chrzescijansku wybaczac wszystkie ku..twa wszystkich bezmyslnych
      >ludzi tego swiata. To by bylo cos.

      Depresja nie pojawia sie w wyniku agresji, agresja jest wynikiem
      zalu, zlosci, nienawisci albo strachu. Ten zal, zlosc, strach albo
      nienawisc nmoze byc wywolywana przez to co przeszlismy, przez
      krzywdy ktore zostaly wyrzadzone.
      Jedyny sposob pozbycia sie tego zalu, zlosci, strachu czy nienawisci
      to wybaczenie.
      Wybaczenie to nie jest wziecie na siebie winy za to co sie
      wydarzylo. To zrozumienie, ze kat wyrzadzal krzywde bo nie rozumial
      co robi, ze jego agresja brala sie z alkoholu, braku umiejetnosci
      kontrolowania zlosci, strachu albo zalu.
      Agresje mozna wylaczyc wybaczajac bo po wybaczemi znika zlosc, zal,
      strach i agresja sie wiecej nie pojawia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ludojady Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 11:30
        > Depresja nie pojawia sie w wyniku agresji,

        i to jest rozmowa z dogmatykiem. polegajaca na tym ze dogmatyk zaprzeczy, a
        pozniej powie swoje.


        depresja jest kwestia uczuc i FAKTOW, a nie ideologii i OCEN. Energi zyciowej,
        checi zycia nie przybedzie od tego ze zrozumie ze zlo wynika z glupoty.

        > Agresje mozna wylaczyc

        owszem wszystko sobie mozna wylaczyc, i byc jak cyborg mskaiq, ktory pozniej
        wszedzie tylko widzi agresje, musi ignorowac zle posty i oceniac ludzi.
      • funstein Re: Depresja jest formą agresji? 16.05.08, 21:43
        kata nalezy ustalic, zrozumiec, ze jest glupi/biedny/skrzywdzony/bezmyslny i
        wybaczyc mu jak wybacza sie psu ktory pogryzl kapcia.

        I to cala prawda o depresji na poziomie emocjonalnym. Higiena psychiczna. Na
        poziomie biochemicznym depresja to mozg katowany masturbacja. I tu spotyka sie
        psyche z somą. Kumulowane frustracje powoduja uzaleznienie od
        alkoholu/masturbacji i prowadza do choroby calkiem somatycznej - skatowanego mozgu.
        • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 17.05.08, 02:05
          To nie jest prawda Funstein ze kat jest glupi, biedny skrzywdzony,
          bezmyslny. Kat po prostu nie rozumie, jest przekonany ze to co robi
          jest sluszne i nie przynosi nikomu szkody.
          Gdyby kat uswiadomil sobie, zrozumial zlo ktore wyrzadzil to reakcja
          na obudzenie tej swiadomosci jest proba samobojcza.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • funstein Re: Depresja jest formą agresji? 17.05.08, 10:01
            glupota kata polega na tym, ze krzywdzac innych mysli, ze robi dobrze.
            Dlatego warto takiego czlowieka we wlasnej swiadomosci i dla wlasnego komfortu
            traktowac jak nieswiadome nieczego zwierzem kierujace sie brutalnymi instynktami
            a nie rozumem.
            Wtedy stres znika a czlowiek moze zajac sie swoimi sprawami zamiast przezywac co
            tam zwierze znowu glupiego zrobilo/powiedzialo.
    • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 17.05.08, 01:59
      Ludojady napisal:
      >depresja jest kwestia uczuc i FAKTOW, a nie ideologii i OCEN.
      >Energi zyciowej, checi zycia nie przybedzie od tego ze zrozumie ze
      >zlo wynika z glupoty.
      To co napisales jest bardzo emocjonalne. Co to znaczy depresja jest
      kwestia uczuc i FAKTOW a nie ideologii i OCEN. Rozwin to i jasno
      zdefiniuj o co Ci chodzi.

      Jesli chodzi o agresje to niewylaczona prowadzi do ataku na innego
      czlowieka albo na siebie. Olbrzymia wiekszosc pobic, gwaltow czy
      morderstw jest wynikiem agresji. Sprobuj byc agresywny w pracy, czy
      gdziekolwiek gdzie masz kontakt z ludzmi. Na kazda Twoja agresje
      znajdziesz silniejsza agresje ktora Cie zlamnie i zniszczy.
      Propagowanie agresji to po prostu negowanie wlasnej inteligencji i
      akceptacja emocji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • judojady Re: Depresja jest formą agresji? 17.05.08, 09:30
        Co to znaczy depresja jest
        > kwestia uczuc i FAKTOW a nie ideologii i OCEN. Rozwin to i jasno
        > zdefiniuj o co Ci chodzi.

        po co mamm cos rozwijac, jesli ty mi w odpowiedzi znow powtorzysz swoje
        komunały. ale mam wrazenie ze jestes jakas australijska wersja forest gumpa, i
        pojmowanie pewnych rzeczy cie przerasta. zarowno intelektualnie jak i
        emocjonalnie pojmowanie pewnych rzeczy cie przerasta. nie interesuje cie wogole
        co ktokolwiek pisze, interesuje cie tylko wlasna osoba. juz nie tylko
        rozmawianie o emocjach ale wogole o czyms innym niz ty piszesz, piszac co innego
        niz twoj zasob kilkunastu zdan do ciebie, jest jak rozmowa ze slepym o kolorach.
        • mskaiq Re: Depresja jest formą agresji? 18.05.08, 02:12
          Mialem nadzieje ze cos napiszesz na temat depresji ale wybrales
          argumenty typu:
          >ale mam wrazenie ze jestes jakas australijska wersja forest gumpa, i
          > pojmowanie pewnych rzeczy cie przerasta. zarowno intelektualnie
          >jak i emocjonalnie pojmowanie pewnych rzeczy cie przerasta.
          Z takimi argumentami nie warto dyskutowac bo niczego nie wnosza to
          strata czasu.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • judojady Re: Depresja jest formą agresji? 18.05.08, 09:40
            a kto cie prosi o dyskusje? to ja ci przeciez pisze ze z toba nie warto
            dyskutowac bo to strata czasu. juz nie raz byly proby dyskusji z toba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka