Dodaj do ulubionych

jazda jazda

15.05.08, 11:54
staram sie zasiadac za kółkiem codziennie
i tak sobie mysle czy moja choroba ma wplyw na to,ze ruszam za
nerwowo,panikuje w korku:/
ostatnio jechalam na skrzyzowaniu jechaly dwie erki na sygnale wiec
sila rzeczy musialam sie zatrzymac a potem jak chcialam ruszyc to
auto zgaslo z tylu trabia na mnie ja nerw...auto znowu zgaslo
za trzecim razem dopiero ruszylam:/
no odstrasza mnie to od jazdy:/
Obserwuj wątek
    • ludojady Re: jazda jazda 15.05.08, 14:15
      wczoraj widzialem jak jedna pani, skrecila na rondzie pod prad, bo chyba nie
      wiedziala ze to rondo i nie miala jak wyjechać.
      • ludojady Re: jazda jazda 15.05.08, 14:16
        too dopiero mozna zlapac stresa jak zablokujesz sie w takiej sytuacji
        • ludojady Re: jazda jazda 15.05.08, 14:22
          choc z drugiej strony czy w kodeksie drogowym gdzies pisze gdzie jest przod a
          gdzie tyl samochodu? pisze ze nie mozna czasami cofac samochodu, ale jak
          odroznia sie przod od tylu pisze?
        • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 14:25
          ludojady napisał:

          > too dopiero mozna zlapac stresa jak zablokujesz sie w takiej
          sytuacji

          hehe mysle,ze bym wysiadla z auta w takiej sytuacji i poprostu
          zwiala
          • only_isabelle Re: jazda jazda 15.05.08, 14:39
            agorafobia, to nie jest choroba...
            • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 14:48
              only_isabelle napisała:

              > agorafobia, to nie jest choroba...
              >
              no tak
              ale przeszkadza mi jak cholera
          • graffffi Re: jazda jazda 15.05.08, 14:39
            a co to ma wspólnego z depresją?
            • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 14:49
              graffffi napisała:

              > a co to ma wspólnego z depresją?

              dla mnie ma
    • ludojady Re: jazda jazda 15.05.08, 14:48
      polacy to zakompleksione chamy, dla ktorych samochod to symbol panstwa, jak
      karoca dla chlopa. glownie u nas jak sie widzi pieszego na przejsciu to sie
      przyspiesza zeby przed nim zdazyc. no to co ze ci zgaslo w korku, jak jest korek
      to i tak nigdie nie pojada szybciej.
      • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 14:51
        ludojady napisał:

        > polacy to zakompleksione chamy, dla ktorych samochod to symbol
        panstwa, jak
        > karoca dla chlopa. glownie u nas jak sie widzi pieszego na
        przejsciu to sie
        > przyspiesza zeby przed nim zdazyc. no to co ze ci zgaslo w korku,
        jak jest kore
        > k
        > to i tak nigdie nie pojada szybciej.

        wiesz spieszno im bylo
        zielone swiatlo i po trupach do celu
      • tristezza Re: jazda jazda 15.05.08, 14:59
        . no to co ze ci zgaslo w korku, jak jest kore
        > k
        > to i tak nigdie nie pojada szybciej.

        jasne. jak jest korek to luz blues. czytalam niedawno list do
        wysokich obcasow jednej pani, ktora zobaczyla jak inna pani w korku
        wlaczyla swiatla awaryjne i wysiadla z auta. ta pierwsza pani
        postanowila wysiasc i pomoc zepchnac auto z jezdni tej pechowej
        pani. ale sie okazalo, ze samochod byl sprawny, tylko pani wysiadla
        pogadac sobie przez komorke, aby byc w zgodzie z przepisami, bo za
        kierownica gadac nie wolno
        • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 15:03
          tristezza napisała:

          > . no to co ze ci zgaslo w korku, jak jest kore
          > > k
          > > to i tak nigdie nie pojada szybciej.
          >
          > jasne. jak jest korek to luz blues. czytalam niedawno list do
          > wysokich obcasow jednej pani, ktora zobaczyla jak inna pani w
          korku
          > wlaczyla swiatla awaryjne i wysiadla z auta. ta pierwsza pani
          > postanowila wysiasc i pomoc zepchnac auto z jezdni tej pechowej
          > pani. ale sie okazalo, ze samochod byl sprawny, tylko pani
          wysiadla
          > pogadac sobie przez komorke, aby byc w zgodzie z przepisami, bo
          za
          > kierownica gadac nie wolno

          dobre:)
          Trist jeszcze raz bardzo Ci dziekuje za ksiazke:)
          szkoda tylko,ze moj umysl nie slucha dobrych rad i robi swoje:/
          • tristezza Re: jazda jazda 15.05.08, 15:08
            > szkoda tylko,ze moj umysl nie slucha dobrych rad i robi swoje:/

            no widze, ze sie tak koszmarnie miotasz, ze az strach Ci cos radzic
            • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 15:14
              tristezza napisała:

              > > szkoda tylko,ze moj umysl nie slucha dobrych rad i robi swoje:/
              >
              > no widze, ze sie tak koszmarnie miotasz, ze az strach Ci cos
              radzic

              jednego dnia jestem na cos zdecydowana a drugiego dnia zmiana
              myslenia o 360 stopni
              • lucyna_n Re: jazda jazda 15.05.08, 15:47
                360 stopni
                czyli nie zmieniasz zdania, bo ciągle jestes w punkcie wyjścia.
                • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 15:56
                  lucyna_n napisała:

                  > 360 stopni
                  > czyli nie zmieniasz zdania, bo ciągle jestes w punkcie wyjścia.

                  zawsze mi sie wydawalo,ze w takich sytuacjach bede twarda ale du.pa
                  z tego wyszla
                • jaceks20 Re: jazda jazda 15.05.08, 15:59
                  hmm a czy mozliwe jest ze lucyna to jest drugi nick tarji?
                  jesli poprzestawiac w nicku lucyna samogloski to wyjdzie najbardziej
                  znany nick tarji
                  wlasnie ogladam zeitgeist o world trade center i wszedzie widze sp
                  [isek
                  a ty kierowco nie rob dymu, wazne ze jezdzisz,im wiecej bedziesz
                  jezdzila tym pewniejsza bedziesz, a na razie nie jezdzij sama po
                  prostu
                  co do zmian decyzji-motasz sie ale nie sadze zebys spadla do wody
                  stojac na 2 łódkachm w ost chwili wleziesz na wlasciwa łódke
                  • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 16:05
                    jaceks20 napisał:

                    > hmm a czy mozliwe jest ze lucyna to jest drugi nick tarji?
                    > jesli poprzestawiac w nicku lucyna samogloski to wyjdzie
                    najbardziej
                    > znany nick tarji

                    Lusi to Lusi
                    ja to ja


                    > a ty kierowco nie rob dymu, wazne ze jezdzisz,im wiecej bedziesz
                    > jezdzila tym pewniejsza bedziesz, a na razie nie jezdzij sama po
                    > prostu

                    no sama nie jezdze ale czasem mnie kusi

                    > co do zmian decyzji-motasz sie ale nie sadze zebys spadla do wody
                    > stojac na 2 łódkachm w ost chwili wleziesz na wlasciwa łódke

                    tu gdzie jestem mieszkam od ponad 25 lat i ciezko tylka ruszyc by
                    zaczac od nowa
                    • jaceks20 Re: jazda jazda 15.05.08, 16:07
                      hmm ale faktycznie zobacz w jej nicku wystyartczy literki pozmieniac
                      i wyjdzie twoj nick hehe
                      na razie powinnas z kims, w sumie do czasu az dla zdrowia bezpieczne
                      to powinnas z kims jezdzic a potem juz sama raczej wogole nie
                      prowadzic
                      hmm bardziej opisowo mam wyjasnic?ok siedzisz w tej jednej łódce 25
                      lat, tylko ze pamietaj ze jesli z niej nie wyjdziesz a ona jest juz
                      na tyle przegnila i rozwala sie ze zatoniesz, wiec lepiej
                      przeskoczyc na ta druga:)
                      bo plywac to ty na pewno nie umiesz
                    • tristezza Re: jazda jazda 15.05.08, 16:09
                      Tarjo, nie sledze ostatnio zbyt pilnie eventow na fd, a za meandrami
                      Twojego zycia osobistego juz dawno przestalam nadazac. czy ten pan
                      Jacek komentujacy niekiedy Twoje poczynania to Twoj maz?
    • kontrreformacja Re: jazda jazda 15.05.08, 14:52
      Tarjo, a od kiedy jeżdzisz?
      Bo mega stres za kółkiem przeżywa większośc kierowców, zanim się
      nauczy i to wcale nie musi mieć związku z chorobą.

      Ja byłam pewna, że nigdy nie będę dobrze jeździć ze strachu: boję
      się np. innych kierowców i ich głupoty, tzn,.że ktoś we mnie
      wjedzie, że nie ustąpi mi pierwszeństwa. A już jak to nie daj boże
      autobus, albo inny duży, to mam ochotę ustępować mu drogi
      niezależnie od przepisów.

      Uparłam się i też jeździłam codziennie. Po dwóch tygodniach było
      lepiej, a po miesiącu już luz. Teraz jazda samochodem to jedna z
      moich największych przyjemności.
      • tarja30 Re: jazda jazda 15.05.08, 14:56
        prawo jazdy mam juz z 15 lat
        ale lezalo sobie w szufladzie
        jezdze od kilku tygodni
        mieszkam w bardzo zakorkowanym miescie w ktorym nie ma obowodnic:/
        blisko granicy
        masa tirow
        no cyrk
      • ludojady Re: jazda jazda 15.05.08, 14:57
        > Ja byłam pewna, że nigdy nie będę dobrze jeździć ze strachu: boję
        > się np. innych kierowców i ich głupoty

        ja sie boje takich co jezdza po alkoholu
        • kontrreformacja Re: jazda jazda 15.05.08, 15:52
          > ja sie boje takich co jezdza po alkoholu

          Też się "ich" boję.
      • andalou za kontrreformacją powtórzę 17.05.08, 04:10
        kontrreformacja napisała:

        > Ja byłam pewna, że nigdy nie będę dobrze jeździć

        też mi się tak wydawało; nawet znaki na niebie i ziemi -
        stłuczka w drugim dniu po kupnie samochodu.
        teraz (po ponad roku) jeżdżę swobodnie. jasne, błędy są.
        ale staram się kodować i nie powtarzać.

        > Teraz jazda samochodem to jedna z
        > moich największych przyjemności.

        pośród najgorszych miesięcy zimy i wiosny,
        kiedy było paskudniej niż zwykłe źle,
        podróż do pracy / z pracy / inne kursy -
        to było jedyne, co ładowało pozytywnie.
        nawet wjeżdżanie na ronda przy załzawionej widoczności,
        albo czekanie, aż się wszystko w środku przestanie trząść.
        przynajmniej byłam u siebie.

        kocham jeździć
    • tot.13 Re: jazda jazda 15.05.08, 18:00
      Demole czemu skasowałeś te ciemne i jasne kobitki?
      • kontrreformacja Re: jazda jazda 15.05.08, 20:30
        tot.13 napisała:

        > Demole czemu skasowałeś te ciemne i jasne kobitki?

        Myślisz, że Demole ma moc kasowania?
        • tot.13 Re: jazda jazda 15.05.08, 20:32
          No najwidoczniej. Widziałam przecież jego wpis
    • mskaiq Re: jazda jazda 16.05.08, 11:55
      Kontrreformacja napisala
      >Uparłam się i też jeździłam codziennie. Po dwóch tygodniach było
      >lepiej, a po miesiącu już luz. Teraz jazda samochodem to jedna z
      >moich największych przyjemności.
      W dokladnie taki sposob przelamalem wszystkie moje strachy. Tylko w
      taki sposob mozna sie pozbyc strachu, trzeba z nim wygrac, nie mozna
      sie mu poddac i wycofac a przelamywac go tak dlugo az zniknie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tarja30 Re: jazda jazda 16.05.08, 12:25
        i tak wlasnie robie
        jezdze na przekor wszystkiemu
        • mskaiq Re: jazda jazda 17.05.08, 03:14
          To dobrze ze jezdzisz na przekor wszystkiemu. Naucz sie rowniez nie
          reagowac na trabienie innych kierowcow.
          Czasem na mnie trabiono rowniez ale nauczylem sie nie reagowac na
          to. Po co sie mam denerwowc agresja innej osoby. Staralem sie
          rowniez nigdy nie dzialac na zlosc kierowcy ktory trabil.
          Serdeczne pozdrowienia.
      • ludojady Re: jazda jazda 16.05.08, 13:24
        > W dokladnie taki sposob przelamalem wszystkie moje strachy.

        i medal chcesz dostac? nic w zyciu ci wyszlo, oprocz tego ze zaczeles biegac i
        dlatego musisz tu sie dowartosciowywac? a moze inny strach tym rzadzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka