zawsze_santanico
26.05.08, 10:16
Cześć
Chyba potrzebuje pomocy bo już sama nie daje rady:(
jakiś czas temu około 8 miesięcy temu zakończył sie trwający ponad 9 lat
związek. Było to dla mnie zupełne zaskoczenie, ponieważ były zgrzyty jak w
każdym związku, ale nic nie wskazywało na tak drastyczny koniec. Po tym
wydarzeniu nastapiła seria jescze gorszych zwiazanych ze zdrowem, kłopotami
finansowymi, mieszkaniowymi, itditd.
I niby dałam rade, zmieniłam prace, uporałam się z kłopotami zdrowotnymi,
troche z finansowymi, spotykam się z kims, tylko.....
Nie chce mi sie kompletnie nic. Tak jak kiedyś miałam mnóstwo przyjacił i
uwielbiałam jak sie duzo dzieje, jak ciagle gdzies biegne , tak w tej chwili
nic mnie nie obchodzi, wiekszość wydarzeń przechodzi tak jakby "obok" mnie,
przestało mi zależeć na tym by sie rozwijać, uczyc, tak jak kiedys miałam sto
pomysłów i rozwiązań na każdą sytuacje tak w tej chwili nie mam kompletnie
ochoty wstać z łóżka, przestało mi zależe na wygladzie, relacjach, ludziach.
Czy ja powinnan iść do lekarza? Czy coś jest ze mna nie tak?
Nie wiem co robić, myslec na ten temat.