Dodaj do ulubionych

co sie ze mna dzieje?

26.05.08, 10:16
Cześć
Chyba potrzebuje pomocy bo już sama nie daje rady:(
jakiś czas temu około 8 miesięcy temu zakończył sie trwający ponad 9 lat
związek. Było to dla mnie zupełne zaskoczenie, ponieważ były zgrzyty jak w
każdym związku, ale nic nie wskazywało na tak drastyczny koniec. Po tym
wydarzeniu nastapiła seria jescze gorszych zwiazanych ze zdrowem, kłopotami
finansowymi, mieszkaniowymi, itditd.
I niby dałam rade, zmieniłam prace, uporałam się z kłopotami zdrowotnymi,
troche z finansowymi, spotykam się z kims, tylko.....
Nie chce mi sie kompletnie nic. Tak jak kiedyś miałam mnóstwo przyjacił i
uwielbiałam jak sie duzo dzieje, jak ciagle gdzies biegne , tak w tej chwili
nic mnie nie obchodzi, wiekszość wydarzeń przechodzi tak jakby "obok" mnie,
przestało mi zależeć na tym by sie rozwijać, uczyc, tak jak kiedys miałam sto
pomysłów i rozwiązań na każdą sytuacje tak w tej chwili nie mam kompletnie
ochoty wstać z łóżka, przestało mi zależe na wygladzie, relacjach, ludziach.
Czy ja powinnan iść do lekarza? Czy coś jest ze mna nie tak?
Nie wiem co robić, myslec na ten temat.
Obserwuj wątek
    • quicki Re: co sie ze mna dzieje? 26.05.08, 17:27
      Bo to tak właśnie jest(piszę z własnego przykładu)-przeszłam wszystkie kiepskie opcje i radziłam sobie dzielnie i wspierałam męża i dawałam radę sama z dziećmi.A gdy w końcu wszystko zaczeło wychodzić na prostą i się układać i wystarczy już płynąć z prądem i czekać, we mnie się coś zapadło.Jakbym jednorazowo dała z siebie więcej niż mogłam i teraz nie jestem w stanie uzupełnić rezerw.Tylko że ja już miewałam epizody depresyjne. Sorry że w twoim wątku śmiecę o sobie.
      Staraj się za wszelką cenę żyć zdrowo:muzyka, ćwiczenia , przyjaciele, natura, sen, komedie i wszystko to co sprawia ci radość.Trochę na siłę.Nie kryj przed przyjaciółmi jak się czujesz, bo aura tajemnicy tylko przygniata.A jak mimo to będzie coraz gorzej to już tylko psychiatra zostaje.Trzymaj się.
    • depresja_gangstera Re: co sie ze mna dzieje? 26.05.08, 21:01
      Idź do lekarza. Proponuję najpierw poszukać pomocy u psychologa,
      jesli objawy nie są drastyczne. Dobry psycholog zdiagnozuje,
      skieruje do psychiatry po leki. Ja najpierw trafiłam do psychologa,
      która natychmiast skierowała mnie do psychiatry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka