marzuss
27.09.03, 22:44
Moja sytuacja jest taka; wiem, że leki mogłyby mi pomóc, ale na razie nie
mogę ich wziąć, bo karmię 3-miesięcznego synka.Tzn. biorę minimalną dawkę
Lerivonu, ona tylko łagodzi moją depresję, którą miałam już od dawna, a
nasiliła się podczas ciąży, a wybuchła po porodzie.(Lerivon w minimalnej
dawce jest jedynym lekiem, który nie przenika do pokarmu matki). Rodzina
namawia mnie do przerwania karmienia i brania leków, które by mnie wyleczyły,
ale ja chcę go karmić, tak sobie to zakodowałam. Depresja to dziwny stan
ludzkiej psychiki, i może dotknąć każdego. Dlaczego akurat mnie? Dużo
przeszłam ale zaczęłam wierzyć, że można z tego wyjść. Boję się jedynie, że
mocne leki zmienią mnie, że nigdy nie będę tamta osobą. Tego się boję. Jaka
będę po lekach.A może moje obawy są bezpodstawne.