laurpi
02.08.08, 03:36
ale przez chwilę poczułam coś takiego, że gdybym miała taką szansę
teraz, to nie wyobrażam sobie, że chciałabym umrzeć. A mój stan z co
najmniej ostatnich miesiecy, jeśli nie lat wyglądał tak: codziennie
modlitwa "Panie Boże pozwól mi umrzeć dzisiaj..."
W tamtej chwili nie potrafiłam sobie wyobrazić jak to jest chcieć
umrzeć, poprostu to było poza moją percepcją.
Teraz mam nadal wiele problemów - nie mogę spać, a jutro mam robotę
od rana i padnę na pysk, palę papierosy i truję niepalącą osobę w
domu, mój facet popija ( nie napił się chyba już od tygodnia), a nie
chcę z nim całe życie mieszkać bez ślubu, ale jak tu brać ślub...
OT.kurczę, tutaj pojawiły się jakieś wątki z filmami, a mój komputer
po reinstalacji systemu nie ma dźwięku (co prawda działanie dźwięku
niewiele by pomogło, bo i tak filmy odtwarzają mi się w sposób taki,
że ich się nie da oglądać - w zwolnionym tempie, w sposób urywany;
skorzystałam już z rady Eizo, żeby poczekać, aż się film naładuje i
potem dopiero puścić play, ale to i tak nic nie daje). Suchy by się
przydał, bo on się chyba zna na komputerach, może by pomógł