Dodaj do ulubionych

Cofam się

05.08.08, 20:29
Tak mi się wydaje, że się cofam. Seroxat zwiększony do 40mg, na terapii nie byłam od 3 tyg. bo babka na urlopie a mnie do tego brak kasy. Zaczęłam jeść i wymiotować. Po 9 miesiącACh "czystycz dni". Jem i jem.
Psychiatra nakazał się czymś zająć bo w wakacje wieje nudą.
Już mi wstyd za siebie, bo niszczę to co wypracowałam na terapii i lekami (fluoksetyną).
Nie mogę powstrzymać się od jedzenia, powracają myśli samobójcze.
Kilka dni temu byłam przekonana, że to jedyne rozwiązanie, znów, tym razem bardzo realnie, chciałam się ciąć.
Jedyna myśl jaka mnie powstrzymała to mój chłopak.
Kiedyś czytałam, że u bulimiczek, które zamieszkały ze swoimi partnerami, zauważono gwałtowne osłabnięcie choroby...
Obserwuj wątek
    • dd.inversus Re: Cofam się 05.08.08, 20:39
      czekolada_z_orzechami napisała:

      > Kiedyś czytałam, że u bulimiczek, które zamieszkały ze swoimi partnerami,
      zauważono gwałtowne osłabnięcie choroby...

      a świstak siedzi..
      • czekolada_z_orzechami Re: Cofam się 05.08.08, 20:50
        :/
        Dobra, to tylko zasłyszane:/
    • bertrada Re: Cofam się 05.08.08, 20:52
      Może idź jeszcze raz do lekarza i faktycznie spróbuj znaleźć sobie jakieś
      absorbujące zajęcie. Ale podejrzewam, że zawsze w ciągu dnia albo nocy
      znajdziesz jakąś przerwę na jedzenie, więc nie jest to metoda.
      No i pozbądź się wyrzutów sumienia. To nie ty jesteś odpowiedzialna za chorobę i
      jej przebieg. Przyjedziesz do Krakowa to ci sie poprawi. ;)
      • czekolada_z_orzechami Re: Cofam się 05.08.08, 21:02
        Narazie nie pójdę do lekarza a w domu wpierniczam ile się da:/ i tyję:(
        terapię zaniedbałam, siebie zaniedbuję. Znowu się izoluję od ludzi i pochłaniam w samotności..
        Zaczyna byc nieciekawie.
        Nie potrafię znaleźć sobie żadnego zajęcia. Postanowiłam biegać w Krakowie ale nie wiem czy to coś da. jedyne co mogłoby mi pomóc to chyba wyprowadzka i jakiś ekstremalny sport, bo często jem z powodu ogromnego wewnętrznego naładowania stresem:(
        • bertrada Re: Cofam się 05.08.08, 21:09
          Sport podobno nie jest głupi. Postanowiłam się od września zapisać na krav magę.
          Zobaczymy jak to będzie. Zaznaczam, że nawet w szkole na wf nie ćwiczyłam ale
          podejrzewam, że jak zapłacę to mnie przyjmą.

          A mój psychiatra polecał mi kiedyś jogę i tai chi.
          • bertrada Re: Cofam się 05.08.08, 21:11
            I jutro jadę sobie rolki kupić. Jak masz to zabierz ze soba do Krakowa. Tu jest
            gdzie jeździć. ;))
            • czekolada_z_orzechami Re: Cofam się 05.08.08, 21:13
              No niestety ale nie mam:/
          • czekolada_z_orzechami Re: Cofam się 05.08.08, 21:12
            Hmm, ja też nie ćwiczyłam, dopiero na studiach nie było odwrotu:/
            Mój mi polecał rower, ale zawsze chciałam jakąś ze sztuk walki. Tyle że u mnie w mieście bida i nic nie ma:|
            • bertrada Re: Cofam się 05.08.08, 21:22
              A jak ci się nudzi to zapraszam na nowe forum, które mam zalinkowane w
              sygnaturce. ;))
              • aidka Re: Cofam się 05.08.08, 22:05
                a ja miałam jogę na terapii w szpitalu. psycholog jogin ją prowadził.
                rewelacja.
                • bertrada Re: Cofam się 05.08.08, 22:18
                  Psycholog jogin. Świetne zestawienie. ;D
                  Mnie sugerowano tai chi, bo ja mam problemy z energią i ciągle przysypiam a to
                  podobno jest na obudzenie. Chińczycy to chyba ćwiczą tak masowo każdego ranka.
                  Kiedyś widziałam program o tym. ;D
                  • czekolada_z_orzechami Re: Cofam się 06.08.08, 09:21
                    O, na obudzenie? Ja mam też coś takiego, bo swoje napięcie kumuluję wewnątrz i potem wyzwalam je poprzez niepochamowane ataki objadania się:/
    • mskaiq Re: Cofam się 06.08.08, 11:35
      Cwiczenia fizyczne zwalniaja emocje, o wiele lepiej niz jedzenie.
      Cwiczenia pomoga ale nie rozwiaza Twojego problemu z jedzeniem.
      Jesli bedziesz bezczynna to bedziesz wracala do kuchni i bedziesz
      sie objadala. Postaraj sie byc zajeta, bezczynnosc przynosi
      negatywne myslenie, beznadziejnosc i mysli samobojcze.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • carla.bruni Re: Cofam się 06.08.08, 13:14
      czekolada_z_orzechami napisała:

      > Tak mi się wydaje, że się cofam. Seroxat zwiększony do 40mg, na terapii nie był
      > am od 3 tyg. bo babka na urlopie a mnie do tego brak kasy. Zaczęłam jeść i wymi
      > otować. Po 9 miesiącACh "czystycz dni". Jem i jem.
      > Psychiatra nakazał się czymś zająć bo w wakacje wieje nudą.
      > Już mi wstyd za siebie, bo niszczę to co wypracowałam na terapii i lekami (fluo
      > ksetyną).
      > Nie mogę powstrzymać się od jedzenia, powracają myśli samobójcze.
      > Kilka dni temu byłam przekonana, że to jedyne rozwiązanie, znów, tym razem bard
      > zo realnie, chciałam się ciąć.
      > Jedyna myśl jaka mnie powstrzymała to mój chłopak.
      > Kiedyś czytałam, że u bulimiczek, które zamieszkały ze swoimi partnerami, zauwa
      > żono gwałtowne osłabnięcie choroby...
      > nie czytam wszystkich postow wiec nie wiem czy mieszkacie ze soba, czy ze soba jestescie? mysl o nim jak masz cieszkie dni. pozdrawiam serdecznie:).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka