nie mam siły :(

03.10.03, 13:10
-fizyczne i psychiczne znęcanie się mego męża
-rozwód
-włamania męża do domu
-stałe wizyty policji

a strach nie opuszcza mnie nawet we snach. Jestem załamana. Brak pieniędzy to
brak pomocy ze strony prawnej (adwokat).Bark pieniędzy to brak pomocy
lekarskiej.Do psychiatry pierwszą wizytę mam za miesiąc - takie są kolejki.
Brak mi siły do walki i brak mi siły do życia.
jestem załamana
    • nikola11 Re: nie mam siły :( 03.10.03, 17:36
      strasznie mi przykro. naprawde wiele przeszlas
      i nie dziwie sie, ze powoli podupadasz na silach, to by wykon
      czylo kazdego. wiem, co to znaczy ciagle sie bac...
      trzymam za ciebie kciuki....musi sie jakos udac.pa
    • podleczona Re: nie mam siły :( 03.10.03, 18:00
      Napisz: podleczona@gazeta.pl - może coś da się zrobić.

      dorotii napisała:

      > -fizyczne i psychiczne znęcanie się mego męża
      > -rozwód
      > -włamania męża do domu
      > -stałe wizyty policji
      >
      > a strach nie opuszcza mnie nawet we snach. Jestem załamana. Brak pieniędzy to
      > brak pomocy ze strony prawnej (adwokat).Bark pieniędzy to brak pomocy
      > lekarskiej.Do psychiatry pierwszą wizytę mam za miesiąc - takie są kolejki.
      > Brak mi siły do walki i brak mi siły do życia.
      > jestem załamana
    • kochanica_francuza nie wiem czy masz możliwość 03.10.03, 18:53
      zamieszkania kątem u przyjaciółki/przyjaciela/rodziny?
      Albo załapania się na ośrodek dla maltretowanych kobiet?
      Przepraszam, jeśli uraziłam Cię sformułowaniem.
      Pozdrawiam - odpowiedz!!!
Pełna wersja