Samobojstwo

17.10.03, 19:31
A co jezeli jest na odwrot?
Wychowuja w przekonaniu , ze to najwiekszy grzech .. czeka piekielko
A co jezeli jest na odwrot?
I tylko samoboj otwiera drzwi do krolestwa wiecznosci..

tak sobie pisze w odniesieniu do chrzescjanstwa, ktore mnie nie rusza
to wogole jest religia zastraszania KatToLiczy
    • dr_zombie Re: Samobojstwo 17.10.03, 22:07
      religia jest do dupy moim zdaniem...
    • hellio Re: takie jakieś... 17.10.03, 23:52
      No, może być tak, że jest na odwrót...Ale za tym od razu stoi założenie, że
      jest królestwo wieczności, jest piekiełko, jest coś w połowie drogi...
      Miałam sen (nie ma nic nudniejszego, niż stara baba, która zaczyna opowiadać
      sny...można więc powiedzieć, że trafiło ci się coś szczególnego na Bożą noc...)
      w którym widziałam wyraźnie taką jakby kupkę piaseczku zwiniętą "wydmowo" która
      się ...rozkręca i pfuu! rozsypuje i nic nie ma, piasek, pustynia, płasko,
      pusto. To był moment, po którym się obudziłam, tak jak bym z czegoś spadała,
      ale nie spadałam, tylko byłam tą kupką, która znikła. Tak szybko. Czy myślisz
      czasem o ..? Przepraszam, że pytam. Oczywiście, nie chcesz, nie mówisz. Nie
      było pytania. Pozdrawiam, H
      • anieatak i po kropkach!!! 18.10.03, 01:47
        hellio napisała:

        > No, może być tak, że jest na odwrót...Ale za tym od razu stoi założenie, że
        > jest królestwo wieczności, jest piekiełko, jest coś w połowie drogi...

        ...i po kropkach -w polowie do czego? a moze jestesmy zawsze zawieszeni w
        polowie i nigdy nie bedzie konca..

        > Miałam sen (nie ma nic nudniejszego, niż stara baba, która zaczyna opowiadać
        > sny...można więc powiedzieć, że trafiło ci się coś szczególnego na Bożą
        noc...)
        >
        > w którym widziałam wyraźnie taką jakby kupkę piaseczku zwiniętą "wydmowo"
        która
        >
        > się ...rozkręca i pfuu! rozsypuje i nic nie ma, piasek, pustynia, płasko,
        > pusto.

        pozwolisz ze wytlumacze ci to na moim przypadku..freud twierdzil ze to co nam
        sie zdarza calkowitym niemal przypadkiem ..nie jest przypadkiem..np.
        przejezyczenia..kiedys powiedzialem zamiast pies, pias.. czo to bylo
        przypadkiem .. czy moze jednak jest asem liczba pi..

        > To był moment, po którym się obudziłam, tak jak bym z czegoś spadała,
        > ale nie spadałam, tylko byłam tą kupką, która znikła. Tak szybko.

        to byloby laskawe jak dawaliby przycisk..jednak nie jestem pewny ze jak sie
        wylaczymy nie beda chcieli ogladac dalszego ciagu????

        > Czy myślisz
        > czasem o ..?

        o czym o samotnym boju..co jest naturalnym rozwinieciem samobojstwa..to by
        znaczylo ze pozostajemy na zawsze samotni..ja lubie samotnosc ale perspektywa
        spedzenia samotnie reszty wiecznosci mnie odrzuca..


        >Przepraszam, że pytam. Oczywiście, nie chcesz, nie mówisz. Nie
        > było pytania. Pozdrawiam, H
        a moze rzadzi Hi
        • hellio Re: samotni 19.10.03, 19:25
          Możemy nie czuć się sanotni, ale ...jesteśmy sami. Sami się rodzimy (kiedy
          każdy z nas przepychał się w potwornym bólu na ten świat, nawet nasze mamy były
          zajęte ...własnym bólem) i każdy z nas musi stąd sam odejść, ludzie którzy nas
          kochają a my ich - będą płakać i trzymać nas za rękę, aż tyle, ale też tylko
          tyle.Możemy cenić iluzję bycia z innymi ludźmi (ja ją bardzo cenię=bardzo
          kocham moich bliskich), ale "przejść" trzeba będzie samotnie, a potem - nie
          wiem,
          należy Ci się ode mnie jakiś wesoły post, jak będę w formie to nie omieszkam,
          pozdr,H
          • sylwka25 Re: samotni 19.10.03, 22:37
            Ja też tak właśnie czuję jak Ty Hellio, myślę że to jest takie wielkie
            okłamywanie się co do tego że żyjemy z kimś i razem. Myślę że człowiek sam w
            sobie jest wielką samotnością a często po prostu nie chce lub boi się tego. Też
            lubię oszukiwać siebie że nie jestem sama ale wiem że to nie jest prawdą .
            Odkrycie tego zajmuje nieraz ludziom bardzo wiele życia, niektórzy wogóle tego
            nie zauważą. Ja odkryłam to będąc w głębokiej depresji co pozwoliło mi bardziej
            poznać siebie i swoją tożsamość, to bolało... ale wiele nauczyło.
            Przypominały mi się wtedy słowa , chyba Camusa, że ten kto odkryje sens życia
            popełni samobójstwo, bo życie nie ma sensu.
            To właśnie wtedy czułam i bałam się że ja też tak skończę, ale tą ostateczną
            drogę pozostawiam sobie zawsze w rezerwie, gdyby już wszystkie możłiwości się
            wyczerpały. Bo myśle sobie, że zawsze coś nieoczekiwanego może mnie tu
            jeszcze spotkać, a tam... może być wielka pustka.
            Pozdrówka
            • pozyteczna Re: samotni 30.10.03, 13:51
              >a tam... może być wielka pustka.
              > Pozdrówka
              NIE "moze byc" tylko jest, zaufaj mi, wiem to na pewno
              • sylwka25 Re: samotni 30.10.03, 21:22
                pozyteczna napisała:

                > >a tam... może być wielka pustka.
                > > Pozdrówka
                > NIE "moze byc" tylko jest, zaufaj mi, wiem to na pewno

                SKĄD TO WIESZ? JA DZIŚ CZUŁAM PRZEZ DŁUGI CZAS ŻE CHCĘ SIĘ TAM UDAĆ, ŻEBY ŚWIAT
                SIĘ PO PROSTU SKOŃCZYŁ WOKÓŁ MNIE. KIEDY CHOROBA DOKUCZA TAK ŻE WŁASNY UMYSŁ
                JEST WROGIEM TO BARDZO CHCE SIĘ TAM POBIEC ŻEBY TO WSZYSTKO SIĘ SOŃCZYŁO.
                POZDRAWIAM
                nAPISZ KONIECZNIE SKĄD TO WIESZ...
                • pozyteczna Re: samotni 31.10.03, 16:07
                  sylwka25 napisała:

                  > pozyteczna napisała:
                  >
                  > > >a tam... może być wielka pustka.
                  > > > Pozdrówka
                  > > NIE "moze byc" tylko jest, zaufaj mi, wiem to na pewno
                  >
                  > SKĄD TO WIESZ? JA DZIŚ CZUŁAM PRZEZ DŁUGI CZAS ŻE CHCĘ SIĘ TAM UDAĆ, ŻEBY
                  ŚWIAT
                  >
                  > SIĘ PO PROSTU SKOŃCZYŁ WOKÓŁ MNIE. KIEDY CHOROBA DOKUCZA TAK ŻE WŁASNY UMYSŁ
                  > JEST WROGIEM TO BARDZO CHCE SIĘ TAM POBIEC ŻEBY TO WSZYSTKO SIĘ SOŃCZYŁO.
                  > POZDRAWIAM
                  > nAPISZ KONIECZNIE SKĄD TO WIESZ...
                  glos mi powiedzial, szeptem
    • anieatak dziekuje za wszelkie komentarze.. 19.10.03, 23:45
      czy wiecie ze zycie to gra.. po grze..pogrzeb..
      bardzo zlowieszcze bi bo dla mnie homofoba oznacza on prawdziwe pieklo..
      to b to jednak takze znaczy be..czyli zyc lub baran..

      co do jezyka anielskiego to pogrzeb ma w nim nieco inne znaczenie..
      fun era l..
      fun era ..to wiadomo..era szeroko pojetej zabawy..
      co oznacz l.. nie wiem..mam wrazenie ze jest to skrot od lewy..ewe..left

      na koniec nalezaloby sie pocieszyc i powiedziec..nie bojmy sie smierci..
      • smokrol Re: dziekuje za wszelkie komentarze.. 20.10.03, 15:18
        anieatak napisała:

        > czy wiecie ze zycie to gra.. po grze..pogrzeb..
        > bardzo zlowieszcze bi bo dla mnie homofoba oznacza on prawdziwe pieklo..
        > to b to jednak takze znaczy be..czyli byc lub baran..
        >
        > co do jezyka anielskiego to pogrzeb ma w nim nieco inne znaczenie..
        > fun era l..
        > fun era ..to wiadomo..era szeroko pojetej zabawy..
        > co oznacz l.. nie wiem..mam wrazenie ze jest to skrot od lewy..ewe..left
        >
        > na koniec nalezaloby sie pocieszyc i powiedziec..nie bojmy sie smierci..

        ang: funeral, burial, interment
        nie: die beerdigung , das begrabnis
        fra: funerailles, enterrement
        ita: sepoltura, funerale
        spa: entierro
        swe: begravning

        no..to studiuj kolego

        i jeszcze o smierci
        DeatH czyli d zjada h
        nazwij dla mnie to d i h..i mam nadzieje ze nie bedzie to wulgarne nazwanie
        ktore moze budzic przerazenie
        • anieatak Re: dziekuje za wszelkie komentarze.. 20.10.03, 21:59
          smokrol napisał:

          > anieatak napisała:
          >
          > > czy wiecie ze zycie to gra.. po grze..pogrzeb..
          > > bardzo zlowieszcze bi bo dla mnie homofoba oznacza on prawdziwe pieklo..
          > > to b to jednak takze znaczy be..czyli byc lub baran..
          > >
          > > co do jezyka anielskiego to pogrzeb ma w nim nieco inne znaczenie..
          > > fun era l..
          > > fun era ..to wiadomo..era szeroko pojetej zabawy..
          > > co oznacz l.. nie wiem..mam wrazenie ze jest to skrot od lewy..ewe..left
          > >
          > > na koniec nalezaloby sie pocieszyc i powiedziec..nie bojmy sie smierci..
          >
          > ang: funeral, burial, interment
          > nie: die beerdigung , das begrabnis
          > fra: funerailles, enterrement
          > ita: sepoltura, funerale
          > spa: entierro
          > swe: begravning
          >
          > no..to studiuj kolego
          >

          nie rozciagam zainteresowan na inne jezyki poniewaz niechybnie oszalalbym..
          jezeli jeszcze..

          > i jeszcze o smierci
          > DeatH czyli d zjada h
          > nazwij dla mnie to d i h..i mam nadzieje ze nie bedzie to wulgarne nazwanie
          > ktore moze budzic przerazenie

          niezle profesorze smoku ..
          diabel zjada hellio..pomysle jeszcze
          • hellio Re: dziekuje za wszelkie komentarze.. 21.10.03, 09:43
            anieatak napisała:


            > diabel zjada hellio..pomysle jeszcze

            NO, NIE!!! Nie mieszaj mnie w takie coś!
            Damy zjadają huzary.
            • mr_hyde Re: dziekuje za wszelkie komentarze.. 31.10.03, 16:30
              Co do samobójstwa to przeczytałem niedawno że w ten sposób ginie więcej ludzi
              niż w wypadkach samochodowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja