marzuss
28.10.03, 16:58
I patrzę na nich wszystkich i się zastanawiam; co oni tu robią, albo nie, co
ja tu robię. Czy mój mąż zawsze taki był, a ja jaka ja byłam? A jaka jestem?I
kim jestem?
Zwiększona dawka cudownych pigułek nie wprowadziła większych zmian.I co
czekać dalej? Czekać aż się samo poprawi.
I ciekawe jak tu znaleźć pracę i w ogóle co w życiu robić? Jak się do tego
zabrać, do tego "Życia"? skąd wziąć tę energię?I jak odnaleźć siebie?
Jak dla mnie pytania retoryczne.