saana
30.10.03, 15:33
ZACZNE OD TLA
kolezanka nie przyjaciolka ale kiedys w jednym pokoju w pracy siedzialysmy,
duzo spedzilysmy razem czasu w laboratorium, osoba ktorej ufam osoba z ktora
do domow sie zapraszalysmy.
Potem sie rozjechalysmy w rozne strony swiata.
Kontakt jest bo jestem w bliskim kontakcie z jej przyjaciolka, wiec wiem co
sie dzieje.Chociaz bardzo rzadko do siebie pisalysmy.
I miesiac temu jej nastoletni syn zabil sie. To co Ona przezywa ,nie wiemy
dokladnie bo trudno w kontakcie nie bezposrednim pytac , ale jest niedobrze.
I wlasnie chce jej napisac pare milych slow, czuje ze musze jej cos napisac
ale boje sie napisac cos co moze poruszyc jakas strune.
A wyobrazam sobie jak bardzo samotna gdzies daleko jest z ta tragedia.
Czy ktos pomogl by mi co napisac dajac dowod sympatii. Juz caly miesiac bije
sie z myslami co napisac i wszystko wydaje mi sie plytkie i glupie. Moze
jakis pocieszajcy wiersz?