Dodaj do ulubionych

Czy to jest depresja??

28.01.09, 11:16
Od moze dwuch miesiecy przestalam sie usmiechac.Ze wszystkiego robie
problem.Schudlam i waze 48kg!Na poczatku zwalalam cala wine na chlopaka,ze
przez niego sie denerwuje i dlatego to wszystko.Przyjechala jego matka.Kilka
dni horroru.Klotnia z nia klotnia z nim i w kolko.Mieszkam w Anglii.Ciagle
padaja deszcze.Nic mnie nie cieszy.Nigdzie nie widze pozytywnych rzeczy i
mimo,ze chcialabym zeby wszystko wrocilo do normy z calych sil to sama chyba
nie dam rady.Czekam na wizyte u psychologa.Najgorsze,ze ciagle chudne jeszcze
bardziej,a niby wcale tego nie chce.Czasem musze w siebie cos doslownie
wmusic.Nie przechodzi przez gardlo.Lubie sie nad soba uzalac.Ciagle slysze
zebym sie zebrala do kupy ale nie wiele mnie te slowa obchodza.Mam dziecko.Rok
skonczy w lutym.Moj chlopak mnie chyba nie rozumie.Kiedy sie mniej wiecej
zorientowalam,ze to moze byc depresja i powiedzialam chlopakowi o tym on
chcial zebym sama rozporzadzala naszym wspolnym budzetem.Zebym byla pania
domu...Tylko,ze ja sie boje wyjsc po zakupy,boje sie,ze czegos zapomne
kupic,ze nie bedzie do obiadu.A jemu to sie nie podoba,ze czasem zapomne o
cukrze czy masle nie daj Boze.Mowi wtedy takie rzeczy,ze robi mi sie bardzo
przykro i rycze.On tego nie rozumie.Chcialabym zyc normalnie.Moze mysli,ze
zwariowalam.Czasami sie boje,ze mnie zostawi z tym samej sobie.Codziennie rano
nie jest fajnie.Nic mnie nie cieszy.Nie mam ochoty rozmawiac z ludzmi(chyba,ze
akurat jest ladna pogoda,a ja postanawiam isc z dzieckiem na spacer)Jak mam
czerpac przyjemnosc z rzeczy ktore mnie zawsze interesowaly?Chce jakos
funkcjonowac w miare do wizyty lekarskiej.Moze ktos cos mi napisac?Jak do tego
czasu poradzic sobie samej?Najbardziej mnie martwi,ze chudne.Wygladam juz jak
szkieletor.Wszystko na mnie wisi.A ludzie sie gapia.
Obserwuj wątek
    • gabi_niedzisiejsza Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 11:21
      Lekarz niezbędny, nie wiem czy psycholog pomoże, może lepiej
      psychiatra, do tego czasu spróbuj iść do zwykłego lekarza, może
      przypisze coś na wyciszenie i bedziesz mogła jeść, nie denerwuj się
      wagą, na pewno nie wyglądasz aż tak źle, ja ważę 47 kg i żyję i
      nawet uchodzę za niezłą laskę.
      • agsa22 Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 11:30
        Boje sie.Czy ja to bede miala juz do konca zycia z nawrotami czy mi
        przejdzie?Szczerze mowiac moje zycie jest teraz beznadziejne.Bardzo chce zeby
        wszystko wrocilo do normy.Mam tez zal,bo ludzie z niewiedzy tylko mnie w tym
        bardziej pograzyli(na czele z tesciowa i chlopakiem).
        • lucyna_n Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 11:33
          a co Ty się już teraz o nawroty przejmujesz?
          • agsa22 Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 11:40
            Pisze o tych nawrotach,bo tu czytam niektorzy pisza,ze maja nawroty.A jak
            przeczytalam,ze potrzebuje pomocy psychiatry,a nie psychologa to sie
            przestraszylam.Ogolnie mam taka nadzieje,ze to tylko bardzo mocna
            chandra...tylko niepokoi mnie ten ciagly spadek na wadze.W kilka miesiecy
            schudlam siedem kilo.
            • gabi_niedzisiejsza Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 11:50
              Nie taki psychiatra straszny jak go malują. Po wizycie możesz byc
              nawet lekko zawiedziona, wysłucha, wypyta, przypisze receptę powie
              jak przyjmować i wyznaczy nastepną wizytę, nie musisz sie nikomu
              tłumaczyc o wywnętrzać, że sie leczysz. A nawroty? z tym tez jest
              różnie. Ja miałam kilka epizodów depresji (może trzy) pomiędzy 16 a
              21 rokiem życia, a pote wiele lat nic się nie działo, chć życie
              kopało mnie strasznie uwierz, (śmierć taty, wypadek
              samochodowy,przeprowadzka do obcego miasta, gdzie nie znałam nikogo,
              strasznie ciężki poród, choroby dziecka, problemy z pracą) ale z
              problemów wychodziłam o własnych siłach. A teraz znów jestem na
              lekach i wierzę, że to minie i znów będzie względny spokój.
              • agsa22 Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 12:00
                Ale nie powinnam tego w zaden sposob bagatelizowac??Moj chlopak raz
                powiedzial,ze ja wykorzystuje swoj zly nastroj do tego zeby nic nie robic.A
                gdyby slowo depresja nie obilo mi sie o uszy to nikt,by sie nie zorientowal.No
                moze po prostu nikt nie chcial mi "stawiac diagnozy".Zdalam sobie sprawe,ze nie
                jest ok kiedy rozmawiajac z kolezanka tracilam watek po watku.To nie podobne do
                mnie.Dziekuje za slowa otuchy.Pomogly mi troche,bo przeciez znowu dzis rano
                plakalam.Musze sie jakos zmobilizowac i isc na miasto,bo obiad sie sam nie
                zrobi(a szkoda).Bede sie czasem odzywac,bo lepiej mi sie wyrzalic stukajac w
                klawiaturke niz bliskim osobom.Pozdrawiam
                • lucyna_n Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 12:07
                  sama zadecydujesz co dla Ciebie najlepsze, jeżeli uważasz że nie ma porzeby iść
                  do lekarza to najwyraźniej tak jest. Ty wiesz najlepiej na ile źle /dobrze się
                  czujesz.
            • gabi_niedzisiejsza Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 11:57
              Co do chudnięcia, spróbuj jeść fast foody w Mcdonaldzie i innych
              dodają do jedzenia polepszacze, które wzmagają apetyt, no i mają
              dużo kalorii, nie zastanawiaj się, czy jesteś głodna, po prostu
              wejdz, kup zestaw usiądź i zjedz ile możesz, nawet pięć gryzów
              kanapki pomoże.
            • lucyna_n Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 12:00
              zanim pójdziesz do psychiatry idź do lekarza neich Ci da skierowanie na
              podstawowe badania, koniecznei też na tarczycę, często problemy z tarczycą mają
              związek z gwaltownym chudnięciem, przybieraniem na wadze z wahaniami nastroju.
              Jak lekarz wykluczy inne choroby to idź do psychiatry i nie traktuj tego jako
              końca świata, wizyta u psychiatry to nei operacja na otwartym sercu, sama w
              sobei nei jest niczym poważnym.
            • awanturka Re: Czy to jest depresja?? 06.02.09, 12:07
              Duża część ludzi (nie pamiętam statystyki, ale coś mi się wydaje, że większość) przechodzi jeden epizod depresyjny i potem nie ma nawrotów. Do psychiatry idź szybko, im szybciej rozpoczniesz leczenie tym lepiej zareagujesz na leki. A leki czasem potrafia zdziałać cuda. A psychiatry się nie bój, to, że będziesz korzystać z leczenia u niego wcale nie oznacza, że jesteś chora psychicznie. Zupełenie zdrowym psychicznie ludziom tez zdarzają się epizody depresyjne a nawet psychotyczne!
    • bertrada Re: Czy to jest depresja?? 28.01.09, 13:06
      Może najpierw idź do lekarza ogólnego i zrób podstawowe badania. Takie nagłe
      chudnięcie wymaga konsultacji lekarskiej.
      • marouder.eu Otoz to. 28.01.09, 13:14
        Moze cos nie w porzadku jest z wydzielaniem wewnetrznym po prostu?
        • ewelunka Re: Otoz to. 28.01.09, 19:15
          Moja droga powiem Ci co masz na juz do zrobienia jak najpredzej
          pojsc do psychiatry i tylko psychiatry masz gwarantowana pomoc
          przypuszczam ze weszłas w depresje nie martw sie swoja waga to jest
          jeden z objawów depresji jesli chcesz zostaw telefon zadzwonie
          notabene tez jestem w stadium leczenia depresji
          • iso1 Re: Otoz to. 28.01.09, 20:45
            moim zdaniem to zespół depresyjny
            koniecznie idź do lekarza
            ja w depresji schudłem 34 kilo w 5,5 miesiąca
            chudnięcie to jeden z wyznaczników depresji
            oczywiście zgadzam się z Lucyną że warto też wykluczyć problemy z tarczycą
            • ewelunka Re: Otoz to. 29.01.09, 16:44
              ISO zespol depresyjny to jedno depresja to drugie ktora dzieli sie
              na endo egzogenna i inne i tylko to moze stwierdzic lekarz
              psychiatra i zastosowac odpowiednie leczenie .Kobieto czem predzej
              udaj sie do specjalisty Nadmieniam ze depreasja nie jest choroba
              psychiczna ale nieleczona doprowadzi do takiego finału
              • agsa22 Re: Otoz to. 29.01.09, 20:36
                Dziekuje wszystkim za zaineteresowanie moja sytuacja.Ze mna zdecydowanie
                lepiej.Co nie oznacza,ze zbagatelizuje ten moj caly dotychczasowy stan.Mieszkam
                w Anglii i na specjaliste prywatnego mnie nie stac niestety.Ale tutaj mozna udac
                sie do lekarza pierwszego kontaktu,ktory skieruje mnie do psychologa czy do
                psychiatry.Na wizyte u lekarza musze poczekac do trzeciego lutego.Mam nadzieje
                cicha,ze to nie jest depresja mimo wszystko.Od wczoraj czuje sie znacznie
                lepiej.Moze dzieki chlopakowi,bo wytlumaczylam mu jak sie czuje i ze to moze byc
                depresja i wytlumaczylam mu na czym ona polega i jak postepowac z ludzmi chorymi
                na depresje.I wreszcie mnie zrozumial.A wieczorem przyniosl nam nawet
                szampana.Wykapal naszego synka.I powiem tak na marginesie chociaz moze to nie
                stosowne dla niektorych-mialam orgazm.Po raz pierwszy od paru miesiecy.Tylko,ze
                potem sie zaraz poryczalam i nie wiem o co mi wogole chodzilo.To do mnie nie
                podobne.Chyba zrobilo mi sie przykro,ze sie tak kochamy nawzajem a jednak mnie
                nie rozumial tak dlugo...No ale dzis juz jest lepiej.Posprzatalam mieszkanie i
                nawet zrobilam gularz.Wiec moze to jednak nie jest depresja...Ale nie ma co
                gdybac i tak pojde do tego lekarza.
                • agsa22 Re: Otoz to. 29.01.09, 20:45
                  Aha odnosnie lekarza pierwszego kontaktu w mojej miejscowosci w Anglii to jesli
                  dzieje sie cos bardzo powaznago i groznego to przyjmuja na drugi dzien zaraz.Ale
                  widocznie w tym kraju depresja nie jest grozna...Musze wiec poczekac,bo wizyte z
                  lekarzem mam zarezerwowana dopiero trzeciego lutego.
                  • lucyna_n Re: Otoz to. 29.01.09, 21:19
                    ciesz się że tam wogóle są lekarze
                    tutaj już niedługo tyko baby znachorki a i to nie dam głowy czy one już od dawna
                    nie pracują na zachodzie w koncernach zielarskich:)
                    Dzisiaj żeby dostać się do ogólnego moja matka warowala z zapaleniem oskrzeli
                    pod przychodnią od 5 rano a i tak się ledwo załapała, a zapisow na jakiś termin
                    choćby z dwutygodniowym wyprzedzeniem wogóle nie ma, trzeba pół dnia spędzić w
                    przychodni i tracić czas i nerwy.
                    czym się, do lekarza idź nawet jak poczujesz się lepiej, najwyżej powie Ci że
                    jesteś zdrowa.
                    • agsa22 Re: Otoz to. 30.01.09, 11:09
                      No i dzisiaj znowu nie najlepiej.Juz myslalam,ze mi przeszlo.A dzisiaj rano
                      zamartwiam sie,bo nie mam sie w co ubrac i wszystko na mnie doslownie wisi.Z
                      tego powodu najchetniej calymi dniami siedzialabym w domu.Wygladam
                      beznadziejnie.Ale przeciez mam dziecko nie moge siedziec w domu wiec to mnie
                      jeszcze mobilizuje do wyjscia na krotki spacer.I martwie sie o bzdury.Boje sie
                      kupic tort dla dziecka.Bo moze nie wybiore dobrego.Z checia poszlabym
                      natychmiast do lekarza.i boje sie,bo niedlugo jade do Polski i wrocic bede
                      musiala sama z dzieckiem samolotem spowrotem.Ogolnie czesto odczuwam
                      strach.Nigdy nie bylam jakas lekliwa.Lot samolotem.Setki razy latalam i nigdy
                      nie balam sieogromnych lotnisk...
                      • gabi_niedzisiejsza Re: Otoz to. 30.01.09, 12:23
                        Idz do apteki i kup na razie coś na uspokojenie bez recepty, ja
                        zanim doczekałam się wizyty u specjalisty (2 tygodnie) i to
                        prywatnie to brałam Kalms, po 2 tabletki ze trzy razy dziennie,
                        troche luzował żołądek i coś można było zjeśc, przynajmniej z
                        rozsądku i kup jeszcze witaminy, najlepiej dla kobiet w ciąży
                        (zapobiegną ewentualnym skutkom niedożywienia) . A o figurę się nie
                        martw, na pewno wyglądasz super, taka szczupła, popatrz na Victorię
                        Bekcham, idź do sklepu i dumnie zanieś do przymierzalni rzeczy w
                        rozmiarze 34, wszystkie baby Cię znienawidzą z zazdrości. Głowa do
                        góry, nie ma takiego doła z którego nie można się wykaraskać, uwierz
                        w to i nie słuchaj smętów o nawrotach
                        • agsa22 Re: Otoz to. 30.01.09, 19:53
                          Wiec bylam dzis na miescie.Zamowilam tort dla synka urodzinowy.Bylam w
                          McDonald`s i zjadlam podwojnego czisburgera z frytkami.Nawet mi smakowalo.Ale
                          pozniej zaczal mnie bolec zoladek.Jakos jest tak monotonnie a ja bez
                          usmiechu.Chcialabym zeby bylo lato.Witamin i czegos na uspokojenie nie kupilam
                          ale zamierzam zrobic to jutro.I musze isc na angielski a bardzo mi sie nie
                          chce.Nawet nie odrobilam zadania domowego bo nie moge sie skupic.Moze sie
                          jeszcze zmobilizuje.
                          • irga7 Re: Otoz to. 30.01.09, 21:09
                            Nie zrazaj się.Wychodz z domu,to daje chwilowe zapomnienie o
                            problemie i oddalenie go od Ciebie.Dzieki Bogu masz dzieciątko,ktore
                            Cię mobilizuje.Rozmawiaj otwarcie z chłopakiem jak
                            najczęsciej.Myślę,że po prostu ciężko Ci na obczyznie.Nie każdy
                            nadaje się do życia z dala od domu ,bliskich.Pewno ja też bym tak
                            reagowała.Trzymaj się dzielnie...jeszcze miesiac dwa i przybędzie
                            słonecznych dni,tez z niecierliwościa na nie czekam.Pozdrawiam
                            ciepło.:)
                            • agsa22 Re: Otoz to. 03.02.09, 11:35
                              Bylam dzisiaj u mojego lekarza.Dal mi skierowanie do terapeuty na jutro.Od
                              trzech dni czuje sie lepiej.Nie patrze na wszystko tak pesymistycznie.Za tydzien
                              urodziny mojego brzdaca,ktore zamierzam wyprawic.Wszystko jest OK jak narazie.
                              • gabi_niedzisiejsza Re: Otoz to. 03.02.09, 11:51
                                Od razu podwójny czisburger, pewnie, że rozbolał taki żołądeczek
                                przyschnięty do kręgosłupa, pomału, spokojnie. Miej stały
                                harmonogram dnia, jedną porę wstawania i ustalone pory na wszystkie
                                czynności, stałe zającia pozalekcyjne (ten angielski dobra rzecz),
                                czasem zostaw dziecko z kimś odpowiedzialnym i sama, albo z jakąś
                                koleżanką wypuść się na plotki, a jeśli nie to z mężem wyjdźcie
                                gdzieś najlepiej potańczyć, albo się pośmiać na komedię i dużo sie
                                przytulaj do faceta i do dziecka, to wzmaga wydzielanie serotoniny.
                                I pomyśl:świat jest moim przyjacielem.
                                • agsa22 Re: Otoz to. 11.02.09, 14:08
                                  Hej dziewczynki!Dziekuje za dotychczasowe wsparcie:)U mnie juz duuuzo
                                  lepiej.Okazalo sie wlasciwie nie potrzebuje zadnych lekow.Owszem mialam objawy
                                  depresji dosyc niepokojace.Ale po szczerej rozmowie z psychoterapeuta i pozniej
                                  z facetem okazalo sie,ze bylo kilka przyczyn mojego bardzo zlego
                                  samopoczucia.Jest zancznie lepiej.Gdyby moje objawy powrocily mam sie
                                  niezwlocznie skontaktowac z psychoterapeuta.Tak na marginesie to dobila mnie
                                  tesciowa podczas swojego pobytu juz tak na dobre i od tamtego czasu bylo ze mna
                                  nie ciekawie.Zafundowala mi prawdziwy koszmar.Ale coz jak ktos juz tu napisal co
                                  nas nie zabije to nas wzmocni:D A dwudziestego lutego lece do Polski i mam
                                  zamiar sie tylko i wylacznie relaksowac:D Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko:D
                                • agsa22 Re: Otoz to. 11.02.09, 14:09
                                  Acha i przytylam juz dwa kilogramy:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka