02.02.09, 15:00
czy ludzie kturzy sie onanizowali jako dzieci potem wpadaja w depresje ale cos
im sie robi w glowie? to mozliwe?
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: onanizm 02.02.09, 16:08
      Kiedyś, bardzo dawno tak uważano. Teraz nie widzi się bezpośredniego związku. A raczej związek jest, ale w odwrotną stronę - ludzie, którzy mają problemy ze swoją psychiką częściej się onanizują (przy czym onanizm nie słuzy im wyłącznie do zaspokojenia popędu, ale pełni przede wszystkim inne funkcje -jest lekarstwem na frustracje, zabija nudę, uśmierza lęki, łagodzi napięcie itp.). Onanizm przetrwały do wieku dorosłego może (ale nie musi) zaburzać rozwój osobowośći (np. człowiek nie uczy się radzić sobie z frustracją, lękiem napięciem i innymi przykrymi doznaniami bo...ma na to prosty sposób, tyle, że ten sposób to chwilowa ulga a nierozwiązane problemy zostają).
    • minasz Re: onanizm 02.02.09, 18:02
      wszystko zalezy od podejscia - jezeli osoba uwaza -ze masturbujac sie popełnia
      jakas szalona zbrodnie na swojej duszy , ze onanizm zmienia ja w zwierzatko i
      potrzebuje jakies kary zeby sie oczyscic to oczywiscie moze to bardzo negatywnie
      wpłynac na jej psychike

      natomiast jezeli onanizm uwaza sie za jedna z technik seksualnych
      takich jak np anal czy seks po bozemu to bedzie bardzo pozytywnie wpływał na
      psychike Nie rozumiem jak mozna wyrosnac z onanizmu
      jakos nikt nie wyrasta z orala czy anala hehe
    • naqoyaqatsi Re: onanizm 02.02.09, 18:22
      minasz nie chodzi o to czy to dobre czy zle ani o onanizm doroslego
      chodzi o wczesnodzieciecy w wieku 3-4 lat.
      • bertrada Re: onanizm 02.02.09, 18:35
        Jedyną osobą, która uważa, że onanizm jest zły i powoduje wszelkie możliwe
        choroby, z depresją na czele, jest Funstein. I aż mnie dziwi, że jeszcze go tu
        nie ma. ;)
        Masturbacja nie jest szkodliwa w żadnym wieku i nie ma żadnych skutków
        ubocznych. Wszelkie XIX wieczne mity na jej temat zostały obalone przez
        współczesną naukę.

        A co do masturbacji małych dzieci, to często ten problem dotyka dzieci, które
        mają jakieś zaburzenia lękowo depresyjne i masturbacja pomaga im rozładować
        napięcie. Czyli jak jest jakiś związek przyczynowo skutkowy pomiędzy onanizmem a
        depresją, to taki, że osoby znerwicowane często w ten sposób radzą sobie z
        napięciem. Nie odwrotnie.
        • minasz Re: onanizm 02.02.09, 19:05
          jaki problem?????????
          masturbacja u małych dzieci jest czesta i jak najbardziej normalna
          dziecko poznaje tak swoje ciało - wyciaganie z tego wnioskow ze dziecko
          ma jakies zaburzenia lekowo depresyjne jest jakas kompletna bzdurą
          • bertrada Re: onanizm 02.02.09, 19:22
            Są różne powody masturbacji u małych dzieci. Podobnie jak i u dorosłych osób.
            Najczęściej jest to tylko i wyłącznie zabawa. Niektóre dzieci dotykają się bo
            mają np jakieś infekcje, które powodują jakiś dyskomfort. A niektóre stosują
            masturbację jako środek na zrelaksowanie się i zmniejszenie napięcia. A jeszcze
            inne robią to z nudów. Dziecko przed okresem dojrzewania nie odczuwa napięcia
            seksualnego, które trzeba rozładować, więc jak robi takie rzeczy, to często
            dlatego, że ma jakiś problem.
    • free123 Re: onanizm 02.02.09, 20:07
      Masturbacja dzieci jest normą ROZWOJOWĄ !!!

      Radzę siegnac do fachowych ksiazek, a nie pytać na forum - bo jak
      widzę, dziwneee pojawiaja sie odpowiedzi ;)
      Również masturbacja dorosłych jest normą, ale też moze być i
      zaburzeniem.



    • naqoyaqatsi Re: onanizm 02.02.09, 21:10
      a czy ktos z was sie onanizowal jak mial 4 lata np? tzn czy powiedzieli wam
      rodzice bo pewnie nikt nie pamieta. czy ktos sie masturbowal czesto i np na
      dworze wsrud dzieci itp.
      fachowe ksiazki g mi dasdza juz czytalem na stronie jednej i gowno sie dowiedzialem
      • bertrada Re: onanizm 02.02.09, 21:39
        tiny.pl/vls2
        pl.wikipedia.org/wiki/Masturbacja
        tiny.pl/vlsb
      • free123 Re: onanizm 02.02.09, 23:26
        Jasne, a co ;) ?

        Najlepiej żebys udał się do sexuologa, on Ci pomoże rozwiać twoje
        wątpliwości.
        Bo jak rozumiem, wcale nei chodzi Ci o fakt masturbacji tylko o coś
        innego ...

    • mskaiq Re: onanizm 03.02.09, 08:54
      Bardzo wiele osob ktore sie onanizuje nie potrzebuje partnera, sami
      sa swoim partnerem, a to oznacza samotnosc. Osoba ktora sie
      onanizuje nie nie znajdzie rowniez milosci, zastapi ja seksem ze
      soba.
      Z czasem onanizm zamienia sie nawyk ktorego nie daje sie latwo pozbyc
      amnezja.blox.pl/2006/08/ONANIZMPL-Moja-historia-tego-wrednego-nalogu.html

      Bardzo czesto onanizm prowadzi do problemow psychicznych. Czesto
      swiadomosc ze kiedys sie onanizowalo potrafi prowadzic do pojawiania
      sie mysli zwiazanych z nasza orietacja seksualna.
      Bardzo trudno pozbyc sie takich mysli, potrafia zniszczyc zwiazek z
      mezvczyzna albo kobieta, pojawiaja sie rowniez watpliwosci czy
      bedzie sie dobra matka, itp.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • minasz Re: onanizm 03.02.09, 10:02
        ludzie w zwiazkach tez sie onanizuja
        z 2 powodow - zonie czy mezowi sie nie chce a korzen sztywny
        albo onanizm jest fragmentem ich zachowan seksualnych podczas stosunku
        oczywiscie demonizowanie onanizmu i przypisywanie mu negatywnych cech moze zle
        wpłynac na samoocene i w konsekwencji doprowadzic do problemow psychicznych- ale
        nie jest to wpływ samego onanizmu
        tylko bzdurnej informacja jaka niektorzy o nim maja (taka informacja została
        wytworzona przez religie )
        religia ta tez wymysliła kary ktory maja pomoc w odzyskaniu czystosci duchowej
        hehe np biuczowanie słupnictwo czy 1000 zdrowasiekj na kolanach hehe
        • mskaiq Re: onanizm 03.02.09, 12:19
          To prawda co napisales. Czesto w zwiazku ludzie sie onanizuja i w
          takim przypadku wlasciwie nie ma zwiazku, nie ma milosci. Sa to
          ludzie ktorzy zyja obok siebie, sa samotni a samotnosc przynosi
          depresje.
          Piszesz ze onanizm nie prowadzi do problemow psychicznych. Z tego co
          pisales wynika ze onanizujesz sie, rozumiem rowniez ze masz depresje
          bo piszesz na tym forum.
          Mysle z Twoja depresja nie jest wywolana przez religie, a raczej
          przez samotnosc. Masz dziewczyne ?
          Jesli chodzi o uzaleznienie od onanizmu to po paru latach staje sie
          bardzo silne. Ludzie potrafia to robic wielokrotnie w ciagu dnia, na
          sile, co przynosi bol ale robia to bo nie potrafia przerwac, to jest
          silniejsze od nich.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • minasz Re: onanizm 03.02.09, 16:35
            nie sadze abym miał depresje:)
            na forum jestem poniewaz mam zainteresowania zwiazane z informacja energia i ich
            wspołzaleznoscia
            nie jestem tez samotny i nie mam jakichkolwiek problemow z seksem
            jedyne co trafiłes to to ze sie onanizuje kiedy mam na to ochote
            i ma to jak najbardziej pozytywny na mnie wpływ
            :)
    • zoltanek Re: onanizm 05.02.09, 22:44
      Niestety tak :( Najnowsze badania, przeprowadzone niezależnie w
      wielu ośrodkach naukowych na całym świecie jednoznacznie wskazują,
      że tak zwany "nadonanizm" (overmasturbation), czyli samogwałt
      rozpoczęty przed 16 rokiem życia nieowracalnie niszczy komórki
      nerwowe. Skany CT oraz MRI mózgu wskazują, że zmiany degeneracyjne u
      ludzi dotkniętych onanizmem, choć mniej nasilnone są analogiczne do
      tych wywołanych nadużywanie metamfetaminy. O ile po zaprzestaniu
      procederu, receptory oraz ilość neuroprzekaźników wracają do normy,
      komórki istoty szarej utracone są nieodwracalnie. W późniejszym
      wieku (30-35 lat) skutkuje to depresją, zespołem parkinsonowskim, a
      w skrajnych przypadkach jebie się w głowie.
      • awanturka Re: onanizm 06.02.09, 11:53
        Bardzo proszę o źródło.
    • zoltanek Re: onanizm 05.02.09, 23:20
      tak samo było w żymie,
      akwedukty, woda super, zdrowo tanio i przyjemnie
      a potem ołowica i przejebane.

      i gdzie wtedy była przezorność, rząd, nie mówiąc już o pracownikach
      BHP
      • lucyna_n Re: onanizm 06.02.09, 01:21
        żymie:)
        dłuższą chwilę gapiłam się na to słowo zanim pojęłam
        fajny ort:)
        • minasz Re: onanizm 06.02.09, 09:28
          moze specjalnie:)
          kojarzy mi sie to troche z papciem chmielem kiedy tytus był dzienikarzem i
          korzystał z takiego wielkiego palca
    • mskaiq Re: onanizm 06.02.09, 09:27
      Zloltanek napisal
      >Skany CT oraz MRI mózgu wskazują, że zmiany degeneracyjne u
      >ludzi dotkniętych onanizmem, choć mniej nasilnone są analogiczne do
      >tych wywołanych nadużywanie metamfetaminy. O ile po zaprzestaniu
      >procederu, receptory oraz ilość neuroprzekaźników wracają do normy,
      >komórki istoty szarej utracone są nieodwracalnie.
      Nie wierze w nieodwracalne uszkodzenie mozgu z powodu onanizmu. Nie
      mniej szkody jakie moze wywolac onanizm moga byc ogromne.
      Daja sie jednak odwrocic jesli zostanie przerwany onanizm, ale moze
      to byc niezwykle trudnym zadaniem. Po przerwaniu oznanizowania sie
      moga pojawic sie problemy psychiczne, czasem natychmiast a czasem z
      opoznieniem.
      Zwykle problemy zaczynaja sie od natrectw seksualnych. Pojawia sie
      setki mysli z ktorymi trudno sobie radzic. Jesli te natrectwa
      przejma kontrole pojawia sie glebokie oblakanie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      Depresja
      • zoltanek Re: onanizm 06.02.09, 11:11
        jaja se robilem tylko :/
        • snajper55 Re: onanizm 14.02.09, 03:07
          zoltanek napisał:

          > jaja se robilem tylko :/

          Niektórzy wcale sobie jaj nie robią

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91267553&a=91303639

          S.
      • lucyna_n Re: onanizm 06.02.09, 12:22
        > Zwykle problemy zaczynaja sie od natrectw seksualnych. Pojawia sie
        > setki mysli z ktorymi trudno sobie radzic. Jesli te natrectwa
        > przejma kontrole pojawia sie glebokie oblakanie.
        > Serdeczne pozdrowienia.

        LOL :)))) ROTFL:))))))
    • d1963 Drogi Naj..y. .., onanizm, 07.02.09, 14:27
      myślę, że nie ma tu nic do rzeczy.

      Zgadzam się całkowicie z Bertradą,
      czytaj ją, bo to mądra kobieta, choć fundamentalistka.

      Zresztą był kiedyś taki wierszyk:
      "Siłę byka, rozmiar słonia,
      daje ranne bicie k.... ".

      Natomiast podobno płeć ma znaczenie: częściej (3x) chorują kobiety
      niż mężczyźni, z kolei mężczyźni częściej wybierają samobójstwo,
      jako rozwiazanie ostateczne (oj myślało się o tym i myśli czasem ...)
      Ale w tej sprawie Bertrada będzie bardziej kompetentna jako
      specjalista od odrębności damsko-męskich ...

      Pozdr D
    • ilquad Tylko katolicy 14.02.09, 17:02
      Tylko katolicy mogą mieć obsesję na punkcie onanizmu. Wymyślili
      mnóstwo chorób, które mieniony powoduje. Brak potwierdzenia
      naukowego ich nie deprymuje.
      • mskaiq Re: Tylko katolicy 15.02.09, 03:11
        Ja tez uwazalem ze onanizm jest nieszkodliwy. Zmienilem moj punkt
        widzenia kiedy spotkalem sie z problemami ludzi ktorzy sa
        seksoholikami.
        kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,57901,4660458.html
        Seksoholizm bierze sie z nadurzywania seksu, bardzo czesto wlasnie
        seksu przez onanizowanie sie, bo ten jest latwo dostepny i mozna go
        uprawiac tak czesto jak sie chce.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • nienill Re: Tylko katolicy 15.02.09, 11:11
          mskaiq napisał:

          > Ja tez uwazalem ze onanizm jest nieszkodliwy. Zmienilem moj punkt
          > widzenia kiedy spotkalem sie z problemami ludzi ktorzy sa
          > seksoholikami.

          ja myslalam, ze seks jest nieszkodliwy
          zmienilam zdanie, gdy spotkalam sie z problemami ludzi, ktorzy zdecydowali sie
          na malzenstwo
      • mich.z Re: Tylko katolicy 15.02.09, 08:53
        onanizuję się prawie codziennie. nie wypadły mi włosy, nie oślepłem, nie mam
        przez to depresji. uwielbiam się onanizować gdy nie ma mojej dziewczyny w
        pobliżu. dlaczegóż miałbym sobie odmawiać takiej przyjemności?
        • nienill umrzesz w mękach 15.02.09, 11:15
          www.tinyurl.pl?vJFlp4UT
        • mskaiq Re: Tylko katolicy 16.02.09, 08:36
          Mysle ze na poczatku kazdy jest przekonany ze to wielka przyjemnosc
          onanizowac sie i trwa to az przychodzi taki moment ze nie mozna tego
          przerwac albo bardzo trudno.
          Przeczytaj sobie o doswiadczeniach tych ktorzy robia to dluzej niz
          Ty, mysle ze tak jak Ty byli przekonani o nieszkodliwosci
          onanizowania sie.
          kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,57901,4660458.html
          Serdeczne pozdrowienia.

          • loserka Re: Tylko katolicy 16.02.09, 09:56
            Zaprawdę powiadam Wam:
            nie każdy kto używa alkoholu zostanie alkoholikiem
            nie każdy kto uprawia seks lub się onanizuje zostanie seksoholikiem

            nie każdy kto korzysta z internetu uzależni się od nieustannego pisania na
            forach tego samego przekazu ad nauseam
            • mskaiq Re: Tylko katolicy 16.02.09, 10:36
              To prawda loserko. Nie kazda osoba ktora pije alkohol zostaje
              alkoholikiem ale jest prawda tylko kiedy pije sie sporadycznie.
              Jesli ktos pije codziennie to jest to problem. O zagrozeniu
              alkoholem mowi sie otwarcie, o zagrozeniu wynikajacym z onanizmu nie
              mowi sie wcale.
              Wiele osob uwaza ze onanizm jest bezpieczny, ba ze jest zalecany
              przez nauke.
              Powiedz to tym ktorzy w to uwierzyli. Mam kontakt z ludzmi, ktorzy
              uwazali ze onanizowanie jest bezpieczne. Maja wiele problemow, wielu
              popelnia samobojstwo, ma depresje, zniszczone zycie.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • snajper55 Re: Tylko katolicy 16.02.09, 11:09
                mskaiq napisał:

                > To prawda loserko. Nie kazda osoba ktora pije alkohol zostaje
                > alkoholikiem ale jest prawda tylko kiedy pije sie sporadycznie.
                > Jesli ktos pije codziennie to jest to problem. O zagrozeniu
                > alkoholem mowi sie otwarcie, o zagrozeniu wynikajacym z onanizmu nie
                > mowi sie wcale.

                Czy uważasz, że zbyt częste uprawianie seksu prowadzi do seksoholizmu ? Czy
                należy przed tym także ostrzegać ?

                > Wiele osob uwaza ze onanizm jest bezpieczny, ba ze jest zalecany
                > przez nauke.
                > Powiedz to tym ktorzy w to uwierzyli. Mam kontakt z ludzmi, ktorzy
                > uwazali ze onanizowanie jest bezpieczne. Maja wiele problemow, wielu
                > popelnia samobojstwo, ma depresje, zniszczone zycie.

                U wielu ludzi onanizm wywołuje poczucie winy, które może mieć właśnie takie
                konsekwencje, o jakich piszesz. A to poczucie winy bierze się właśnie z opinii o
                szkodliwości onanizmu.

                S.
                • pdjrzny Re: Tylko katolicy 16.02.09, 11:21
                  > Czy uważasz, że zbyt częste uprawianie seksu prowadzi do seksoholizmu ? Czy
                  > należy przed tym także ostrzegać ?

                  a co kompulsywny onanizm ma wspolnego z seksem?
                  • snajper55 Re: Tylko katolicy 16.02.09, 21:35
                    pdjrzny napisał:

                    > a co kompulsywny onanizm ma wspolnego z seksem?

                    Nikt tu nie pisał o kompulsywnym onanizmie. Rozmawiamy o onanizmie.

                    S.
                    • nomadowe Re: Tylko katolicy 16.02.09, 22:39
                      zadajacy pytanie pdjrzany pisze w pytaniu ktore sam cytujesz. mskaiq pisze o
                      zagrozeniach onanizmu, a to jest przyklad problemu z nim zwiazanym. onanizm to
                      nie tylko radosna forma seksu. "ZBYT czeste" prowadzi do problemow a raczej
                      swiadczy o nich. problem z onanizmem to nie tylko problem z tym ze ludzie maja z
                      nim poczucie winy.
          • bertrada Re: Tylko katolicy 16.02.09, 10:58
            Twierdzenie, że jak się coś często robi to od tego można się uzależnić jest
            jakimś absurdalnym uproszczeniem. Czym innym jest tzw fizyczne uzależnienie od
            substancji psychoaktywnej, np od alkoholu, papierosów czy narkotyków, którego
            mechanizm faktycznie jest związany z częstotliwością używania i wielkością
            dawki, a czym innym uzależnienie od czynności dnia codziennego.
            To, co potocznie nazywa się uzależnieniem psychicznym, najczęściej jest zwykłym
            zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym. Z tym, ze jak ktoś ma obsesyjną potrzebę
            mycia rąk 50razy na dzień to od razu wiadomo o co chodzi. Natomiast jak ktoś ma
            potrzebę masturbowania się 50razy dziennie, to pierwszym skojarzeniem jest, że
            przedawkował i się uzależnił. A w gruncie rzeczy jak ktoś ma skłonności do
            obsesyjno-kompulsyjnych zachowań, to to, wokół czego jego problem będzie
            zorientowany, jest zwykłym przypadkiem.

            Jak ktoś ma skłonność do uzależnień, jest mocno znerwicowany i potrzebuje
            czegokolwiek, co choć na chwilę oderwie go od problemów, to uzależni się od
            wszystkiego. Słyszałeś zapewne np o zakupoholizmie? I co w związku z tym też
            ludzie nie powinni chodzić do sklepów?
    • mskaiq Re: onanizm 16.02.09, 11:39
      Snajper55 napisal
      >Czy uważasz, że zbyt częste uprawianie seksu prowadzi do
      >seksoholizmu ? Czy należy przed tym także ostrzegać ?
      Wedlug mnie to wszystko zalezy jak sie uprawia seks. Jesli seks
      wynika z milosci wtedy nie ma niebezpieczenstwa, jesli nie wynika z
      milosci to pojawia sie niebezpieczenstwo.
      Seks bez milosci wiaze sie z znieksztalconym mysleniem,
      fantazjowaniem, czesto perwersyjnym.
      Napisales
      >U wielu ludzi onanizm wywołuje poczucie winy, które może mieć
      >właśnie takie konsekwencje, o jakich piszesz. A to poczucie winy
      >bierze się właśnie z opinii oszkodliwości onanizmu.
      Nie ma nic wspolnego z poczuciem winy a fantazjami seksualnymi.
      Seksoholizm określany jako uzależnienie seksualne, to choroba,
      obejmująca zachowania o podłożu seksualnym, które mają destrukcyjne
      skutki dla życia społecznego i emocjonalnego jednostki takie jak:
      masturbacja, natręctwa seksualne, częsta zdrada, częste oglądanie
      pornografii.
      www.biomedical.pl/nalogi/seksoholizm-uzaleznienie-od-seksu-181.html
      Serdeczne pozdrowienia.
      • bertrada Re: onanizm 16.02.09, 11:52
        > Wedlug mnie to wszystko zalezy jak sie uprawia seks. Jesli seks
        > wynika z milosci wtedy nie ma niebezpieczenstwa, jesli nie wynika z
        > milosci to pojawia sie niebezpieczenstwo.

        Obawiam się, że seksu nie uprawia się z miłości, tylko po to, żeby rozładować
        napięcie seksualne. Podobnie jest z masturbacją, która jest alternatywą seksu. A
        częstotliwość jest wprost proporcjonalna do siły popędu seksualnego. Tak
        przynajmniej mówią seksuolodzy. ;)
        • pdjrzny Re: onanizm 16.02.09, 12:09
          > Obawiam się, że seksu nie uprawia się z miłości, tylko po to, żeby rozładować
          > napięcie seksualne. Podobnie jest z masturbacją, która jest alternatywą seksu.
          > A
          > częstotliwość jest wprost proporcjonalna do siły popędu seksualnego. Tak
          > przynajmniej mówią seksuolodzy. ;)


          dla kompulsywnego rozladowywania ladniejszy termin jest samogwalt, ktory sluzy
          rozladowywaniu w zarodku uczuc seksualnych, ktore moga sie wiazac z poczuciem
          winy. a czestotliwosc moze byc odwrotnie proporcjonalna.
          • mskaiq Re: onanizm 16.02.09, 12:27
            Mysle ze bieg, spacer, rower o wiele skuteczniej rozladowuja
            napiecia seksualne niz onanizm.
            Onanizm moim zdaniem powieksza napiecia seksualne chociaz na krotki
            okres przynosi ulge. Im czesciej sie onanizujemy aby pozbyc sie
            napiecia seksualnego tym czesciej napiecia takie sie pojawiaja.
            Serdeczne pozddrowienia.
            • pdjrzny Re: onanizm 16.02.09, 12:57
              mskaiq napisał:

              > Mysle ze bieg, spacer, rower o wiele skuteczniej rozladowuja
              > napiecia seksualne niz onanizm

              a mial pan wytrysk od pedalowania?

              > Onanizm moim zdaniem powieksza napiecia seksualne chociaz na krotki
              > okres przynosi ulge. Im czesciej sie onanizujemy aby pozbyc sie
              > napiecia seksualnego tym czesciej napiecia takie sie pojawiaja.

              alez nie, to dobra droga do ozieblosci
            • minasz Re: onanizm 16.02.09, 12:58
              onanizm zakonczony wytryskiem napewno zmniejsza zapotrzebowanie seksualne- ale
              jezeli ktos sie masturbuje nie dochodzac to bedzie to napiecie sie zwiekszało

              oczywiscie ze jak sie zmeczysz to napiecie seksualne spadnie
              ale jak odzyskasz siły to wzrosnie(oczywiscie jak nie ma z tym problemu)
            • snajper55 Re: onanizm 16.02.09, 21:30
              mskaiq napisał:

              > Mysle ze bieg, spacer, rower o wiele skuteczniej rozladowuja
              > napiecia seksualne niz onanizm.

              A palenie skuteczniej tłumi głód niż posiłek ? To są jedynie działania
              zastępcze, które tłumią czy to głód, czy napięcie seksualne, ale go nie
              rozładowują ani nie zaspakajają.

              S.
              • nomadowe Re: onanizm 16.02.09, 22:45
                w patologicznej formie cos z tlumienia maja, ale wlasnie to tlumienie polega na
                nachalnym rozladowywaniu.
    • naqoyaqatsi Re: piszecie nie na temat ludzie 16.02.09, 21:43
      watek niejest o katolikach ani o seksie.
      w wieku 4 lat niemialem wytrysku.az tak wyjatkowy nie bylem.
      matka mi powiedziala jakis czas temu ze juz wie czemu jestem popie...ny. ze
      sie godzinami masturbowalem, wkladalem sobie pluszaki miedzy nogi itp.
      dlatego sie pytam czy ktos tak mial.
      i jeszcze inne zeczy robilem ale nie napisze bo na tym forum niewolno.
      • bertrada Re: piszecie nie na temat ludzie 16.02.09, 21:49
        Nie na żadnych dowodów na to, że dziecięca masturbacja jest szkodliwa i ma wpływ
        na późniejsze zdrowie człowieka. Zarówno fizyczne jak i psychiczne. Obalono
        wszelkie XIX mity, które twierdziły, że taka zależność jest.
        Jedyną szkodą jaką może wyrządzić masturbujący się kilkulatek, jest
        doprowadzenie siostry katechetki do zawału, jak zacznie to robić na lekcji religii.
    • mskaiq Re: onanizm 17.02.09, 02:31
      Snajper55 napisal
      >A palenie skuteczniej tłumi głód niż posiłek ? To są jedynie
      >działania zastępcze, które tłumią czy to głód, czy napięcie
      >seksualne, ale go nie rozładowują ani nie zaspakajają.
      Wedlug mnoie palenie nie tlumi glodu. Uczucie glodu znika samo jesli
      przestajemy o nim myslec. Zapalac papierosa czesto odwracamy uwage
      od glodu stad zludzenie ze papieros tlumi glod.
      Jesli chodzi o napiecia seksualne to wedlug mnie sa wywolane
      emocjami. Kiedy onanizujemy sie aby je uwalniac to objawiaja sie w
      postaci napiec seksualnych i te napiecia staja sie silniejsze im
      czesciej sie je zwalnia za pomoca onanizowania sie.
      Cwiczenia fizyczne zmiejszaja emocje i automatycznie napiecia
      seksualne staja sie o wiele slabsze.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • nomadowe Re: onanizm 17.02.09, 09:22
        Uczucie glodu znika samo jesli
        > przestajemy o nim myslec.

        maskanska ignorancja rozwiazuje juz nie tylko problemy cywilizacyjne swiata
        dobrobytu, ale i trzeciego swiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka