23.02.09, 13:32
czy ktos z Was bierze jakies prochy zmniejszajace nerwice???ja od wielu lat
lecze sie na depresje, i proszki ktore na nia biore nie pomagaja mi niestety
na nerwice.


Czy znacie jakies dobre proszki, ktore chociaz na jakios czas pomoga, jakies
bez recepty.???wybieram sie do lekarza ale wizyte mam 2 tyg a do tego czasu
jakos musze funkcjonowac
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: nerwica 23.02.09, 13:41
      Bez recepty to co najwyżej jakieś ziółka można dostać. Ale one raczej nie
      pomogą. Aviomarin działa też lekko przeciwlękowo, ale lepiej poczekaj na to co
      powie lekarz. Może spróbuj jakoś przyspieszyć wizytę, jak jesteś w ciężkim
      stanie to na pewno lekarz Cię przyjmie między pacjentami. Zawsze są jakieś okienka.
    • lucyna_n Re: nerwica 23.02.09, 13:59
      bez recepty to chyba tylko dwa piwa, albo seta, ale nie polecam, duże ryzyko
      uzależnienia.
      • ichnia Re: nerwica 24.02.09, 09:02
        lucyna_n napisała:
        > bez recepty to chyba tylko dwa piwa, albo seta, ale nie polecam, duże ryzyko
        > uzależnienia.

        Od dwóch piw wysnuwać ryzyko uzależnienia? Poza tym alkohol może przynieść
        odwrotny skutek, tzn. pogłębić objawy.
    • amarylis1234 Re: nerwica 23.02.09, 14:35
      ja lecze sie od 8 lat.teraz biore efectin i xanax i niestety tez
      jeszcze miewam ataki.A tak wogole to leczysz sie na nerwice czy
      depresje.
      • erpk Re: nerwica 23.02.09, 14:39
        na depresje od 12 lat, z przerwami,. Bo raz jest lepiej a raz gorzej,. teraz to
        bardziej dokucza mi nerwica i juz nie daje sobie rady:(((
        • amarylis1234 Re: nerwica 23.02.09, 15:10
          Ja lecze sie w zasadzie caly czas na newrice ,ale by moment /zanim
          zdiagnozowano u mnie newrice/ ze nie wiedzialam co mi jest.Biegalam
          po lekarzach ,robilam mnostwo badan itd.Z tego wszystgiego wpadlam w
          depresje.Mobilizowalam sie tylko do wyjscia do pracy.Jak wracal nie
          roblam nic,lezalam pod koldra i czekalam tak do nasteonego dnia.
          Dodam , ze wtedy mialam juz meza i syna 7 letniego.Wszystko bylo na
          glowie mojego meza./zloty czlowiek/ Z depresji wyszlam dosc szybko,
          ale newrice mam do tej pory. Bywaly kilkumiesieczne przerwy i wtedy
          czylam sie super. W miedzy czasie probowalam terapi, ale niestety
          niczego nie robilam do konca.Jak mi sie polepszalo to
          przerywalam./bez sensu/
          Teraz jestem zdeterminowan zawalczyc.W sylwestra urodzilam drugie
          dziecko i musze miec sile zajmowac sie nim.
          W ciazy musialam odstawic leki, na poczatku nawet bylo ok.
          Niestety tak ok.5 miesiaca poczulam sie gorze i poszlam na terapie.
          Trafilam wreszcie na sensowna lekarke.Spotykalam sie 2 razy w
          tygodniu./bardzo kosztowne/.
          Musialam przerwac na czas przed i po porodzie, teraz wrocilam i
          spotykamy sie na razie raz w tygodniu.
          Leki nadal mam, a najgorzej boje sie jak zostaje sama w domu z mala
          coreczka.Boje sie ze dostane ataku paniki i co wtedy bedzie.Sama
          mysl o tym wywoluje u mnie fatalne samopoczycie.
          Bardzo wspiera mnie maz, ale boje sie , ze w koncu zmeczy go takie
          zycie.Wlasnie dowiedzialam sie ze sa oddzilay dzienne w szpitalach,
          gdzie lecza chorych na newrice.Zajecia odbywaja sie od 9-13.30
          przez ok 10 tygodni. Zaczynam powaznie o tym myslec.W srode ide na
          konsultacje.
          A jak sytuacja u Ciebie?
          • erpk Re: nerwica 23.02.09, 15:54
            A ja mam 28 lat, od 16 roku zycia lecze sie na depresje ..ostatnio z depresja
            jakos lepiej, ale ppojwiła sie straszna nerwica.nie daje sobie z nia rady, boje
            sie zycia, odpowiedialnosci,,,chciałabym zapisac sie na jakas terapie, ale nie
            stac mnie na to...
            • bertrada Re: nerwica 23.02.09, 15:59
              Antydepresanty również leczą zaburzenia lękowe. Być może masz źle dobrane leki
              albo źle dobraną dawkę. Doraźnie stosuje się też leki przeciwlękowe. Jak
              najszybciej skontaktuj się z lekarzem.
              • lucyna_n Re: nerwica 23.02.09, 16:11
                jak ktoś się tak dlugo leczy to jak ci się wydaje kontaktuje sie z lekarzem czy
                z weterynarzem?
                bo mam wrażenie że te porady to dajesz zwyczajnie na odczepnego bertie.
                • bertrada Re: nerwica 23.02.09, 16:19
                  A ty się z kim kontaktujesz, że leczysz się i leczysz a końca ani poprawy nie
                  widać? Z babcią zielarką?
            • amarylis1234 Re: nerwica 23.02.09, 16:32
              Rozumiem Twoje polozenie,
              Ja kiedys chodzilam na terapie do psychologa z NFZ i nie placilam
              nic.Niestety nie moglam tego pogodzic z praca i obowiazkami w domu./
              musialam daleko dojezdzac co zajmowalo mi mase czasu/.Dowiadywales
              sie o takie rozwiazanie?
              A jak u Ciebie objawiaja sie takie napady leku?

          • bertrada Re: nerwica 23.02.09, 16:03
            Ciąża nie jest powodem do odstawienia leków. Być może to jest właśnie powodem
            Twojego obecnego stanu. Jeżeli dotychczasowe leczenie nie odniosło skutków to
            zmień lekarza. Być może masz źle dobrane leki.
            • lucyna_n Re: nerwica 23.02.09, 16:37
              czy ci się to podoba czy nie ciąża jest powodem do odstawiania wielu leków, o
              tym co w ciąży wolno a co nie niech już lepiej decydują lekarze a nie forum.
              • amarylis1234 Re: nerwica 23.02.09, 16:40
                a tak wogole kto tu jest w ciazy?
              • bertrada Re: nerwica 23.02.09, 16:58
                Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Normalnie można kontynuować leczenie jak jest się w
                ciąży. Nawet nie jest wskazane przerywanie leczenia, bo skutki nieleczenia mogą
                być zbyt poważne.
                • erpk Re: nerwica 23.02.09, 19:09
                  W pzreciagu tych lat ,eczenia lekarz zmieniał mi kilka razy leki, az w kocu
                  trafiłam na luxete , ktora pomogła zwalczyc mi depresje i napadowe lęki. (strach
                  bez przyczyny ppojawiajacy sie naglw bez pwoodu).Zawsze była odsoba nadwrazliwa,
                  pzrejmujaca sie wszytkim , nie radzaca sobie ze stresem, z obnizanym poczuciem
                  własnej warosci..Z tad nerwica...Strach pzred zbłaznieniem, wstydem ktore moze
                  prtzyniesc mi własna osoba..Teraz nerwica jeszcze bardziej sie zwiekszyłam po
                  tym jak odwołałam slub i nie umiałam poradzic sobie z poczuciem winy w stosunku
                  do byłego narzeczonego, jego i swoich rodziców...


                  Wiem , ze powinnam sie leczyc...powinnam zgłosic sie na jakas psychoterapie, ale
                  wiadomo, koszta...:(a nie stac mnie na to, pracuje , ale duzo nie zarabiam,.
                  musze sie z tego utrzymac , do tego mam problemy ze zdrowiem , wiec nie stac
                  mnie juz na terpaie..wiec bede musiała [pewnie do kocua zycia leczyc sie tylko
                  farmakologicznie...coz taki los..Pogodziłam sie juz ztym,,,Choruje od 16 roku
                  zycia, 12 lat...i zzyłam sie juz z depresja, tylko nerwie tak ciekzo zaakceptowac...
                  • bertrada Re: nerwica 23.02.09, 19:18
                    Zamiast przejmować się tym, że nie stać cię na psychoterapię, która jest
                    zwykłym wyrzucaniem pieniędzy w błoto, ciesz się, że jest lek który Ci pomaga. W
                    czym problem? Wystarczy iść do lekarza, który go przepisze. A może dostaniesz
                    coś innego, jeszcze skuteczniejszego?
                    Psychoterapia nie zastąpi leków, cokolwiek by na ten temat nie mówiono. Masz
                    zaburzoną równowagę chemiczną w mózgu i trzeba to leczyć.
    • rubia28 Re: nerwica 23.02.09, 20:40
      moze powinnas leki zmienic.
    • mskaiq Re: nerwica 24.02.09, 09:22
      Nerwica jest choroba XXI wieku tak? czy tez nie jest? aby
      odpowiedzieć na to pytanie należy bliżej przyjrzeć się samemu
      pojęciu nerwica. Oznacza ono grupę stosunkowo łagodnych zaburzeń
      osobowości u których podłoża leży lęk i niepokój. Najkrócej mówiąc,
      jest chorobą emocji. Polega na wewnątrz psychicznym konflikcie
      między naszymi świadomymi a nieświadomymi tendencjami.Nerwica nie ma
      nic wspólnego z organiczną strukturą i stanem nerwów człowieka w
      sensie anatomicznym i fizjologicznym. Nie jest uwarunkowana
      jakimikolwiek patologicznymi zmianami mózgu czy nerwów, lecz raczej
      nieświadomymi konfliktami psychicznymi, nad którymi nie panujemy.
      www.sciaga.pl/tekst/29288-30-nerwica-choroba_xxi_wieku
      Nerwica nie jest choroba somatyczna, jest problemem psychologicznym,
      wiara ze cos zlego dzieje z nami pomimo ze badania lekarskie
      nie odnajduja zadnego problemu.
      Kiedy uwierzymy ze jest cos zle wtedy tworzymy strach ktory mozemy
      nakrecic az do utraty kontroli nad soba i wtedy strach zamienia sie
      w panike.
      Jesli uwierzymy badaniom i lekarzowi i bedziemy ignorowali odzucia
      somatyczne to nerwica skonczy sie bardzo szybko bo nie bedziemy
      tworzyli strachu. To my tworzymy nerwice i tylko my mozemy sie jej
      pozbyc.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka