Techniki NLP

01.04.09, 08:36
Pod fobie społeczna
1. Zamiana kontrastowa submodalności.



Pomyśl o sytuacji, która jeszcze wywołuje w Tobie stres, lub inne
negatywne w danym momencie uczucia. Namierz je w ciele i pomyśl –
jeśli miałyby kolor i kształt, to jaki? Submodalności to w NLP cechy
doświadczenia zmysłowego – dla wzroku będzie to np. kolor, kształt,
położenie i rozmiar wizualizowanego „obiektu”.

Następnie wyjmij rękoma (markując ruchy, nie tylko w wyobraźni) te
obrazy wraz z nieprzyjemnym uczuciem (kinestetyką). Teraz masz pole
do popisu. Możesz je wywinąć, przemalować, opowiedzieć im dowcip i
zobaczyć jak się śmieją (im śmieszniejsza i bardziej irracjonalna
będzie cała sytuacja tym lepiej). Możesz domalować im coś, zgnieść
jak plastelinę i uformować coś ładnego. Gdy już to zrobisz, odłóż
nowe obrazy i emocje na miejsce i sprawdź teraz swoją reakcję myśląc
o sytuacji, która do poprzedniego razu wywoływała stres. Możesz
powtarzać ćwiczenie aż do skutku, jeśli efekty nie są od razu pełne.



2. Prosta zmiana submodalności.



Jeśli masz arachnofobię (fobię na pająki) – sprawdź w swojej
wyobraźni, jak wygląda przeciętny polski pająk. Jeśli nie masz,
spytaj o to kogoś, kto boi się pająków. Ogromna większość
odpowie „Normalnie.” po czym pokaże pająka wielkości całej swojej
dłoni lub nawet więcej. Cóż, taki obraz najczęściej kreują filmy –
horrory o wielkich, morderczych pająkach (swoją drogą, czy nawet nie
mając fobii, nie przestraszyłbyś się pająka wielkości małego psa??).
To, co możesz zrobić w podobnych przypadkach to po prostu zmniejszyć
obraz (w NLP - reprezentację) pająka. Sprawdź jaka reakcja
emocjonalna pojawi się wtedy. Najczęściej ogromna część strachu –
zniknie.



3. Podwójna dysocjacja.



Jest to technika opracowana przez twórcę NLP – Richarda Bandlera.

Wyobraź sobie, że jesteś w kinie. Siedzisz w pierwszym rzędzie. Za
chwilę zacznie lecieć film z Tobą w roli głównej – w sytuacji, w
której do tej pory pojawiała się fobia.

Oto podstawowa metoda eliminacji fobii, cytat z "Wprowadzenie do
NLP"
Zaznaczam, że aby zrozumieć, trzeba znać trochę pojęć typowo
nlpowskich.

LECZENIE FOBII
Uczucia istnieją tylko w czasie teraźniejszym. Każde przykre uczucie
związane z nieprzyjemnym wspomnieniem musi pochodzić ze sposobu, w
jaki przypominasz sobie przeszłość. A przecież to jedno przeszłe
doświadczenie negatywnych doznań jest zupełnie wystarczające.

Najprostszy sposób na odtworzenie nieprzyjemnych uczuć przeszłego
doświadczenia to przypomnienie ich sobie w formie zasocjowanego
obrazu. Musisz tam być. widzieć to. co się działo, własnymi oczami i
ponownie to przeżyć. Myślenie o przeszłości w zdysocjowany sposób, z
punktu widzenia obserwatora tamtej sytuacji, pozwala na redukcję
intensywności doznań w teraźniejszości.
Jest to fakt rozstrzygający, który umożliwia ci wymazanie złych
uczuć skojarzonych z przeszłymi wydarzeniami (co za trafne
określenie), tak że możesz po prostu patrzeć na nie z dystansem.
Jeśli chcesz zwalczyć fobię albo jakieś inne swoje bardzo bolesne
wspomnienie, skorzystaj z pomocy kolegi czy przyjaciela, który
przeprowadzi cię przez kolejne etapy. Druga osoba dostarczy ci
bezcennego wsparcia, gdy będziesz zajmował się trudnymi problemami
osobistymi. Technika została opisana z punktu widzenia prowadzącego
trening lub terapeuty.

1. Pacjent wyrusza w trudną podróż w przeszłość; ustanów więc mocną
kotwicę bezpieczeństwa. Może to być kotwica lokująca tu i teraz,
możesz też poprosić pacjenta, aby pomyślał, w formie zasocjowanej, o
takim przeszłym doświadczeniu, w którym czuł się całkowicie
bezpiecznie. Niech widzi obrazy, słyszy dźwięki i odczuje, że jest
bezpieczny. Zakotwicz je teraz kinestetycznie, dotykiem.
Upewnij się, że twój dotyk przywołuje uczucie bezpieczeństwa. Dobrze
sprawdza się trzymanie za ręce; jesteś wtedy dosłownie w kontakcie z
tym. co druga osoba przeżywa. Możesz utrzymywać kotwicę cały czas
albo użyć jej w razie potrzeby.


2. Poproś pacjenta, aby wyobraził sobie siebie samego w kinie lub
przed telewizorem, z nieruchomym, zastygłym obrazem na ekranie. Gdy
to nastąpi, poproś, aby wyobraził sobie, jak odpływa na bok i
obserwuje siebie spoglądającego na ekran.


3. Niech pacjent cofnie się wzdłuż, swoich linii czasu do
traumatyczne-go wydarzenia lub do najwcześniejszego incydentu
kształtującego fobię. Nie zawsze będzie możliwe osiągnięcie
pierwszego, ale przywołaj najwcześniejszy. Teraz niech obejrzy film
z tego wydarzenia, począwszy od chwil poprzedzających, gdy był
jeszcze bezpieczny, aż do momentu, gdy bezpośrednie
niebezpieczeństwo już minęło i znowu był bezpieczny. Do opisania
tego potrzebne było jedno zdanie, w rzeczywistości może to wymagać
znacznie dłuższego czasu. Pacjent będzie spoglądał na siebie w
podwójnie zdysocjowanym stanie; będzie obserwował siebie
obserwującego siebie młodszego w trakcie przechodzenia przez
doświadczenie na ekranie. W ten sposób utrzymany zostanie niezbędny
emocjonalny dystans. Z pozycji A przedstawionej na rysunku, pacjent
obserwuje swoją własną postać spoglądającą na ekran. Jeśli zacznie
wchodzić w stan fobii, poleć mu niezwłocznie oczyścić ekran. Poproś,
aby rozpoczął film jeszcze raz. Niech jednak zmieni submodalności
obrazu na ekranie, na przykład niech będą one ciemniejsze, mniejsze
czy bardziej oddalone, wszystko dla zredukowania intensywności
negatywnych uczuć. Cały ten etap terapii ma na celu dojście do
porozumienia z doświadczeniem.

Wymagać to będzie czasu i wzmożonej uwagi. Bądź kreatywny i
elastyczny, aby pomóc pacjentowi w tym podstawowym procesie. Musisz
wyrażać się precyzyjnie, kiedy prowadzisz go przez doświadczenie,
mówiąc do niego, tutaj, teraz, oglądającego siebie, tam,
oglądającego siebie młodszego na obrazie, z powrotem wtedy. Jeśli w
jakimkolwiek momencie pacjent popada w negatywne uczucia, sprowadź
go tu i teraz, odtwarzając kotwicę bezpieczeństwa i zaczynając
ponownie. (Oczywiście, jeśli sobie tego życzy). Możesz umocnić go,
mówiąc na przykład: "Jesteś bezpieczny, tutaj, udając że oglądasz
film". Etap ten można zakończyć, gdy pacjent obejrzy cały film w
poczuciu bezpieczeństwa.


4. Gdy film się skończy, pogratuluj mu przejścia po raz pierwszy
przez to doświadczenie bez popadania w stan fobii i poleć, aby
wrócił do swego ciała. Na rysunku A łączy się z powrotem z B.
Pozwoli to na zintegrowanie perspektywy spojrzenia z aktualną
pozycją ciała.


5. Teraz pacjent wyobraża sobie, że wchodzi w obraz, aby dodać swej
młodszej postaci tak potrzebnej odwagi i wsparcia. Może upewniać
siebie młodszego: "Jestem z przyszłości, przeszedłeś przez to, ale
wszystko jest w porządku. Już nigdy nie będziesz musiał przez to
przechodzić". Obecne "ja" z siłą i zasobami wiedzy, które zdobyło,
może sobie poradzić z przeszłym wydarzeniem. Jeśli rzeczywiście
dotyczyło ono jakiegoś realnego bezpieczeństwa, wciąż częściowo
pojawiające się poczucie niepokoju jest czymś normalnym. Na
przykład, jeśli fobia dotyczyła węży, respekt wobec tych zwierząt i
wobec niebezpieczeństwa, które reprezentują, jest użyteczny.
Bezsensowny jest natomiast obezwładniający strach, ale ten już
zniknął.

6. Gdy młodsze "ja" pacjenta zostanie przekonane, poproś go, aby
sprowadził je z ekranu do swego ciała. Niech pozwoli sobie na chwilę
spokoju, w której następować będzie rozpoznanie i integracja
głębokich zmian, jakie miały miejsce.


7. Rzutuj w przyszłość. Poproś pacjenta, aby wyobraził sobie (w
asocjacji) następną okoliczność, w której spodziewa się przeżyć
strach. To może spowodować lekki niepokój, ale nie poprzedni wybuch
panicznego strachu. Wszyscy niesiemy na swoich ramionach jakieś
ciężary przeszłych lęków i ograniczeń. Ujęcie czegoś z tego ciężaru
może być wspaniałym darem dla cie
    • boksprofesional Re: Techniki NLP 01.04.09, 08:38
      Szerszy opis podwójnej dysocjacji

      3. Podwójna dysocjacja.



      Jest to technika opracowana przez twórcę NLP – Richarda Bandlera.

      Wyobraź sobie, że jesteś w kinie. Siedzisz w pierwszym rzędzie. Za
      chwilę zacznie lecieć film z Tobą w roli głównej – w sytuacji, w
      której do tej pory pojawiała się fobia.

      Zacznij puszczać film od minuty przed „odpaleniem się” fobii i
      zatrzymaj film na sekundę przed tym właśnie momentem. Wyobraź sobie
      następnie, że wychodzisz z siebie i idziesz schodami do góry do
      pokoju projekcyjnego, daleeeko od ekranu. Spójrz przez małe okienko
      i patrząc się tylko i wyłącznie na siebie siedzącego w pierwszym
      rzędzie (nie na film) puść play. Możesz, jeśli trzeba, wyjść z
      siebie jeszcze raz i kilka razy puścić film, w momencie, gdy
      patrzysz z boku na siebie, patrzącego przez małe okienko na siebie,
      siedzącego w 1 rzędzie, który ogląda film. Dojdź w ten sposób do
      stanu, w którym film będzie leciał dalej, nie wywołując w Twoim
      ciele żadnych emocji.

      Następnie podejdź do projektora i wyrzuć starą taśmę (tą z fobią) do
      kosza. Zainstaluj inną taśmę – z filmem, w którym w kontekście
      (wystąpienia publiczne, myszy, itp.) w którym dotychczas pojawiała
      się fobia, czujesz się absolutnie tak jak chcesz. Np. spokojnie,
      bezpiecznie i jesteś pewny siebie. Puść film i zapętl go. Po kolei
      zacznij wchodzić w siebie, oglądając cały czas film. Gdy wnikniesz
      już w siebie z pierwszego rzędu, wskocz w film i przeżyj nową
      sytuację w asocjacji (biorąc udział w filmie bezpośrednio, jako
      aktor).

      Następnie sprawdź, jak zmieniły się emocje.

      Metod, które tu opisałem jest o wiele, wiele więcej. Można je
      łączyć, zmieniać, udoskonalać, tworzyć nowe. Sposobów na naukę
      wolności emocjonalnej jest nieskończenie wiele. Czy da się w ten
      sposób zapomnieć o każdej fobii? Tak. Czasem trzeba będzie po prostu
      powtórzyć ćwiczenie lub zrobić kilka różnych. Czy opłaca się? Sam
      zdecyduj – stawką jest Twoje zdrowie. I Twoja wolność. Masz ją w
      zasięgu ręki.
Pełna wersja