amant40
07.12.03, 18:16
czesc
od dluzszego czasu mam stany nerwicowo-depresyjne. jednak niecale 2
tygodnie temu mialem silny atak (zdenerwowalem sie na brata), dostalem
skurczow calego ciala, nie moglem w ogole mowic i oddychac, jakbym umieral.
na szczescie w tym czasie bylem z rodzina u wuja , ktory jest lekarzem i
podal mi jakis srodek i mi przeszlo po jakiejs godzinie. ale po tym ataku
bylem strasznie nieprzytomny, na wpol zywy. czy komus przydazylo sie cos
podobnego????JAKA TO NOSI NAZWE??? bylem tez u neurologa ktory powiedzial ze
ten atak to na tle nerwicowym i przepisal mi jakies proszki uspokajajace,
chyba afobam, boje sie jednak ze sa one zaslabe i ze sie udusze
jak znow dostane ataku, czy ktos wie jak nazywaja sie mocniejsze srodki
uspokajajace i rozkurczajace(np. w zastrzyku) i jak je mozna dostac???!!!
pozdrawiam
dawid