Dodaj do ulubionych

POMOCY-CO TO JEST???

07.12.03, 18:16
czesc
od dluzszego czasu mam stany nerwicowo-depresyjne. jednak niecale 2
tygodnie temu mialem silny atak (zdenerwowalem sie na brata), dostalem
skurczow calego ciala, nie moglem w ogole mowic i oddychac, jakbym umieral.
na szczescie w tym czasie bylem z rodzina u wuja , ktory jest lekarzem i
podal mi jakis srodek i mi przeszlo po jakiejs godzinie. ale po tym ataku
bylem strasznie nieprzytomny, na wpol zywy. czy komus przydazylo sie cos
podobnego????JAKA TO NOSI NAZWE??? bylem tez u neurologa ktory powiedzial ze
ten atak to na tle nerwicowym i przepisal mi jakies proszki uspokajajace,
chyba afobam, boje sie jednak ze sa one zaslabe i ze sie udusze
jak znow dostane ataku, czy ktos wie jak nazywaja sie mocniejsze srodki
uspokajajace i rozkurczajace(np. w zastrzyku) i jak je mozna dostac???!!!
pozdrawiam
dawid
Obserwuj wątek
    • sylwka25 Re: POMOCY-CO TO JEST??? 07.12.03, 22:07
      Afobam to silny lek psychotropowy, nie napisałeś jak masz go zażywać i w jakiej
      dawce,jednak działa on bardzo szybko, więc nie trzeba raczej nic silnego, ale
      uważaj-mocno uzależnia. Idź może raczej do psychiatry, niech zbada Cię
      dokładnie i nie stosuj nic na własną rękę, na tym forum ludzie dość dobrze
      znają leki ale nie wolno Ci pytać co możesz mocniejszego dostać, tylko lekarz
      może Ci przepisać takie dragi
      • amant40 Re: POMOCY-CO TO JEST??? 08.12.03, 19:51
        dzieki Sylwko za odpowiedz, wiem ze afobam jest bardzo silnym lekiem ale nie w
        tym przypadku, skurcze sa tak silne ze nie jestem nawet w stanie sie ruszyc(z
        ledwoscia moge kszyknac), a co dopiero wyluskac tabletke z listka, pogryzc ja
        (choc wydaje mi sie to niemozliwe przy takim szczekoscisku) i popic, i zanim
        trafi to przez uklad pokarmowy do krwi to sie udusze. potrzebuje czegos co jest
        w plynie i mozna podac dozylnie.
        pozdrawiam
        • buzi1 Re: POMOCY-CO TO JEST??? 09.12.03, 07:34
          Ja mam cos podobnego i zdiagnozowano u mnie nerwice lekowa. Mialam straszne
          ataki porownywalne ze stanem zawalowym ( w opisie tak jak Twoje). Ataki
          nastepowaly w pracy, w domu, na zakupach. Kiedy sie czyms zdenerwowalam to
          czulam sie koszmarnie- omdlenia, wymioty, dlawienie, szczekoscisk, umieralam
          doslownie.
          Doktor przypisal mi Cipramil, ktory zaczal dzialac dopiero po 3 tygodniach
          zazywania. Do tego czasu pomagalam sobie alkoholem, czasami bralam jeszcze
          Serepax.
          Tez myslalam o jakims silnym zastrzyku czy innym silnym srodku, ale doktor mi
          nie przypisal.
          Ciagle jestem na Cypramilu, zdzialal cuda, czuje sie jak nowo narodzona.
          Czuje jednak, ze musze kontunuowac terapie przez kilka nastepnych miesiecy.
          Trzymaj sie! Wiem jak sie czujesz, bo przeszlam przez to jak przez horror.
          • amant40 Re: POMOCY-CO TO JEST??? 10.12.03, 22:40
            dziekuje za odpowiedz buzi. moglabys powiedziec mi jaka nazwe nosza te ataki???
            i co jest ich przyczyna, co je warunkuje(brak jakich substancji w organizmie?,
            niewydolnosc ukl. nerwowego???) bo wywoluja je mocne zdenerwowanie(a raczej
            moze nagromadzenie irytacji). czy w czasie tych atakow mozna sie udusic???jakie
            sa skutki uboczne tych atakow???(czy uszkadzaja mozg albo nerwy???) pisalas ,
            ze Cipramil zadzialal u ciebie cudownie: to znaczy ze ataki ustapily?, czy
            poprawilo sie samopoczucie ogolnie, jestes bardziej radosna??? a co to za
            rodzaj leku ten cipramil: antydepresant czy uspokajajacy???. przepraszam ze
            zadaje tyle pytan ale mam bardzo niemile doswiadczenia z lekami i jestem do
            nich przez to uprzedzony. zanim zaczne brac jakis kolejny chcialbym sie jak
            najwiecej o nim dowiedziec. pozdrawiam serdecznie- dawid
            • buzi1 Re: POMOCY-CO TO JEST??? 11.12.03, 05:58
              Milo mi, ze choc troche Ci pomoglam. Mam duzo informacji na temat nerwicy
              lekowej od mojego doktora, ktory "uratowal mi zycie".
              Otoz jest ona genetyczna, moze sie nie ujawniac przez kilka lat az przychodzi
              okreslony moment. U mnie to byl bardzo silny stres, po ktorym wyladowalam w
              szpitalu na ostrym dyzurze choc jeszcze wtedy nie wiedzialam co to za choroba.
              Ataki maga przychodzic na "zawolanie" jesli o nich myslisz, z drugiej strony
              czujesz lek przed atakiem i stad faktyczny atak sie pojawia. Uczucie obawy,
              strachu lub niepewnosci odbiera Twoj mozg i stad atak sie pojawia.
              Na to nie mozna umrzec ani sie udusic, choc samej mi sie wydawalo, ze to
              nastapi lada moment. Uczucie jest straszne, nie do opisania. Myslalam ze przez
              te ataki strace wspaniala prace, bo w pracy ataki byly najsilniejsze.
              W procesie leczenia najwazniejszy jest dobry lekarz, ktory Cie zrozumie,
              wytlumaczy skad sie to bierze i przypisze odpowiednie leki. Nie sugeruj sie
              wymienionym przeze mnie Cypramilem, moze u Ciebie nie zadzialac a moze sprawic
              cuda. Najlepiej porozmawiac z doktorem. Jak wczesniej pisalam, u mnie
              zadzialal dopiero po 3 tygodniach. Jestem inna osoba, szczesliwa i rozesmiana.
              Dodam jeszcze ze ten lek nie uzaleznia. Choc nadal na nim jestem, biore jedna
              tabletke codziennie nie dlatego ze czuje sie bez niej nieswojo ale dlatego ze
              musze kontynuowac kuracje do calkowitego odwrotu choroby. Lekarz zdecyduje
              kiedy nadejdzie dobry moment.
              A cha, Cypramil to lek antydepresyjny. Na poczatku mialam obawy i mowilam
              doktorowi ze nie mam depresji tylko nerwice. On sie rozesmial i powiedzial ze
              ten lek jest "kwiatem psychologow i psychiatrow", nie ma interakcji z
              antybiotykami i alkoholem.
              Trzymam kciuki. Mam nadzieje, ze wkrotce dolaczysz do grona odrodzonych.
              • bradcure Re: POMOCY-CO TO JEST??? 11.12.03, 06:09
                A nie lepiej przy Twoich stanach zazywac lek na takie wlasnie ataki paniki? Np. Rivotril 1-2mg lub Xanax SR 1-2mg.
                • kia5 Re: POMOCY-CO TO JEST??? 12.12.03, 11:28
                  Nie lepiej, bo benzenodiazepiny (Xanax, Afobam, Rivotril, Relanium i in) nie
                  leczą, a jedynie łagodzą objawy, ktore wracają po odstwieniu tych leków.
                  Benzenodiazepin uzywa się tylko doraźnie (!!!!!)
    • iwona.grobel Re: POMOCY-CO TO JEST??? 11.12.03, 13:54
      Bardzo prawdopodobne, że to co się z Panem działo, to był napad lęku. Leczeniem
      tego powinien zająć się psychiatra, proszę nie próbować leczyć się na własną
      rekę. Nie chodzi tu tylko bowiem o farmakologiczne przerywanie napadów lęku ale
      o długofalowe leczenie mające na celu zapobieżenie ich występowaniu i (co
      często możliwe)dotarcie do przyczyny ich pojawiania się.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka